wzrost dziecka

11.06.05, 14:12
popelnilam blad zyciowy, wyszlam za maz za niskiego faceta!
teraz z przerazeniem obserwuje synka /8 lat/-jest najnizszy w klasie
co robic?
lekarze odmawiaja sztucznego stymulowania wzrostu, twierdza, ze owszem,
bedzie niewysoki, ale w normie i nie ma podstaw do aplikowania hormonow..

pomocy!
    • 2000p Re: wzrost dziecka 11.06.05, 14:30
      Wiesz, mój mąż z "niskiej" rodziny był najniższy w klasie do końca podstawówki,
      naprawdę, na zdjęciacj, małe, brzydkie, chude..... A gdy go poznałam miał 21
      lat, i 186 cm wzrostu i 90 kg wagi. Nie jestem obeznana w temacie, ale jak
      widzisz różnie to z naszymi pociechami bywa.
    • poziomka8 Re: wzrost dziecka 11.06.05, 14:31
      kurs_it napisała:

      > popelnilam blad zyciowy, wyszlam za maz za niskiego faceta!

      wiesz,strasznie to zabrzmiało
      a zresztą
      oby wszyscy tylko "takie błedy" popełniali...
    • snajper55 Re: wzrost dziecka 11.06.05, 16:04
      kurs_it napisała:

      > popelnilam blad zyciowy, wyszlam za maz za niskiego faceta!
      > teraz z przerazeniem obserwuje synka /8 lat/-jest najnizszy w klasie
      > co robic?

      Może zmień klasę dziecka ? No i przede wszyskim szybko się rozwiedź.

      S.
      • franc_tireur Re: wzrost dziecka 11.06.05, 16:31
        "lekarze odmawiaja sztucznego stymulowania wzrostu, twierdza, ze owszem,
        bedzie niewysoki, ale w normie i nie ma podstaw do aplikowania hormonow.."

        Ja bym widziała podstawy do sztucznego stymulowania inteligencji, tyle że nie u
        dzieciaka...
        Chociaż...być może to jednak norma...niewysoka, ale jednak...
        Strach pomyśleć!
    • iwa47 Re: wzrost dziecka 12.06.05, 12:30
      Ale głupoty wypisujesz. Czy dla ciebie największą wartością jest wzrost? Twój
      mąż popełnił bład życiowy biorąc sobie za żone tak płytką osóbkę.
      • snajper55 Re: wzrost dziecka 12.06.05, 13:09
        iwa47 napisała:

        > Ale głupoty wypisujesz. Czy dla ciebie największą wartością jest wzrost? Twój
        > mąż popełnił bład życiowy biorąc sobie za żone tak płytką osóbkę.

        Ale wysoką ! ;))

        S.
    • nataszkam Mam wysokie dziecko 12.06.05, 13:49
      Ja tez popełniłam błąd życiowy (mysląc twoimi kategoriami); mam 173 cm, a
      wyszłam za mąż za faceta 176 cm. Efekt? syn 8 lat, wzrost 166 cm, rozmiar buta
      37, waga 42 kg. Plecy okrągłe, słaby fizycznie, mimo, że systematycznie chodzi
      na basen. Na kolana nie wezmę na długo, bo za ciężki. Ubieram go na stoiskach
      młodziezowych, bo jego rozmiarówka tak wypada- płacę drożej, bo VAT za ubrania
      dziecięce wynosi 7%, a dla dorosłych 21%. Jest najwyższy nie tylko w klasach
      pierwszych (jest ich 7), ale nie ma wyższego od niego nawet w klasach III (też
      jest ich 7). Wszędzie widoczny i traktowany jak 12- latek, a nie jak
      dziecko.Dodam, że urodził sie jako wczesniak, w 34 tyg. ciąży.
      Jak widzisz- wysoki wzrost to też "tragedia". Jednak z tego powodu nie
      zamierzam rozwodzic się z mężem i szukać innego dawcy genów.
    • the_liryk Re: wzrost dziecka 12.06.05, 16:27
      Ludzie, przecież ten temat to prowokacja! :)
      Jakoś trudno mi sobie wyobrazić by ktoś miał takie prymitywne i niedojrzałe
      spojrzenie na świat. Ten wątek to żart!:)
Pełna wersja