20.08.06, 16:45
Są dwie możliwości - albo zrobiłam sobie coś przy odczepianiu kawałka kaktusa,
albo ukłułam się iglą podczas haftowania.
palec trochę poswędział (drapałam go odruvhowo kilka razy). Nie boli, czasem
zaswędzi, powiększony.

Teraz wygląda tak:
i72.photobucket.com/albums/i192/the-darkest-star/Obraz002.jpg
i72.photobucket.com/albums/i192/the-darkest-star/Obraz001.jpg
pomocy :(
Obserwuj wątek
    • 1mzeta Re: Palec 20.08.06, 22:44
      Jeśli kaktusem to może został ci tam jakiś kawałek kolca, ja tak miałam na
      głowie jak przywaliłam w deskę w stropie na strychu, został mi kawałek drzazgi
      którego nie byłam świadoma, bolało i bolało, nie mogłam się dotknąc w głowę,
      zrobił mi się ropień i czop, dopiero wtedy mama mi to usunęła igłą lekarską i
      się uspokoiło.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka