labellamafia
30.07.05, 23:16
weszlam jakies pol godziny do pokoju i moja mam byla jakas dziwna, zaczelam
sie pytac co jej jest. okazalo sie, ze wogole nie pamieta, co dzis robila,
gdzie byla, co sie dzialo... nie wiem, co robic. chcialabym zadzwonic po
lekarza, ale moj tata bagatelizuje to. (a na moim osiedlu jest tzw. nocna
pomoc lekarska). jestem przerazona. stanem Mamy jaki obojetnoscia taty. co
mam robic? czy to mogl byc lekki wylew?