nowa76
17.04.06, 12:36
Niedawno odkryłam to forum. Mój problem jest złożony bo na podłożu zeza( lewe
oko) nabawiłam się fobii społecznej ( zwłaszcza relacje damsko- męskie).Przez
całą podstawówke byłam obiektem kpin ze strony "kolegów" z klasy. Pomimo 30
lat nadal jestem sama i nigdy nie byłam w żadnym związku. Nie wyobrażam sobie
spojrzeć facetowi w oczy. Przecież zaden facet nie zaakceptuje tego ze jego
dziewczyna ma zeza.Są swięta czas radości a ja popłakuje po kątach żeby nikt z
najblizszych tego nie zauważył.