Dodaj do ulubionych

Chce odchudzic meza - ufff - pomozcie!

20.01.06, 13:33
Witam.
Przejzalam sporo watkow, szukajac odpowiedzi na moje pytania.
I nadal nie mam pewnosci - moze mi pomezecie:)

Zabieram sie wlasnie za odchudzanie meza(jego wzrost 173, waga 100kg)
Powiedzcie, jak powinien wygladac jego jadlospis.
Szczegolnie obiady i kolacje - sniadania je w pracy.
No i jakie popelniam bledy.

1.Kolacje
Czy np. razowy makaron z warzywnym sosem na kolacje, tj. ok 19 jest ok?
Albo ziemniaki z chudym twarogiem?
Ciemny ryz z zielona fasolka szparagowa + grillowany chudy(15%) Camembert?
Ostatnio na kolacje robie mu kanapke z ciemnego pieczywa tostowego, z szynka,
salata i zoltym serem + salata, troche majonezu. Czy to jest do
zaakceptowania?

Czy wlasnie takie pozniejsze kolacje powinny byc bialkowe, czy wrecz
przeciwnie.

2.Napoje
Maz niechetnie pije wode - jesli juz to gazowana, najlepiej wymieszana z
sokiem jablkowym.
Kawe slodzi - slodzikiem, ale jest strrrasznie slodka - wydaje mi sie, ze to
tez ma jakis wplyw na jego tusze. Czy fruktoza bylaby lepsza?
No i pije sporo tej kawy - glownie w pracy

Poza tym, czesto pijemy czerwone wino. Bardzo rzadko drinka.

3.Orzechy, pestki
Jak czesto mozna je jesc, w niewielkich ilosciach? I czy lepiej je jesc
wieczorem, czy rano?

No i do tego sport - wiem, ze byc musi. Na razie brak ochoty:(
Ale jak pojawi sie motywacja do schudniecia i pierwsze efekty, znajdzie sie
tez czas na sport.

Bardzo prosze o Wasze rady.
Obserwuj wątek
    • ali57 Re: Chce odchudzic meza - ufff - pomozcie! 20.01.06, 14:15
      poczytaj kobieto o żywieniu niskowęglowodanowym


      i wątki o węglowodanach

      robisz podstawowe błędy
      to nie tłuszcze są odpowiedzialne za tycie a nadmiar węglowodanów
    • artur.kalinski Re: Chce odchudzic meza - ufff - pomozcie! 20.01.06, 16:05
      To prawda, że za nadmierna masę ciała odpowiedzialne są po społu tłuszcze i
      węglowodany.

      Kolacje - powinny być to posiłki węglowodanowe a nie białkowe, ponieważ białko
      pobudza układ nerwowy a węglowodany "rozleniwiają". Poza tym radzę zrezygnować z
      takich dodatków jak np. majonez (niestety - coś za coś)

      Napoje - słodzik, nawet w dużych ilościach, i tak dostarcza mniej kalorii niż
      łyżeczka cukru. Inna sprawa jest przyzwyczajenie do słodkiego smaku (a co za tym
      idzie - wyższy próg odczuwania słodyczy ). Jest to o tyle kłopotliwe, że żeby
      "poczuć" smak ciastka trzeba go zjeść znacznie więcej niż w przypadku, gdy nie
      jest sie tak bardzo przyzwyczajonym do słodkiego smaku.
      Nie sposób nie wspomnieć tu także o zagrożeniu zdrowia wskutek spożywana dużych
      ilości kiepskich gatunkowo słodzików (np. tych z sacharyną).

      Orzechy - to produkty wysokowartościowe, ale też kaloryczne, dlatego nie polecam
      przesadzać z tymi produktami.

      SPORT - z mojego doświadczenia wynika, że jeżeli zaczynamy odchudzanie właśnie
      od treningu (a nie np. od samej diety), efekty przychodzą równie szybko, a do
      tego są trwalsze, bo nie wiążą się z odwodnieniem organizmu.
      • heidiklum Re: Chce odchudzic meza - ufff - pomozcie! 20.01.06, 16:53
        Serdecznie Panu dziekuje.
        W internecie trafilam tez na diete prof. Tombaka, o ktorej wczesniej troche
        slyszalam. Proponuje on na kolacje ryby, jajka, bialy ser - czyli bialko.
        Od tych wszystkich informacji mam juz metlik w glowie.
        Chyba kazdy musi na sobie wyprobowac na sobie, co mu najbardziej pasuje:)

        A majonez znika z lodowki:)
        • ppppp7 Re: Chce odchudzic meza - ufff - pomozcie! 21.01.06, 12:39
          No właśnie. Mętlik. Mój dietetyk mówi, żeby wieczorem jesć białka, a nie
          węglowodany, a rano odwrotnie. I żeby unikać wszelkiego rodzaju sztucznych
          słodzików, bo powodują duże wahania poziomu cukru i w efekcie napady wilczego
          głodu. Co dietetyk to inna teoria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka