Dodaj do ulubionych

błędy w diagnostyce laboratoryjnej

20.07.05, 16:30
Czy zdarzyło wam się kiedyś zrobić badania np. morfologię w dwóch różnych
miejscach i otrzymać różne wyniki? Ja np. kiedyś miałam pobraną cytologię w
dwóch różnych przychodniach tego samego dnia i wyniki: w pierwszym gr I, w
drugim gr III. Czy mieliście podobne doświadczenia? Jak często zdarzają się
błędy? Co w przypadku analizy krwi co gra tu większą rolę, błąd człowieka
czy błąd komputera ?
Obserwuj wątek
    • taki.marek Re: błędy w diagnostyce laboratoryjnej 20.07.05, 19:58
      Ostatnio uslyszalem podsumowanie badan w jednym ze szpitali. Okazalo sie, ze
      80% wykrytych (!!!) bledow w laboratorium diagnostycznym, to byly bledy
      spowodowane nieodpowiednim przygotowaniem preparatow przez laborantki.
      • delta77 Re: błędy w diagnostyce laboratoryjnej 20.07.05, 20:57
        Mnie sie raz zdarzylo... i przez 3 dni myslalam ze umre...
        Otoz mialam miec szczepienie p/zoltaczce przed zabiegiem usuniecia pieprzyka.
        Ale przed szczepieniem trzeba bylo zrobic badanie, czy sie przypadkiem nie
        choruje juz na ta zoltaczke (wszczepienna). No i przyszlam po wynik, a pani juz
        w drzwiach do mnie wola, ze mam sporo ponad norme i musze szybko do lekarza!!!
        Do lekarza poszlam nast. dnia z rana, a cala noc szukalam info na temat
        choroby. Masakra! Tylko, ze nie mialam zbytnio do czynienia z iglami i innymi
        tego typu mozliwosciami zarazenia ta zoltaczka.
        Lekarka dala mi skierowanie do szpitala chorob zakaznych i wczesniej na
        kontrolne - potwierdzajace bad. w lab. Poszlam, zrobily mi...wziely kontrolnie
        2 probowki i wyslay tez do innego labu dla potwierdzenia (niezlaezne wyniki) -
        wynik nast. dnia... i co sie okazalo... Pani w drzwiach mnie poznala i
        przepraszala. Powiedziala: " musiala nam sie karteczka do wydruku przesunac"...
        Szok, poplakalam sie chyba ze szczescia, bo oczywiscie oba niezalezne,
        kontrolne badania byly ujemne!!!
        A potem pomyslalam, czy panie z labu raczyly poinformowac osobe, ktora byla
        chora, a otrzymala moj wynik... Raczej watpie...
        I dziwimy sie, ze tyle zarazen w szpitalach...

        Od tej pory staram sie powtarzac badania. Zwlaszcza te kluczowe. I mam
        ograniczone zaufanie do tego labu, tylko niestety to z moj rejon z NFZ ;(

        Pozdrawiam
    • do.ki Re: błędy w diagnostyce laboratoryjnej 20.07.05, 21:46
      Po pierwsze: KAZDY pomiar (a takim jest badanie laboratoryjne) jest obciazony
      bledem. Kazdy. Powtorze jeszcze raz: kazdy. Prawdziwa wartosc nierzonego
      parametru jest zawsze nieznana, zawsze trzeba brac pod uwage blad.

      Tyle tylko, ze w przypadku cytologii nie wchodzi w gre blad komputera. To jest
      badanie oceniane przez zywego operatora pod mikroskopem. Oczywiscie, istotna
      jest roznica zdan miedzy operatorami- kazdy operator jest inny. Ale moze byc tez
      tak, ze material do cytologii byl raz zle pobrany i dlatego komorek atypowych
      nie znaleziono. Akurat w przypadku cytologii, ze wzgledu na metode i ze wzgledu
      na konsekwencje, trzeba brac pod uwage ten gorszy wynik.
      • b-beagle Re: błędy w diagnostyce laboratoryjnej 20.07.05, 23:13
        Niepewne wyniki powtarza się.Jeśli chodzi o pomiar to może on być obarczony
        błędem ale taki bład nie może być duży.Wyniki z róznych laboratoriów nie mogą
        być takie same ale muszą być porównywalne.Jeżeli są bardzo różne to znaczy, że
        któreś z nich zostało źle wykonane
        • anmar123 Re: błędy w diagnostyce laboratoryjnej 21.07.05, 09:23
          Kiedyś robiłem pomiar płytek krwi. Wybierałem laboratorium, w którym mógłbym to
          zrobić przed pracą. Raz laborantka pobrała z palca. Wynik dużo poniżej normy.
          Inna jak policzyła płytki ("ręcznie") i zobaczyła wynik, to liczyła jeszcze raz
          bo myślała, że sie pomyliła - górna wartość normy przekroczona ponad
          dwukrotnie. Teraz mam laboratorium z komputerem do morfologii. Sprawdzałem. Dwa
          wyniki z tej samej próbki różnią się ale w granicach przyzwoitości. (Choruję na
          nadpłytkowość).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka