SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE

21.09.05, 21:17
noszę okulary, zresztą całkiem fajne, ale nie wygodne, nie wygodne z natury,
nie z typu opawek. Chcę kupić sobie szkła, ale boję się dotykania oka podczas
wkładania i wyjmowania szkieł. Moja wada wzroku: -1,25 i -1.75 co powinnam
wiedzieć decudując się na szkła? Czy nie pogorszą mi wady wzroku? I jak duża
szansa jest na to, że będę miała na nie uczulenie i będę chodziła z
czerwonymi obwódkami w oku?
    • poziomka76 Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 21.09.05, 22:18
      Przede wszystkim udaj się do okulisty. Przeprowadzi z Tobą wywiad, dobierze
      szkła, pokaże jak je wkładać i zdejmować, jak pielęgnować. Na początku będziesz
      miała problemy z wkładaniem i zdejmowaniem, i będziesz czuła dyskomfort
      (uczucie podwiniętej rzęsy). Pogorszenia wzroku nie masz się czego obawiać;
      wiele osób (ja również :) uważa, że wada przestała im się pogłębiać. Alergii
      oczywiście nie możesz wykluczyć, ale żeby się przekonać, musisz "ponosić"
      soczewki. Na pocieszenie dodam, że ja mam koszmarną alergię i prawie wszystko
      mnie uczula a szkła nie :)
    • tupasia Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 22.09.05, 07:46
      Moja droga!

      Ja mam ogromną wadę wzroku, lat 22, a szkła noszę od 8. Nie zamieniłabym ich w
      tej chwili na żadne okulary tego świata. Jak dla mnie komfort jest niesamowity -
      nie parują, nie mokną, nie brudzą się, co dla mnie ważne - mam większe pole
      widzenia. Oczywiście musisz poradzić się okulisty itd, ale jesli chodzi o
      soczewki - mieć albo nie mieć - zdecydowanie mieć :) Zobaczysz, że jak raz
      załozysz to już nie będziesz chciała ich zdejmować:)
      Ja nie miałam tego o czym pisała przedmówczyni - to znaczy efektu podwiniętej
      rzęsy, ale to pewnie rzecz indywidualna. W gabinecie pokazano mi wszystko i
      przyznam, że na początku też nie wyobrażalam sobie jak można choćby palcem
      dotknąć oka - ale przecież tak naprawdę nigdy nie dotykasz oka bezpośrednio.
      Dla mnie nie było problemu z zakładaniem, ale zdjęcie soczewki to było
      mistrzostwo świata - to znaczy pierwszy raz, przed lustrem spędziłam bite 1,5
      godziny:) hehe ale drugi raz to tylko 20 minut, więc nie ma się czym
      przejmować. Poza tym to przecież nie boli, ani nawet nie jest nieprzyjemne,
      póżniej wszystko trwa może 2 sekundy.
      Co do wady - moja się zatrzymała, ja osobiscie choć mam skłonności alergiczne
      nie mam uczulenia na soczewki ale to musisz poradzić się lekarza i potestować.
      Powodzenia!:)
    • ksywa Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 22.09.05, 16:23
      Prócz tego co zostało słusznie napisane wyżej:
      1. najlepiej jak soczewki dobierze okulista z uprawnieniami optometrysty.
      Powiedzmy, ze czasem można trafić do okulisty, co okulary to dobrze dobierze,
      ale soczewki to niekoniecznie;-))
      2. na początek i tak dostaniesz takie próbne dwutygodniówki, więc ewentualne
      problemy wyjdą już przy tej parze i przekonasz się co do zalet i wad dość
      szybko.
      3. alergizują raczej płyny do soczewek, nie one same - a płyn moge polecić
      całkowiecie hypoalergiczny, o właściwościach nawilżających - renu complete
      (taka granatowa butla z żółtym sloneczkiem) najlepszy moim zdaniem.
      4. w soczewkach masz większy komfort i 100 proc. widzenia, wzrok mniej się
      męczy i już choćby dlatego często dioptrie przestają lecieć.
      • tupasia Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 23.09.05, 00:20
        no to ja się pod tym również podpisuję obydwoma rękoma:)
        Zapomniałam o tym optometryście, a to faktycznie bardzo ważne.

        A ksywa powiedz próbowałaś tego nowego Renu
        www.kontaktlinsenshop.de/picalls/pic3/6028.jpg
        Ja kiedyś używałam tego, o którym piszesz a od jakichś 2 miesięcy właśnie tego.
        Rewelacja, bo oczy męczą się jeszcze mniej, są tak fajnie nawilżone:)
        • ksywa Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 23.09.05, 09:07
          tupasia napisała:

          > A ksywa powiedz próbowałaś tego nowego Renu
          > www.kontaktlinsenshop.de/picalls/pic3/6028.jpg
          > Ja kiedyś używałam tego, o którym piszesz a od jakichś 2 miesięcy właśnie
          tego.

          Mówisz, ze takie dobre? ;-) Wiesz, ja jestem ostrożna z nowinkami, bo kiedyś
          się nieźle załatwiłam (to znaczy patrzałki) płynem, który miał być lepszy,
          tańszy, wydajniejszy etc. a uczuliłam się na niego tak, że pół roku miałam
          zapalenie spojówek. I teraz za zasadzie, że lepsze jest wrogiem dobrego;))
          nawet nie spoglądam w stronę nowości. Ale być może przy najbliższej okazji w
          zaprzyjaźnionym sklepie optycznym, gdzie zawsze dostaję do wyboru jakieś
          próbki, gratisy poproszę o taki starter. Dzięki za info. pozdr,
          ksywa
    • olinka733 Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 25.09.05, 21:41
      nosze szkła od 17lat. Początki są trudne, jakby ktoś piachu nasypał do oka. Ale
      komfort widzenia i życia jest tego wart. Dobry optyk w warszawie na ul.złotej
      • blue_a Re: SZKŁA KONTAKTOWE PORADŹCIE 25.09.05, 21:49
        Optyk czy okulista? Optyk soczewki to tylko hm sprzeda...
        Myślę, że to wrażenie piachu w oku mogło być kiedyś, w soczewkach starszego
        typu, teraz - nie. Nie straszmy ludzi :)
Pełna wersja