Dodaj do ulubionych

ZEZ a soczewki proszę o poradę!

29.11.11, 22:45
Niestety.. mam zeza, zezuje mi prawe oko. Od małego byłam pod kontrolą specjalistyczną. Noszę okulary (+1,5; cylindry). W okularach zez jest niewidoczny.
Byłam na konsultacji u specjalisty leczenia zeza. Bo chciałam zasięgnąć porady już jako osoba dorosła. Usłyszałam, ze zabieg nie wchodzi w grę ( zresztą słyszałam to od każdego okulisty u którego byłam. Więc zaczęłam rozmowę nt. soczewek. Pani doktor stwierdziła, ze skoro okulary korygują moją wadę to prawdopodobnie soczewki również będą. Przepisała mocniejsze szkła ( +2,0).
I tu moje pytanie. Ponieważ soczewki nie korygują zeza, jest widoczny..
Okulary zawsze nosiłam +1,5 i cylindry 0,5, nie pamiętam dokładnie osi ale wiem, ze Pani doktor przepisała mi teraz inną moc, inne cylindry i inne osie. Czy to może mieć jakiś wpływ?
Czy może to być kwestia przyzwyczajenia i oczy się po prostu przyzwyczaja?
proszę o radę:)
Obserwuj wątek
    • blue_adm Re: ZEZ a soczewki proszę o poradę! 30.11.11, 12:22
      Nie można się poddawać. Dlaczego zabieg nie wchodzi w grę? jakie było merytoryczne uzasadnienie?
      Nawet na tym forum było sporo ludzi, którzy takie rzeczy od "lekarzy" słyszeli, a potem się okazywało, że to bujda (jak pojechali do Warszawy, Zabrza, Krakowa).


      • fatima5 Re: ZEZ a soczewki proszę o poradę! 23.12.11, 19:12
        Coś mi tu nie pasuje ,dobór soczewek,jeżeli zezprostuje sie okularach ,musi tez w soczewkach, Teraz pyatnie jaki masz kąt zeza?...
        Operacja w przypadku prostowania sie oka w okularach jest moim zdaniem zbedna, masz zeza spowodowanego slabym wzrokiem lub niedowidzeniem tu jest przyczyna, więc nalezy usunąc przyczyne nie powód, jest jeszcze mozliwosc skorygowania wzroku laserem,ale jak dlamnie soczewki powinny być silniejsze.
          • lamangie Re: ZEZ a soczewki proszę o poradę! 27.12.11, 22:58
            Okulary które noszę mają moc +1 oraz 0,5 cylindry.
            Dokładnie to samo mi powiedziała pani doktor, że im większa moc tym oko będzie prostsze.
            Tak więc soczewki mam silniejsze niż okulary, które noszę.
            Najpierw miałam przez jakiś czas pochodzić w tych okularach o większej mocy. Ale od razu kupiłam soczewki....
            Nie wiem, może to już złudzenie i mi się wydaje, ze oko mi ucieka. Jak patrze z bliska to zeza nie widzę - ani przy soczewkach, ani w okularach, nawet bez okularów go nie widzę. Nie byłam jeszcze do kontroli.
                  • lamangie Re: ZEZ a soczewki proszę o poradę! 29.01.12, 11:27
                    Cenna rada, dzięki!
                    Patrząc w obiektyw nie widzę zeza, patrząc w dal zez jest ( na zdjęciu widać, że oko ucieka ale nie do środka, tylko na zewnątrz...) zdjęcie robione bez okularów i bez soczewek.
                    Kurde, teraz to boję się zakładać soczewki:( Pewnie tego cholernego zeza widać w soczewkach a ja się głupia łudzę...
                    • fatima5 Re: ZEZ a soczewki proszę o poradę! 30.01.12, 00:03
                      Ale to powinnas smialo zauwazyc w lusterku, oko zezujące np zmeczone bardziej ucieka...
                      popatrz w lusterko bez soczewek i w soczewkach, niech ktoś porobi Ci zdjecia i popatrz na zdjeciach czy jest ...na spokojnie, ja ostatnio oglądając rózne gazety i filmy to widzę masę ludzi z lekkim zezem i coś w nich jest np...Christpher Lamper, a nawet Spears;-) nie łam się...
                          • agnes1000000 Re: ZEZ a soczewki proszę o poradę! 14.02.12, 21:47
                            Lamangie, wiem o czym mówisz, bo mam to samo. Dla wyjaśnienia – zez nie powstaje tak sobie, bez przyczyny. Zezowi zawsze towarzyszy wada wzroku. Im poważniejsza, tym bardziej może zezować oko lub oczy. Ja mam bardzo duży astygmatyzm i na oku niedowidzącym (prawym) oko zezuje. Leczenie zeza rozpoczyna dobranie okularów, które korygowałyby wadę refrakcji (tak, jak opisujesz, że w okularach widać zeza mniej, bądź wcale. To zależy od tego, jak dobrze są dobrane szkła. Niemniej nie ma się, co oszukiwać, zez jest, a okulary dają nam złudzenie). Zmiana okularów powinna być dokonywana w miarę potrzeby, na podstawie powtarzanej, co pół roku kontroli. Noszenie szkieł może w niektórych przypadkach spowodować ustąpienie zeza. Bardzo ważną sprawą jest znalezienie bardzo dobrego okulisty-specjalisty od zeza! Jak pisałam mam duży astygmatyzm, prawe oko zezuje na zewnątrz. Mam 29 lat. 6 lat temu przeszłam operację zeza w prywatnej klinice. Nic to nie dało, ponieważ po około roku oko ponownie zaczęło zezować. Obecnie pani docent, która mnie prowadzi, stwierdziła, iż najłatwiej jest wyciągnąć kasę od pacjenta i zrobić operację, tylko co potem? Ponieważ przyczyną zeza jest niedowidzenie, czyli w klinice ustawili oko, ale nie sprawili, że oko zaczęło widzieć, dlatego też oko ponownie zaczęło zezować (z racji dużego astygmatyzmu, nie kwalifikuję się do operacji laserowej). Na chwilę obecną trzeci rok noszę zarówno okulary, jak i soczewkę (jednocześnie). Dlaczego? Ponieważ zez może spowodować powstanie amblyopii ("leniwego oka"), czyli osłabienie zdolności widzenia w jednym oku. Jednym słowem mój mózg wyłączył oko niedowidzące z widzenia i oko zezuje, ponieważ nie wie, gdzie ma patrzeć. I prawdopodobnie masz to samo. Mówisz, że w soczewce widać zeza. Niestety w soczewce będzie go widać. Soczewka nie ma za zadanie ustawić zeza, a sprawić, aby oko lepiej widziało. Ja noszę to i to jednocześnie, bo soczewka jest bliżej oka, niż szkło. A przy mojej wadzie wzroku trzeba zrobić wszystko, aby poprawić widoczność w oku. Pomimo prawie 30 lat na karku (soczewka i okulary to nie wszystko), bowiem skuteczne leczenie zeza polega na zasłonięciu zdrowego oka, tym samym zmuszając "leniwe oko" zezujące do pracy (mam do tego celu do ćwiczeń w domu drugie okulary – pryzmaty (czyli tzw. prążki 0 są okropne, ale co zrobić, zez, albo ładne oko). Jak opisujesz, że z bliska nie zezuje, a z daleka widać, że zezuje, bo masz zeza rozbieżnego do dali, ja mam tak samo. Musisz bardzooooo dużo ćwiczyć oko, codziennie, jak najdłużej ile się da. Zmusić oko chore do pracy. Mam tak samo, patrzę z bliska jest pięknie, im dalej oddalam się od lustra tym gorzej, łatwo to można zobaczyć nawet robiąc sobie zdjęcia. Nie można się oszukiwać, że go nie widać tylko leczyć! Im więcej włożysz w to pracy tym lepszy będzie efekt. Nie poddawaj się, bo to jest długa i żmudna praca. Ja dopiero teraz zauważam efekty i poprawę. Dodatkowo jeszcze oprócz powyższych ćwiczeń poprawiających wzrok, muszę ćwiczyć mięśnie oka zezującego poprzez ściąganie go do środka. Polega to na tym, że np. oddalasz palec wskazujący od siebie na wyciągnięcie ręki i przysuwasz go do nosa, tym samym nie spuszczasz palca z oczu. Jednym słowem starasz się zezować oczami, jak najbardziej do środka, aż zaboli oko. Powoli ściągasz oko do środka. Unikaj patrzenia okiem w prawo, jak chcesz spojrzeć w prawo obróć całą głowę, a nie oko, ponieważ wtedy jeszcze bardziej rozciągasz mięsień oka do zewnątrz, co sprawi, że oko będzie jeszcze bardziej zezować. Przykro mi, że tak jest, ale bardzo dobrze cię rozumiem, bo sama to mam. Głowa do góry i ćwicz oko, a wtedy będzie dobry skutek. Jak chcesz się pozbyć zeza, to same okulary i soczewka bez twojej pracy na niewiele się zdadzą. Zwłaszcza, iż dzieckiem już nie jesteś. Jak chcesz to możesz pisać na agazdu@poczta.onet.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka