Dodaj do ulubionych

ODDAM KOTKA W DOBRE RĘCE -LUBLIN

14.02.05, 18:19
Witam,
kilka dni temu znalazłam młodego kocurka około półrocznego. Włascieciel się
nie zgłasza wiec chyba sie nim nie interesuje. Kotek jest wspaniały, bury, z
białymi skarpetkami. Jest ułożony, potrafi załatwiać sie do kuwety, wszystko
je, nie jest wybredny, jest bardzo przymilasty, łasi się i lubi się bawić.
Chętnie bym sobie go zostawiła ale mam młodą kociczkę i nie moge mieć
drugiego kota. Poza tym kotek gania za moją kicią i musze ich trzymać w
odseparowaniu. Nie mam możliwosci upilnowania dwóch kotów bo całe dnie
spedzam na zajęciach. Bardzo prosze kogos o dobrym sercu o pomoc w
znalezieniu domu dla kotka.
Proszę o kontakt na mój gazetowy e mail: karola_20@gazeta.pl
Obserwuj wątek
    • lipa55 Re: ODDAM KOTKA W DOBRE RĘCE -LUBLIN 14.02.05, 18:22
      polecam forum weterynaria oraz lublin
      • karola_20 Re: ODDAM KOTKA W DOBRE RĘCE -LUBLIN 14.02.05, 18:33
        tam tez dałam ogłoszenie, mam nadzieję że znajdzie się ktoś o dobrym sercu,
        eh...
        • lipa55 Re: ODDAM KOTKA W DOBRE RĘCE -LUBLIN 14.02.05, 18:37
          ja mam dobre serce
          ale jestem z warszawy ;-(
          • Gość: maxi Re: ODDAM KOTKA W DOBRE RĘCE -LUBLIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:48
            Wiesz co, ogłoś w Anonsach. Ja kiedys znalałam pod swoim blokiem kocicę z
            piecioma małymi kociakami. Ustawiłam im pudło pod balkonami i codziennie
            nosiłam jedzenie. Jak kotki podrosły (niestety jednego ktoś zabił) dałam
            ogłoszenie w Kurierze Lubelskim i Anonsach i wszystkie w ciagu kilku dni
            znalały nowe domy. Ja niestety mam psa "mordercę" więc nie jestem w stanie
            przygarnąć kociaka a moje wszystkie kontakty zapchane bezdomnymi zwierzakami,
            które mam szczescie znajdować.
    • Gość: ms Re: ODDAM KOTKA W DOBRE RĘCE -LUBLIN IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 18:49
      A może mogłabyś wysterylizować swoje zwiarzaki i zatrzymać dwójkę. Ja mam dwie
      parki ;))
      • Gość: karola_20 WŁAŚNIE WŁAŚCICIELKA SIE ZNALAZŁA IP: 81.219.88.* 14.02.05, 19:44
        Przed chwila zadzwonił domofon i znalazła sie właścicielka kotka. Przeczytała
        ogłoszenie które powiesiłam na sklepie. Zabrała kotka, mieszka po przeciwnej
        stronie w domku jednorodzinnym a kotek sobie swobodnie chodzi gdzie chce.
        Ciekawe jak znalazł się pod moimi drzwiami w bloku na klatce schodowej na 3
        piętrze?? Cieszę sie że znalazł się właściciel ale troszkę mi szkoda kotka bo
        się do niego przywiązałam, taki był kochany. Eh... moze mnie jeszcze kiedyś
        odwiedzi. Dzięki wam za dobre słowa.
        • Gość: maxi Re: WŁAŚNIE WŁAŚCICIELKA SIE ZNALAZŁA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 20:49
          Raczej prędzej wkrótce znajdziesz następną przybłedę którą sie zaopiekujesz.
          Ludzie z dobrym sercem już mają takie szczęście. Moja koleżanka wychowuje kota,
          który spadł jej w ręce w trakcie porodu. Kocica zagoniona przez pasa na drzewo
          zaczeła rodzić. Pierwszy kociak sie zabił a drugiego uratowała i ma go od
          dzidziusia. :))
          POzdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka