Gość: magda
IP: 213.134.142.*
05.09.02, 13:46
opis sytuacji:
drętwieją mi ręce, trwa to już ok.6 tygodni - praktycznie przez cały czas mam
delikatne "mrówki" w obu dłoniach, ukrojenie kromki chleba wiąże się z bólem
i koniecznością odpoczynku przed jej posmarowaniem, noce są koszmarne -
drętwiene przechodzi w ból (szczególnie prawej ręki), jestem w 4 miesiącu
ciąży, nie dosypiam, stresuję się bardzo jak dam radę opiekować sie dzidzią
reakcja lekarzy:
pani ginekolog (chodzę prywatnie wizyta 70zł) - "to nie od ciąży" i koniec
dyskusji
pani neurolog (poszłam ze skierowaniem od rodzinnego) - "pewno ma pani ucisk
na odcinku szyjnym, ale jest pani w ciąży i nie będę pani leczyć, wszystkie
lekarstwa się wchłaniają i po co mamy zaszkodzic dzidziusiowi niech sobie
rośnie spokojnie, jak skończą się upały to może pani będzie lepiej, proszę
spać na zwiniętej poduszce"
a mnie boli dalej, źle się czuję, nie potrafię pisać (praca!), trudności
sprawiają mi wszystkie codzienne czynności (np. mycie zębów), w nocy nie
potrafię się ułożyć - na boku ręce drętwieją na potęgę, na brzuchu powoli juz
nie mogę, na plecach z dłońmi niby lepiej ale strasznie bolą mni wtedy krzyże.
doradźcie proszę co robić?????
z góry dziękuję