Dodaj do ulubionych

Uzdrowicielka -Woda

IP: *.dip.t-dialin.net 08.01.03, 19:43
Mamy w rodzinie chora osobe (diagnoza Endometrioza) Choroba jest w takim
stadium ze dziewczynie grozi totalna operacja.
Pytanie moje.
czy ktokolwiek z Panstwa przeszedl czy przechodzi kuracje polegajaca
na piciu wody o wysokich walorach leczniczych.
Mam tu na mysli,zrodlo wody naturalnej w starej kopalni
Schmallenberg-Nordenau w Niemczech,albo Tlacote w Meksyku lub inne
jeszcze miejsca.
Czy taka kuracja moze dac efekty,poprawe stanu zdrowia lub zatrzymania
chorobska? Jestesmy bezsilni.
Za kazda rade i porade z gory dziekujemy.

pozdrawiamy wszystkich
Obserwuj wątek
    • uve Re: Uzdrowicielka -Woda 08.01.03, 21:30
      Nie slyszalem zeby woda byla az tak skuteczna na ten problem. Do leczenia go,
      woda napewno nie wystarczy, trzeba czegos wiecej - lekarstwa.
    • Gość: Artur Re: Uzdrowicielka -Woda IP: *.usask.ca 08.01.03, 22:55
      Swiat jakos zrazil sie do leczniczych wlasnosci wod.
      Obecnie raczej uwaza sie, ze wyjazd do sanatorium to raczej wypoczynek i
      ucieczka od stresu niz prawdziwe leczenie.
      • Gość: Doki Re: Uzdrowicielka -Woda IP: *.58-136-217.adsl.skynet.be 09.01.03, 07:49
        Gość portalu: Artur napisał(a):

        > Swiat jakos zrazil sie do leczniczych wlasnosci wod.
        > Obecnie raczej uwaza sie, ze wyjazd do sanatorium to raczej wypoczynek i
        > ucieczka od stresu niz prawdziwe leczenie.

        I mysle, ze to sluszne. Niektorym za cale leczenie wystarczy troche przyhamowac tempo zycia. Na pewno pomoze. A te wody to tylko rytual.

        PS: a tak do meritum: co to jest "totalna operacja" w endometriozie?
        • Gość: feline Re: Uzdrowicielka -Woda IP: proxy / *.dial.proxad.net 09.01.03, 09:23
          Witaj, Doki!Piszaco totalnej operacji autor mial zapewne na mlysli hystero i
          ovariectomie (przeciez w srodowiskach medycznych(i nie tylko) frankofonskich
          nadal uzywa sie terminu "totalka" (totale). Z tego widac, ze endometrioza jest
          juz mocno rozprzestrzeniona i poczynila spore spustoszenia. Jesli pacjentka
          jest juz w wieku post-prokreatywnym albo bardzo blisko niego to ja sklanialabym
          sie ku "totalce" z nastepna hormonalna terapia zastepcza, zas w zadnym razie
          nie zawracala sobie ...hmmm... glowy jakakolwiek hydroterapia. I to jest
          opinia "z autopsji". Jesli natomiast pacjentka jest mloda nalezaloby
          zastoosowac kilkumiesieczna menopauze farmakologiczna.
          Dawniej mlodym kobietom, zwlaszcza nierodkom, ktore skarzyly sie na bole
          brzucha przy menstruacji doradzano wlasnie ciaze ("po dziecku jej przejdzie"),
          wlasnie dlatego, ze w okresie ciazy nie ma produkcjo estrogenow
          odpowiedzialnych za endometrioze.
          A wiec leczyc zgodnie z zaleceniami lekarzy nie czekajac, kiedy juz tylko wode
          (swiecona) mozna bedzie zastosowac.
    • Gość: andrzej g Re: Uzdrowicielka -Woda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 09.01.03, 12:13
      Osobiście nie jestem przekonany do takich kuracji. Jest jednak faktem
      bezspornym, że picie wody wodociągowej jest szkodliwe - przynajmniej dla
      niektórych nas. Dlatego za rozsądne uważałbym zastąpienie ją, na przykład wodą
      butelkowaną. Oczywiście nie można tego traktować jako głównej kuracji. Jednak
      wszystko, co choćby w najmniejszym stopniu może prowadzić do wzmocnienia układu
      odpornościowego, jest bardzo wskazane w każdej dolegliwości.

      Pozdrawiam i życzę zdrowia, andrzej
      • Gość: Rafa Re: Uzdrowicielka -Woda IP: *.dip.t-dialin.net 09.01.03, 19:45
        Za odpowiedzi, wszystkim serdeczne dzieki.

        pozd.Rafa
        • lastka Re: Rafa 10.01.03, 08:35
          Wrzuć mi na skrzynkę swoją @ coś Ci poradzę.
          Pozdr
      • Gość: Doki Re: Uzdrowicielka -Woda IP: *.57-136-217.adsl.skynet.be 10.01.03, 21:37
        Gość portalu: andrzej g napisał(a):

        Jest jednak faktem
        > bezspornym, że picie wody wodociągowej jest szkodliwe - przynajmniej dla
        > niektórych nas. Dlatego za rozsądne uważałbym zastąpienie ją, na przykład wodą
        > butelkowaną. Oczywiście nie można tego traktować jako głównej kuracji. Jednak
        > wszystko, co choćby w najmniejszym stopniu może prowadzić do wzmocnienia układu
        > odpornościowego, jest bardzo wskazane w każdej dolegliwości.

        Andrzeju, nie generalizuj. Akurat w tym tygodniu ukazaly sie badania tutejszej organizacji konsumenckiej, z tkorych wynika, ze przynajmniej czesc "wod zrodlanych" butelkowanych i sprzedawanych w sklepach to po prostu butelkowana kranowka, w dodatku przekraczajaca normy zawartosci niektorych pierwiastkow. Woda z kranu nie jest wcale gorsza od butelkowej, choc zgadzam sie , ze na pewno nie wszedzie.

        pzdr.
        • Gość: andrzej g Re: Uzdrowicielka -Woda IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.01.03, 14:03
          Ja nie mialem na myśli wody wodociągowej w butelkach ;-). Taki proceder, jest
          po prostu oszustwem. Mialem na myśli wodę głębinową - nie skażoną, nie
          chlorowaną i nie zanieczyszczoną przez rury wodociągowe.

          Pozdrawiam, andrzej
          www.polbox.com/g/guitar/


          > Gość portalu: Doki napisał(a):
          >
          > Andrzeju, nie generalizuj. Akurat w tym tygodniu ukazaly sie badania
          tutejszej
          > organizacji konsumenckiej, z tkorych wynika, ze przynajmniej czesc "wod
          zrodlan
          > ych" butelkowanych i sprzedawanych w sklepach to po prostu butelkowana
          kranowka
          > , w dodatku przekraczajaca normy zawartosci niektorych pierwiastkow. Woda z
          kra
          > nu nie jest wcale gorsza od butelkowej, choc zgadzam sie , ze na pewno nie
          wsze
          > dzie.
          >
          > pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka