Dodaj do ulubionych

Jak legalnie dobrać się do komórek?

19.10.05, 20:14
Jakie znowu problemy etyczne? Jak ktoś ma problemy etyczne to już jego
zmartwienie...
W badaniach takich nie ma nic złego. Nikomu się krzywda nie dzieje. Nie ma
nic nieetycznego, bo embrion to NIE człowiek.
Ja jeżeli komuś religia nie pozwala na to, to nie niech nie zostaje
naukowcem. Z resztą, religia prawie zawsze się z nauką wykluczały...

p.s. pozdrowienia dla ludzi młodych, dla ludzi postępowych
Obserwuj wątek
    • papa_s Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 19.10.05, 23:09
      Problemem jest kiedy to człowiek a kiedy jeszcze zlepek komórek. Tak prosto się
      tego nie roztrzyga. Podobnie jak w technice i medycynie przyjmuje się ten
      wariant najostrzejszy.
      • patman Jest bardzo proste rozróżnienie 20.10.05, 17:43
        ...które pozwala łatwo stwierdzić co na pewno człowiekiem nie jest. Jeśli nie ma wykształconego mózgu, odbierającego sygnały zewnętrzne - nie można wogóle mówić o człowieku. W przeciwnym wypadku każdą komórkę zawierającą ludzkie DNA możnaby uznawać za człowieka - a do tego dążą tzw. obrońcy życia. Nigdy nie zgodzę się na to, żeby zredukować istotę ludzką do kupki komórek, jak chcą ci wszyscy "pobożni".
      • qpalzm Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 21.10.05, 16:07
        Moim zdaniem kwalifikacja jest prosta: człowiek to ODRĘBNA istota, której
        organizm funkcjonuje samoczynnie, bez pośrednictwa innego osobnika. Wszystko
        inne to tylko zarodek lub płód. Jest, oczywiście, kwestia czy można zupełnie
        dowolnie postępować z noszonym wewnątrz swojego organizmu płodem ludzkim, ale
        jest też niewątpliwym nadużyciem powtarzanie przez fanatyków głupstw
        o "mordowaniu dzieci" itp. Najwięcej takich "mordesrstw" popełnia bowiem sama
        natura, która powoduje, że znaczna część zapłodnionych formalnie jajeczek nie
        zagnieżdża się w macicy i obumiera.
    • krzysio28 Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 19.10.05, 23:16
      szkoda ze sie nie wylegamy ...


      listawildsteina napisała:

      > Jakie znowu problemy etyczne? Jak ktoś ma problemy etyczne to już jego
      > zmartwienie...
      > W badaniach takich nie ma nic złego. Nikomu się krzywda nie dzieje. Nie ma
      > nic nieetycznego, bo embrion to NIE człowiek.
      > Ja jeżeli komuś religia nie pozwala na to, to nie niech nie zostaje
      > naukowcem. Z resztą, religia prawie zawsze się z nauką wykluczały...
      >
      > p.s. pozdrowienia dla ludzi młodych, dla ludzi postępowych
    • eptesicus Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 20.10.05, 09:54
      > nic nieetycznego, bo embrion to NIE człowiek.

      czlowiek to polska nazwa gatunku Homo sapiens, tak jak wesz ludzka to Pediculus
      humanus a pokrzywa zwyczajna - Urtica dioica. A wiec wszystkie osobniki
      nalezace do gatunku Homo sapiens to po prostu ludzie (liczba mnoga od
      czlowiek). A jak wiadomo, kazdy osobnik moze znajdowac sie na roznym stadiu
      rozwoju - bedzie to zarodek (embrion), postac mlodociana, u czlowieka niemowle,
      u wszy np. nimfa, u innych owadow wrecz larwa (gasienica u motyli) no i postac
      dorosla

      Nie jestem czlowiekiem religijnym. Jednak poszukiwanie alternatywnych zrodel
      pozyskiwania komorek macierzystych JEST WAZNE, bo znaczna czesc mieszkancow
      Ziemi jest religijna, a z nich powazna czesc to chrzescijanie, muzulmanie i
      zydzi, dla ktorych ta kwestia jest akurat istotna. No i trzeba uwazac ze
      sprowadzaniem roznych nakazow etycznych do "nakazow religijnych" - przeciez
      zabijania doroslych ludzi tez rozne religie zakazuja. I co - nie mowimy ze "jak
      komus religia nie pozwala to niech nie zostaje zabojca" :-)) W kazdym razie
      sprawa jest trudna i byc moze nie do rozwiazania
      • fuutott Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 20.10.05, 10:32
        I o to chodzi i o to chodzi.

        > Nie jestem czlowiekiem religijnym. Jednak poszukiwanie alternatywnych zrodel
        > pozyskiwania komorek macierzystych JEST WAZNE, bo znaczna czesc mieszkancow
        > Ziemi jest religijna, a z nich powazna czesc to chrzescijanie, muzulmanie i
        > zydzi, dla ktorych ta kwestia jest akurat istotna.

        --
        fuutott.net
      • mickey_kr Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 20.10.05, 10:41
        problemem jest to ze jak na razie i w ciagu 20 najblizszych lat komorki
        macierzyste zarodkowe sa nie do zastapienia. komorki macierzyste uzyskane z
        doroslego organizmu nie sa pluripotencjalne,
        zastanowmy sie co jest wzniejsze zycie czlowieka juz urodzonego i
        uksztaltowanego ktory potrzebuje terapi komorkami macierzystymi czy owa morula
        ktora nawet nie jest zagniezdzona w macicy???
        • asteroida2 Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 20.10.05, 11:30
          > problemem jest to ze jak na razie i w ciagu 20 najblizszych lat komorki
          > macierzyste zarodkowe sa nie do zastapienia.

          Ciekawe skąd takie przeświadczenie. W ciągu ostatnich paru lat dokonano
          znacznego postępu w cofaniu dojrzałych komórek do wcześniejszych stadiów
          rozwoju. Bardzo możliwe że nawet cofnięcie dowolnej komórki do czasu zarodkowego
          jest możliwe, skoro cały potrzebny materiał genetyczny ona przecież ma.
          • kociaszek Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 20.10.05, 13:08
            tak tylko, ze istnieje podejrzenie, ze trans albo de diferencjacja moze byc wynikiem fuzji komorek, poza
            tym % jest bardzo malo wydajna. i absolutnie nie poznana. mechanizm nie jest znany, co z demetylacja
            DNA?
    • wmaz Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 20.10.05, 09:59
      widzisz panie wyldsztajn, gdybys choć kiedyś zetknął się z dziedzina wiedzy
      jaką jest etyka, to nie napisałbyś tak - jak napisałeś. A choć młodych kojarzy
      sie z postępem, to wcale nie znaczy, że młodzi są bezmyślni i tak
      krótkowzroczni jak się tobie wydaje. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby
      przesłać ci pozdrowienia z życzeniami miłego dnia.
      • kaphis Re: Jak legalnie dobrać się do komórek? 21.10.05, 11:37
        Mlodzi maja byc jak starzy... Ciasny umysl, waskie horyzonty...
        Czy zaslanianie sie etyka przez ludzi niedouczonych i glupich jest norma w tym
        kraju?
        Gdyby dano im do wyboru podczas ciezkiej choroby, ze moga zostac wyleczeni za
        pomoca komorek macierzystych pochodzacych z ludzkich embrionow w ciagu kilku
        miesiecy, albo moga poczekac kilka/kilkanascie lat na inna metode to ciekawe ilu
        tych 'etycznych' krzykaczy by czekalo...
    • jasiubleep A teraz na temat. 20.10.05, 10:35
      Zdaniem najbardziej radykalnych chrzescijanskich oszolomow, niezaplodniona
      komorka jajowa np. myszy nie jest czlowiekiem (ani mysza). Taka sama komorka z
      jadrem pobranym od czlowieka a cytoplazma od myszy tez nie jest czlowiekiem
      (ani mysza), bo paranoja byloby mysles, ze kazda komorka zawierajaca czlowiecze
      DNA jest czlowiekiem (kazda komorka skory jest czlowiekiem, ale neuron albo
      erytrocyt juz nie, bo nie maja jadra).
      Ciekawe, co na to watykanskie Glebokie Gardlo.
      • kociaszek Re: A teraz na temat. 20.10.05, 13:09
        neurony maja jadra w kwestii formalnej.
        • kociaszek Re: A teraz na temat. 20.10.05, 13:13
          komentuje jako naukowiec, ktory komorkami embrionalnymi zajmuje sie kazdego dnia.

          1. komorki embrionalne pozyskiwane sa ze zlepka komorek jaki powstaje bardzo krotko po
          zaplodnieniu (stadium blastuli) jeszcze przed zagniezdzeniem jaja plodowego w macicy, nie ma tam
          jeszcze sladu zadnego ukladu w tym nerwowego, wiec nie moze byc mowy o jakiejkolwiek
          swiadomosci, sliczna kulka komorek. te komorki, wyizolowane i odpowiednio
          sterowane maja mozliwosc roznicowania sie w kazdy dowolny organ/tkanke organizmu. nad tym JAK je
          odpowiednio sterowac, zeby powstaly z nich komorki nerwowe, miesniowe, komorki skory etc prace
          trwaja juz lata i z kazdym rokiem wiemy coraz wiecej.
          2. komorki macierzyste sa komorkami, ktore rezyduja w roznych miejscach w ciele kazdej osoby:
          przede wszystkim jest to szpik kostny, ale tez skora, mozg. te komorki moga, wyizolowane, zostac
          pobudzone do roznicowania sie: komorki macierzyste mozgu w komorki nerwowe, komorki
          macierzyste skory w skore...etc tak wiec sa ograniczone w swoim potencjale. sa naukowcy, ktorzy np
          probuja przeksztalcic komorki macierzyste szpiku kostnego nie tylko w komorki krwi, ale tez np
          nerwowe...udaje sie takie TRANSROZNICOWANIE z bardzo mala wydajnoscia i wciaz trwaja debaty czy to
          nie jest przypadkiem jakis naukowy artefakt.
          Tak wiec komorki embrionalne sa najlepszym zrodlem, bo o ile komorki macierzyste szpiku kostnego
          latwo wyizolowac od pacjenta, to jest niemozliwe wyizolowanie ich np z bioptatu mozgu: jest tam tych
          komorek bardzo, bardzo malutko i rezyduja w miejscach trudno dostepnych...
          • jasiubleep Re: A teraz na temat. 20.10.05, 13:52
            Cudownie, jak dobrze nauczona studentka pierwszego roku biologii albo medycyny.
            Moze chcesz u mnie zrobic doktorat, jak skonczysz studia?
        • jasiubleep Re: A teraz na temat. 20.10.05, 13:50
          Tak, rzeczywiscie ma. Pozostanmy zatem przy erytrocycie.
          • bylinka Re: A teraz na temat. 20.10.05, 19:31
            Macierzyste komorki embrionalne to zbyt smakowity kasek dla: naukowcow,
            lekarzy, firm farmaceutycznych, firm ubezpieczeniowych i politykow.
            Zapotrzebowanie jest duze, pieniadze za tym idace jeszcze wieksze, swiatem w
            wiekszosci kieruja korporacje i lobby finansowe, wiec spory religijno-etyczne
            tego nie powstrzymaja. Klonowaniem terapeutycznym bedzie sie tworzylo banki
            tkanek i przewaza wzgledy czysto praktyczne, a wielu tych, ktorzy maja opory, w
            obliczu wlasnej tragedii odsuna je na bok i zrobia wszystko aby ratowac zycie
            wlasnego dziecka czy matki. Czyz nie?

            Do Korei juz sciagaja naukowcy, zeby sie uczyc technik, Koreanczycy
            przyjezdzaja do amerykanskich osrodkow naukowych (gdzie pozyskiwanie
            embrionalnych komorek macierzystych nie jest finansowane federalnie), zeby
            szkolic personel, badania finansuje prywatne fundacje. Sa dlugie listy
            pacjentow, ktorzy eksperymentalnie zglosili sie do terapii komorkami
            macierzystymi.
            Zreszta nie ma przymusu, Ci, ktorym taka terapia nie odpowiada ze wzgledow
            moralno-etycznych, nie musza sie jej poddawac, "i wilk syty i owca cala"
            Niektore religie zabraniaja np. transfuzjii krwi i nikt ich nie moze do tego
            zmusic.

    • qpalzm Czy stosunek przerywany jest "do przyjęcia"? 21.10.05, 15:55
      Szanowna Autorko,
      proszę wyjaśnić co miała Pani na myśli pisząc:"Dużo bardziej do przyjęcia,
      przynajmniej na pierwszy rzut oka, wydaje się druga metoda.."?
      Czy, Pani zdaniem pierwsza metoda czyli "oszukanie" jaja i zasugerowanie mu, że
      jest zapłodnione, to także przestępstwo przeciwko życiu, które - w tym
      przypadku - nie zostało nawet poczęte? I czy w takim razie "nie do przyjęcia"
      jest też "oszukiwanie" plemników, które przy tzw. stosunku przerywanym zamiast
      do pochwy trafiają poza organizm kobiety?
    • toja3003 Etyka to ważna sprawa ale może spytać też ludzi dl 24.10.05, 14:17
      Etyka to ważna sprawa ale może spytać też ludzi dla, których badania genetyczne
      są szansą na wyjście z choroby czy kalectwa? Ciekawe co by powiedzieli rodzice
      chorego dziecka na pytanie naukowca : „proszę państwa ja mogę dać wzrok waszemu
      ślepemu dziecku ale
      muszę parę komórek sklonować”. Już to widzę jak ta matka i ojciec mówią: „ależ
      panie naukowcu, proszę nic nie klonować, bo z powodów etycznych chcemy mieć
      dalej niewidomego dzidziusia”.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka