alapacz
14.06.06, 10:26
Kochani, mam problem. wczoraj wieczorem spuchl mi nagle duży palec u nogi.
Nie wiem co się stało, nie uderzylam się, nie skaleczylam. Ból pojawił się w
okolicach stawu (chyba to jest staw, w każdym razie na zgięciu palca). Całą
noc nie spałam, nie chcę łykać tabletek przeciwbólowych. Nie wiem za bardzo
co zrobić. Czy ktoś miał podobny problem? Co to może oznaczać? Dodam, że
właśnie siedzę w pracy na bosaka i chyba tak zostanie do końca dnia, bo
założenie butów kosztuje mnie za dużo bólu.
pozdr.
Agi