Dodaj do ulubionych

Panie Arturze,

19.10.05, 16:50
pisał Pan, że aby nie tyć należy paradoksalnie "podkrecić "przemianę materii
rezygnujac z diety bardzo niskokalorycznej, spożywając też trochę tłuszczu i
mięsa. Chodziło o to żeby przyspieszyć spalanie i przyzwyczaić do takiej
pracy organizm, który na diecie niskokalorycznej może się rozleniwić i
magazynować tłuszcz. Co w takim razie ma zrobić osoba, która nie może sobie
pozwolić na spożywanie mięsa, bo dawno już z niego zrezygnowała a nie chce
utyć. I jeszcze jedno - czy L- karnityna tak pomocna w spalaniu nadmiaru
tłuszczu dostępna jest tylko w preparatach z mięsa, czy też istnieje jakaś
jej syntetyczna lub roślinna , dostępna na rynku forma?
Obserwuj wątek
    • mapta Re: Panie Arturze, 20.10.05, 11:04
      co prawda ja nie jestem Panem Arturem ;)
      ale wiem, ze w aptekach dostepnych jest wiele roznych preparatow syntetycznej L-
      karnityny.
      • dmuchawiec6 Re: Panie Arturze, 20.10.05, 21:20
        Serdeczne Dzięki Mapta, ale sęk w tym,że raczej trudno się dowiedzieć z czego
        została uzyskana ta karnityna - właśnie czy oby napewno w sposób syntetyczny?
        Poza tym takie preparaty - chociaż o nie pytam na forum - wolałabym używać
        tylko w ostateczności. Dlatego ponawiam pytanie do eksperta - czy jest jakiś
        inny, naturalny "bezmięsny" sposób na "podkręcenie" przemiany materii - po to
        aby spalać tłuszcz i nie tyć niepotrzebnie. Będę wdzięczna za odpowiedź.
        • hesjja Re: Panie Arturze, 21.10.05, 08:43
          ja znam naturalny i niesyntetyczny "preparat" podkręcający przemianę materii -
          AKTYWNOŚĆ FIZYCZNA!
    • artur.kalinski Re: Panie Arturze, 21.10.05, 11:27
      To nie mięso „gra” tu główną rolę, ale regularność spożywania posiłków i obecne
      w nich białko. Małe objętościowo posiłki zjadane co 3-4 godziny są gwarancją
      utrzymania wysokiego poziomu przemiany materii. W diecie wegetariańskiej
      źródłami białka są przede wszystkim produkty mleczne i rośliny strączkowe,
      dlatego nie powinno ich zabraknąć w jadłospisie. Oprócz tego bardzo istotnym
      elementem podwyższającym poziom przemiany materii jest aktywność fizyczna. Jeśli
      zaś chodzi o l-karnitynę to naturalnie występuje ona tylko w produktach
      pochodzenia zwierzęcego, zaś ta obecna w preparatach wspomagających odchudzanie
      jest jej syntetycznym odpowiednikiem.
      • dmuchawiec6 Re: Panie Arturze, 23.10.05, 17:46
        Dziękuję, uspokoiło mnie Trochę Pańskie wyjaśnienie, chociaż ten brzuszek po
        fasoli czasem nie wygląda tak jak powinien. Ale to chyba rzeczywiście nie tycie
        tylko wzdęcia :-))). POzdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka