Dodaj do ulubionych

L - karnityna plus. Warto?

IP: 195.8.129.* 07.05.01, 21:18
Kto próbował? Czy i jak zadziałała? Są jakieś efekty negatywne? Rozważam
kurację, głównie w celu rzeźbienia sylwetki. Wielkie dzięki za wypowiedzi.Susan
Obserwuj wątek
    • Gość: Artur Re: L - karnityna plus. Warto? IP: 142.165.18.* 07.05.01, 21:41
      W wielu krajach zakazana pewnie dlatego ze zbyt czesto naduzywana. Jest dosc
      duza liczba prac naukowych (chyba z kilkaset) na temat L-karnityny. Krotko:
      Usprawnia dzialanie mitochondriow i produkcje energii.
      Dosc droga w uzyciu bo dawke dzialajaca ustala sie w gramach.
      Sam uzywalem tylko jeden dzien. Bylem bardzo zmeczony po zmianie wielu stref
      czasowych. L-karnityna mnie obudzila i dodala sil.

      Niestety nic nie wiem o dlugoterminowych nastepstwach brania L-karnityny i
      wahalbym sie zalecic komus na dluzej.
      • Gość: LeszekS Re: L - karnityna plus. Warto? IP: 213.25.179.* 08.05.01, 08:18
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > W wielu krajach zakazana pewnie dlatego ze zbyt czesto naduzywana.

        Jedynie wyszczuplająco działa na portfel

        Jest dosc
        > duza liczba prac naukowych (chyba z kilkaset) na temat L-karnityny. Krotko:
        > Usprawnia dzialanie mitochondriow i produkcje energii.

        Karnityna jest "przenośnikiem" kwasów tłuszczowych z cytozolu do macierzy
        mitochondrialnej, gdzie przechodzą beta-oksydację, czyli cięte są na kawałki.
        Karnityna nic nie usprawnia, tylko normalnie działa jako jeden z
        elementów "ciągów technologicznych" organizmu.
        Jedynie przy dziedzicznym lub nabytym niedoborze karnityny wskazana jest jej
        uzupełnianie. U zdrowego człowieka nie ma żadnego znaczenia podawanie karnityny.
        Przyjmowanie dużych dawek karnityny powoduje wzrost jej stężenia w mięśniach
        zaledwie o 1-2%.

        > Dosc droga w uzyciu bo dawke dzialajaca ustala sie w gramach.
        > Sam uzywalem tylko jeden dzien. Bylem bardzo zmeczony po zmianie wielu stref
        > czasowych. L-karnityna mnie obudzila i dodala sil.

        Albo jesteś po prostu chory. Masz wadę genetyczną. Albo jesteś wegetarianinem.
        Około połowa dziennego zapotrzebowania na karnitynę pochodzi z mięsa, ryb, drobiu.
        Reszta jest syntetyzowana z metioniny i lizyny.
        Ciekawe, że karnityna Cię obudziła i dodała sił. Przecież jako kluskojad
        wierzysz, że to "cukier krzepi", czyli węglowodany, a karnityna uczestniczy w
        przemianach tłuszczowych. Jak to jest?

        >
        > Niestety nic nie wiem o dlugoterminowych nastepstwach brania L-karnityny i
        > wahalbym sie zalecic komus na dluzej.

        Prawdopodobnie nie będzie potrzebne jej wytwarzanie w ustroju, a więc zanikną
        szlaki jej wytwarzania. Kiedy delikwent przestanie brać, a organizm nie
        wyprodukuje to zaczną gromadzić się tłuszcze w mięśniach i spadnie zdolność
        wysiłkowa organizmu. U mięsożerców to jeszcze nie jest duży problem, ale
        wegetarianin może się otłuścić całkowicie.

        Pozdrawiam
        Leszek

        • Gość: Artur Ty sie Leszku odczep! IP: *.sasknet.sk.ca 08.05.01, 17:02
          Wiem, ze ci sprawilem przykrosc krytyka diety optymalnej.

          (Co do L-karnityny to bylem 2 lata temu na jednodniowym kursie leczenia L-
          karnityna.)
          PS
          L-karnityna jest naprawde zakazana w kilku krajach.
          • Gość: Susan do Artura IP: *.rzeczpospolita.pl 09.05.01, 12:24
            Dziękuję Arturze za wypowiedż. Po lekturze innych wątków na forum myślę, że to
            właśnie twoje - bez urazy dla Leszka - zdanie warto brac pod uwagę. Tylko
            jedna rzecz mnie zastanowiła w slowach Leszka - twierdzi że po odstawieniu L
            karnityny można przybrać na wadze, zwłaszcza jeżeli prowadzi się dietę
            wegetariańską. Ja właśnie taką dietę stosuję (ale jajek, produktów mlecznych i
            ryb z diety nie wykluczyłam).
            Co o tym myślisz? Pozdrawiam i serdecznie dziękuję za poświęcony czas.

            • Gość: Artur od Artura IP: *.sasknet.sk.ca 09.05.01, 16:45
              Obawiam sie,ze tak sie moze stac. L-karnityna tak samo jak i CLA moze dzialac
              wyszczuplajaco, ale po zaprzestaniu leczenia waga prawie na pewno wroci jezeli
              nie bedziemy kontrolowac kalorii i gimnastykowac sie.
            • Gość: ASIA do SUSAN! IP: *.devs.futuro.pl 11.05.01, 10:13
              Widzę, że rozważasz to samo co ja rozważałam kilka tygodni temu! Otóż z tym
              przybieranie na wadze to prawda! Dowiedziałam sie od lekarza, że L-KARNITYNA
              jest o.k. pod warunkiem częstego chodzenia na fitness. W innym przypadku
              występuje efekt yoyo!!!!!!
              • Gość: LeszekS Re: do SUSAN! IP: 213.25.179.* 14.05.01, 22:43
                Gość portalu: ASIA napisał(a):

                > Widzę, że rozważasz to samo co ja rozważałam kilka tygodni temu! Otóż z tym
                > przybieranie na wadze to prawda! Dowiedziałam sie od lekarza, że L-KARNITYNA
                > jest o.k. pod warunkiem częstego chodzenia na fitness.

                Lekarz ten nie czytuje widocznie "Medycyny po Dyplomie", a zwłaszcza numeru z
                Października 1999 str. 149.
                Pozwolisz, że zacytuję;
                "Wiedza o roli karnityny w przemianach kwasów tłuszczowych uzasadniała próby
                wykorzystania jej jako substancji sprzyjającej eliminacji tłuszczów. Jest
                oferowana osobom uprawiającym sporty wymagające regulacji lub utrzymania niskiej
                masy ciała (zapasy, wioślarstwo, gimnastyka, kulturystyka). Żadne dowody naukowe
                nie wykazują jednak, aby zwiększała ona utlenianie kwasów tłuszczowych,
                wspomagała utratę nadmiarowej tkanki tłuszczowej lub pomagała sportowcom utrzymać
                wagę. W wielu badaniach stwierdzono, że zarówno mało intensywnemu, jak i bardzo
                intensywnemu wysiłkowi fizycznemu nie towarzyszy utrata karnityny z mięśni
                szkieletowych. Wyniki te sugerują, że trening nie powoduje istotnego obniżenia
                jej poziomu w tkance mięśniowej u zdrowych sportowców pozostających na zwykłej
                diecie. Przyjmowanie bardzo dużych dawek karnityny powoduje zaledwie 1-2%
                zwiększenie jej stężenia w mięśniach. Nie ma więc powodu, aby umiarkowanie lub
                intensywnie trenujący sportowcy stosowali suplementację karnityny."

                Pozdrawiam
                Leszek
                • Gość: ASIA LESZKU! IP: *.devs.futuro.pl 15.05.01, 15:07
                  Czy to oznacza, że jeśli raz w tygodniu ćwiczę i zamierzam brać Lkarnitynę to
                  mogę byc pewna, że po jej odstawieniu nie nastąpi efekt jojo? Prosze, odpowiedz
                  mi!
                  • Gość: LeszekS Re: LESZKU! IP: 213.25.179.* 23.05.01, 06:59
                    Gość portalu: ASIA napisał(a):

                    > Czy to oznacza, że jeśli raz w tygodniu ćwiczę i zamierzam brać Lkarnitynę to
                    > mogę byc pewna, że po jej odstawieniu nie nastąpi efekt jojo? Prosze, odpowiedz
                    >
                    > mi!

                    Karnityny nie należy brać, chyba, że wskazują na to względy medyczne poprzedzone
                    badaniami.
                    Biorąc karnitynę przestajesz ją wytwarzać i uzależniasz się od jej spożycia,
                    przynajmniej na jakiś czas. Musiała byś w tym czasie zwiększyć spożycie mięsa i
                    ryb, co nie zawsze jest wskazane ze względu na przebiałczenie.
                    Efekt jojo powodowany jest głodówkami odchudzającymi, po których organizm domaga
                    się odbudowy zapasów niezbędnych substancji, a zwykle dostaje bezwartościowe
                    węglowodany. Zamieniane są one na tłuszczyk.

                    Pozdrawiam
                    Leszek

        • Gość: VEGE Re: L - karnityna plus. Warto?DO LESZKA IP: *.dialup.supermedia.pl 13.05.01, 19:05
          Przestraszyłeś mnie.
          Jestem wegetarianką od 1,5 roku.
          Jakiś czas temu gwałtownie odchudzałam się i trenowałam, przyjmując spore dawki
          L-karnityny plus - Olimpu do ssania (zalecane 3 tabletki dziennie, oddzielnie;
          brałam ok 6,7 po dwie).
          Po pewnym czasie tak mi obrzydły, że wraz zakończeniem diety przestałam je
          przyjmować. Nadal trenuję, nie ograniczam natomiast kaloryczności posiłków i
          przytyłam. Czy mam wrócić do L-karnityny?
          Co to znaczy "otłuścić się?
          • Gość: LeszekS Re: L - karnityna plus. Warto?DO LESZKA IP: 213.25.179.* 14.05.01, 22:25
            Gość portalu: VEGE napisał(a):

            > Przestraszyłeś mnie.
            > Jestem wegetarianką od 1,5 roku.
            > Jakiś czas temu gwałtownie odchudzałam się i trenowałam, przyjmując spore dawki
            >
            > L-karnityny plus - Olimpu

            Co to jest ten Olimp?

            do ssania (zalecane 3 tabletki dziennie, oddzielnie;
            > brałam ok 6,7 po dwie).
            > Po pewnym czasie tak mi obrzydły,

            Zdaje się, że Twój organizm był mądrzejszy od Ciebie.

            że wraz zakończeniem diety

            Jakiej diety?

            przestałam je
            > przyjmować. Nadal trenuję, nie ograniczam natomiast kaloryczności posiłków i
            > przytyłam. Czy mam wrócić do L-karnityny?

            Chcesz być na karnitynie do końca życia? Lepiej chyba zmusić organizm do ponownej
            produkcji tego przenośnika.
            Twoje przytycie może mieć też inne podłoże.
            Może zjadasz za mało białka. Odżywiasz się pewnie jak każdy wegetarianin głównie
            węglowodanami. Trenujesz, więc sporo białka tracisz na produkcję enzymów szlaku
            glikolizy. Może tego białka nie wystarcza i organizm część węglowodanów
            przetwarza na kwasy tłuszczowe w szlaku pentozowym, który zużywa mniej białka.

            > Co to znaczy "otłuścić się?

            Sprawdź poziom triglicerydów we krwi.

            Pozdrawiam
            Leszek

            • Gość: ASIA LESZKU DROGI! IP: *.devs.futuro.pl 23.05.01, 13:33
              Widzę, że jesteś prawdziwym ekspertem! Kim jesteś i ile masz lat?
              • Gość: LeszekS Re: LESZKU DROGI! IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.01, 22:07
                Gość portalu: ASIA napisał(a):

                > Widzę, że jesteś prawdziwym ekspertem!

                Ohhhh!

                Kim jesteś

                Polak mały

                i ile masz lat?

                Niestety, jestem żonaty :-(

                Pozdrawiam
                Leszek


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka