Dodaj do ulubionych

Atak kolki nerkowej

25.11.05, 15:06
Proszę o odpowiedź osoby, które juz maja to za soba. Ja niedawno przeszlam cos
takiego i bylo to dla mnie calkowietym zaskoczeniem(swoja droga to nie
wiedzialam, ze przezyje kiedykolwiek tak okropnyból)
Ja nie mialam w ogole pojecia, ze mam kamyki w nerce. Wlasciwie to po
przebadaniu mnie okazalo sie, ze to drobne konkrementy w dolnym kielichu
nerki. Teraz juz doszlam do siebie, ale czeka mnie jeszcze wizyty kontrolne u
specjalisty i dlsze badania w celu podjecia leczenia. Czy ktos moze mi opisac
pokrotce jak wygladaja takie badania, czego sie psodziewac. Moze ktos przy
okazji ma jakies dobre rady i wskazowki, jak zyc z konkrementami w nerce?
Bo lekarz stwierdzil jednoznacznie: ze "teraz bede sie musiala nauczyc z nimi
zyc. " Co on mial na mysli...?
Bede wdzieczna jesli ktos wspomoze mnie jakas dobra radą.
Obserwuj wątek
    • biqmisiul Re: Atak kolki nerkowej 25.11.05, 15:14
      Nie wiem czy to dobra rada , ale masz przegwizdane.
      Wiem to z autopsji.
      Pozdrawiam.
    • aleksandra1977 Re: Atak kolki nerkowej 25.11.05, 15:34
      ja od 4 lat zyje z obustronna kamica nerkowa i nawracajacymi infekcjami drog
      moczowych.
      Nie rozsraje sie z tabletkami no-spa i pyralginum - zawsze mam je przy sobie.
      Nie wiem jakiego rodzaju masz kamienie... U mnie to szczawiany wapnia, a jedyna
      metoda zeby zmniejszyc ich odkladanie sie w nerkach jest dieta z duza iloscia
      plynow (min. 2 litry dziennie wliczajac soki i zupy) oraz aktywny tryb zycia.
      Dobra metoda jest skakanie na skakance.
      Nie ma co ukrywac, ale jest to bardzo uciazliwe. Bywalo i tak, ze trafialam do
      szpitala 2 razy w miesiacu. Najskuteczniejsze okazaly sie leki przeciwbolowe i
      rozkurczowe podawane dozylnie.
      Jesli chodzi o diete, to nie jem pomidorow, szczawiu, rabarbaru, burakow, nie
      pije sokow z owocow cytrusowych oraz kawy i mocnej herbaty, raczej unikam
      czekolady, rodzynek i kakao oraz warzyw straczkowych. Polubilam sok z zurawiny,
      ktory korzystnie hamuje rozwoj bakterii w drogach moczowych.
      Pytasz o badania. Hmm... sadze, ze bedzie to pewnie badanie ogolne moczu, usg
      nerek, mozliwe rowniez, ze lekarz zleci zrobienie urografii (rentgen ukladu
      moczowego z kontrastem podawanym dozylnie) - samo badanie nie jest bolesne,
      troche przy podawaniu kontrastu mozesz miec mdlosci, ale nie powinno nic Cie
      bolec.
      Nerki nie lubia przeziebien. Staraj sie wiec nie narazac ich na zimno. Lubia
      gdy dostarcza sie im duzo wody niegazowanej (moze byc Zywiec lub Zuber- ja jej
      nie lubie ze wzgledu na dosc specyficzny smak i zapach
      Pozdrawiam
      • matylda_26 Re: Atak kolki nerkowej 25.11.05, 15:48
        Dziękuję serdecznie za cenne wskazówki, widze ze bede musiala stoczyc niezla
        batalie z tymi kamieniami:((
        Pocieszajace jest to, ze jest mnostwo ludzi, ktorzy borykaja sie z tym problemem
        i jakos z tym zyja- bo przeciez to jeszcze nie koniec swiata...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka