Dodaj do ulubionych

czy to niedoczynność czy moje wymysły?

09.10.13, 19:46
Witam wszystkich
Jestem świeżynką tutaj i tak jak każda poszukuję porady (czuję się fatalnie, brak koncentracji, brak sił, ciągły płacz i złość a za chwilę śmiech- rodzinka za chwilę mnie z domu wyrzuci)
moje wyniki 09/08/13 (niby wszystko w normie, ale.....)
TSH 1,80 (0,49-4,67)
FT3 4,47 (2,25-5,35)
FT4 9,97 (9-19)
prolaktyna 32 (1,3-25)
lekarz zapisał Euthyrox N25 acha na USG małe ognisko hypo 4,6
wyniki kontrolne 25/09/13
TSH 1,44 (0,27-4,20)
FT3 2,95 (2,57-4,43)
FT4 0,97 (0,93-1,7)
USG PP 23x16x45, PL 23x18x46 tarczyca niejednorodna, ognisko hypo 4,6 mm
endo stwierdził że wyniki są lepsze i on jest zadowolony (przeliczałam FT3 i FT4 procentowo i jak dla mnie są gorsze), ale przepisał Euthyrox N50 i spławił. Ja czuję się fatalnie i nie wiem co robić dalej.Brak jakiejkolwiek poprawy. W pracy zasypiam, nie jestem w stanie myśleć. Czasami brak mi sił żeby zwlec się z łóżka. Generalnie stwierdził, że wymyślam.Wizyta ok 5 min 150 zł. Rewelacja! Ps. o wadze nie wspomnę bo jest katastrofalna i mam na dodatek hiperinsulinemię (biorę Glucophage XR500)
Proszę pomóżcie bo ja już tak dłużej nie potrafię funkcjonować!!!
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 09.10.13, 19:58
      > lekarz zapisał Euthyrox N25

      to było 9.08. 2013, a od 25.09 bierzesz całe 50? Masz sporą niedoczynność. Określił chorobę? Oczywiście widać potrzebę tyroksyny, bo stanowczo jej za mało.
      O wprowadzaniu tyroksyny:

      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,144914060,147044879,Re_prosze_o_interpretacje_.html
      Tarczyca USG z linku:
      objętość całej tarczycy: 17.802 ml
      więc nie jest mała, jak najbardziej w normie (n 13-18ml) miałaś przeciwciała a-TPO oraz a-TG?
      • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 10.10.13, 20:15
        dziękuję bardzo za szybką reakcję
        teraz faktycznie jestem na E50 (ale już wcześniej czytałam Wasze porady i na własną rękę wprowadzałam stopniowo zwiększając dawkę- żadnych skutków ubocznych)
        ATPO 0,2 (<5,6)
        ATG 21,89 (0-115)
        czyli wszystko ok.
        Lekarz niby stwierdził, że jest lepiej, ale dał wyższą dawkę Euthyroxu- nic nie rozumiem. On praktycznie nic nie mówi, co i dlaczego. TSH super(na tym się skupił) więc nic mi nie jest i nie mam się martwić. Ja może mam obsesję ale zmiana hypo na tarczycy i że jest niejednorodna mnie przeraziły. Na koniec stwierdził, że raczej insulinoopornością się martwić i wagą niż zawracać sobie głowę tarczycą. W przełożeniu na nasz język raczej psychiatra mile widziany niż endo.
        Ps. czytałam oczywiście twoje wątki już wcześniej i trochę jestem bardziej wyedukowana, ale dlaczego lekarze mają nas w nosie a my radzimy się na forum bo łaskawcy tylko kasę zgarniają i nic nie mówią
        pozdrawiam
        • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 10.10.13, 20:29
          > Ja może mam obsesję ale zmiana
          > hypo na tarczycy i że jest niejednorodna mnie przeraziły.

          Przerażenie zostaw na inne ekscesy życia, hypo i niejednorodna to typowe przy Hashi, my to wszyscy mamy smile
          Z ciekawości - jaką dawkę eutyroksu Ci dał?
          Myślę, że do 100 możesz dojść docelowo i pomału.
            • mamadu1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 11.10.13, 20:11
              Witaj, też jestem tutaj świeża i na razie za mało się znam, by pomagać - ale piszę, bo Twoje objawy (ryczenie, wkurzanie się) są łudząco podobne do moich.
              Dziś moja endo powiedziała mi, że poprawę stanu psychicznego zaobserwuję gdzieś tak po miesiącu leczenia - może więc powinnaś uzbroić się w cierpliwość i tez troszkę poczekać na efekty?

              Ja zrobiłam też ferrytynę i B12, ale to niech doświadczone dziewczyny wypowiedzą się na ten temat.
            • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 11.10.13, 20:29
              Jeżeli te wyniki były zrobione na 50 co najmniej 4 tygodnie:

              FT3 2,95 (2,57-4,43)
              FT4 0,97 (0,93-1,7)

              to jesteś w dużej niedoczynności, biorąc również pod uwagę Twoje objawy, możesz podnieść co 6 dawkę. Jak napisałam wcześniej, myślę, że dojdziesz do 100 smile
              Pozostałe niedobory zawsze warto zrobić, ale popracuj nad dawką tyroksyny na której będziesz się dobrze czuła smile
      • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 12.10.13, 15:40
        Dziękuję wszystkim za dobre rady i wsparcie; Jeśli przyjdą Wam do głowy jakieś pomysły to proszę piszcie. Wiem, że cierpliwość to podstawa, ale po 2 mies. brania leków czuję się gorzej niż przed. Ps. A co z waszym libido? Mój mąż stara się mnie wspierać ale widzę że chyba ma dość
          • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 14.10.13, 20:14
            Podniosłam dawkę o 6,25 i czekam na rezultaty. A wiesz może dlaczego moje TSH jest tak bardzo w normie a ft3 i ft4 jest kiepskie? Lekarz rodzinny to mnie wyśmiał. Właściwie to się zastanawiam czy faktycznie nie pomyśleć o psychologu. Czy przy takich wynikach moja forma psychiczna będzie taka zła?Bardzo proszę o rady.
            • hashi-tess Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 14.10.13, 22:23

              FT3 2,95 (2,57-4,43)
              FT4 0,97 (0,93-1,7)

              Wyjście z takiej dużej niedoczynności niestety wymaga czasu.
              Uzupełnienie niedoborów hormonów w tkankach to proces długotrwały.
              Nie licz, że w ciągu miesiąca dojdziesz do eutyreozy.
              Przed Tobą jest jeszcze niedokrwistość chorób przewlekłych,
              tj. uzupełnianie niedoborów
              żelaza
              wit. B12
              kwasu foliowego
              i ewentualnie wit. D3.

              Proponuję, abyś już teraz tym się zajęła bo niedoczynność
              tarczycy powoduje duże braki. W tym też brak libido.
              Powinnaś porozmawiać o tym z mężem.
              Choroba jednego członka rodziny odbija się na wszystkich i niestety
              choruje cała rodzina.
                • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 22.10.13, 20:25
                  Moje samopoczucie bez zmian mimo zwiększenia dawki
                  > do 56,25.

                  Nie sądzę, żebyś przy tak niskich wynikach zatrzymała się na 56 tyroksynysmile
                  ja np biorę 125 + 10 Thybonu.
                  Jesteś kilka dni na tej dawce, zwiększ o następną 6, za kilka dni znowu,aż dojdziesz może do 70 lub 80, wtedy bądź na tej niezmienionej dawce 4 tygodnie i sprawdź samo ft4 i Ft3

                  Twoja ferrytyna 56.62% [wynik 117.51, norma (4.63 - 204)]

                  B12 19.45% [wynik 324, norma (189 - 883)]

                  ferrytyna jest na dobrym poziomie, B12 do uzupełnienia, najlepiej te niedobory jak mieszczą sie w garnicach ok. 50-%
                  • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 23.10.13, 22:11
                    Dzisiaj odebrałam wynik D3- 22,70 (norma 30-100) (poziom niewystarczający od 10-30). Wizytę u Endo mam 12 listopada. Czy powinnam zacząć sama jakąś suplementację B12 i D3 czy czekać do wizyty. Jeśli tak to proszę o radę co bierzecie i jak brać żeby nie kolidowało z euthyroxem.
                    • natder Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 24.10.13, 11:33
                      Jest niestety wysoce prawdopodobne, że Twoje obawy co do poziomu b12 zostaną wyśmiane ("bo wynik w normie"), natomiast na niski poziom d3 dostaniesz receptę na vigantoletten 1000 (a w życiu nie podniesiesz poziomu tej witaminy taką dawką - jak dla kilkulatka).
                      Dlatego proponuję zakupić witaminę b-complex w płynie pod język z dużą dawką wit. b12 (1000j.) oraz d3 w kapsułkach o mocy 5000j. - oba preparaty są produkowane przez puritan's pride - w wyszukiwarce forumowej znajdziesz bardzo dużo informacji nt, tych preparatów.
                      Myślę, że Twoje kiepskie nastroje i niskie libido mają związek i z niskim poziomem hormonów i brakiem witaminy d3.
                        • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 28.10.13, 19:44
                          Dziękuję Ci bardzo natder za sugestie w sprawie witamin. Kupiłam b complex w kroplach i d3 5000j. w kapsułkach firmy puritan's. Moje pytanie jak je łączyć z euthyroxem, kóry biorę rano ok 1 godz przed posiłkiem a wieczorem biorę glucophage. Czy te 2 witaminy mogę brać razem np do obiadu czy masz może inne sugestie? Proszę podzielcie się drogie forumowiczki i forumowicze jak wy stosujecie te preparaty.
                            • hashi-tess Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 28.10.13, 20:49
                              Tak, euthyrox wchłania się w ciągu 4 godzin.

                              Na hiperinsulinemii się nie znam, ale brak chudnięcia
                              jest efektem niedoczynności. Mam bliską mi osobę,
                              która nie jedząc glutenu i ograniczając węglowodany
                              obroniła się przed tym specyfikiem /glucophage/.
                              Może warto przejść na tę dietę?!
                              • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 29.10.13, 07:13
                                Ja przeszłam na dietę z niskim indeksem glikemicznym. Od sierpnia mam 5 kg mniej. Co do leku chciałam poczekać na kolejne wyniki czy są jakieś efekty. Na razie glucophage pozwala trochę odpocząć trzustce która pracuje przy insulinooporności cały czas. Pozdrawiam
                                      • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 12.11.13, 19:43
                                        Witam po przerwie.
                                        Dzisiaj miałam wizytę u endo (na kasę chorych dodam) bo ostatnio już miałam dość robienia wszystkich badań z własnej kieszeni. Czekałam w kolejce tylko 2 godziny (delikatne opóźnienia) a pani doktor stwierdziła, że badań krwi nie trzeba robić i w ciemno zwiększyła mi dawkę leku do 75, glucophage bez zmian 500. No i jeszcze jedna mega ważna sprawa zapisała mi Coaxil (psycho), że niby sama tarczyca nie daje takiego złego samopoczucia i ona dodatkowo upatruje depresję. Drogie forumowiczki i forumowicze co sądzicie na ten temat, bo o psychotropach to ja się kiepskich opinii naczytałam (uzależnienia i takie tam). Bardzo proszę o poradę. Aaaa i wizyta do kontroli za 6 miesięcy.
                                        • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 12.11.13, 21:31
                                          Poczytaj sobie te 3 art

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,24776,147869852,148005779,Re_Czy_to_Hashimoto_.html
                                          zwiększoną dawk wprowadzaj stopniowo, po 6 co kilka dni, bezpiecznie i bez jazd (bo czytałam, że miałaś za mało ?) smile
                                          Jak wyrównasz hormony tarczycy to żadne psychotropy nie będą Ci potrzebne.
                                            • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 14.11.13, 12:22
                                              A co z coaxilem czy mam go brać bo
                                              > cała jestem głupia?

                                              tu musisz sama podjąć decyzję, czy jest Ci ten lek potrzebny? Mogę tylko powiedzieć z mojego doświadczenia - żałuję, że brałam 3 lata psychotropy, które mi nie pomogły w ogóle. Miałam niezdiagnozowaną Hashimoto i kikucik 3-ml tarczycy i już 1/2 roku zażywania tyroksyny - zniosło wszystkie psychiczne stany smile


                                                • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 14.11.13, 17:54
                                                  Dzisiaj rano tak sama dla siebie zrobiłam trójkę tarczycową (bo jak mi nie dała pani skierowania to sama sobie jak zwykle we własnym zakresie) -jestem ok 5-6 tyg na dawce 62,5
                                                  TSH 0,4106 [0,27-4,20] bardzo mi spadło(ostatnio 1,44)

                                                  FT4 19.48% [ wynik 1.08, norma (0.93 - 1.7)]

                                                  FT3 3.76% [ wynik 2.64, norma (2.57 - 4.43)]
                                                  No to podwyższam tak jak mi kazała bo szału nie ma. Co wy na to?
                                                  • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 14.11.13, 21:48
                                                    > FT4 19.48% [ wynik 1.08, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    >
                                                    > FT3 3.76% [ wynik 2.64, norma (2.57 - 4.43)]
                                                    > No to podwyższam tak jak mi kazała bo szału nie ma. Co wy na to?

                                                    Dobrze, ze podwyższyłaś bo masz obydwa niziutkie. Dążymy do 60-80% Rozumiem, że D3 bierzesz nadal? A B12?
                                                    Dobrze byłoby selen 200 na poprawę przemiany do 4h po tyroksynie brać.
                                                  • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 29.12.13, 11:58
                                                    Witam wszystkich po przerwie.
                                                    Ostatnio mnie tutaj nie było, bo czułam się rewelacyjnie i po prostu brakowało mi czasu na siedzenie przy kompie. Przed Świętami coś zaczęło się dziać (byłam za bardzo pobudzona i trochę serce mi kołatało), więc zrobiłam badania trójki. Dodam, że od ponad 4 tygodni jestem na 75 euthyroxu. Moje wyniki:
                                                    TSH 0,03 (0,49-4,67)

                                                    FT4 65.80% [ wynik 15.58, norma (9 - 19)]

                                                    FT3 101.61% [ wynik 5.4, norma (2.25 - 5.35)]
                                                    Stwierdziłam, że za dużo E i zmniejszyłam do 50 (analogicznie do zwiększania też nie od razu). Moje rewelacyjne samopoczucie poszło w las. Czuję się okropnie. Znowu jestem zmęczona ospała, płaczliwa i wszystko mnie boli. Głowa, mięśnie , stawy. Cały czas biorę jeszcze D3 (4 tys) i B12. Poradźcie proszę jak interpretować te wyniki i co dalej.
                                                    PS. Ostatnio znalazłam wynik USG tarczycy z października 2005r. i się zdziwiłam: PP-15x16x42,
                                                    LP-17x16x40 jednorodna, bez zmian objętość 10,48 ml a wyniki z tego roku to objętość 17 z kawałkiem. Czy może być taka różnica w badaniu czy ona urosła? Fakt, że moich 2 lekarzy nic nie mówiło o Hashimoto, ale USG chyba na to wskazywało. Nic nie rozumiem!!
                                                  • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 29.12.13, 12:22
                                                    No tak, wychodzi na to, że się powiększa, chyba, że brać pod uwagę niedoświadczenie jednego z lekarzy lub starą aparaturę - któż to wie? U większej części Hashimotek tarczyca zanika, a u niektórych rośnie, nawet funkcjonuje określenie - wole Hashimoto.
                                                    > FT4 65.80% [ wynik 15.58, norma (9 - 19)]
                                                    >
                                                    > FT3 101.61% [ wynik 5.4, norma (2.25 - 5.35)]

                                                    w/g mojej wiedzy przechodzisz rzut choroby, gdzie jeden z hormonów winduje do góry ponad 100 a czasami obydwa, stąd kiepskie samopoczucie, ból głowy, stawów, mięśni, jakby objawy grypy, tyle, że bez grypy. Często spada temperatura spoczynkowa poniżej 36 mierzona rano zanim wstaniesz otworzysz oczy.
                                                    Masz na dobrym poziomie Ft4, wiec na pewno nie jest to przedawkowanie hormonu, tym bardziej, że na takiej samej dawce dobrze sie czułaś. Przedawkowanie tyroksyny, to wysoki poziom Ft4 właśnie ponad 100 i dlatego czasami trudno rozpoznać czy to rzut, czy to przedawkowanie, u Ciebie sprawa ewidentna i jasna, bo wzrosło tylko Ft3. Co zrobiłabym na Twoim miejscu?

                                                    1) Brała selen 200 do 4 h po tyroksynie, on trochę przeciwciała grasujące wycisza.

                                                    2) wróciłabym do dawki 75, ale powoli co 6, ponieważ po rzucie hormony mocno lecą w dół i zaczyna sie od nowa niedoczynność, wiec lepiej zmniejszyć te proporcje. Musisz liczyć się z tym, ze i tak po rzucie prawdopodobnie będziesz musiała podnieść dawkę.

                                                    3) Musisz przetrwać, jeśli serce szaleje zbyt mocno - wspomagam się propranololem, jeśli coś boli zbyt mocno biorę p/ bólowe ale jak najdalej od tyroksyny.

                                                    Piszesz o rewelacyjnym samopoczuciu przed rzutem, mam takie obserwacje u siebie - tuż przed rzutem - doskonale, coś w tym jest smile
                                                  • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 29.12.13, 14:45
                                                    Dziękuję Ci bardzo muktprega za wsparcie. A już myślałam że moje samopoczucie to tak na stałe. Libido super (mąż zadowolony a i ja byłam w siódmym niebie big_grin ) na wszystko patrzyłam optymistycznie, mnóstwo energii. Od lat tak się nie czułam. Zapomniałam, że tak może być. A tu znowu do bani.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 30.12.13, 22:14
                                                    > FT4 65.80% [ wynik 15.58, norma (9 - 19)]
                                                    >
                                                    > FT3 101.61% [ wynik 5.4, norma (2.25 - 5.35)]
                                                    > Stwierdziłam, że za dużo E i zmniejszyłam do 50

                                                    Ale dlaczego zmniejszyłaś??? Wg. mnie powinnaś podnieść, a nie obniżać. Masz jeszcze rezerwę w fT4 do górnej granicy, a więc do nadczynności... Nic dziwnego, że teraz wpadłaś (na własne życzenie) w niedoczynność...
                                                  • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 20.03.14, 20:50
                                                    Witam wszystkich serdecznie. Dawno mnie nie było tutaj a muszę przyznać się do mojej głupoty i wiary w lekarzy i prosić Was o pomoc. Może od początku. Od grudnia gorsze samopoczucie. Doszła gorączka z niewiadomej przyczyny ,bez choroby, powiększone liczne węzły chłonne. Rodzinna zleciła badania. Morfologia, crp, tsh. Dorobilam ft3 ft4 atpo i atg. Wyniki TSH 0,019 Ft3 3,73 (2,57-4,43) ft4 1,42 (0,93-1,17) czyli ok 60% atg 320,6 (0-115) reszta wyników ok. Rodzinna jak zobaczyła tsh to natychmiast kazała odstawić euthyrox (dawka 62,5) i do endokrynologa. Prawie posłuchałam i zmniejszyłam do 25. Mój obecny stan to nawet zombie lepiej wygląda i się czuje. W lutym zapalenie stawów wszystko opuchnięte, od stycznia 5 kg do przodu. Wizyta mam nadzieję u dobrego Endo 22 marca, więc zrobiłam świeże badania i tutaj.... TSH 1,93 (jak zwykle super) FT3 2,28 (2,57-4,43) FT4 0,72 (0,93-1,7) atpo jest ok a atg 330 norma do 115. FT4 ok 30% na minusie FT3 ok 15% na minus tak jakoś liczyłam tylko zapomniałam zapisać. Błagam o poradę.
                                                  • natder Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 20.03.14, 22:22
                                                    Jak mawiają górale: "jak sie nie psewrócis to sie nie naucys" wink
                                                    Nie czekaj do wizyty tylko powoli i systematycznie podnoś dawkę do poprzedniej.
                                                    TSH prawie 2 to nie jest dobry wynik, teoretycznie im bliżej 1 tym lepiej ale często u osób łykających tyroksynę przy dobrym poziomie hormonów dającym dobre samopoczucie oscyluje około zera.
                                                    Zobacz, u ciebie, przy hormonach poniżej normy wynosi 2 - idealnie w samym ulubionym przez lekarzy środeczku normy. Piękne TSH. A pacjent w stanie zombie wink
                                                    Jak się czułas wcześniej z tym nieszczęsnym TSH wskazującym na nadczynność?
                                                    I następnym razem nie słuchaj rodzinnej...
                                                  • muktprega1 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 20.03.14, 22:55
                                                    >Rodzinna jak zob
                                                    > aczyła tsh to natychmiast kazała odstawić euthyrox (dawka 62,5)
                                                    TSH 0,019
                                                    Ft3 3,73 (2,57-4,43) czyli FT3 62.37%
                                                    ft4 1,42 (0,93-1,17) czyli ok 60% ????? mnie wyszło FT4 204.17%

                                                    sprawdź jeszcze raz dokładnie cyfry, czy dobrze przepisałaś? Pisz wyraźniej te wyniki, każde od nowej linijki, żeby było bardziej czytelnie smile

                                                    TSH 1,93 (jak zwykle super)
                                                    FT3 2,28 (2,57-4,43)
                                                    FT4 0,72 (0,93-1,7) czyl tragedia, obydwa na minusie i stan zombi na 25 tyroksyny:
                                                    FT4 -27.27% [wynik 0.72, norma (0.93 - 1.7)]

                                                    FT3 -15.59% [wynik 2.28, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    Chyba dostrzegłam błąd w normach Ft4 w obydwu wynikach, stąd takie obliczenia smile

                                                    atpo jest ok a atg 330 norma do 115

                                                    podwyższenie przeciwciał i być może wpadka w następny rzut z powodu obniżenia dawki.....
                                                    Jesteś w tak dużej niedoczynności, że teraz pomalutku winduj hormony do góry, aż wrócisz do 65 tyroksyny. Zacznij od dodania 6,5 czyli od 1/4 z tabletki 25, po tygodniu następną itd
                                                    Jak dojdziesz do pełnej 65, odczekaj na pełnej dawce 4 tygodnie i wtedy zrób Ft4 i Ft3 dla siebie, w zależności od proporcji - ciąg dalszy nastąpi smile


                                                  • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 21.03.14, 05:44
                                                    Przepraszam za bałagan bo pisałam na telefonie. Faktycznie błąd w tej pierwszej normie FT4 nie 1,17 a 1,70 i wtedy FT4 63,64% normy. Cała reszta jest poprawnie. Tego nieszczęsnego TSH nie mogę zrozumieć, że hormony tarczycy wariują a wynik dla lekarza rewelacja. Przy TSH 0,019 nie czułam absolutnie oznak nadczynności, wręcz samopoczucie było marne, ciągle śpiąca. Brak kołatania serca czy innego pobudzenia. Tylko rodzinna nastraszyła konsekwencjami wejścia w nadczynność. Gdybym odstawiła całkowicie hormony tak jak kazała to chyba by nie było co zbierać.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 22.03.14, 17:56
                                                    > Tylko rodzinna nastraszyła konsekwencjami wejścia w nadczynność.

                                                    Podejrzewam, że rodzinna zapamiętała część materiału na temat:

                                                    "Z kolei ważnym argumentem przeciwko obniżaniu obecnie górnej granicy normy TSH jest dotychczasowy brak badań epidemiologicznych wskazujących na większą chorobowość wynikającą z TSH 3,0-5,0 mIU/l.
                                                    Dolny zakres normy TSH jest powszechnie akceptowany i uważa się, że stężenia TSH wynoszące 0,1-0,4 mIU/l mogą oznaczać w części przypadków, zwłaszcza u ludzi starszych z wolem guzowatym, utajoną nadczynność tarczycy i >>> stanowić ryzyko napadowego migotania przedsionków oraz zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych <<< (9, 10)"
                                                    - file:///C:/Users/Beuatta/Documents/Zdrowie/Hashimoto/2806,postepy-w-laboratoryjnej-diagnostyce-czynnosci-tarczycy.html

                                                    Ale o ile wiem nie jesteś osobą starszą, ani nie masz wola guzowatego, w dodatku już jesteś na tyroksynie, a nie dopiero przed diagnozą, a więc trzeba wziąć pod uwagę wpływ suplementacji syntetyczną tyroksyną na wynik tsh.

                                                    Zapisuję sobie twój wątek, jako kolejny przykład szafowania zdrowiem i dobrostanem pacjenta przez nieprofesjonalnego lekarza... Co z tego, że skierowała do endo, skoro kazała własnej pacjentce wskoczyć w stan niedoczynności, który jest nie hipotetycznym zagrożeniem (jak to migotanie u starszych ludzi), tylko całkowicie realną przypadłością wpływającą na cały organizm, na każdą komórkę, każdy mięsień, z sercem włacznie!

                                                    Mądra dziewczynka, że nie zeszłaś z dawki do zera, miałabyś jeszcze ciekawsze jazdy...
                                                  • maximegi jednak Hashimoto 22.03.14, 20:14
                                                    W pierwszej kolejności bardzo chcę Wam podziękować za wsparcie. Lekarze niech sobie mówią co chcą, ale gdybym zawsze lojalnie Was słuchała oszczędziłabym sobie i zdrowia i pieniędzy.

                                                    Tak poza tym jestem po wizycie u (nowego) endo. Od razu diagnoza: przewlekłe zapalenie tarczycy typu Hashimoto. Branie tyroksyny raczej do końca życia, regulując wielkości dawek odpowiednio do przebiegu choroby. Najpierw powoli wejść na dawkę 50 E, później kontrola za 2-3 miesiące co dalej. Doktorek nawet jest ok, ale gdybym nie przygotowała zestawu 100 pytań do... to by mnie zbył diagnozo recepta i spadaj. Zaczęłam go wypytywać to się rozkręcił. Zaliczył u mnie jeden zasadniczy minus. Kontrola z wynikami: TSH i prolaktyna. To mu mówię, że moje TSH jest zawsze piękne i jak będzie wiedział kiedy jest poprawa a kiedy pogorszenie a on mi na to, że jak będzie niskie to ok a każdy skok w górę prowadzi do zwiększenia dawki (tyle to wiem i ja) W tym przypadku się nie dogadamy bo i tak zrobię całą trójkę.Powiedział, że unikać jodu, zaproponował brać merz special (wit. na włosy i paznokcie), zwiększył dawkę glucophagu do 1000 (ale raczej chce żeby diabetolog prowadził moją insulinooporność). Dziewczyny jak już się tak rozpisałam to jeszcze jedną rzeczą mnie zaciekawił, że warto brać jakieś leki odpornościowe bo im mniej infekcji będzie miał organizm tym wolniej będzie się rozwijać choroba co Wy na to? (ferrytyna, B12, D3 o suplementowaniu niedoborów zero tematu chyba że miał na myśli szerokorozwinięte pojęcie leków odpornościowych)
                                                    Wynik USG: PP 18x21x37, PL 17x21x37 objętość całej tarczycy: 13.5975 ml , ognisko hipoechogenne 3x4, tarczyca niejednorodna o obniżonej echogeniczności
                                                    Pozdrawiam
                                                  • pies_z_laki_2 Re: jednak Hashimoto 27.03.14, 00:53
                                                    Niedawno gdzieś pisałam o tym, że nie wzmacniamy odporności, bo mamy już i tak rozszalały układ immunologiczny, dlatego raczej go ustawiamy od nowa, chociaż to trudne i mało kto się tym zajmuje o chorych autoimmuno. Poczytaj o tfx, o colostrum i takie tam.
                                                  • muktprega1 Re: jednak Hashimoto 27.03.14, 09:58
                                                    Pozwoliłam sobie, Twój wątek podać tutaj:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,149315989,150197991,Re_Przyklad_leczenia_na_podstawie_TSH.html
                                                    jako przykład złego leczenia tylko na podstawie jednego parametru - TSH, przeczytaj odpowiedź,
                                                  • maximegi Re: jednak Hashimoto 27.03.14, 20:44
                                                    Bardzo dziękuję Wam za cenne wskazówki. Muktprega1 naprawdę jestem wdzięczna, że podsunęłaś mój wątek. Przeczytałam uważnie i powiem szczerze, że nie wiem co z tym wszystkim zrobić , bo jakoś nie mogę trafić na takiego Endo, od którego wrócę i będę zadowolona, że się mną dobrze zajął. Już nawet nie oczekuję, że zrobię badania w gratisie na NFZ tylko za własną kasę i jeszcze nic. Sama widzę, że moje wyniki są dziwne, ale jak czytam Wasze wątki, to każda ma podobne problemy a szczęśliwe te , które mają wysokie TSH . U lekarzy tylko chyba tacy są chorzy, reszta tylko ściemnia. Pozdrawiam Was gorąco. Ps. Chyba nadal będę szukać dobrego endokrynologa
                                                  • maximegi Re: jednak Hashimoto 05.07.14, 13:01
                                                    Witam wszystkich gorąco po przerwie.
                                                    Wiadomo jak kłopoty to tylko do Was po pomoc. Podaję kolejne wyniki (1 przypominający)

                                                    17.03.2014 - 25 euthyrox

                                                    TSH 1,92 (0,27-4,20)

                                                    FT4 -27.27% [ wynik 0.72, norma (0.93 - 1.7)]

                                                    FT3 -15.59% [ wynik 2.28, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    19.05.2014 - 50 euthyrox

                                                    TSH 1,53

                                                    FT4 18.18% [ wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]

                                                    FT3 -7.53% [ wynik 2.43, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    02.07.2014 - 62,5 euthyrox

                                                    TSH 1,55

                                                    FT4 3.90% [ wynik 0.96, norma (0.93 - 1.7)]

                                                    FT3 8.60% [ wynik 2.73, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    A teraz samopoczucie. Jest tragedia!!!!! Pani endokrynolog boi się wprowadzać wyższe dawki tyroksyny przez ten jednorazowy epizod nazwijmy nadczynności (TSH 0,019). Moje samopoczucie najbardziej objawia się w depresji i bólach stawowych. W czerwcu brałam zastrzyki na kręgosłup - olfen (zesztywnienie i zgięcie w pół) ,po 10 zastrzykach klika dni poprawy i znowu to samo. Tym razem przeciwzapalne Dicloberl czy jakoś tak. Jak zawsze endokrynolog swoje, że depresja nie od tarczycy. Byłam u psychiatry. Zapisała mi venlectine. Sama nie wiem czy nie zacząć brać, bo już tak dłużej nie dam rady. Faktycznie wiem, że tyroksyna do podniesienia, ale ja wszystkie leki podnoszenie dawek źle toleruję i dlatego tak opornie mi to idzie. Dodatkowo biorę selen 200 swansona i magnez 225 lub 450 też swansona przed spaniem. Bardzo proszę o poradę jaką dawkę euthyroxu przyjmować i czy zacząć brać antydepresanty. Pozdrawiam i cierpliwie czekam na Wasze porady.
                                                  • muktprega1 Re: jednak Hashimoto 06.07.14, 12:12
                                                    Powiem jak Piesek:

                                                    O MATKO!!
                                                    > FT4 3.90% [ wynik 0.96, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    >
                                                    > FT3 8.60% [ wynik 2.73, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    Z takimi wynikami byłabym w ciężkim stanie fizycznym a szczególnie psychicznym. To co się z Tobą dzieje jest wynikiem nie braku psychotropów (brałam a jakże wink), Olfenu (również brałam smile)i innych specyfików, to wynik głębokiej niedoczynności.

                                                    Zachowując kilka drobnych zasad jesteś w stanie moim zdaniem sama sobie poradzić ze swoimi hormonami:
                                                    1- badać Ft4 i Ft3 w 4-5 tygodniu po zmianie dawki (nie dłużej!) i wtedy reagować zwyżką tyroksyny
                                                    2 - zbadać (lub podaj wynik) D3, B12, ferrytyny
                                                    3 - zachować odstęp co najmniej 4h w suplementacji od tyroksyny
                                                    4 - suplementować sensownie, czyli po sprawdzeniu niedoborów w odpowiedniej dawce proporcjonalnej do braków

                                                    Niewiele tych zasad smile

                                                    A teraz po pierwsze podwyższyć hormony czyli do 62,5 dodaj 12,5 czyli razem 75 a po kilku dniach jak oswoi się Twój organizm z tą zwyżką, następne 12,5, czyli razem 87,5. na tej dawce po 4 tygodniach zbadaj samo Ft4 i Ft3 i za jednym wkłuciem równolegle pn2 zasad i podaj szybciutko wyniki na forum. Czyli poziom D3, ferytyny i B12
                                                    Wyjdziesz z tego, zobaczysz, ale nastaw się na proces, hormony działają z opóźnieniem nie tak jak inne "leki". powodzenia
                                                  • muktprega1 Re: jednak Hashimoto 06.07.14, 12:32
                                                    No tak, przejrzałam Twój wątek, masz niedobory B12 i D3 - ile i w jakiej odległości bierzesz suplementy? Podaj grafik - o której godzinie, co i w jakiej ilości bierzesz.
                                                    Ostatni wynik, który podałaś był z 21 grudnia roku 2013 na dawce 75 tyroksyny, potem zmniejszyłaś niepotrzebnie do 50, co od razu zaowocowało:
                                                    "Czuję się okropnie. Znowu jestem zmęczona ospała, płaczliwa i wszystko mnie boli. Głowa, mięśnie , stawy. "

                                                    i już wtedy proponowałam wrócić do dawki 75 (grudzień 2013!)
                                                    Piesek z łąki 30 grudnia:

                                                    "Ale dlaczego zmniejszyłaś??? Wg. mnie powinnaś podnieść, a nie obniżać. Masz jeszcze rezerwę w fT4 do górnej granicy, a więc do nadczynności... Nic dziwnego, że teraz wpadłaś (na własne życzenie) w niedoczynność... "

                                                    20 marca 2014 piszesz:
                                                    "Rodzinna jak zobaczyła tsh to natychmiast kazała odstawić euthyrox (dawka 62,5) i do endokrynologa. Prawie posłuchałam i zmniejszyłam do 25. Mój obecny stan to nawet zombie lepiej wygląda i się czuje."

                                                    A Natder 20.03.14 napisała:
                                                    "Jak mawiają górale: "jak sie nie psewrócis to sie nie naucys" wink
                                                    Nie czekaj do wizyty tylko powoli i systematycznie podnoś dawkę do poprzedniej."

                                                    No i się przewróciłaś, zrobiłaś kilka błędów ufając za nadto lekarzom, po prostu ucz się i wyciągaj wnioski smile
    • pies_z_laki_2 Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 06.07.14, 09:14
      > 02.07.2014 - 62,5 euthyrox
      > TSH 1,55
      > FT4 3.90% [ wynik 0.96, norma (0.93 - 1.7)]
      > FT3 8.60% [ wynik 2.73, norma (2.57 - 4.43)]

      O matko jedyna, jak można cię tak trzymać od miesięcy??? I te prochy, zastrzyki, psychotropy... masakra!!!

      Naprawdę nie masz innego lekarza w okolicy? Ta pani, do której chodzisz nie wie nic o Hashimoto!!! Nic!

      Badałaś poziom D3 25oh?
      Miałaś kiedykolwiek wolne hormony na poziomie około środka normy?

      Szpikują cię wszystkim dookoła, zamiast podnieść poziom hormonów tarczycy, których ewidentnie ci brakuje!!!

      Najpierw zanim zaczniesz kolejne prochy działające destrukcyjnie tym razem na głowę i wątrobę, spróbuj chociaż raz zadziałać w kierunku ustawienia hormonów tarczycy na poziomie właśnie np. środka norm. Nie patrz przez chwilę na hormon przysadki, patrz na fT4 i fT3.

      Ja mam od lat już tsh poniżej normy, ale co z tego? Przy suplementacji tabletkami wiele z nas tak ma i nic z tego nie wynika, chociaż endo którzy kierują się tylko tsh mówią o nadczynności i zagrożeniu chorobami serca... no i jakoś żadna z nas nie ma problemów z sercem, za to czujemy się znacznie lepiej niż ty teraz... ale ty masz tsh dobre... chociaż nijak się ma jego wysokość do poziomu hormonów i samopoczucia...

      Depresja? Nie, to niskie hormony...zresztą można dostać "depresji" przy takim leczeniu...
      Bóle mięśni / stawów? Mnie przeszły po uregulowaniu fT4 i fT3 plus duże dawki D3 (z powodu dużego niedoboru).
      Samopoczucie? Jak cię własny lekarz dołuje, to go zmień na lepszego!!! Jak cię zacznie prawidłowo leczyć, to od razu poczujesz się znacznie lepiej smile
      • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 06.07.14, 13:25
        Już piszę co suplementuję. Rano tyroksyna (oczywiście zwiększyłam, ale na razie o 6,25 czyli prawie do 70; od tej nieszczęsnej wpadki z niskim tsh i braniem euthyroxu 25 coś mam problemy z podnoszeniem dawek i zajmuje mi to dużo czasu). Po ok 1,5 godz śniadanie i selen 200 i na nadciśnienie piramil 5. Wieczorem metformina i magnez swansona 225 jedna lub 2 tabletki. Jeśli chodzi o B12 i D3 to brałam od października do maja (B complex ok 1000j i D3 5000 z puritan's.) Teraz odstawiłam bo dużo jestem na słońcu i chciałam kontrolnie sprawdzić co i jak. A psycho wykupiłam ale już drugie podejście i nie biorę. Czy wrócić do reszty supli? Dzięki za rady.
    • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 06.07.14, 14:20
      No właśnie z tymi lekarzami to inna bajka. Mój lekarz nr 1 -5 minut w gabinecie nic nie wyjaśnia, ale leczenie stosuje raczej dobre i tak średnio byłam do niego przekonana. Pani doktor nr 2 jedyna w mojej miejscowości. Faktycznie wysłucha stara się coś robić, ale patrzy tylko na tsh i jest bardzo asekuracyjna. Przyszło na kokej endo nr 3 - oczywiście polecany, niby ok, ale dla tego to już tylko, tylko,tylko tsh, a moje jak zaklęte jest na pięknym właściwie takim samym poziomie nigdy nie przekroczyłam 2. Słuchajcie może macie jakiegoś zaufanego sprawdzonego endo w Poznaniu to chętnie poproszę o namiary. Leczę tarczycę prawie rok, a ciągle jestem w tym samym punkcie, albo jeszcze gorzej. Ps. Dlaczego tak opornie idzie mi z podwyższeniem dawki. Mam od razu okropny ból głowy, serducho wariuje, ręce się mi trzęsą. Są na to jakieś metody?
            • maximegi nowe wyniki 28.07.2014 30.07.14, 14:24
              Witam wszystkich.
              Robiłam świeże badania bo jechałam na wizytę do eno (miał być endo nr 1- Bolko, ale miałam problem z dostaniem się do niego i na próbę zapisałam się do prof. Oweckiego- Poznań). Jakoś nie mam zaufania do wysokich tytułów przed nazwiskiem a tu....... wielki pozytyw i szacunek. Chyba zostanę u niego na dłużej (za moment zapiszę go w polecanych). Profesor patrzy całościowo na wyniki a nie tylko bożyszcze TSH. Jak mu się zapytałam o to, to mi wytłumaczył, że nie u wszystkich jest to miarodajne. Jeśli TSH jest porównywalne do FT3 i FT4 to wtedy można leczyć patrząc na TSH, ale jeśli nie to w pierwszej kolejności patrzymy na FT3 i FT4 i na tym bazuje jego leczenie.Moje wyniki:

              28.07.2014- dawka 75
              TSH 0,644 (0,270-4,200)

              FT4 36.40% [ wynik 15.64, norma (12 - 22)]

              FT3 38.65% [ wynik 4.53, norma (3.1 - 6.8)]

              02.07.2014 - 62,5 euthyrox
              TSH 1,55

              FT4 3.90% [ wynik 0.96, norma (0.93 - 1.7)]

              FT3 8.60% [ wynik 2.73, norma (2.57 - 4.43)]

              Wiem, że trochę za wcześnie robiłam wyniki od zwiększenia (zmieniałam dawkę 02.07), ale chciałam mieć świeże na wizycie. Jak widać w nisko, ale w miarę się wyrównuje.Moje samopoczucie: szału nie ma, ale chociaż stawy i mięśnie jest lepiej. Z czym nie mogę sobie dać rady to nadal psychika. Weekend był fatalny. Nie mogłam sobie poradzić ze stresem i strugą deszczu z moich oczu. Nie wiem dlaczego mam bezsenne nocki. Przecież to raczej objaw nadczynności. Na antydepresanty nie zdecyduję się, ale sporo czytałam na temat 5-HTP. Przerabiałyście może ten temat? Bardzo czekam na wasze sugestie.
              Co na wyniki prof? Mimo tego, że te wyniki od dawna były moimi najlepszymi i stwierdził, że daleka droga jeszcze przede mną. Przez 4 tygodnie naprzemiennie dawka 75/100 ( ja jednak zostanę przy swoim codziennym dawkowaniu- 88 zwiększając co 6) a po 4 tygodniach już stała 100. Biorę też glucophage xr 500 i tu dostałam jak na początek 100 xr. Prof. jest sympatyczny, wszystko wytłumaczy, usg w cenie ( 130zł- i tu też byłam w szoku).Opowiada na potwierdzenie swoich tez co piszą (na podstawie badań) jego doktoranci i co mówią na sympozjach. Na temat antydepresantów jest raczej przeciwny (pytał czy są duże lęki lub myśli samobójcze) bo jeśli nie to raczej przemawia za tarczycą. Na temat 5 htp wypowiedział się za to pozytywnie. Pozdrawiam gorąco i czekam za waszymi cennymi radami.
              • muktprega1 Re: nowe wyniki 28.07.2014 31.07.14, 09:36
                > Robiłam świeże badania bo jechałam na wizytę do eno

                ale za to przekonałaś się, jak Twojemu organizmowi potrzebne są hormony smile

                Też byłabym pod wrażeniem profesora, a co do dawki naprzemiennej, czyli codzienna zmiana jest dopuszczalna np w "Jak zyć z Hashimoto". Natomiast takie strzelania np 3 dni - x, a w dniu 4,5,6,7 - xx zdecydowanie nie są wskazane wink

                >Na temat an
                > tydepresantów jest raczej przeciwny

                i słusznie, bo Tobie nie jest brak antydepresantów, tylko hormonu tarczycy. Będziesz się pięła z hormonami do góry - odczujesz ich dobrodziejstwo.

                A tu ładne opracowanie na tt:

                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150296982,150296982,D3_magnez_B12_przy_Hashi_niedoczynnosci_depresji.html
                a przecież są to typowe niedobory u chorych na Hashimoto - D3, B12, magnez....
                • muktprega1 Re: nowe wyniki 28.07.2014 04.08.14, 10:21
                  Usunęłam wypowiedzi mifune, ponieważ nie pozwolę nikomu wyzywać jakiegokolwiek uczestnika forum od wariatów. Jak ktoś nie umie prowadzić "bitwy" na argumenty to stosuje chwyty poniżej pasa, czyli atakuje osobę przeciwnika w dyskusji, wyzywając go. To że ktoś jest na forum incognito, nie zwalnia nikogo z ponoszenia odpowiedzialności za słowa.

                  Ponadto ta dyskusja nie służy nikomu i niczemu, nie wnosi nic merytorycznie, w żaden sposób nie pomaga właścicielce wątku.

                  Osobiście dziękuję wielu osobom na tym forum i dwu pozostałych, bo wydobyłam się na powierzchnię życia korzystając z czyjejś wiedzy i chęci bezinteresownej pomocy smile
                  którą teraz staram się na miarę moich doświadczeń i wiedzy - przekazać dalej, jako pewien dług do spłacenia smile
                  • maximegi wyniki 13/11/2014 15.11.14, 14:22
                    Cześć Dziewczyny. Pod koniec listopada jadę na kontrolę do endo i zrobiłam świeże badania. Właściwie po ponad roku leczenia chyba widzę światełko w tunelu. Fakt, że o godz. 17 czy 18 jestem tak padnięta, że prawie nie umiem myśleć i zasypiam na stojąco, ale co najważniejsze moje stany depresyjne praktycznie minęły. Samopoczucie prawie jak dawniej. Stawy bolą, ale z tym chyba muszę się nauczy żyć. Teraz moje wyniki

                    13/11/2014 - euthyrox 100

                    TSH - 0,063 (0,27-4,20)
                    FT4 25.97% [ wynik 1.13, norma (0.93 - 1.7)]
                    FT3 47.31% [ wynik 3.45, norma (2.57 - 4.43)]

                    28.07.2014- dawka 75

                    TSH 0,644 (0,270-4,200)
                    FT4 36.40% [ wynik 15.64, norma (12 - 22)]
                    FT3 38.65% [ wynik 4.53, norma (3.1 - 6.8)]

                    Moje pytanie do Was. Dlaczego znowu spada mi TSH a jednocześnie spada FT4. Na milion procent nie mam objawów nadczynności. Często mam tendencję do niskiego TSH -ja mam to w nosie, ale jak znam życie to lekarz się będzie czepiał. Bardzo proszę Was o rady i wyjaśnienia
                    • hashitess Re: wyniki 13/11/2014 15.11.14, 17:00
                      maximegi napisała:

                      > Cześć Dziewczyny. Pod koniec listopada jadę na kontrolę do endo i zrobiłam świe
                      > że badania. Właściwie po ponad roku leczenia chyba widzę światełko w tunelu. Fa
                      > kt, że o godz. 17 czy 18 jestem tak padnięta, że prawie nie umiem myśleć i zasy
                      > piam na stojąco, ale co najważniejsze moje stany depresyjne praktycznie minęły.
                      > Samopoczucie prawie jak dawniej. Stawy bolą, ale z tym chyba muszę się nauczy
                      > żyć. Teraz moje wyniki
                      >
                      > 13/11/2014 - euthyrox 100
                      >
                      > TSH - 0,063 (0,27-4,20)
                      > FT4 25.97% [ wynik 1.13, norma (0.93 - 1.7)]
                      > FT3 47.31% [ wynik 3.45, norma (2.57 - 4.43)]
                      >
                      > 28.07.2014- dawka 75
                      >
                      > TSH 0,644 (0,270-4,200)
                      > FT4 36.40% [ wynik 15.64, norma (12 - 22)]
                      > FT3 38.65% [ wynik 4.53, norma (3.1 - 6.8)]

                      Przed pobraniem krwi brałaś hormon?
                      codziennie go zażywasz?

                      >
                      jak znam życie to lekarz się będzie czepiał. Bardzo p
                      > roszę Was o rady i wyjaśnienia

                      to po co oznaczasz tsh?
                      poproś w labie, aby wyniki tsh były napisane na innych
                      drukach niz hormony tarczycy. P. dr nie będzie widział
                      wyniki i nie będzie miał się do czego przyczepić.
                      • maximegi Re: wyniki 13/11/2014 15.11.14, 18:41
                        Badanie zawsze przed tabletką. O euthyroxie nigdy nie zapominam bo postawił mnie na nogi. Faktycznie tsh mam na innej kartce bo rodzinny zlecał a ft3 ft4 jak zawsze prywatnie. A czy powinnam podnieść dawkę czy na razie nie kombinować jak samopoczucie w miarę ok?
                        • muktprega1 Re: wyniki 13/11/2014 15.11.14, 19:22
                          13/11/2014 - euthyrox 100

                          TSH - 0,063 (0,27-4,20)
                          FT4 25.97% [ wynik 1.13, norma (0.93 - 1.7)]
                          FT3 47.31% [ wynik 3.45, norma (2.57 - 4.43)]

                          Właściwie po ponad roku leczenia chyba widzę światełko w tunelu. Fa
                          > kt, że o godz. 17 czy 18 jestem tak padnięta, że prawie nie umiem myśleć i zasy
                          > piam na stojąco, ale co najważniejsze moje stany depresyjne praktycznie minęły.
                          > Samopoczucie prawie jak dawniej. Stawy bolą, ale z tym chyba muszę się nauczy
                          > żyć.
                          No widzisz jak bardzo była Ci potrzebna zwyzka tyroksyny, przyszłaś z tak niskimi hormonami.
                          Zauważ, że Ft4 (taka spiżarnia hormonów - nisko) masz dużo niższe od Ft3 do aktywności na bieżąco, aż się prosi podnieść ten zapas czyli tyroksynę o jakieś 12, może?
                          Co do niskiego TSH przygotuj się merytorycznie na dyskusję z dr bo niejeden z nich odebrał niskie TSH jako nadczynność i kazał odstawić czy zmniejszyć tyroksynę przy niziutkich poziomach Ft4 i Ft3 - wrrrr... koszmar. Ale Ty się nie dasz, prawda?
                          Wydrukuj sobie ten artykuł jako as w rękawie na temat niskiego TSH:

                          hormonerestoration.com/files/TSHWrongtree.pdf
    • maximegi wyniki 13/11/2014 15.11.14, 21:40
      Oczywiście muktprega ,że się nie dam wmanewrować lekarzowi na zmianę dawki na mniejszą. Tylko raz tak posłuchałam jak mi kazał całkowicie odstawić chyba to była dawka 50. Ja nie odstawiłam tylko zmniejszyłam do 25 a i tak efekt był katastroficzny. HT mocno poniżej normy a moje kochane TSH i tak było w okolicach 2. Sama jestem ciekawa co mój geniusz endo powie. Chciałabym być w gronie szczęśliwców, którzy mają adekwatne TSH do FT3 i FT4. Z tą dawką też tak sobie myślałam, żeby troszkę podnieść na zimę i zobaczyć co dalej.
      • maximegi Re: wyniki 13/11/2014 03.03.15, 13:39
        Witam wszystkich . U mnie znowu jakieś zawirowania i bardzo Was proszę o radę . W piątek jadę na kontrolę do endokrynologa , ale bardzo chcę usłyszeć co Wy na to. Piszę na telefonie więc przepraszam z rozsypkę. Moje wyniki z 13/11/2014.
        TSH 0,063 dawka 100 E . FT4- 1,13 -25,97% FT3 - 3,45-47,31% . Wyniki z 02/03/2015. TSH 0,005 dawka 125 E. FT4 -1,34 (0,93-1,7) 53,25% FT3- 2,49 (2,57-4,43) minus 4,30% Dlaczego tak się wszystko rozjechało? Samopoczucie -fizycznie ok, ale psychika znowu gorsza. Cały czas biorę orzechy brazylijskie, magnez i d 3. Czy dawka euthyroxu do podniesienia czy wręcz odwrotnie? A już wydawało mi się, że wszystko ogarniam. O ja głupia. Bardzo bardzo proszę wszystkich o rady.
        • muktprega1 Re: wyniki 13/11/2014 03.03.15, 15:15
          Wyniki z 02/03/2015.
          TSH 0,005 dawka 125 E.
          FT4 -1,34 (0,93-1,7) 53,25%
          FT3- 2,49 (2,57-4,43) minus 4,30%

          a co się zmieniło, że tak dramatycznie spadła konwersja? Jakie leki przyjmujesz? Bierzesz jeszcze psychotropy?
          Podniesienie dawki tyroksyny na niewiele się zda w przypadku tak niskiego Ft3, pogłębi rozdźwięk.
          • maximegi Re: wyniki 13/11/2014 03.03.15, 16:04
            No właśnie nie wiem co się zmieniło. Psychotropow nie biorę. Suplementy cały czas te same w sporych dawkach. Jedyne co to ostatnim razem endokrynolog zamienił mi glucophage na IO na siofor o szybkim uwalnianiu bo cukier i insulina bardzo mi urosły. Z wczoraj cukier 125 a insulina 40,1 a norma to 24,9. Nie przytyłam, schudłam mało bo tylko 2 kg a wyniki jak widać.Czy to może mieć coś wspólnego?
              • maximegi Re: wyniki 13/11/2014 03.03.15, 20:14
                Laboratorium cały czas to samo. Leki cukrowe po 4 godzinach od E. Nie mam pomysłu. Właściwie jestem skłonna żeby trochę obniżyć np do 112 może coś zaskoczy. Bo raczej na t3 się nie kwalifikuję? Jestem ciekawa co mi lekarz powie, ale jeszcze bardziej czekam na wasze rady.
                • muktprega1 Re: wyniki 13/11/2014 04.03.15, 10:22
                  >Właściwie jestem skłonna żeby trochę obniżyć np do 112 może coś zaskoczy.

                  Ja zdecydowanie nie obniżałabym dawki przy Ft4 53,25% , ten wynik jest dobry i na pewno spadek Ft3 nie ma związku ze "zbyt dużą ilością tyroksyny", bo to nie ten problem, raczej przeczekaj do wizyty.
                  powtórzyłabym wyniki jeszcze raz za jakiś czas - miesiąc?
                  Jak Twoja ferrytyna?
                  Przestudiuj:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,24776,130469887,137986616,Re_Jakie_badania_przy_zlej_przemianie_.html
    • maximegi Re: czy to niedoczynność czy moje wymysły? 23.03.19, 09:45
      Witam wszystkich po baaaardzo długim czasie i jak zawsze proszę o poradę. Mój lekarz ciągle ten sam wizyty były co pół roku lub czasami co rok. Raz lepiej raz gorzej, ale dało się żyć. Prawie 2 lata temu zaczęłam walkę z nadwagą i schudłam 27 kilogramów. Naturalnie i z dużą dawką ruchu. Po tylu latach leczenia wydawało mi się że tarczycę opanowałam aż do teraz i nie mam pomysłu co dalej. Ale do rzeczy. Moje wyniki 21.03.2019. TSH 0,366 (0,27-4,20) FT3 2,19 (2,57-4,43) czyli -20,43% FT4 1,01 (0,93-1,70) czyli 10,39%. Leki: letrox 125 glucophage 2x500. Wyniki od jesieni takie kiepskie. Niestety lekarz o dodaniu T3 nie chce słyszeć a ja nie mam jak zdobyć recepty. Suplementy: D3, orzechy brazylijskie i olej lniany na stałe. Najważniejsze- samopoczucie..... już dawno nie miałam takiej depresji i bóli stawów. Nie mam siły ćwiczyć, robię to na siłę bo zbyt wiele kosztowało mnie zrzucenie wagi a ostatnio 3 do 4 kg do przodu. Macie jakieś pomysły??? Bardzo proszę o pomoc. Pozdrawiam

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka