24.05.06, 16:46
Niestety w moim przypadku efekty operacji były krótkotrwałe...Pomimo 2
operacji zez powrócił. Czekają mnie kolejne zabiegi ale w głebi ducha
zastanawiam się czy to ma jeszcze sens. Myślę nad zmianą
specjalisty...Zastanawiam się też czy laserowa korekta wady wzroku utrwaliłaby
efekty operacji. Co o tym sądzicie? Żaden z lekarzy nie udzielił mi
jednoznacznej odpowiedzi.( Mam niedużą krótkowzroczność -3,5). A może od razu
trzeba było operować kilka mięśni, a nie tak stopniowo...Sama nie wiem. No cóż
walczę dalej, pomimo wszystko...
Pozdrwiam wszystkich seredecznie.

Obserwuj wątek
    • margol4 Re: Nawrót 24.05.06, 17:47
      A do ilu stopni Ci zez powrócił?zabieg miałaś robiony przecież niedawno i oczka
      ustawione równo...Nie poddawaj się!zawsze jest sens tego co robimy nawet jeśli
      na początku efekty są krótkotrwałe...
    • gulczi Re: Nawrót 24.05.06, 18:32
      2tygodnie temu było +5stopni. Ale teraz jest chyba trochę więcej...takie jest
      moje subiektywne odczucie.
    • elle841 Re: Nawrót 24.05.06, 19:12
      Witaj ja jeszcze nie mialam zabiegu usuwania zeza ale dowiedzialam sie ze
      jezeli najpierw usune zeza a nie zlikwiduje wady wzroku to zez powroci.Tylko ze
      ja mam nadwzrocznosc i umnie zez spowodowany jest niedowidzeniem jednego
      oka.Bylam u dr Wojcik w Krakowie i ona powiedziala ze jedyna szansa ze zez nie
      wroci(zaznaczam w moim przypadku) to najpierw laserowa korekcja wady
      wzroku,potem operacja zeza.Ja robie to w takiej kolejnosci.Wiec moze dowiedz
      sie cos na temat korekcji laserowej w Twoim przypadku.pozdr
      • margol4 Re: Nawrót 24.05.06, 19:23

        Mam pytanie do elle841 czy masz widzenie obuoczne?jeśli nie to czy po korekcji
        laserowej będziesz je miała?i jaką masz wadę? bo ja też mam niedowidzenie oka
        zezującego
        • elle841 DO MARGOL4 25.05.06, 21:44
          Nie mam widzenia obuocznego i nigdy nie mialam.Z tym ze to oko jest w 20%
          slabsze od prawego.Nie wiem czy to duzo czy nie nikt mi tego do tej pory nie
          mowil,musze spytac;/Moj zez (tego dowiedzialam sie dzis w intermedice) jest
          zezem akomodacyjnym.Bez okularow widac go.Lewe oko zezuje mi zbieznie, prawe
          troche skosnie(zez skosny powstaly wskutek niedowidzenia tego lewego).I tu
          rzecz dziwna w okularach oczy tez troche zezuja.W soczewkach kontaktowych prawe
          w ogole, lewe minimalnie do srodka.A oto moja wada OP:+6.25 -2.25 cyl; OL:+6.25
          cyl -2.75 z malymi wahaniami.Co do zabiegu laserowego chce sie zdecydowac ale
          jeszcze czeka mnie jedno bad kwalifikacyjne.Powiedziano mi(wiem ze na to co
          obiecuja trzeba brac poprawki) ze jest szansa ze jak skoryguje sie wade to moze
          mi zostac jakas dioptria(wersja optymistyczna) i ze zez sie pomniejszy ale nie
          jest tez taki duzy bo tylko 13-cie stopni.Sorry za rozciaglosc ale taka juz
          jestem:)Mam nadzieje ze ktos cos zrozumie z tego co napisalam.Zaznaczam ze boje
          sie zabiegu laserowej korekcji baaaaardzo.Ale wada tez jest uciazliwa i
          strasznie mnie to meczy.Dlatego postanowilam ze najpierw chce zeby zrobiono mi
          jedno oko, zobaczymy co i jak a dopiero drugie.Mysle ze to najlepsze
          rozwiazanie.widzenia obuocznego nikt nie gwarantuje.
      • gulczi Re: Nawrót 24.05.06, 20:33
        Tylko właśnie ta moja wada wzroku nie jest taka duża...Wybieram się jedank do dr
        Wójcik do Krakowa. Zobaczę co ona powie. Szkoda że ta lasrowa korekcja jest tak
        kosztowna.
    • pomorzanin25 Re: Nawrót 25.05.06, 11:15
      Moim zdaniem laseorwa korekcja nic nie da. Jeśli zdecydowałaś się na operacje
      zeza to ciągnij ten wózek dalej. Zez ma to do siebie, że jeśli nie ma widzenia
      obuocznego albo jakieś oko niedowidzi to wówczas są większe szanse nawrotu. Ale
      przeciez w okularach widzisz tak jakbyś widziała bez nich po lasiku. To myslisz
      że to coś zmieni???. Jeśli chodzi o lekarzy to ja się w sumie nie dziwie nawe
      tym najlepszym ze czasem nie znają odpowiedzi. To jest przecież choroba w
      której nic nie wiadomo mozna jedynie coś przewidywać. Będe trzymał kciuki za
      Ciebie i mam nadzieje że w końcu sie uda.
      • eska761 Re: Nawrót 27.05.06, 22:39
        --------------------------------------------------------------------------------
        witam.Ja dzis mialam miec przeprowadzona operacje,w tym celu przylecialam w czw
        do Polski.Niestety zabieg zostal przelozony na nast sb poniewaz dostalam
        okres.Wiec tydz wiecej stresow.Do tego mialam dzis badania diagnozujace i
        lekarz stwierdzil,ze kat jawny mojego zeza jest b maly(ok 7)a im mniejszy tym
        trudniej przeprowadzic operacje i osiagnac efekt.Plusem jest to,ze dobrze widze
        (lekkie niedowidzenie lewego oka)i to korzystnie wplynie na utrwalenie
        efektu.Ale nie mam dokumentacji z operacji z dziecinstwa i to duzy problem.Poza
        tym chce zabieg wykonac na dwoje oczu gdyz wg niego zez naprzemienny tak sie
        operuje-to niby nowoczesniejsze metody,krojenie 1 oka mogloby nie dac
        widocznegio efektu.Martwi mnie to wszystko bo nie czytalam tu nigdzie by
        ktokolwiek byl pokrojony na 2 oczu:(nie wiem co myslec...poza tym pewnie koszta
        wzrosna dwukrotnie.Moze ktos moglby mi pomoc????czy ktos byl tak operowany???
        przekopiowalam to w kilku watkach bo nie chce pisac 3 razy tego samego...chodzi
        mi o przedstawienie problemu...co o tym myslisz gulczi?masz juz jakies
        doswiadczenie....pozdrawiam
        • gulczi Re: Nawrót 28.05.06, 10:55
          Myślę,że powinnaś zaufać lekarzowi. Z reguły zabieg przeprowadza się ma jednym
          oku(sama miałam taką dwuetapową operację),ale zabiegi na dwóch tez się
          zdarzają.Po prostu chodzi tu głównie o dyskomfort...A koszt zabiegu nie wzrośnie
          na pewno dwukrotnie. Wiem, że w klinice2000 w katowicach taki zabieg kosztuje
          2500zł.
          Pozdrawiam i nie martw się już:)
          • eska761 Re: Nawrót 28.05.06, 20:11
            Dziekuje Ci gulczi za slowa otuchy.Na razie nie dzwonilam do lekarza,ktory jest
            jakby szefem kliniki o kosztach.Nie chcialam mu po prostu zawracac glowy w
            weekend,jutro zadzwonie i mam nadzieje,ze bedzie tak jak mowisz.Martwilam sie
            tym wszystkim poniewaz nie czytalam tu nigdzie na forum by ktokoliwek mial
            zabieg przeprowadzony na dwoje oczu...pozdrawiam cieplo:)
            • eska761 Re: Nawrót 29.05.06, 23:12
              juz rozmawialam z lekarzem i koszta nie wzrosna dwukrotnie-tak jak sie
              obawialam:)byle do sb....
              • nawoj29 Re: Nawrót 30.05.06, 09:14
                Cześć, O ile sobie przypominam, to Marcin miał zabieg na oba oczy na raz w
                Olsztynie. Miał zeza rozbieżnego i, o ile sobie przypominam, to nawet po roku
                zez nie powrócił.
                Pytanie, czy operować na jedno, czy na dwoje oczu zależy od lekarza. Różni
                lekarze różne mają metody i je dopracowują. Oczywiście biorą pod uwagę
                indywidualną sytuację pacjenta, ale wnioski moga mieć różne. W Klinice w
                Lublinie pewien prof. twierdził, że oni często przy zezach rozbieżnych operują
                od razu oba oczy. Oczywiście tak uogólniając, bo różne przypadki traktuje się
                indywidualnie. W Krakowie dr. Wójcik operuje raczej etapami, tj. nie wszystko
                od razu.
                Nie martw się. Lekarze pracujący z zezami od wielu lat mają swoje doświadczenia
                i specjalizują się w swoich metodach. A gdzie masz mieć ten zabieg?
                • eska761 Re: Nawrót 30.05.06, 14:56
                  hej!tyle ze ja mam zeza zbieznego,maly kat...lekarz stwierdzil ze przy tak
                  malym kacie moga byc efekty niewidoczne dlatego lepiej na 2.Zabieg w Gdansku w
                  kolinice MSW.Dr Staniewiczi Gawecki,oboje maja specjalizacje 2 st.Mam nadzieje
                  ze wszystko bedzie dobrze.Teraz przypaletalo sie do mnie przeziebienie i
                  laduuje w sibie rutinoskorbin i ferwex zeby sie wyleczyc.Pozdrawiam
                  • nawoj29 Re: Nawrót 30.05.06, 18:37
                    Będę trzymać kciuki. Nie znam nikogo z Gdańska, więc nie znam też tych lekarzy.
                    Ale na pewno mają swoje doświadczenie.
                    Kuruj się i bądź dobrej myśli. Jeśli będziesz jeszcze na jakichś tbletkach, to
                    powiedz o tym anastezjologowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka