Dodaj do ulubionych

Cukrzyca typu 1

29.01.06, 15:34
Bardzo prosze o podanie jakiejś literatury dot diety dla cukrzyków typu 1. Czy rózni się ona od cukrzycy typu 2 i czym ??
Obserwuj wątek
    • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 29.01.06, 21:28
      marlenkamc napisała:

      > Bardzo prosze o podanie jakiejś literatury dot diety dla cukrzyków typu 1.

      Najpierw poczytaj coś o węglowodanach :

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=34661031
      potem rzuć okiem na :


      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=36&s=5

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=32741024

      > Czym rózni się ona od cukrzycy typu 2 i czym ??

      W ogroooomnym skrócie :

      W cukrzycy typu 1 trzustka nie produkuje wcale lub niewiele insuliny.

      W cukrzycy typu 2 trzustka produkuje dużo insuliny, ale... dla warunków kiedy
      komórki reagują prawidłowo na insulinę. W przypadku kiedy są uodpornione na nią
      to co dla stanu "normalnego" wystarcza, to w tym stanie juz nie.

      Najczęściej cukrzyca typu 1 jest spowodowana czynnikami genetycznymi, natomast
      na cukrzycę typu 2 usilnie pracujmy sami.

      Cukrzyca typu 1 łączy się najczęściej z koniecznością wstrzykiwania insuliny,
      ale... nie zawsze jest to konieczne, ponieważ przy zachowaniu pewnych reżimów
      dietetycznych możliwe jest całkowite odstawienie insuliny o czym pisał już
      ekspert tego forum - p. Artur.

      Cukrzyca typu 2 najczęściej jest opanowywana przez leki, w zaawansowanych
      stadiach konieczne jest wstrzykiwanie insuliny. Cukrzycę typu 2 stosunkowo łatwo
      daje się również kontrolować odpowiednią dietą.

      Stosowanie środków farmakologicznych szczególnie wstrzykiwanie insuliny niesie
      za sobą poważne skutki uboczne.


      Monaluiza
      • marlenkamc Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 09:02
        Dziękuje bardzo za info. Jestem poprostu załamana bo kilka dni temu okazało się
        że mój mąż ma cukrzyce stopnie 1 i będzie musiał brać do końca życia insuline.
        Jest nam bardzo ciężko się odnaleść w tym wszystkim :-(
        • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 12:04
          marlenkamc napisała:

          > Dziękuje bardzo za info. Jestem poprostu załamana

          SPOKOJNIE :-))) nie zamartwiaj się. Temu można bardzo ładnie zaradzić. Nie
          załamuj się, nie ma naprawdę takiej potrzeby. Cukrzycę można opanować, nie
          będzie ona niczym strasznym. Jak już pisałam, pan ekspert na tym forum już
          pisał, że przy odpowiednim ustawieniem diety można odstawić insulinę :


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=30813119&a=30898237

          Widzisz ? :-))


          > bo kilka dni temu okazało się że mój mąż ma cukrzyce stopnie 1

          Mało prawdopodobne, żeby to była cukrzyca typu 1, ale... kilka pytań : Ile lat
          ma Twój mąż ? Jakie ma poziomy glukozy ? Czy ma nadwagę ? Czy miał badane
          poziomy insuliny we krwi ? Jesli już przyjmuje insulinę to ile jednostek ?

          > i będzie musiał brać do końca życia insuline.

          A kto tak powiedział ?? Może nie będzie musiał.

          > Jest nam bardzo ciężko się odnaleść w tym wszystkim :-(

          Jeszcze raz... spokojnie... wiem, że taka pierwsza informacja ZAWSZE wywołuje
          szok i zupełnie Cię rozumiem, ale .. nie desperuj. Będzie dobrze :-)

          Monaluiza
          • marlenkamc Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 14:10
            Że to cukrzyca typu I powiedział nam lekarz prowadzący. Zaczeło się to wszystko
            w czwartek poziomem cukru we krwi 260 i podawanych ma cały czas 6 lub 8
            jednostek insuliny . Dopiero dzisiaj będą mu robili krzywa (cokolwiek by to
            znaczyło). Mąż ma 26 lat i jest to tzw cukrzyca młodzieńcza. O insulinie do
            końca życia powiedział nam lekarz prowadzący.
            • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 15:21
              marlenkamc napisała:

              > i podawanych ma cały czas 6 lub 8 jednostek insuliny.

              Co oznacza "cały czas" ? Czy ma podłaczona pompe insulinową ?

              > Dopiero dzisiaj będą mu robili krzywa (cokolwiek by to
              > znaczyło).

              "krzywa cukrowa" - Dużo znaczy .. wskazuje jak szybko (lub wolno) spada poziom
              glukozy w czasie, po podaniu "obciążenia" czystą glukoza ( najczęściej trzeba
              wypić roztwór zawirający 50 lub 75g). Po wypiciu mierzy się przez co najmniej
              trzy godziny poziom glukozy we krwi. Wartosci tych pozimów zanacza sie na
              wykresie. Po zakończeniu testu otrzymuje się krzywą obrazującą zmianę stężenia
              glukozy we krwi w czasie. Im dłużej utrzymuje się wysoki poziom tym gorzej.

              > Mąż ma 26 lat i jest to tzw cukrzyca młodzieńcza.

              No jak ma 26 lat to... może niestety mieć :-( prawdopodobnie miał ją od bardzo
              dawna tylko nie zdiagnozowaną.

              > O insulinie do końca życia powiedział nam lekarz prowadzący.

              Nooo.... pięknie. Diabli mnie na tych felczerów biorą ! Fuszerkę odstawiają
              gdzie tylko i jak tylko się da. Wiesz co ? Zgodnie z zasadami aerodynamiki
              trzmiel nie powinien latać, a lata! a wiesz dlaczego ? bo nie zna aerodynamiki !

              Bodjaże nieżyjący już profesor Julian Aleksandrowicz ( genialny medyk ! )
              powiedział : nie ma chorób nieuleczalnych - my tylko nie mamy odpowiedniej
              wiedzy, żeby je wyleczyć.

              Nie martw się !! Napisz jak wyszła krzywa, co zalecił lekarz prowadzący.
              Zobaczymy gdzie i jak on "poprowadzi" Twojego męża :-) Spokojnie, Nie wpadaj w
              panikę... OK ? :-))


              Monaluiza


              Monaluiza
              • marlenkamc Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 15:36
                Cały czas znaczy 4 razy dziennie podają mężowi insulinę. Obawiam się że lakarz
                prowadzacy nic ciekawego nie wymyśli bo co dwa dni zmiania się lekarz
                prowadzący :-( Dzikuje za info o krzywej. Może ktoś mi poleci dobrego
                diabetologa we Wrocławiu ??
                • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 15:43
                  marlenkamc napisała:

                  > Cały czas znaczy 4 razy dziennie podają mężowi insulinę.

                  jest w szpitalu ?

                  > Obawiam się że lakarz prowadzacy nic ciekawego nie wymyśli

                  ja się nie obawiam... ja wiem :-((


                  > bo co dwa dni zmiania się lekarz prowadzący

                  Niestety to niczego by nie zmieniło. Taka jest prawda :-(

                  > Może ktoś mi poleci dobrego diabetologa we Wrocławiu ??

                  Hmm... dobrego ? każdy jest "dobry", bo w tej dziedzinie każdy będzie Ci mówił
                  to samo :-(

                  Z ogromną ciekawością czekam na zalecenia lekarza "prowadzącego".. :-)

                  Monaluiza


    • marlenkamc Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 10:02
      Mam jeszcze jedno pytanie jakie glukometry i nakłuwacze są najleprze?
      • zubr_zalogowany Re: Cukrzyca typu 1 05.02.06, 19:50
        dowolny popularny, z latwo dostepnymi paskami
    • artur.kalinski Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 15:01
      Literatura:
      "Zdrowe i smaczne żywienie osób z cukrzycą i ich rodzin; red.: Jan Tatoń PZWL
      wyd I 1997r. (www.pzwl.pl)

      Niestety cukrzyca typu I jest nieco bardziej kłopotliwa od typu II, ponieważ,
      jak pisała juz monaluiza, jej przyczyny leżą w genach. Stąd pewna
      niesystematyczność w tej wypowiedzi, gdyż takiej cukrzycy (o podłożu
      genetycznym) żadną dietą się nie pozbędziemy. Dlatego kwoli ścisłości, moje
      stwierdzenie, że dzięki diecie można odstawić insulinę w poście
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=30813119&a=30898237 dotyczy
      cukrzycy typu II.
      • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 15:34
        artur.kalinski napisał:


        > Niestety cukrzyca typu I jest nieco bardziej kłopotliwa od typu II, ponieważ,
        > jak pisała juz monaluiza, jej przyczyny leżą w genach. Stąd pewna
        > niesystematyczność w tej wypowiedzi, gdyż takiej cukrzycy (o podłożu
        > genetycznym) żadną dietą się nie pozbędziemy.

        :-)

        Ani typu 1 ani typu 2 dietą się nie pozbędziemy o czym już wcześniej pisałam.
        Natomiast można stosując dietę osiągnąć stabilne i w miare normalne poziomy
        glukozy we krwi, a co za tym idzie i ... TO JEST NAJWAŻNIEJSZE :

        a. w przypadku cukrzycy insulinoNIEzależnej (najczęściej jest to typ 2)odstawić
        metformin czy inne środki doustne.

        b. w przypadku cukrzycy insulinozależnej (typ 1 i zaawansowane stadium typu 2)
        zdecydownie zmniejszyć ilość wstrzykiwanej insuliny, co jest NIEZWYKLE WAŻNE dla
        każdego cukrzyka, a w niektórych przypadkach można insulinę całkowicie odstawić
        ! da się to zrobić .. da. :-)))

        > Dlatego kwoli ścisłości, moje
        > stwierdzenie, że dzięki diecie można odstawić insulinę w poście
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=30813119&a=30898237
        dotyczy
        > cukrzycy typu II.

        Da się i w insulinozależnej też :-))) szczególnie kiedy jest szybko
        zdiagnozowana, nie trwała latami i wymaga mniej niż ok. 50 jednostek dziennie.


        Monaluiza
        • ewaggg Re: Cukrzyca typu 1 04.02.06, 20:41
          Bardzo chciałabym poznać zasady żywienia i postępowania w cukrzycy typu I przy
          odstawieniu insuliny. Podaj jakieś konkrety zamiast dawać dziewczynie nadzieję
          że insulina nie będzie konieczna.
          Dlaczego uważasz że podawanie insuliny jest czymś złym, skoro zdrowy organizm ją
          wytwarza, to może jest do czegoś potrzebna? Insulina ma w organiźmie wiele
          zadań, a leczenie cukrzycy to nie tylko " w miarę normalne " poziomu cukru we krwi.
          I po co choremu ze stwierdzoną cukrzycą robić krzywą cukrową?
          • zubr_zalogowany Re: Cukrzyca typu 1 05.02.06, 19:49
            nigdy w cukrzycy typu 1 nie odstawia sie insuliny (z wyjatkiem bardzo rzadkich
            uwarunkowanych genetycznie typow nie bedacych w istocie cukrzyca typu 1)
            cukrzyca typu 1 jest w stosunkowo malym stopniu uwarunkowana genetycznie, w
            mniejszym niz typ 2
            monaluiza pisze szkodliwe i karygodne bzdury!!

            dieta w cukrzycy typu 1 i 2 nie rozni sie istotnie z wyjatkiem ograniczen
            kalorycznych i czasem ograniczenia cholesterolu w typie 2
            • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 06.02.06, 08:50
              zubr_zalogowany napisał:

              > nigdy w cukrzycy typu 1 nie odstawia sie insuliny

              Po pierwsze - powiedz to tym, którzy ją już odstawili i funkcjonują bez insuliny
              przez wiele lat, mimo, że w wielu przypadkach brali ją ponad 20 lat.

              Po drugie - wtedy kiedy doprowadzi się do odpowieniego i trwałego poziomu
              glukozy odstawia sie insulinę bez względu na to czy jest to cukrzyca typu 1 czy 2

              Po trzecie - KAŻDY chory na cukrzyce powinien miec jednen priorytet : stosowac
              takie żywienie, które pozwala na minimalizację ilości pobieranej insuliny.
              To co w tej chwili wyczyniaja diabetolodzy jest zwykłym draństwem !

              > cukrzyca typu 1 jest w stosunkowo malym stopniu uwarunkowana genetycznie, w
              > mniejszym niz typ 2

              Co brednie !! Ocenia się, że w ok. 200 milionów ludzi na świecie ma cukrzycę
              typu 2. Tych chorych przybywa. Szczególne nasilenie nastapiło w ostatnich
              25-latach. Z Twojej wypowiedzi wynika, że nagle im się "pokręciło" coś w genach
              ujmując to lapidarnie!

              Właśnie nie wiadomo dokładnie dlaczego powstaje typ1, natomiast typ 2 jest dośc
              dobrze już rozpoznany i nie ma to nic wspólnego z jakimikolwiek uwarunkowaniami
              genetycznymi.

              > monaluiza pisze szkodliwe i karygodne bzdury!!

              Następny się wyrwał... proszę o KONKRETY ! co? znowu schowasz się do swojej nory
              i zamilkniesz jak cała reszta takich jak Ty, co wyskoczą bluzną jadem, a jak
              poproszę o konkretne zarzuty odnośnie CO w moich postach napisałam
              nieprawdziwego, wtedy ogon między nogi .. ? przepraszam, ale troche zaczynam
              mieć juz dość !




              >
              > dieta w cukrzycy typu 1 i 2 nie rozni sie istotnie z wyjatkiem ograniczen
              > kalorycznych i czasem ograniczenia cholesterolu w typie 2
              • jef_f Re: Cukrzyca typu 1 11.02.06, 06:45
                monaluiza napisała:

                > zubr_zalogowany napisał:
                >
                > > nigdy w cukrzycy typu 1 nie odstawia sie insuliny
                >
                > Po pierwsze - powiedz to tym, którzy ją już odstawili i funkcjonują bez insulin
                > y
                > przez wiele lat, mimo, że w wielu przypadkach brali ją ponad 20 lat.
                >
                > Po drugie - wtedy kiedy doprowadzi się do odpowieniego i trwałego poziomu
                > glukozy odstawia sie insulinę bez względu na to czy jest to cukrzyca typu 1 czy
                > 2
                >
                > Po trzecie - KAŻDY chory na cukrzyce powinien miec jednen priorytet : stosowac
                > takie żywienie, które pozwala na minimalizację ilości pobieranej insuliny.
                > To co w tej chwili wyczyniaja diabetolodzy jest zwykłym draństwem !
                >
                > > cukrzyca typu 1 jest w stosunkowo malym stopniu uwarunkowana genetycznie,
                > w
                > > mniejszym niz typ 2
                >
                > Co brednie !! Ocenia się, że w ok. 200 milionów ludzi na świecie ma cukrzycę
                > typu 2. Tych chorych przybywa. Szczególne nasilenie nastapiło w ostatnich
                > 25-latach. Z Twojej wypowiedzi wynika, że nagle im się "pokręciło" coś w genach
                > ujmując to lapidarnie!
                >
                > Właśnie nie wiadomo dokładnie dlaczego powstaje typ1, natomiast typ 2 jest dośc
                > dobrze już rozpoznany i nie ma to nic wspólnego z jakimikolwiek uwarunkowaniami
                > genetycznymi.
                >
                > > monaluiza pisze szkodliwe i karygodne bzdury!!
                >
                > Następny się wyrwał... proszę o KONKRETY ! co? znowu schowasz się do swojej nor
                > y
                > i zamilkniesz jak cała reszta takich jak Ty, co wyskoczą bluzną jadem, a jak
                > poproszę o konkretne zarzuty odnośnie CO w moich postach napisałam
                > nieprawdziwego, wtedy ogon między nogi .. ? przepraszam, ale troche zaczynam
                > mieć juz dość !

                Niestety to co piszesz to BRZDURY. Powiem wiecej, to sa niebezpieczne i
                nieodpowiedzialne absurdy.

                Kobieto, nawet amerkanski lekarz, dr. Richard Bernstein ktory stosuje tzw. diety
                niskoweglowodanowe w leczyniu cukrzycy, nie odstawia komletnie insuliny w
                przypadku insulini typu I. W przypadku insulinu typu II - bardzo RZADKO.

                Proponuje ci, abys sie albo solidnie poduczyla dietetyki, albo dala sobie spokuj
                z jej propagowaniem, bo mozesz wielu ludziom i sobie powaznie zaszkodzic.
                Ponaddo dietetyk i lekarz nie powinni byc bezczelnymi oszustami i klamcami !
                Jeff

            • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 06.02.06, 08:54
              Przepraszam,. ale... za szybko mi się kliknęło : powinno być tak :

              zubr_zalogowany napisał:

              > nigdy w cukrzycy typu 1 nie odstawia sie insuliny

              Po pierwsze - powiedz to tym, którzy ją już odstawili i funkcjonują bez insuliny
              przez wiele lat, mimo, że w wielu przypadkach brali ją ponad 20 lat.

              Po drugie - wtedy kiedy doprowadzi się do odpowieniego i trwałego poziomu
              glukozy odstawia sie insulinę bez względu na to czy jest to cukrzyca typu 1 czy 2

              Po trzecie - KAŻDY chory na cukrzyce powinien miec jednen priorytet : stosowac
              takie żywienie, które pozwala na minimalizację ilości pobieranej insuliny.
              To co w tej chwili wyczyniaja diabetolodzy jest zwykłym draństwem !

              Po czwrate - ja nikogo, do niczego nie usiłuję przekonywać. Ja tylko INFORMUJĘ i
              przekazuję FAKTY. Nic więcej...

              > cukrzyca typu 1 jest w stosunkowo malym stopniu uwarunkowana genetycznie, w
              > mniejszym niz typ 2

              Co brednie !! Ocenia się, że w ok. 200 milionów ludzi na świecie ma cukrzycę
              typu 2. Tych chorych przybywa. Szczególne nasilenie nastapiło w ostatnich
              25-latach. Z Twojej wypowiedzi wynika, że nagle im się "pokręciło" coś w genach
              ujmując to lapidarnie!

              Właśnie nie wiadomo dokładnie dlaczego powstaje typ1, natomiast typ 2 jest dośc
              dobrze już rozpoznany i nie ma to nic wspólnego z jakimikolwiek uwarunkowaniami
              genetycznymi.

              > monaluiza pisze szkodliwe i karygodne bzdury!!

              Następny się wyrwał... proszę o KONKRETY ! co? znowu schowasz się do swojej nory
              i zamilkniesz jak cała reszta takich jak Ty, co wyskoczą bluzną jadem, a jak
              poproszę o konkretne zarzuty odnośnie CO w moich postach napisałam
              nieprawdziwego, wtedy ogon między nogi .. ? przepraszam, ale troche zaczynam
              mieć juz dość !

              Czt tym ludziom naprawdę zależy z jakiegoś powodu, żeby cukrzykom było gorzej ! ?

              Monaluiza
          • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 07.02.06, 15:40
            ewaggg napisała:

            > Bardzo chciałabym poznać zasady żywienia i postępowania w cukrzycy typu I przy
            > odstawieniu insuliny. Podaj jakieś konkrety zamiast dawać dziewczynie nadzieję
            > że insulina nie będzie konieczna.

            Leczenie cukrzycy typu 1 przez internet? Na forum ? Chyba sobie żartujesz.

            > Dlaczego uważasz że podawanie insuliny jest czymś złym,

            Ja nie uważam, ja opisuję fakty, o których powinien wiedzieć KAŻDY lekarz. Z
            tym, że to jeszcze jest mało. Chorzy na cukrzycę powinni być informowani i to
            wyczerpująco o skutkach ubocznych, a nie są !

            > skoro zdrowy organizm ją (tj. insulinę, przyp. mój) wytwarza, to może jest do
            > czegoś potrzebna?

            Błędna logika. Organizm również wytwarza alkohol. U dziecka też. Dążąc Twoimm
            rozumowaniem moża byłoby podawać alkohol dziecku :-)

            > Insulina ma w organiźmie wiele zadań,

            Oczywiście, ale nie chodzi o to. Chodzi o to, że w przypadku cukrzycy
            insulinożależnej, jest niemożliwe precyzyjne podawanie insuliny zgodnie z
            potrzebami organizmu. Wielokrotnie pompy insulinowe, tez tego nie spełniają,
            pomijam juz sam fakt noszenia pompy ze sobą !!

            Dlatego u chorych na cukrzycę, biorących insuline, dochodzi do sporej huśtawki,
            szczególnie dzieci. Nieprecyzyjnie dozowana insulina tzn. kiedy nie jest w
            całości metabolizowana tak jak potrzeba stanowi poważne zagrożenie dla chorego.
            Nie tylko w przedawkowaniu kiedy dochodzi do hipoglikemii i zagrożenia życia.
            Insulina ma inne, poważne skutki uboczne np. wypłukuje magnez, jest
            wasokonstryktorem, czyli prowadzi do obkurczania mięśniówki naczyń, a to oznacza
            wzrost ciśnienia tętniczego z czym chorzy na cukrzycę mają zawsze problem !
            Następnie zaczyna sie błędne koło , bo :

            Insulina jest bardzo arterogenna ! Powstaje miażdżyca. (Chorzy na cukrzycę,
            kiedy trafią na oddział kardiologiczny są traktowani, jak po przebytym zawale
            !). To powoduje dalsze zwiekszenie ciśnienia. To z kolei doprowadza do
            upośledzenia odżywienia tlenowego mięśniówki naczyń tętniczych i do ... jeszcze
            szybszego rozwoju zatorów. Obkurczenie naczyń jest jedna z przyczyn powstania
            tzw. stopy cukrzycowej, kiedy dla niedouczonych lekarzy jednym środkiem
            leczniczym jest ... AMPUTACJA !

            Mało tego, procesy miażdżycowe, zwiększone ciśnienie, obkurczanie naczyń
            prowadzi do upośledzeń w odżywianiu nerwu ocznego, który ma najdrobniejsze w
            organizmie naczynia włosowate i .. zaczynają się problemy ze wzrokiem. To samo
            zjawisko powoduje, że chorzy na cukrzycę maja problemy z nerkami ze względu na
            niedokrwienie kłebuszków nerkowych, to samo z bardzo mocno ukrwioną wątrobą,
            sercem itd.. itd ...

            To wszystko są efekty INSULINY ! Chory na cukrzycę musi zrozumieć, że jego
            wrogiem jest nie tylko cukier, ale i ta "życiodajna" insulina, która potrafi to
            życie jednak odbierać, ale.. powoli i ZAWSZE niepotrzebnie.

            Dlatego tak strasznie ważne, jest żeby chorzy to wiedzieli, a nie wiedza, bo
            rzadko, baaaaardzo rzadko który diabetolog im to tłumaczy.

            > I po co choremu ze stwierdzoną cukrzycą robić krzywą cukrową?

            Mądry diabetolog każe to robic regularnie jako jeden z elemenów MONITOROWANIA
            przebiegu choroby.


            Monaluiza


            • zubr_zalogowany Re: Cukrzyca typu 1 09.02.06, 19:48
              wlos jezy sie na glowie gdy sie to czyta

              1. nie ma najmniejszych szans na odstawienie insuliny w cukrzycy typu 1
              2. opisane przez moneluize powiklania nie sa zwiazane z insulina - to wlasnie
              insulina im zapobiega i czesciowo leczy
              3. "krzywej cukrowej" nie robi sie wcale regularnie chorym na cukrzyce i nie
              sluzy ona do monitorowania przebiegu choroby

              te kuriozalne bzdury stanowia smiertelne zagrozenie dla kogos z cukrzyca, kto
              wezmie je sobie do serca
              jesli forum to ma byc forum eksperckim - monaluiza powinna miec zablokowana
              mozliwosc wypowiadania sie - jej szkodliwe tezy moga powodowac zagrozenie

              prosze eksperta o zajecie stanowiska
              • kontroll Re: Cukrzyca typu 1 09.02.06, 20:47
                zgadzam się całkowicie z zubrem.ktos kto ma choc niewielkie pojecie o
                mechanizmach powstawania cukrzycy typu I nie pisalby takich bzdur. to przykre,
                ze osobom o powaznym zaburzeniu metabolicznym jakim jest cukrzyca robi sie
                nadzieje wypisujac tego typu niedorzecznosci...:-((
                • ewaggg Re: Cukrzyca typu 1 09.02.06, 21:21
                  zgadzam się z tobą i zubrem, ta wypowiedź wykazała nieznajomość monaluizy
                  etiologii i mechanizmów cukrzycy typu I i II, pomieszała kompletnie powikłania w
                  obu typach - to co pisze może naprawdę wyrządzić krzywdę ludziom którzy się na
                  tym nie znają , ponieważ styl jej wypowiedzi może im sugerować że jest ekspertem
                  w dziedzinie medycyny lub pokrewnych. Przeczytajcie wątek o wrzodach żołądka -
                  tam wykazała że jest w tej dziedzinie autorytetem bo sama miała wrzód...nic
                  dodać, nic ująć.
                  • monaluiza Re: Cukrzyca typu 1 10.02.06, 09:22
                    ewaggg napisała:

                    > Przeczytajcie wątek o wrzodach żołądka -
                    > tam wykazała że jest w tej dziedzinie autorytetem bo sama miała wrzód...nic
                    > dodać, nic ująć.

                    Nie przekręcaj FAKTÓW !

                    Czytaj ze zrozumieniem ! ktoś napisał, żebym się nie wypowiadała na temat
                    choroby wrzodowej bo "ekspertami" w tej sprawie mogą być tylko ci, którzy mają
                    wrzody. Odpisałam, że : miałam wrzody ponad 20 lat, czy w związku z tym w OCZACH
                    TEJ OSOBY, wg. NIEJ mogę się na ten temat wypowiadać jako "expert"?
                    Rozumiesz teraz różnicę w tym co ja napisałam i w tym co Ty zrobiłaś z moja
                    wypowiedzią ?? NIE FAIR !

                    > zgadzam się z tobą i zubrem, ta wypowiedź wykazała nieznajomość monaluizy
                    > etiologii i mechanizmów cukrzycy typu I i II, pomieszała kompletnie powikłania
                    > w
                    > obu typach - to co pisze może naprawdę wyrządzić krzywdę ludziom którzy się na
                    > tym nie znają ,

                    Muszę Cię zmartwić - NIKOMU jeszcze nie wyrządziłam krzywdy. Natomiast mam na
                    swym "koncie" chorych na cukrzycę, którym np.uratowałam nogi przed nieuchronną
                    amputacją (to byli ludzie ze skierowaniami do amputacji).

                    A co do niemożliwości odstawienia insuliny : Jeszcze raz powtarzam - powiedzcie
                    to tym, którzy insuline odstawili, bo można to zrobić. Dotyczy to zarówno dzieci
                    jak i dorosłych.
                    Chociaż w przypadku dzieci, jest to mimo wszystko trudniejsze. Z niewyjaśnionch
                    powodów (czasmi nawet w nocy) mogą wystapić znaczne skoki poziomów glukozy.

                    Wyraźnie napisałam, że NIE ZAWSZE się to (tzn. całkowite odstawienie)może udać,
                    ale ZAWSZE można doprowadzić, do zdecydowanej REDUKCJI ilości jednostek insuliny
                    pobieranej dziennie, co jest ogromnie ważne dla każdego chorego na cukrzycę.

                    Ludzie tacy jak Wy, odbierają chorym na cukrzycę nadzieję ! To własnie tacy jak
                    Wy, głosem wielu lekarzy (!) wciskacie tym schorowanym ludziom, że "już do końca
                    życia będzie Pan/Pani musiał(a) brać insulinę". To jest karygodne, szczególnie
                    jeśli pada z ust lekarza. Arogancja większości lekarzy jest obezwładniająca.
                    Widzę to w Polsce, widzę to wielu innych krajach na świecie.

                    Już kiedyś wspominałam, co się wydarzyło na międzynarodowym kongresie
                    endokrynologów w San Diego (1999)i co ?? NIC ! Nawet Wy nie zwróciliście na to
                    uwagi !

                    Gdybyście tak mieli możliwość obserwowania ogromnie cierpiących ludzi z powodu
                    stopy cukrzycowej, posłuchali ich jęków (szczególnie w nocy lub nad ranem -
                    wtedy najbardziej boli), płaczu, stresu związanego ze zbliżającą się amputacją
                    itd... a potem zobaczyli, że stopa się goi, że zmniejsza się ilość podawanej
                    insliny, powoli zaczyna wracac krążenie, ustępuje ból itp. Wtedy się zgłoście
                    jeszcze raz na to forum.
                    Bez tego typu doświadczeń jakakolwiek dalsza dyskusja z Wami nie ma sensu i
                    niniejszym ją zakańczam.

                    Monaluiza
                    • zubr_zalogowany Re: Cukrzyca typu 1 10.02.06, 16:55
                      stopa cukrzycowa nie boli
                    • kontroll Re: Cukrzyca typu 1 10.02.06, 18:50
                      moja droga Ty nam tu nie mów kiedy mamy się zgłosić po raz kolejny na to forum,
                      bo zaczynasz przesadzać, kurcze altruistka, dobra samarytanka się
                      znalazła...albo wiesz co załóż swoje forum i tam rób za eksperta...proszę...
        • jef_f Re: Cukrzyca typu 1 11.02.06, 06:30
          Monaluiza czy ty czytasz posty osob ktore sa chore na cukrzyce i sa na diecie
          Kwasniewskiego lub innej niskoweglowodanowej?
          Jesli czytasz, to dlaczego oklamujesz chorych ludzi?
          Nie wiem czy zdajesz sobie sprawe z tego, ze takie postepowanie jest wysoce
          niemoralne i wyjatkowo nieeyczne.

          Jesli w przypadku diety odchudzajacej, mozna sobie pozwolic na pewne pole maneru
          i odchylenie od zalecen uzananych za obowiazujace, to w przypadku ciezkich
          chorob, tego typu dzialania to wyjatkowo niebezpieczna i nieodpowiedzialna
          SZARLATANERIA zagrazajaca zdrowiu i zyciu ludzkiemu !!!

          Prosze Panstwa,
          Prosze zapoznac sie z postem, ktory zostal zamieszczony na forum diety
          niskoweglowodanowej przez czlowieka ktory choruje na cukrzyce i od wielu lat
          stosuje diete p. J.Kwasniewskiego.
          (forum propaguje diety wysokotluszczowe jako remedium na wszystkie choroby
          swiata i w ten sposob robienie kasy na chorych ludziach przez grupke
          nieodpowiedzialnych szarlatanow, ktorzy wykonuja eksperyment na zywych
          organizmach ludzkich)
          Prosze zwrocic szczegolna uwage na poziomy glukozy u tego czlowieka i porownac
          je z normami zalecanymi przez naukowcow i lekarzy.

          Ja pozostawiam to bez komentarza.....

          -------------------------------------------------------------------------------

          Janusz Dołączył: 20 Kwi 2005
          Posty: 22


          PostWysłany: Pią Lut 10, 2006 7:41 pm Temat postu: cukrzyca. Zróbcie coś
          Odpowiedz z cytatem
          01 lutego br. Brajan napisał :
          „przecież wiadomo dlaczego na diecie wysokotłuszczowej wzrasta poziom glukozy i
          wcale nie jest to oznaka cukrzycy”.

          Na powyższe napisałem : Jestem jednym z wielu, którym "nie wiadomo dlaczego na
          DO wzrost poziomu glukozy we krwi, nie jest oznaką cukrzycy."
          Proszę Cię bardzo abyś tę informację poszerzył o fakty wyjaśniające dlaczego tak
          się dzieje oraz powyżej jakiego poziomu cukru na DO możemy uważać się za cukrzyków.

          Na co Brajan przekazał kilka adresów, na których miałem znaleźć odpowiedź. Nie
          wiem czy czytał te informacje, albowiem żadna z nich nie zawiera odpowiedzi na
          podstawowe pytanie :
          „ dlaczego na DO wzrost poziomu glukozy we krwi, nie jest oznaką cukrzycy."

          Wobec takiego sformułowania zasadnie można powiedzieć , że nie będąc na DO,
          wzrost poziomu glukozy, jest oznaką cukrzycy.
          Czyż nie jest to paradoks ? Per analogiam można by twierdzić, że na DO 38 stopni
          na termometrze, to nie gorączka, a w przypadku nie bycia na DO, to gorączka.
          Przykład jest mocno przerysowany, ale oddaje sens twierdzenia związanego z DO.
          Od 3 lat usiłuję bezskutecznie dowiedzieć się prze jakim poziomie cukru będąc
          „optymalnym” jest się cukrzykiem. Ponadto nie dostaję odpowiedzi na inne
          problemy, o których niżej :

          TOM notebuk@poczta.onet.pl pisze :
          „na DO podwyższony poziom cukru jest normą FIZJOLOGICZNĄ."
          „Przy typowym polskim (korytkowym) żywieniu maksymalny poziom
          cukru na czczo lekarze określają na 120mg (powyżej cukrzyca!),
          natomiast na DO prawidłowy jest 150mg

          Wśród wielu stwierdzeń dotyczących cukrzycy, jest niepokojąca ilość
          niejednoznacznychi nieprecyzyjnych. Poniżej przedstawiam kilka z nich :
          1.
          dr.J.Kwaśniewski :
          "Nie dopuszczać do spadku poziomu glukozy we krwi poniżej 100 mg% i do wzrostu
          tego poziomu powyżej 200 mg%..."
          2.
          dr.M. Głowacki
          "Prawidłowy poziom cukru we krwi u osoby żywiącej się
          optymalnie może wynosić około140 mg% na czczo i po jedzeniu."
          3.
          dr Pala
          "W przypadku chorych na cukrzycę typu II, którzy utrzymują
          prawidłowy poziom glukozy biorąc do 3 tabletek na dobę wyleczenie następuje szybko"
          Pytania do dr. Pali : - I. jaki jest prawidłowy poziom ? Ile mg% ?
          II. Jakie parametry określają "wyleczenie" ?
          dr Pala
          "Leki należy odstawić, gdy poziom glukozy utrzymuje się poniżej 180, tak, aby
          nie przekroczyć 200".
          4.
          dr. M. Głowacki
          "poziom cukru około 200 mg% nie jest prawidłowy"
          5.
          W wypowiedziach wszystkich wyżej przytoczonych osób,
          powtarza się twierdzenie, że poziom cukru stabilizuje się,
          przy czym nie są podawane wartości tej stabilizacji.

          Jak powyższe twierdzenia mają się do tego, że na podstawie wieloletnich badań i
          klinicznych obserwacji, World Health Org., stwierdza, iż w naszym organiźmie

          1. Przy glikemii na czczo powyżej 110 mg% i HbA1c >6,5% wzrasta ryzyko miażdżycy

          2. Przy glikemii na czczo powyżej 125 mg% i HbA1c > 7,5% zwiększa się ryzyko
          rozwoju mikroangiopatii.

          3. Tzw. „próg nerkowy” to 160-170 mg%, powyżej zaczynają się poważne problemy z
          nerkami.

          Do tego należy dodać problemy ze „stopą cukrzycową”, zagrożenia okulistyczne i
          wiele innych , wszystkie związane z POZIOMEM CUKRU WE KRWI.

          Z powyższych danych wynika, że poziom cukru , niezależnie czy jest się na DO,
          czy nie, ma podstawowy wpływ na nasze zdrowie.

          Dodatkowo należy wziąć pod uwagę, że za stwierdzeniami WHO, stoją setki, jeśli
          nie tysiące badań przeprowadzonych przez wiele lat na diabetykach.

          Pozdrawiam
    • artur.kalinski Re: Cukrzyca typu 1 30.01.06, 15:03
      Acha ja korzystam z jeszcze jednej książki:
      "Dietetyczna książka kucharska" red. Zofia Wieczorek-Chełmińska PZWL 1996

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka