Gość: Gość portalu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 18:42 Czy ktoś miał wykonwyany ten zabieg i orientuje się czy jest skuteczny, czy są po nim jakieś powikłania, ile dni trzeba być w szpitalu przed i po takim zabiegu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gość portalu Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 16:54 up Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.cc.univie.ac.at 03.02.05, 23:36 Maz mial od lat problemy ze zgaga. Lykal cale lata tabletki na zatrzymanie wydzielania kwasu solnego, juz po dwoch tygodniach przerwy oddzwiernik byl podrazniony. Lekarz zalecil calodobowe badania pomiaru pH zoladka (cienka rurka przez nos do zoladka, niezbyt przyjemne, ale bezbolesne), po tym zadecydowal:operacja. Po roznych badaniach meza wzieto do szpitala, pod narkoza, laparoskopowo, zwezono mu wejscie do zoladka. Trwalo to dwie godziny. Ma 5 centymetrowych naciec na brzuchu. Operacja nie byla nieprzyjemna, natomiast bolesne bylo pozniejsze usuwanie dwutlenku wegla (bo tym "nadmuchano" mu brzuch, aby uzyskac dobra widocznosc. Bola glownie barki. Byly potrzebne srodki usmierzajace. Po 3 dniach maz wrocil do domu. Przez rok nie moze nic nosic. Przez miesiac bierze jeszcze te tabletki h2Blocker. Je i pije duzo wolniej, niz wczesniej, bo przewod jest wezszy. Ale czuje sie doskonale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 10:14 Dzięki za odpowiedź. A o co chodzi z tym usuwaniem dwutlenku węgla? A operacja jest w normalnym znieczuleniu ogólnym, tak? Ile czasu mąż był w sumie w szpitalu - przed i po zabiegu? Najważniejsze, że dobrze się czuje teraz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 21:19 Ja miałam w kwietniu laparoskopię ( usuwanie mięśniaków) i nikt nie poinformował mnie o tych przykrych dolegliwościach, kiedy wypisywano mnie ze szpitala. Aby zabieg mógł się odbyć pompuje się gaz do pola operacyjnego (dzięki temu można wykoanć zabieg). Ból przypomina trochę kolkę. Trudno jest oddychać. Ja nie brałam leków przeciwbólowych, bo nie wiedziałam , co się dzieje, a były akurat święta, więc nie miałam jak skorzystać z porady lekarskiej. Da się wytrzymać.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.vie.telering.at 07.02.05, 11:02 Ciesze sie, ze moge odpowiedziec bez pelnego zalogowania sie w GW. Na innych forach wymagaja podania wszystkich danych, a ja mam zle doswiadczenia. Maz poszedl w czwartek do szpitala, przez caly dzien robiono mu badania, w piatek po poludniu pod narkoza operowano go 2 godziny. Dwutlenek wegla wdmuchuje sie pod powloke brzuszna, aby lekarz mogl wiecej widziec. Niestety nie usuwa sie on bezbolesnie, o tym mezowi mowiono jednak wczesniej. W poniedzialek rano przywiozlam go do domu. Koniec tygodnia to jednak raczej bezpieczenstwo, niz koniecznosc. Po tygodniu mial usuniete klamry (bezboslesnie). Taka operacja to juz rutyna, znam kilka osob, ktore ja mialy bardzo dawno i wszystko jest w porzadku. Odwagi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 10:10 Może jeszcze ktoś mi napisze o szczególach takiego zabiegu, proszę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sylwik Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.msk.pl / *.devs.futuro.pl 05.02.05, 12:19 Witam.Również chciałbym się dowiedzieć czegoś o tej operacji,bo nie rozumiem jednej rzeczy:jeżeli zabieg powoduje że kwasy z żoładka nie przedostają się już do przełyku to w jaki sposób przechodzi pokarm do żołądka? Pytanie może dziecinne ale ja na prawdę tego nie rozumiem.. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 17:04 To nie jest zamknięcie całkowite do żołądka, tylko takie "wymodelowanie" ściany żołądka, żeby zwieracz działał prawidłowo, tzn, zamykał i otwierał się wtedy kiedy należy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.vie.telering.at 07.02.05, 11:13 Na koncu przelyku znajduje sie oddzwiernik. jest to miesien, ktory powinien sie tak dobrze zamykac, aby nie przeplywala zawartosc zoladka do przelyku (w dolnych czesciach zoladka panuje pH do 0,9, czyli bardzo kwasne. To wytrzymuje tylko blona sluzowa wylozona sluzem. Jak sie oddzwiernik zbyt rozszerzy (bo sie zbyt duzo na raz je, bo sie jest za grubym-to dotyczy zwlaszcza mezczyzn, ktorym rosnie brzuch, itd), to nacisk na dolny odcinek przewodu pokarmowego jest zbyt duzy i pokarm z kwasem wraca. Sa rozne metody zwezania tego odcinka, lacznie z nakladaniem spirali. U meza nieco pod oddzwiernikiem, czyli juz z czesci zoladka lekarz pozszywal wszystko tak, aby ten otwor zmniejszyc. Oczywiscie sa roznice w lykaniu: doskonale pogryzienie to teraz sprawa przecisniecia sie jedzenia, picie plynow odbywa sie wolniej, "odbijanie" to namiastka, nie mozna tez wymiotowac. To mnie zastanowilo, lekarza nie. Maz je mniej, bo wolniej. A uczucie sytosci ustala sie po 20 minutach. Wiec i dla zdrowia sa wyniki korzystne. Taka operacja to chyba mniejsze zlo, niz ciagle podrazniony przelyk (moze dojsc do zrakowacenia) lub branie tabletek redukujacych wydzielanie sie kwasu solnego (bo wtedy latwiej o zakazenie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość portalu Re: antyrefluksowy zabieg - laparoskopia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.05, 14:24 Bardzo dziękuję za odzew i wyjaśnienia. Pozdrawiam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś