Gość: a IP: *.acn.waw.pl 14.03.05, 22:40 coz, po prostu nie da się zaufać takiej korporacji, śmierdzi mi to kolejnym oszukiwaniem tysięcy ludzi, którzy nawet nie zdają sobie z tego sprawy Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Gumaguma Podwójny lek Pfizera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:45 KLINICZNY przykład tego co jest priorytetem wielkiego koncernu. Na konsultantów i prawników, którzy zaproponowali takie rozwiązanie pewnie poszły porównywalne z samymi badaniami klinicznymi środki. W najbliższym czasie możemy się spodziewać wysypu takich wiązanych specyfików... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Ja tam się cieszę że będzie lepszy lek IP: *.proxyplus.cz / *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.03.05, 11:55 Ja tam się cieszę że będzie lepszy lek. A że producent chroni własnoścć intelektualną (IP)? Cóż w tym złego? Nie będzie IP, nie będzie i dobrych leków. Po co ta dyskusja? Macie pojęcie ile forsy się traci na rozwój żeby wprowadzić na rynek jeden lek który działa? Z jednej strony ludzie kręcą nosami jako pacjenci, a z drugiej, jako akcjonariusze. Odpowiedz Link Zgłoś
magdamroziuk a ja nie. 15.03.05, 20:01 To tak nie jest, że połączony nowy lek będzie lepszy - moja mama nie może brać statyn, a może ten nowy lek samodzielnie by mogła? A tak, to walczy daremnie z cholesterolem łykając wiesiołki, czy jedząc Florę proactiv, która nie działa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sw Re: Podwójny lek Pfizera IP: *.net.autocom.pl 14.03.05, 22:50 I tylko nikt nie pomyślał, że gdyby ta wredna kompania nie zarabiała pieniędzy to ten lek by nie powstał, podobnie jak masa innych, bo przecież opracowanie nowego środka wymaga ogromnych nakładów finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desspo Re: a najwieksze na falange prezesow nierobow IP: 61.247.230.* 15.03.05, 05:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkopek Re: a najwieksze na falange prezesow nierobow IP: *.ericsson.net 15.03.05, 12:45 Prezesi takichkoncernow sa zatrudniani przez rade nadzorcza. Rada nadzorcza zas jest przedstawicielem akcjonariuszy i ich interesy reprezentuje. Gdyby wiec zatrudniali nic nie robiacych prezesow, ktorych dochody sa wogole porownywalne z zyskiem koncernu, to byloby to skrajnie niekorzyste dla akcjonariuszy, bo oni by tracili zysk na rzecz prezesow. Zeby rada zatrudnila jakiegos prezesa to musi on byc w stanie zapracowac na swoja pensje. Tak dziala kapitalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jagnieszka Dopiero za 5 lat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.05, 22:50 Licencja wygasa dopiero za pięć lat? Mój Tata od pół roku łyka Atoris, a to jest chyba właśnie generyk Lipitoru (Sortisu), produkowany przez KKRKĘ. W każdym razie pfizerowski Sortis kosztował Tatę NA PEWNO 2-3 razy więcej niż kosztuje go Atoris, a oba preparaty są chemicznie tożsame (atorwastatyna). W najnowszym numerze "KP" widziałam też reklamę Tulipu, czyli atorwastatyny wytwarzanej przez Lek Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Farma Re: Dopiero za 5 lat? IP: *.laczpol.net.pl 14.03.05, 23:01 No wlasnie, Atoris i Tulip to atorwastatyna innych firm. Hm. Odpowiedz Link Zgłoś
meerkat1 Paskudny, chciwy, wredny Pfizer!:-)))))))))))))))) 15.03.05, 04:36 Wydaje setki milionow $$$ na badania nowych lekow a potem chce zeby mu sie te pieniadze zwrocily, i to jeszcze z nawiazka, zeby miec pieniadze na kolejne badania i w dodatku PROFIT udzialowcom wykazac! Co ci zdziercy sobie wyobrazaja, ze w USA jest kapitalizm i wolny rynek, czy co???! Trzeba dokonac SOCJALIZACJI MEDYCYNY i FARMAKOLOGII, a wtedy Amerykanie beda mieli powszechny system taniej opieki zdrowotnej, w tym oczywiscie tanie leki. TAK JAK W POLSCE!!! :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desspo Re: a gdzie w polsce masz socjalizm-globalizm IP: 61.247.230.* 15.03.05, 05:28 jak sie patrzy niedlugo dogonimy gruzje i argentyne a moze i bangladesz dzieki tak_rem-om takim jak ty i urban oraz jego kolesie z zydokomuny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mur67 Re: Dopiero za 5 lat? IP: *.toya.net.pl 15.03.05, 21:07 Tak jest dużo tańszy, tylko, że wyprodukowanie leku oryginalnego 0d pomysłu do apteki to często koszt 700-900 mln USD. Dla firmy generycznej (bez zakupu licencji) to często koszt 150-200 tys USD. Popatrz na ten przelicznik i powiedz kto bardziej jedzie cie po kieszeni? Firma która dużą cześć zysku inwestuje w nowe leki, czy firma która czeka na "przebuj lekowy" , kopiuje go (często łamiąc prawo - ochrona patentowa na świecie oznacza zakaz sprzedaży, produkcji i PRZYGOTOWANIA DO PRODUKCJI danegi leku bez wymaganej licencji. Co do tożsamości - do rejestracji generyku bardzo często wystarcza TYLKO badanie biodostępności, reszta przyjmuje się dane z badań prowadzonych na lekach oryginalnych. PS. Płyty z muzyką kupujesz oryginalne czy u pirata? Odpowiedz Link Zgłoś
luki.s Do redakcji: Pfizer... a może pfizer??? 15.03.05, 07:23 Zastanawiam się, czemu Gazeta z uporem pisze nazwy handlowe leków (a więc zastrzeżone nazwy własne) małą literą? Przecież w przypadku innych branż tego nie robicie, np. piszecie piwo Tyskie, Coca-cola itd. Może to jakieś uprzedzenie wobec przemysłu farmaceutycznego? Jeśli tak, to proponuję pójść dalej i nazwy firm farmaceutycznych też pisać z małej litery...;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r39 Re: Podwójny lek Pfizera IP: *.ifpan.edu.pl 15.03.05, 11:24 Hmm. Coś by trzeba opatentować nowego, bo z czegoś trzeba żyć. Co prawda ten nowy specyfik, który kosztował już cholernie drogo, jakoś nie jest tym, czego czekiwaliśmy. W dodatku zagwazdrana opinia publiczna już prawie wymogła, żeby publikować kompletne wyniki testów, nie tylko te 'dobre'. Nie ma innej rady jak tylko domieszać tę nową substancję (np. w stosunku 1:20) do rzeczy dobrej, której już nie trzeba badać, bo jest od dawna zarejestrowana. Przy takim stężeniu wyniki nie powinny zbytnio odbiegać od poprzednich, a będzie dobry powód do: a) podwyżki ceny, b) przedłużenia trwania na czołowej pozycji rynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkopek Re: Podwójny lek Pfizera IP: *.ericsson.net 15.03.05, 12:34 Chyba nie przeczytales zbyt dokladnie. Zeby lek zostal zarejestrowany, to badania musza wykazac, ze jego dzialanie jest lepsze od tego starego. A sprawa jest tylko o to, ze nie mozna wykazac, ze moze ten stary lek jest niepotrzebny razem z tym nowym. Zas firma ma prawo sprzedawac lek, tak jak im sie podoba, bo wydali naprawde duzo kasy, zeby opracowac ten lek. Wiele badan konczy sie fiaskiem i droga ktora sie wydawalo, ze moze doprowadzic do nowej metody leczenia jest slepym zaulkiem i trzeba rozpoczynac nowe badania w innym kierunku. Gdyby firma nie miala nadziei na zyski z lekow to nigdy nie wykladalby pieniedzy na badania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Podwójny lek Pfizera IP: *.molgen.mpg.de 15.03.05, 17:33 Ta sprawa jest podwojna. Nieladnie ze strony Pfizera, ale tez wysrubowane przepisy godza w dobro pacjentow. Nowy lek testuje sie ok.9 lat (ok. 5 lat na pacjentach) i kosztuje to mase pieniedzy dla szpitali i lekarzy, po czym mase na przepchniecie materialow przez komisje lekow. Niby bezpiecznie dla pacjenta... ale kij ma dwa konce. Leki nie powstaja albo nie sa wprowadzane na rynek, pacjenci umieraja lub cierpia czekajac na zatwierdzenie leku. Niektorzy waza ryzyko i sami dowiaduja sie o proby kliniczne. Sam duzo ganialem za lekiem dla mojej Mamy, ktory byl "orphan" to znaczy dobrze wypadl w testyach, ale zabraklo pieniedzy na przepchniecie go do rejestracji. Nie dostalem go. Co ciekawe, przedstawiciele firmy byli bardzo sympatyczni, chcieli pomoc - ale nie mogli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ART Re: Podwójny lek Pfizera IP: *.pfizer.com 18.03.05, 10:24 Zastanów się trochę - lek może być sprzedawany z innym, już z nim przetestowanym. Generyki mają to do siebie że są tańsze - ponieważ nie wydano milionów na ich BADANIE i są wykonane z innych, PODOBNYCH komponentów. A ponieważ organizm ludzki różnie reaguje nawet na bardzo podobne związki jaką możesz dać gwarancję że z generykiem ten lek też będzie działał tak samo jak z lekiem oryginalnym? A może Pfizer powinien testować też generyki ? - takiego bezsensu już nikt nie łyknie. Pracowałem w firmie świadczącej usługi dla firm farmaceutycznych i mam rozeznanie w warunkach jakie panują w tym środowisku, i nie zawsze generyk oznacza - lepiej dla organizmu! To tak jak z kupnem Adidasa i Adadasa - przecież to niewielka różnica - raptem jeden pasek. Odpowiedz Link Zgłoś