dolly21
06.04.06, 12:06
zastanawiam się czy mój sposób odżywiania na dłuższa mete nie
będzie dla mnie "niekorzystny".Od ok.3-4 m-cy nie mam możliwości
jedzenia jako takiego obiadu,mam na myśli jakiś większy,pożywniejszy
a przede wszystkim-ciepły posiłek.A gdy wracam wieczorem do domu nie
mam na obiad ochoty i wcinam zazwyczaj kanapki.Mój przykładowy dzienny
jadłospis:
7.OO bułeczka kajzerka i ok.130gr surówki wielowarzywnej z majonezem
10.00 bułeczka i 150 gr serka białego
13.00 to samo co o 10ej
16.00 duże jabłko
20-21.00 bułeczka z serkiem, albo z puszką tuńczyka,
baton albo jakieś inne słodycze
co sądzi ekspert o takiej diecie????