majq78
08.02.05, 12:32
zaczelo sie od zle zdiagnozowanego zapalenia ucha i kuracji zbyt slabym
antybiotykiem. w wyniku niedoleczonej infekcji doszlo do perforacji blony
bebenkowej, ktora szczesliwie zrosla sie bez sladu po kilku tygodniach (w
ciagu trzech miesiecy - bo potem byly jeszcze kontrolne badania sluchu -
gabinet laryngologa odwiedzilem kilknascie razy). z biegiem czasu ustapilo
tez uczucie pelnosci i szum w chorym uchu. pozostaly tylko trzaski - slysze
je glownie podczas przelykania czy ziewania. laryngolog obejrzal uszy i
stwierdzil, ze wszytsko jest OK. w sumie juz sie do nich przyzwyczailem, ale -
jesli istnieje jakis skuteczny lek - chetnie sprobuje sie tego pozbyc.
slyszalem o srodkach antyhistaminowych, roznych sprayach etc.
mozecie polecic cos naprawde dobrego i skutecznego?