calowanie w policzek

11.05.05, 08:33
nie wiem co mam zrobic.
bardzo dziwna sytuacja i wrecz szokujaca.
mieszkam z mezem po slubie cywilnym od 4 lat. razem z nami mieszkaja moje
dzieci. on nie ma zadnych.
zawsze mialam wrazenie ze tryma wszystkich na dystans, ale nie na ostro.
obwinialam go od poczatku za brak czulosci i takiego cieplego kontaktu. moj
maz nigdu nie objal ani moich dzieci ani nikogo.

teraz obrazek
leze na tapczanie pozno wieczorem i ogladam film. przysiada zie moj malzonek
i caluje mnie po policzku, a ze mialam nadzieje na cos wiecej powiedzialam,
ze tak to caluje sie mame. odpowiedz byla szokujaca - " ja mamy nie caluje
wcale" - "tak jestem wychowany"
zaczelam kojarzyc wszystkie wydarzenia i sytuacje.na koniec zapytalam czy
jakbysmy razem mieli dziecko to czy calowal by je - opowiedzial "byc moze"

sama jestem wychowana w domu gzdie kazdy byl dla kazdego czuly. nie bez
przesady ale otwartosc oddanie to nasza ceccha.

jestem w kropce. jestem roztrzesiona. POMOCY co mam o tym sadzic?

czy to jest normalne i jak z tym zyc i czy w ogole zyc............
    • Gość: Ewa Re: calowanie w policzek IP: *.ds1-roen.adsl.cybercity.dk 11.05.05, 09:16
      Skandynawowie tak po prostu maja, droga byhaniu ;)
      A swoja droga, czy to temat na forum Zdrowie???
      No, chyba, ze szukasz medycznych metod rozwiazania tego problemu ;))
      Pozdro
      • byhanya Re: calowanie w policzek 11.05.05, 09:31
        wiem ze skandynawowie sa troche oziebli ale nie az tak.
        a czemu na "zdrowiu" bo tu liczylam na powazniejsze odpowiedzi niz na innym
        forum.
    • to_jaaa Re: calowanie w policzek 11.05.05, 10:12
      forum Psychologia
      • byhanya Re: calowanie w policzek 11.05.05, 10:23
        dzeiki
    • Gość: locco Re: calowanie w policzek IP: *.idzik.pl / *.idzik.pl 11.05.05, 10:48
      a czy nie czas skończyć z tym niehigienicznym roznoszeniem zarazków, a gdzie
      jest napisane że muszę być obowiązkowo obcmokany, obśliniony lub że muszę bądź
      powinienem robić to samo w stosunku do innych itd.
      Wiekszość nacji europejskich do których tak dążymy nie zna takich form
      więc......bardzo dziwi mnie Twoja wątpliwość.
      Jeśli to lubisz poproś chłopa żeby to robił ale nie masz prawa NAKAZYWAĆ bo
      druga osoba może najzwyczajniej tego nie znosić.
    • nnike Re: calowanie w policzek 11.05.05, 11:41
      Być może był to początek, ale dość skutecznie męża zmroziłaś.
      Pocałunek w policzek jest oznaką czułości i życzliwości i może ma nawet większe
      znaczenie, niż ten w usta, dawany pod wpływem chwilowej emocji.

      Rzeczywiście - do psychologa...
      • byhanya Re: calowanie w policzek 11.05.05, 11:57
        zmrozil mnie stosunek do jego matki i obawa przed "zimnym chowem" wlasnych
        dzieci
    • Gość: Delvra Re: calowanie w policzek IP: 64.246.36.* 12.05.05, 03:52
      Hej, i tak masz szczescie, ze nie jestes jego mama.

      Dobrze, ze masz juz dzieci, bo z tym gosciem to chyba nic z tego nie bedzie, jak mam klopoty z pocalunkiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja