20.06.05, 21:29
az sie boje sie obejrzec, na samą mysl mi sie slabo robi... Co robic, kiedy
znajde na sobie kleszcza???? Brrrrrrrrrrrrrrr.
Obserwuj wątek
    • artur737 Re: Kleszcze 20.06.05, 21:34
      Chwytasz szczypczykami jak najblizej glowki i szybkim ruchem z lekkim polobrotem wyrywasz.

      W Polsce 10% kleszczy jest zarazonych, ale kleszcze infekuja dopiero po wielu godzinnach ssania, kiedy to im sie z brzuszkow odbija. Przy takim zaniedbanym kleszczu lepiej wziasc krotkie leczenie antybiotykiem.

      Gdyby wystapil rumien to leczenie musi byc nieco dluzsze i intensywniejsze np doxyclina lub amoxycylina przez kilka tygodni.
      • beaviso Re: Kleszcze 20.06.05, 23:50
        Wyrwać to można ząb. Kleszcza należy ostrożnie wykręcać ruchem przeciwnym do
        ruchu wskazówek zegara. W aptekach są podobno także jakieś pompki do wyciągania.

        pozdr, M.

        PS> Wczoraj złapałem skurczysyna. Prewencyjnie zarzucam doxycyclinum - kolega
        nie miał rumienia, a jednak złapał boreliozę z Lyme. Przez ponad rok nie
        wiedział o tym, a teraz nie może tego gówna z siebie wygnać. W tym kraju nie
        potrafią leczyć z zaawansowanego stadium boreliozy.




        • artur737 Re: Kleszcze 21.06.05, 20:50
          Wyrywa sie szybko 'jak zab mleczak' aby mu sie nie zdazylo zwrocic w czasie wyrywania.


          ... ale wyciagaj sobie jak chcesz. Widze, ze jestes w bojowym nastroju.
          • beaviso Wyrywanie 22.06.05, 00:36
            Z innych postów widzę, że masz niezłą wiedzę w temacie - zwłaszcza odnośnie
            kwalifikacji polskich lekarzy do rozpoznawania i zwalczania boreliozy.

            Tym bardziej dziwi mnie metoda, którą proponujesz. Działając w ten sposób możesz
            pozostawić głowę kleszcza w ciele. Dużo na temat kleszczy się nasłuchałem dzięki
            opowieściom ludzi, którzy - tak jak ja od niedawna - chodzą po lasach z
            wykrywaczem metalu. Kumpel wyciągnął z siebie ponoć już dobre 200 sztuk.
            Niestety, któryś go zaraził (bez rumienia!) i chłopak męczy się z nieleczoną
            chorobą i z polskimi lekarzami. O ELISIE mówił to samo co Ty.

            Ale wszyscy ludzie z tego towarzystwa piętnują wyrywanie kleszczy! Podręczniki
            survivalu zalecają wykręcanie w lewo lub wypalanie nożem.

            PS> Już wyciągnąłem. Z braku pęsety i odpowiednich paznokci pobawiłem się
            rozżarzonym nożem, aby było weselej :)
            • artur737 Re: Wyrywanie 22.06.05, 01:08
              Jak zlapiesz blisko glowki to sie nie urwie.

              Jak chcesz to zajrzyj tez na forum borelioza gdyby cie z jakis przyczyn interesowala przewlekla borelioza.

              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26140
    • angrest Re: Kleszcze 21.06.05, 14:20
      Najlepiej leć do Przychodni Chorób Odzwierzęcych. Ja poleciałam (już z
      obrzękiem i to bardzo sporym, niestety, wracałam z wakacji nie w Polsce), dali
      mi na miesiąc antybiotyk, badanie krwi itd. I żyję.
    • duszkan Re: Kleszcze 21.06.05, 21:06
      Jeszcze tej metody nie wypróbowałam- ale jest w aptekach specjalne, proste
      urządzenie do usuwania kleszczy. Nazywa się TRIX (www.skandprojectpl)
      • duszkan Re: Kleszcze 21.06.05, 21:22
        Przepraszam pomyliłam się w linku- www.skandprojekt.pl
        • mechanior Re: Kleszcze 21.06.05, 21:27
          A co? macie grupę krwi 0 , że Was kleszcze gryzą?
          • zyrafa46 Re: Kleszcze 21.06.05, 21:36
            To one lubią ZERO??????? Ja tak mam, jeszcze minus :-(. Artur, a czy ta pompka
            to dobra rzecz? Napisz, proszę.
            Żyrafa
            • artur737 Re: Kleszcze 21.06.05, 22:14
              Pompka albo taka wyciagarka jak do gwozdzi z plastiku - wszystko to sa dobre narzedzia, ale penseta wystarczy. Jak ktos umie to mozna to nawet zrobic nozem.
              Nie wolno smarowac maslem poniewaz niedotleniony kleszcz zwraca zawartosc zoladka do ranki i szansa zakazenia staje sie ogromna.
              Az 10% kleszczy jest zarazonych i moze spowodowac chorobe. Kleszczy jest duzo wiecej niz kiedys z powodu globalnego ocieplenia. Zarazaja sie od myszy i innych gryzoni oraz od ptakow.

              O tej grupie krwi 0 to pierwsze slysze. Ale gdyby tak bylo to borelioze lub kleszczowe zapalenie mozgu by lapali ludzie wylacznie o tej grupie krwi a tak nie jest. Wiec to raczej mit. Niemniej sa ludzie, ktorych kleszcze bardziej lubia.

              W profilaktyce ukaszen: nigdy nie chodzic boso po trawie ani sie nie klasc na golej trawe (w ten suposob sie unika nimf grasujacych zwlaszcza
              wiosna i wczesnym latem).
              Jesienia nie tarzac sie w suchych lisciach, gdzie kleszcze uwielbiaja przebywac.
              Jezeli juz sie zdarzy chodzenie boso to nalezy cialo jak najszybciej wyszczotkowac dosc twarda szczotka. Ta metoda mozna usunac
              drobne niewidoczne dla oka nimfy.
              Po wizycie w lasach lub krzakach sprawdzac cale cialo na obecnosc kleszczy i je jak najszybciej usuwac. Dobrze jezeli tyl glowy, skore na glowie i plecy sprawdzi inna osoba. Kleszcz szybko usuniety nie stwarza zagrozenia.

              Przed wyprawa do lasu zadbac o dobre ubranie: dlugie rekawy, zapiety kolnierzyk, nakrycie glowy chroniace rowniez kark. I powinno byc dobrze.

              Nie istnieja naprawde dobre preparaty chroniace przed kleszczami, a w kazdym razie nic mi o tym nie wiadomo. Nie istnieje szczepionka na borelize.

              W przypadku dlugo niezauwazonego kleszcza albo charakterystycznego koncentrycznego rumienia jak po ugryzieniu kleszcza nalezy koniecznie wziasc antybiotyk przez 5 tygodni taki jak amoxycylina lub doxycyklina. Lekarze na ogol zalecaj krotkie leczenie i malutka dawke, ale im krotsza terapia i im mniejsza dawka tym wieksza szansa na paskudna chorobe kiedys w przyszlosci. Piec tygodni wydaje mi sie wskazane. Leczenie z pewnoscia powinno byc dluzsze i agresywniejsze gdyby rumien lub inne objawy nie ustepowaly. Niedoleczona choroba potrafi rozwijac sie skrycie przez wiele lat zanim zamanifestuje sie czyms powaznym.
              Ujemne odczyny ELISA po antybiotykoterapii absolutnie nie sa gwarancja, ze choroby juz nie ma bo zostala wyleczona. To kolejny mit tym razem rozsiewany przez niektorych lekarzy.
              Nie istnieje dobry test potwierdzajacy brak choroby lub wyleczenie i dlatego warto leczyc dluzej. Tym bardziej, ze prawie nikt z lekarzy tak na dobre nie potrafi ani rozpoznawac przewleklej boreliozy ani jej leczyc.
              • mechanior Re: Kleszcze 22.06.05, 07:24
                W życiu nie złapałem kleszcza i już nie złapię bo mam inną
                grupę krwi!
                A Wy się męczcie z tymi potworami , powodzenia.
                • nnike Re: Kleszcze 22.06.05, 08:23
                  Ufoludek??? :D
                  • mechanior Re: Kleszcze 22.06.05, 08:37

                    Odpowiadasz na :

                    nnike napisała:

                    > Ufoludek??? :D
                    Nie!
                    Tubylec.
                    • nutria_86 Re: Kleszcze 09.09.05, 18:16
                      ILE KOSZTUJE TAKA POMPKA DO USUWANIA KLESZCZY ???BO MOJ PIES MA NA GLOWIE
                      TAKIEGO WIELKIEGO I OBRZYDLIWEGO ZE SIE NIE ZMIESCI DO PENSETY!!!!
                      • nutria_86 Re: Kleszcze 09.09.05, 18:33
                        ACHA!! I JAK POZNAC ZE GLOWKE KLESZCZA TEZ WYCIAGNELAM ???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka