Dodaj do ulubionych

Gotowanie wody a zdrowie

13.10.05, 08:27
Witam!
Od razu zaznaczam, że temat nie wyszedł ode mnie, ale chcę usłyszeć czyjeś opinie. Ponoć woda gotowana w czajniku elektrycznym jakich w naszych domach pełno jest dużo bardziej szkodliwa, gorsza, paskudna wręcz, w porównaniu z wodą gotowaną w starym, zakamieniałym czajniku na kuchence gazowej:))
Co Wy na to ???
Obserwuj wątek
    • do.ki Re: Gotowanie wody a zdrowie 13.10.05, 08:41
      To prawda, ale tylko wtedy, gdy dziobek czajnika na kuchence gazowej jest
      skierowany w strone okna, inaczej cale gotowanie na nic. Trzeba tez pamietac,
      zeby czajnik stawiac na kuchence delikatnie, bo energiczne stukniecie zaburza
      strukture metamolekularna wody.

      A powaznie: to bzdury, z jednym zastrzezeniem. Czajniki elektryczne sa czesto z
      tworzywa sztucznego i trzeba sie z nimi umiec obchodzic. Wlaczanie pustego
      czajnika, albo z iloscia wody ponizej minimum moze spowodowac przegrzewanie sie
      czajnika i potencjalnie uwalnianie czegos se scianek do wody. Tworzywa sa badane
      pod wzgledem toksycznosci, ale nic nie jest wstanie zapobiec szkodom
      spowodowanym przez durniow.
      • migally Re: Gotowanie wody a zdrowie 13.10.05, 09:09
        Uff, co za ulga...
        Już myślałem, że zejdę z tego świata przez czajnik:))))
        A poważnie, to sam się sobie dziwię, że wytrzymuję w pracy z osobą, która prezentuje właśnie takie "fachowe" opinie, ta z resztą i tak jest jadną z mniej radykalnych.
        Pozdrawiam pijących wodę z plastikowych czajników:)
        • am55 Re: Gotowanie wody a zdrowie 13.10.05, 09:29
          jest jeszcze zdrowsza gdy przed gotowaniem spluniemy 3 razy przez ramię
          • snajper55 Re: Gotowanie wody a zdrowie 13.10.05, 12:27
            am55 napisała:

            > jest jeszcze zdrowsza gdy przed gotowaniem spluniemy 3 razy przez ramię

            No i oczywiście nie wolno zapomnieć o podłożeniu pod czajnik (także
            metalowy !!!) maty antyradiacyjnej, aby cieki wodne nie napromieniowały wody
            złą energią. Podziel się tymi wszystkimi informacjami z osobą z pracy. ;))))))

            S.
            • migally Re: Gotowanie wody a zdrowie 13.10.05, 16:35
              Hehe, z pluciem nie próbowałem, jutro zrobię test;)
              A inne zdrowe nawyki mojej "koleżanki"?? Np. po co używać pastę do zębów?? Przecież zęby się nie psują, a że zapach z ust jest jaki jest no to co ona poradzi? Jedyny słuszny krem - tylko nivea, i to tylko ta taka w starym opakowaniu (skąd ona to bierze??). Jedyna słuszna stacja radiowa - jedynka i to słuchana na długich, a nie na FM. Mogę tak pisać ale zostawię sobie na później:))
              • snajper55 Re: Gotowanie wody a zdrowie 13.10.05, 20:24
                migally napisał:

                > A inne zdrowe nawyki mojej "koleżanki"?? Np. po co używać pastę do zębów??
                > Przecież zęby się nie psują, a że zapach z ust jest jaki jest no to co ona
                > poradzi?

                A nie myśłisz o zmianie pracy ? ;) A koleżance może powiedz, że pasta do zębów
                stanowi barierę dla tych złych rzeczy z wody z czajnika...

                S.
                • migally Re: Gotowanie wody a zdrowie 14.10.05, 07:58
                  Nawet gdybym powiedział mojej Danusi, że pasta ma zbawienny wpływ na higienę jej jamy ustnej i uzębienia to chyba, nie no - na pewno by mi nie uwierzyła. Jej nieocenioną zaletą jest to, że w 99% nie zgadza się z moimi opiniami. Przykłady z użycia komputerów: program ma opcję inteligentnego skanowania określonego druku, w ten sposób, że skanuje trzy określone na nim miejsca. Wystarczy nacisnąć jeden przycisk i program zrobi to sam. Ale na szkoleniu ponoć powiedzieli jej, że trzeba każdy fragment robić osobno:) To nieważne, że skaner musi trzy razy jechać od początku i że zajmuje to więcej czasu. Ja się nie znam, jestem domorosłym informatykiem, więc mam siedzieć cicho. Drugi przykład: jak myślicie ile stron wydrukowała przez 5 lat drukarka laserowa, której wydajność to 5000 stron miesięcznie (i wcale nie chodzi o to, że nie ma nic do drukowania)?? Ta magiczna liczba to 1800. No bo szkoda tonera, lepiej iść do koleżanki i wydrukować u niej, co będę zużywać swój toner, który nawet jakby się zużył to dostanę nowy za darmo?? Trzeci przykład: internet jest zły i kropka. I pamiętajcie - rozdzielczość powyżej 800x600 jest niezalecana:))
                  Chyba teraz splunę za ramię i sobie zrobię kawę w czajniku elektrycznym, w końcu na coś trzeba umrzeć. Aha no i posłodzę, w końcu od cukru i soli też się umiera..:))
                  Pozdrawiam
                  • snajper55 Re: Gotowanie wody a zdrowie 14.10.05, 12:04
                    migally napisał:

                    > Nawet gdybym powiedział mojej Danusi, że pasta ma zbawienny wpływ na higienę
                    > jej jamy ustnej i uzębienia to chyba, nie no - na pewno by mi nie uwierzyła.
                    > Jej nieocenioną zaletą jest to, że w 99% nie zgadza się z moimi opiniami.

                    To może jej powiedz, ze najnowsze badania wykazały, iż pasta do zębów miszczy
                    zęby i powoduje raka języka ? ;)

                    > Drugi przykład: jak myślicie ile stron wydrukowała przez 5 lat drukarka lasero
                    > wa, której wydajność to 5000 stron miesięcznie (i wcale nie chodzi o to, że
                    > nie ma nic do drukowania)?? Ta magiczna liczba to 1800. No bo szkoda tonera,
                    > lepiej iść do koleżanki i wydrukować u niej, co będę zużywać swój toner, który
                    > nawet jakby się zużył to dostanę nowy za darmo??

                    Ja bym namówił koleżankę od drukarki, zeby jej porządnie kota popędziła.

                    > Trzeci przykład: internet jest zły i kropka. I pamiętajcie - rozdzielczość po
                    > wyżej 800x600 jest niezalecana:))

                    Pozwól, że zgadnę. Monitor przy wyższej rozdzielczości bardziej sie niszczy, bo
                    się musi bardziej wysilać ? ;)))

                    > Chyba teraz splunę za ramię i sobie zrobię kawę w czajniku elektrycznym, w
                    > końcu na coś trzeba umrzeć. Aha no i posłodzę, w końcu od cukru i soli też się
                    > umiera..:))

                    No i nie zapomnij umyć zębów. ;))

                    S.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka