zyta234
28.03.06, 20:50
Kilka dni temu byłam w szpitalu praskim w Warszawie u gastrenterologa za
skierowaniem oczywiście.
Przyczyną skierowania był polip jelita grubego.
Lekarz wysłuchał objawów , obejrzał opis USG, nie obejrzał RTG bez opisu,
i zapisał mnie na gastroskopię.
Dlaczego?
Lekarz nie zapytał o żadne choroby, które mogą być przeciwskazaniem,
nie zapytał nawet czy jestem szczepiona na żółtaczkę typu B itp.
Po co lekarz chce wykonać badanie diagnostyczne,
w całkiem innym kierunku niż skierowanie?
Mam bowiem wrażenie, że lekarz chce uczyć się na moim,
na razie jeszcze
zdrowym przełyku.