miskaaa11
29.11.09, 19:07
Witam was..
Moja borelioza raczej neuroborelioza jest już kilkuletnia kleszcza nie
widziałam rumienia też...latalam od roku dluzej 2 po lekarzach i tylko do
psychiatry jak was też...wyniki wszytskie dobre wb elisa ujmene pcr ilościowy
jakościowy bardzoo dodatniii duzo kopiii...;/
Niedawno zaczelam sie leczyc ale grzyb sie pojawil duzo niejanosci musiałam
duzo badan porobić..
Objawów mam duzo sercowe oddechowe stawowe mięśniowe ze wzrokiem depresje,
lęki płaczliwość głowa zawroty drżenia miesni tiki..koszmary w ogole bardzo
dużo tego nawet jak pisze to reka mnie boli na maxa...zadyszka..zaniki poważne
pamięci..
Mam pytanie teraz od 7 dni przerwalam z podowdu grzyba tylko nyst flucofast itd...
Mam bardzo silne bole glowy tak silne ucisk gniecenie niewiem i zawroty ,
ktorych sie boje zaburzenia rownowagiii...
Boje sie ,ze mam guza czy cos sie dzieje nigdy niewiem czy jechac juz na
pogotpwie czy mi przejdzie nie wiaze tego z herx bo ja mialam zly stan przed
leczeniem i te objawy tez sie pojawialy..
Miałam w wakacje TK glowy neurologa i czystoo czy moglo cos od tego czasu sie
zrobic??
Boje sie potowrnie,ze nie dam rady wyjsc z tej choroby wyleczyc sie brac
leki..podziwiam was i zazdroszcze wam jak sie czujecie..bo ja dosc zle ciagle
bol jest nie do zniesiena uczucie ze zemdleje strace przytomnosc wszytsko mi
faluje romywa sie..boje sie
I napislam do was bo juz niewiem co robic..