Dodaj do ulubionych

dieta lotników

21.08.05, 07:21
a co pan mysli o diecie lotnikow? polega ona na tym ze drastycznie
ograniczamy weglowodany w diecie a poniewaz organizm nie moze z nich czerpac
energii (a sa one jej glownym zrodlem), siega po zapasy nagromadzonej tkanki
tluszczowej...to prawda czy tylko chwyt reklamowy?
Obserwuj wątek
    • artur.kalinski Re: dieta lotników 23.08.05, 12:08
      Częściowo tak. Węglowodany do najłatwiej dostępne źródło energii dla organizmu.
      Gdy ich nie ma na energię zamieniany jest tłuszcz, a gdy tego brakuje nawet
      białko (żyć przecież trzeba:). Tym niemniej węglowodany stanowią około 60%
      wartości energetycznej naszej diety (dodam środkowo-europejskiej).
      Moje pytanie (retoryczne) brzmi jak długo należało by znacząco ograniczać
      węglowodany, żeby osiągnąć zamierzony efekt i, co ważniejsze, co potem?

      Ja raczej wolę odchudzać ludzi dietą urozmaiconą, która (poza wartością
      kaloryczną) niewiele różni się od diety racjonalnej. Może samo odchudzanie trwa
      dłużej ale za to jest o niebo skuteczniejsze i przede wszystkim można się w
      trakcie nauczyć prawidłowego komponowania posiłków.
      • monaluiza Re: dieta lotników 18.11.05, 22:31
        artur.kalinski napisał:

        > Węglowodany do najłatwiej dostępne źródło energii dla
        > organizmu.

        Najłatwiej dostępne nie oznacza najlepsze :-(

        > Gdy ich nie ma na energię zamieniany jest tłuszcz, a gdy tego brakuje nawet
        > białko (żyć przecież trzeba:).

        No i mamy gotową odpowiedź na to jak schudnąć.. :-)

        / Tym niemniej węglowodany stanowią około 60%
        > wartości energetycznej naszej diety (dodam środkowo-europejskiej).

        Niestety.. tak. :-(

        > Moje pytanie (retoryczne) brzmi jak długo należało by znacząco ograniczać
        > węglowodany, żeby osiągnąć zamierzony efekt i, co ważniejsze, co potem?

        Odpowiedź jest niezwykle prosta : nie spożywać węglowodanów więcej niż
        potrzebuje nasz organizm. To wszystko.

        Monaluiza
        • artur.kalinski Re: dieta lotników 23.11.05, 10:44
          Gdyby to było takie proste i tylko wystarczyło obniżyć poziom węglowodanów
          poniżej zapotrzebowania, to 80% pacjentów naszych poradni dało by sobie radę
          samodzielnie. Ponieważ jednak organizm człowieka jest w każdym przypadku inny,
          ma inne uwarunkowania genetyczne, tempo przemian metabolicznych itd... jest jak
          najbardziej uzasadnione istnienie takiej instytucji jak dietetyk (osobisty).
          • monaluiza Re: dieta lotników 23.11.05, 14:00
            artur.kalinski napisał:

            > Gdyby to było takie proste i tylko wystarczyło obniżyć poziom węglowodanów
            > poniżej zapotrzebowania,

            No i co w tym trudnego ? Nawet nie trzeba obniżać poniżej zapotrzebowania,
            chociaż na początku można.

            > to 80% pacjentów naszych poradni dało by sobie radę

            Oczywiscie. Wystarczy trochę dyscypliny i WIEDZIEC co się je, tzn. wiedzieć ILE
            w czym jest węglowodanów. To wszystko.

            > Ponieważ jednak organizm człowieka jest w każdym przypadku inny,
            > ma inne uwarunkowania genetyczne, tempo przemian metabolicznych itd...

            Ale pewne mechanizmy biochemiczne sa niezmienne.
            Wystarczy, że zmniejszy się spożycie węglowodanów do wartośći właściwej i w co
            najmniej 90% unika się nadwagi. Tą wartość właściwą można dostosować do każdego
            indywidualnie obserwując chociażby tempo i zakres powstawania ciał ketonowych w
            moczu.

            Tempo przemian metabloicznych stabilizuje się przy raczej stałej "dostawie"
            białka. Daje się wyraźnie zauważyć, że kiedy wartosci białka sa utrzymywane na
            niskim poziomie i są stałe, prędkość przemian metabolicznych i zapotrzebowanie
            na energie z czasem spada i to czasami znacznie.
            Dlatego właśnie np. mężczyzna w wieku średnim, przy średnie wadze ok. 70kg
            (wzrost ok. 170-175cm) ma zapotrzebowanie w granicach ok. 1600 do 1800 kcal.
            Przy cięższej pracy fizycznej czy też aktywnym uprawianuiu sportu jest to
            oczywiscie więcej. Naturalnie... panie zapotrzebowanie na energie maja
            odpowiednio mniejsze, ale.... zdecydownanie mniejsze niż wynika to z ogólnie
            stosowanych zaleceń.

            Powyższe ma ogromne znaczenie ponieważ, mówiąc prosto, spowolnienie procesów
            metabolicznych, zmniejszenie zapotrzebowania kalorycznego powoduje znaczne
            przedłużenie życia o czym już od dawien dawna wiadomo.

            > jest jak najbardziej uzasadnione istnienie takiej instytucji jak dietetyk
            > (osobisty).

            Teraz tak, bo ludzie żywią się bardzo nierozsądnie. Ale... jak sam Pan
            napisał : wystarczy przestrzegac spożycia węglowodanów i 80% (a ja sądzę, że
            napewno więcej niż 80%) natychmiast straci wagę, to kto korzystałby z usług
            dietetyka ?? Przecież w zdedcydowanej większości ludzie zgłaszają się do
            dietetyka w celu pozbycia się nadwagi.

            Jesli jeszcze dodać kontrole spożyci białka i troche wiedzy na temat
            podstaw "co w czym jest" to dietetycy nie mieliby co robić :-)

            Monaluiza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka