lexxxus 30.06.05, 11:32 czy jest tu jakis lekarz ktory moglby co nieco napisac o objawach i powiklaniach mononukleozy oraz zarazenia wirusem ebv ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lexxxus Re: mononukleoza , ebv - powiklania i objawy 30.06.05, 19:20 Nikt naprawde nie potrafi nic napisac? pomocy ! Odpowiedz Link Zgłoś
zezenzen Re: mononukleoza , ebv - powiklania i objawy 30.06.05, 22:09 lexxxus napisał: > Nikt naprawde nie potrafi nic napisac? pomocy ! przechodział mononukleozę kilka lat temu. Byłam 10 dni hospitalizowana (kroplówki, dieta itd.).POwikłania? przez rok nie mogłam dojśc do siebie. Byłam strasznie słaba-wezły chłonne ciągle powiększone, przeziębienia co krok. Rzadne kuracje wzmacniające nie pomagały. Wznowiły się "styare" choroby-niedoczynnośc tarczyzy, próchnica... POza tym miałam przyspieszoną akcję serca. Wiele z tych objawóów niektórzy z lekarzy bagatelizowali, tweirdząc, ze nia ma to żadnego zwiazku. Długo byłam na diecie, bardzo na siebie uwazałam. Wzięłam sie za leczenie chorób (nie?)powikłanych. Po roku-dwóch można chyba powiezieć, ze odpornosc wraca. Jednak trzeba się kontolować. przez rok robiłam co jakiś czas rozmaz, zeby sparwdzic poziom monoceytów. Ważny jest dobry lekarz "zakaźnik" i dobry lekarz pierwszego kontaktu-niestety takich mało... Życze powrotu do zrodiwa-wiem, jak jest to trudne! :) Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: mononukleoza , ebv - powiklania i objawy 01.07.05, 00:00 ja przechodziłam mononukleozę w marcu, zaczęło się od zwykłego bólu gardła, z tym, że nie skutkowały żadne tabletki na gardło, było coraz gorzej, doszła gorączka, katar. lekarz powiedział, że to pewnie ropna angina i dał antybiotyk. po kilku dniach brania antybiotyku było coraz gorzej, nic a nic nie lepiej, więc zrobiłam badania, wyszło, że to mononukleoza. po paru następnych dniach wylądowałam w szpitalu, bo miałam trudności z oddychaniem i nic już nie mogłam łykać, byłam odwodniona (gardło tak spuchło, migdałki aż się stykały, w ogóle też nie mogłam już mowić) ból straszny, nie tylko samo gardło, ale i język, promieniowalo aż do uszu, gorączka 39,5 o 6 rano. w szpitalu byłam też 10 dni, z czego 7 pod kroplówką, bo dalej nie byłam w stanie przełknąć nawet wody. w końcu lekarz się nade mną zlitował, kiedy zaczynałam się dusić i podał mi sterydy (nic innego na mononukleozę nie pomoże), po 2 dniach od tego momentu trochę puściło. objawy przeszły, ale wątrobę miałam mocno uszkodzoną, nadal jestem na diecie. i śledzionę powiększoną, nie można uprawiać sportu i uważać żeby nie upaść, bo śledziona może się pokruszyć. poza tym długo byłam bardzo osłabiona, stan zapalny (podwyższone OB) mam nadal, ciągle łapię byle infekcję, aktualnie od miesiąca nękają mnie afty i nie chcą zniknąć. to koszmarna choroba, choć podobno takie ostre przebiegi zdarzają się rzadko. pan doktor zawzięcie fotografował moje gardło dla studentów, ponoć było wyjątkowe;) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: mononukleoza , ebv - powiklania i objawy 01.07.05, 00:07 a, zapomniałam o tych węzłach chłonnych, rzeczywiście powiększone, miałam podbródek jak własna babcia;), aż mi się skóra na szyi odparzyła. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: mononukleoza , ebv - powiklania i objawy 01.07.05, 00:03 Zezenzen, po jakim czasie zaczęłaś wracać do jakiegoś wysiłku fizycznego, sportu? ja jestem 4 miesiące po, nadal szybko się męczę i nie jestem w stanie ćwiczyć, lekarz mówił, że po pół roku już można, ale jak powiększona śledziona może się utrzymywać koło roku, to chyba trzeba więcej poczekać? i ile czasu byłaś na diecie? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zezenzen Re: mononukleoza , ebv - powiklania i objawy 01.07.05, 12:00 Szczerze mówiąc do sportu wracam dopiero teraz czyli po 3 latach, ale nie wynikało to tylko z mononukleozy- jak wspomniałam choróbska posypały się masowo, wiec nie miałam po prostu siły,żeby biegać czy pływać. Zaraz byłam chora. PO 2-2,5 roku chyba zaczęłam czuć się lepiej. Moje gradło też było osobliwie zarośnięte białą mazią- nie tylke rozlegle, co głęboko. Wszystko, co piszesz się zgadza(a wspomnienia wracają jak zły sen),ale moja wątroba i śledziona nie były w bardzo złym stanie-owszem powiększone, ale bez jakiś uszkodzeń. Przez wiele miesięcy brałam hepa-mert, później hepatil.Na diecie byłam przez przynajmniej 3-4 mies.już nie pamiętam dokładnie. Na Twoim miejscu wciąż bardzo bym uwazała-na diete, gardło i przeziębienie i wysiłek. Nie wierz tym,co mówią ze to "rzadna choroba"9tak usłyszałam od kardiologa, nomen omen profesora!).Owszem są gorsze, ale ta nie jest byle czym.Pozdrawiam! Zycze powrotu do zdrowia! Odpowiedz Link Zgłoś