Gość: kamillka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.04.05, 14:47
Wszystko zaczęło się ok. 3 tygodni temu. Napierw ból gardła ( który ciągle
powaracał, ale nie był jakiś uporczywy) , katar, gorączka. Ok. tygodnia temu
pojawiło się zapalenie ucha (cały prawy bok mnie bolał i nic na to ucho nie
słyszałam. Ból ucha złagodniał , ale nadal ledwo na nie słyszę i cały czas
słyszę uporczywe dzwonienie w uchu (szczególnie gdy jest cicho). Byłam w
piątek u lekarza ponieważ naprawdę żle się poczułam. Oczy mam silnie
zaczerwienione (przekrwione - jakbym płakała cały dzień). Do tego od piątku
doszły dreszcze, gorączka nawet powyżej 39 stopni, łamanie w kościach. Czuję
się fatalnie. Dostałam antybiotyk (Amoksiklav 1000mg), który niestety nie
działa na moje czerwone oczęta, zapalenie ucha i silny ból gardła ( na gardle
wg lekarza pojawiły się zgrubienia i białe nacieki).Lekarz stwierdził, że
przechodziłam infekcję wirusową , która przeszła w bakteryjną. Ale ja
widzę,że chyba nałożyła mi się jeszcze na to wszystko grypa. Pomóżcie proszę -
nie mam już siły. Antybiotyk raczej nie pomaga (biorę już 4 dzień). Gardło
boli niemiłosiernie - poza tym szyja jakaś sztywna i obolała.Nie mam jakieś
wielkiego kataru (prawie wcale)i kaszel też sporadyczny. Kupiłam sobie
Chinoksyzol na bóle gardła, ale niestety nie pomaga. Jak mam z tego wyjść,
pomóżcie błagam. Podzielcie sie doświadczeniami, bo nie potrafię normalnie
funkcjonować a wiadomo obowiązków tyle na głowie.
Z góry serdecznie dziękuję za każdy post i każdą wskazówkę.
Pozdrawiam serdecznie