Dodaj do ulubionych

W końcu skuteczny sposób walki z rakiem?

01.09.06, 01:14
to dobrze, cieszę się, że chociaż Amerykanie będą mieli szansę na pokonanie
raka. a teraz idę zapalić.
Obserwuj wątek
    • ssssssm Do czegos sie przydaje..... 01.09.06, 01:26
      ta inzynieria genetyczna, al enie zmienia to faktu, ze zle wykorzystana, moze
      byc cholernie niebezpieczna
      • kanabi Re: Do czegos sie przydaje..... 01.09.06, 02:06
        no i co z tego? to jest artykul o leczeniu, a nie o szkodzeniu.
        • mis22 Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 04:58
          Daje to szanse na leczenie raka. Ale narazie skutecznosc leczenia jest ciagle
          mala - tylko 2 wyleczonych na 17 chorych. Oczywiscie dobrze 2 zyje i jak na
          razie nie ma raka.
          • turuin Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 08:35
            To dobra wiadomośc. Kiedy czytalem artykuł pomyślałem sobie, że to kolejne badanbia naukowe, na których pierwsze efekty bedziemy czekac kilka lat. Ale kiedy doczytałem do końca... miłe zaskoczenie, terapia działa i 2 poacjentów zostało wyleczonych. Myślę/mam nadzieę, że kolejne badania doprowadzą tą metodę do wiekszej skuteczności.
            • thebigzumzum Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 09:11
              Najgorsze jest to ze zwyklego czlowieka nie bedzie stac na leczenie bo leki beda kosmicznie drogie. A polski NFZ nawet nie bedzie myslal zeby takie leczenie refundowac.
              • lucky7pl Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 09:26
                thebigzumzum napisał:

                > Najgorsze jest to ze zwyklego czlowieka nie bedzie stac na leczenie bo leki bed
                > a kosmicznie drogie. A polski NFZ nawet nie bedzie myslal zeby takie leczenie r
                > efundowac.

                niekoniecznie - koszty konwencjonalnego leczenia i mało skutecznego są bardzo wysokie. więcej optymizmu
                • centrolew Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 22:00
                  Te 2 osoby wyrwane z rąk śmierci to niesamowite osiągnięcie. Trzeba sobie jednak
                  jasno powiedzieć, pierwsze terapie będą dostępne w USA za 5 lat, a w Polsce za
                  10... jak dobrze pójdzie.

                  Prawde mówiąc samą metodę opublikowano już w 2002 roku, ale teraz widać (po 4
                  latach), że jest skuteczna. Szkoda, że Polska to takie naukowe zadoopie...
                  Szalenie ciekawy jestem, jak oni to technicznie zaprojektowali.
                  • drpawelek Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 02.09.06, 01:16
                    Chodzi Ci o metode transdukcji TCR? To chyba juz dosc dawno. Metode leczenia
                    czerniaka przy uzyciu autologicznych limfocytow T (TILs) Rosenberg opisal tez
                    juz bardzo dawno. W 2002 roku opublikowal w Science bardzo udana serie pacjentow
                    wlasnie w ten sposob leczonych. W koncu to ojciec immunoterapii!
              • asteroida2 Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 10:20
                Koszty leczenia wynikają wyłącznie z powszechności danej metody. Jeśli stanie
                się na tyle skuteczna że dziesiątki tysięcy chorych będą mogły z niej
                skorzystać, to za 10 lat będzie to rutynowa procedura.
                W końcu jaką filozofią jest wyprodukowanie porcji retrowirusów?
          • jarek.kucypera Re: Ale 2 wyleczonych na 17 chorych to malo! 01.09.06, 10:14
            Zauważ, że to dwóch wyciągniętych grabarzowi spod łopaty, bo zaczęli być
            leczenie dość późno, więc IMO to jednak dużo.

            J.K.
          • koloratura1 To nie tak! 01.09.06, 12:24
            Z artykułu wynika, że tylko u dwóch nie nastąpiła poprawa, dwóch już zostało
            skutecznie wyleczonych, a u pozostałych 13 poprawa następuje.
      • emigrancik Jest i nadzieja dla chorych na Alzheimera 01.09.06, 07:30
        Znalazlem wczoraj wieczorem:

        <a
        href="http://www.sciencentral.com/articles/view.php3?type=article&article_id=218392836">Kalorie
        i Alzheimer</a>

        Chodzi o zmniejszenie ilosci spozywanych kalorii, jako sposob na spowolnienie
        choroby alzheimera.
        • lukasz.potrzebowski Dieta CUD 01.09.06, 15:52
          Na myszach juz wykazano ze dieta dziala. Ta dieta to umiar. Pozwala zapobiec
          wiekszosci chorob.

          Prostymi slowami: Jedne Myszy jadly tyle ile chcialy (nieograniczone ilosci
          pozywienia)
          Druga grupa dostawala srednio 2/3 tego co zjadala srednio mysz z grupy pierwszej.
          Wynik: Wieksza witalnosc, znacznie dluzsze zycie zwierzat na diecie. Pokazano to
          w wielu artykulach takze u ludzi (tutaj uzyto badan statystycznych)
          To bardzo proste. Kiedy nasze trawienie nie jest idealne obok korzysci z
          pozywienia (dostarczanie potrzebnych zwiazkow) pojawiaja sie negatywne efekty
          (formuja sie zwiaki toksyczne). Kiedy trawienie nie dziala optymalnie przez
          dluzszy czas pewne organy sa obciazone i pojawia sie choroba. Nie musi ona miec
          niczego wspolnego z ukladem trawienia.
          Wracajac do ilosci. Nasz organizm znacznie lepiej sobie radzi z trawieniem kiedy
          jedzenie jest dostarczane z umiarem. Wystarczy troche szacunku dla naszego ciala
          i nie bedzie potrzeby stosowania ton lekow. Nasz organizm jest bardzo
          inteligentny i jesli mu za bardzo nie przeszkadzamy (stres, zle pozywienie itd)
          poradzi sobie w wiekszosci wypadkow.

          Polecam diete cud. :)

      • geralt9 Moze SLD wykonczy 01.09.06, 11:59
        Moze wykonczy SLD bo jako organizacja przestepcza jest jak rak w Polskiej
        polityce...
        • uniaeuropejska1 Re: Moze SLD wykonczy 05.09.06, 12:04
          Raczej wykończy Giertycha i jego kompanów.LPR nowotworem Polski!
      • caius1 Re: Do czegos sie przydaje..... 01.09.06, 13:53
        > ta inzynieria genetyczna, al enie zmienia to faktu, ze zle wykorzystana, moze
        > byc cholernie niebezpieczna

        Ze "moze byc cholernie niebezpieczna" to zaden argument. Noz kuchenny, prad
        elektryczny i pare innych rzeczy sa (a nie tylko moga byc) cholernie
        niebezpieczne a moze ich uzywac kazdy i to bez certyfikatu odbycia
        odpowiedniego przeszkolenia. Niebezpieczne jest nawet jedzenie bo jak ktos nie
        uwaza to moze sie zatruc zepsutym miesem albo grzybami.
    • olka981 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 02:45
      to podajcie ten artykul bo nie wiem o co chodzi!!
      • drpawelek Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 06:28
        Gratuluje Panu Moskalowi refleksu i prostego stylu pisania o tak skomplikowanych
        rzeczach. Artykul ukazal sie zaledwie kilka godzin temu w science on-line.

        www.sciencemag.org/cgi/content/abstract/1129003v1
        A ja to wszystko widzialem na wlasne oczy :-)
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 09:01

          Gratuluję. Piękna robota.

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
    • fairbanks Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 06:47
      E tam, kawa_i, histeryzujesz. U nas też będzie dostępny ten lek. Przecież zawsze
      możesz sobie założyć fundację, konto, subkonto do konta, podkonto do subkonta.
      Potem już tylko wdzięczyć się do bogatych, błagać tych, którzy mogą, ale nie
      muszą ci wpłacić, fotografować się z łysą głową i wieszać na bilboardach.
      Ewentualnie jakiś koncert, jeśli masz znajomych muzyków. Na pewno w ciągu 5 lat
      sobie coś tam uzbierasz. Myślę, że niepotrzebnie panikujesz, doprawdy.
      • lucky81 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 02:46
        Na Kubie i w Korei Pln. z kolei nie trzeba do nikogo się mizdrzyć, bo państwo
        załatwia za obywateli wszystko. Do tego nie ma tam w ogóle tych bogatych. Raj.
    • remis1 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 07:20
      Po co wychodzisz zapalic, pal przy dzieciach.
    • konrad.ludwik02 Refleksja ogólna nielekarza i niepacjenta: ... 01.09.06, 08:21
      ... cieszyć może, że Amerykanie kolejny raz udowodnili, że nie tracą z pola
      widzenia rozwoju nauki (NASA!) i medycyny właśnie, w tym tak kontrowersyjnej
      medycyny genetycznej! Tak zaciekle Amerykanie bywają tu i ówdzie krytykowani,
      czasami słusznie (Guantanamo, Abu Graib), ale ich wkład nadal jest
      rozstrzygający dla rozwoju nauki, vide choćby tylko liczba noblistów! A więc
      nie tylko w popkulturze są wielcy.
      • unimix Re: Refleksja ogólna nielekarza i niepacjenta: .. 01.09.06, 09:29
        Moja mama 10 lat temu zmarła na raka i wiem jaka to okrutna choroba. Kazda
        nowinka o postepach w walce z nia to dla mnie nadzieja ze jesli nie moje to
        przynajmniej pokolenie mojego syna lub wnuka nie bedzie tak obsesyjnie bac sie
        tej choroby jak teraz ja (a juz mnie liznela bo mialam zasniad groniasty) Wydaje
        mi sie ze tylko inzynieria genetyczna moze tu pomoc wiec mam gdzies pieprzenie o
        ewentualnych zagrożeniach zwiazanych z genetyka.
        Pozdrowienia dla wszystkich w szczególności dla tych których rak nie dotknął -
        oby to nigdy nie nastapilo.
        • uniaeuropejska1 Re: Refleksja ogólna nielekarza i niepacjenta: .. 05.09.06, 12:10
          Popieram!Pieprzenie o zagrożeniach to moda,która zwłaszcza narodziła się w
          różnych ruchach ekologicznych.Z niemal każdym zjawiskiem wiążą się jakieś
          zagrożenia,nożem kuchennym nie można sobie palca obciąć?
      • rockawy Re: Refleksja ogólna nielekarza i niepacjenta: .. 02.09.06, 22:00
        Z artykulu wynika ,ze lekarz z pochodzenia zyd.U nas nie mialby szans ,a jakby
        cos wynalazl to nasi katolicy- moherowcy nie wyraza zgody na zastosowanie no i
        kicha.
        • uniaeuropejska1 Re: Refleksja ogólna nielekarza i niepacjenta: .. 05.09.06, 12:11
          No to trzeba moherom dać odpór.Inaczej nie ma po co żyć w tym kraju.
      • uniaeuropejska1 Re: Refleksja ogólna nielekarza i niepacjenta: .. 05.09.06, 12:07
        Ano nie tracą.I chwała im za to.
    • lucky7pl Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 09:24
      kawa_i napisał:

      > to dobrze, cieszę się, że chociaż Amerykanie będą mieli szansę na pokonanie
      > raka. a teraz idę zapalić.

      tylko się nie zaciągaj, bo możesz być w grupie 85% na którą to nie działa
    • domarek14 wspaniała wiadomość! 01.09.06, 10:10
      Nowotwory to przyczyny zgonów ogromnej rzeszy ludzi na całym świecie. Każdy z
      nas ma zapewne w swoim otoczeniu osobę chorą. Jeśli 15 osób z 17 zostało
      wyleczonych, to mam nadzieję, że liczba ta stale będzie wzrastać. Gdyby
      faktycznie udało się znaleźć skuteczny sposób walki z mowotworami, świat byłby
      lepszy...:)
      • muzg_na_patyku Re: wspaniała wiadomość! 01.09.06, 11:33
        Faktycznie, to wiadomość na pierwszą stronę. Tylko kiedy ta terapia zacznie być powszechnie stosowana i ile będzie kosztować? Obawiam się że dużo, bo zabieg jest pracochłonny a chętnych nie zabraknie.
        • domarek14 Re: wspaniała wiadomość! 03.09.06, 20:17
          Tak, zgadzam się, z Tobą. Kuracja będzie kosztowna, długo jeszcze poczekamy do
          jej wprowadzenia. Jednak każdy przełom w tej dziedzinie, co ja mówię, nawet
          mały kroczek, to już coś...:)
    • kowrob Czerniak 01.09.06, 10:20
      Szkoda, żre nie rozumiesz jaka to wielka tragedia gdy ktoś jest chory na raka,
      a nie ma leku aby mu pomóc. Mam brata chorego na czerniaka, w ostatnim stadium
      choroby, dostaje specyfiki, które są zarejestrowane w stanach,a które ze
      względu na opieszałoś naszej administracji są nie osiągalne w Polsce. Gdyby nie
      mój upór , to brat pozostałby dawno na łasce opatrzności bożej. Wszystko zależy
      od nastawienia lekarza. Sam znalazłem leki i prosłem o ich zastosowanie. Są
      prowadzone prace również w kraju nad specjalnym enzymem, który zastosowany na
      czerniaka w testach laboratoryjnych przynosi pozytwyne skutki. Prawda jest
      taka, że kto ma czerniaka z tej choroby nie wychodzi. Jest kwestia czasu kiedy
      choroba zaatakuje. Można jedynie ją powstrzymać. Dwóch wyleczonych nawet na 100
      osób to dwóch żywych ludzi i tylko to się liczy !!!
      Gdyby ktoś chciał porozmawiać lub uzyskać więcej wiadomości na temat sposobów
      leczenia czerniaka lub raka nerki to podaję kontakt. kowrob@gazeta.pl
      • morelka29 Re: Czerniak 01.09.06, 12:29
        Witaj kowrob !!!!!!
        Po przeczytaniu twojej wypowiedzi nt. czerniaka sadze, ze nalezaloby
        cie............nie, nie powiem dalej!!!
        Niemniej jednak uwazam, ze nie powinienes pisac takich bzdur - cytuje:"Prawda
        jest taka, że kto ma czerniaka z tej choroby nie wychodzi. Jest kwestia czasu
        kiedy choroba zaatakuje" - ZASTANOW SIE CO TY PISZESZ !!!!!!!!!!!!!!!

        Ja jestem po wycieciu czerniaka prawie 5 m-cy, po wykonaniu badan jest w
        porzadku!!!! Wspolczuje Twojemu bratu, ale to ze on jest chory nie upowaznia
        Cie zebys pisala takie rzeczy! W tej jak i kazdej chorobie potrzebny jest
        OPTYMIZM!!!!!

        Naprawde zbulwersowala mnie twoja wypowiedz!!!!!!!!!!
        • nikodem123 Re: Czerniak 01.09.06, 23:54
          Przykrą prawdą jest ta, że:
          - w przypadku każdego innego nowotwru okres 5 lat bez wznowy (bez ujawnienia
          się obecności nowotworu) uważa się za dowód wyleczenia z choroby nowotworowej

          - czerniak jest inny! Tu decyduje okres 7 - 10 lat.

          Czerniak to nowotwór najbardziej nieprzewidywalny! Potrafi zabić i potrafi sam
          z siebie zniknąć.

          Jeśli tylko dwóm chorym (w tamtym baduniu) udało się osięgnąć stan całkowitej
          remisji, to w przypadku czerniaka jest olbrzymi sukces!

          Do tej pory czerniak z przerzutami to był wyrok. A nawet więcej! Czerniak
          przekraczający (w skrócie rzecz ujmując) skórę - to też był wyrok śmierci, do
          wykonania w krótkim czasie.
    • arturrol Wkrótce ucichnie !!! 01.09.06, 11:29
      Już wkrótce tzw. tajne porozumienie koncernów farmaceutycznych wykupi patent,
      naukowców i ukręci łeb sprawie by dalej móc ciągnąć ciężkie pieniądze za
      nieskuteczne i drogie leki przeciwnowotworowe - ale przez to sprzedające się w
      dużych ilościach. Pamiętajcie światem rządzą pieniądze a nie ideały.

      ART:-(
      • asteroida2 Re: Wkrótce ucichnie !!! 01.09.06, 11:34
        Taa... to tajne porozumienie zapewne obejmuje koncerny farmaceutyczne z USA,
        Europy, Chin (gdzie mają patenty USA w głębokim poważaniu), Japonii i jeszcze
        paru innych krajów.
        A wszyscy zbierają się na tajnych konferencjach w niedostępnych hotelach na
        szczytach gór, i tam decydują o losach świata.
        • lipniak Re: Wkrótce ucichnie !!! 03.09.06, 03:11
          A w dodatku to wszystko Zydy!
    • zetoreczek W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 11:33
      nareszcie bóg dał szansę dla wielu małych dzieci i pozwoli im na dalsze
      życie.niestety niektórzy się nie doczekali takiego obrotu rzeczy i odeszli na
      tamten świat. cieszę sie ze człowiek nareszcie ma szansę na walkę z rakiem i
      jestem pełen dobrej wiary , że nie będzie to szansa dla bogatych ludzi , a
      wynalazca nie kieruje się widmem dorobienia się dużych pieniędzy.
      • slavos Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 11:42
        nie mieszaj w to boga
        • mmbd Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 12:04
          to gigantyczny sukces! wielkie gratulacje! jeśli skutecznoś metody potwierdzą
          dlasze testy, to to jest pewny nobel i jeden z największych sukcesów światowej
          nauki! przełom, który trudno z czymkolwiek porównac! jestem przekonany, że
          wynalezieie leku/szczepionki na/przeciw AIDS/HIV to też tylko kwestia czasu. 5
          może dziesięcu lat. super! trzymam kciuki za dalsze badania!
          • asteroida2 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 13:05
            Lek na AIDS już jest - terapia HAART likwiduje wszystkie skutki zarażenia
            wirusem, choć nie można jej nigdy przerwać i jest dosyć droga.
            Oczywiście rozpaczliwie potrzebne są pieniądze na opracowanie tańszych,
            jednorazowych terapii i może nawet szczepionki.
    • tymon99 akurat czerniaka można skutecznie zwalczać 01.09.06, 12:51
      dużo prostszymi metodami. potrzebne jest tylko wczesne wykrywanie (przez lekarzy
      rodzinnych) zmian skórnych i nóż; lepiej zostawić człowiekowi małą bliznę niż
      ryzykować. rezultaty w australii b. zachęcające, a mieli najwyższą na świecie
      zachorowalność na czerniaka.
    • rtd5rtd fenyloopropian_t nandralonu tez moze okazac sie 01.09.06, 13:13
      skuteczny. Tak samo jak dekadurabolin, wikstroza, dietanabol i inne suple i oslony.
    • afrika Aleś ty głupi. Szkoda ze pozniej z podaków nas 01.09.06, 13:58
      wszystkich musza leczyc takich kretynów

      palenie papierosow jest ludzi niepewnych siebie i innych cieniasow ktorzy musza
      sobie rekompensowac to i owo
      • afrika Re: Aleś ty głupi. Szkoda ze pozniej z podaków na 01.09.06, 13:59
        to miało byc do pierwszego posta
    • pixelpainter Przy pomocy czarownic! odwiedz www.gs-arts.nl 01.09.06, 14:23
      Przy pomocy czarownic! odwiedz www.gs-arts.nl
    • naroczanka W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 14:49
      Brawa!!!!!!
    • adaz1 W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 14:52
      Tak na marginesie wszystko jest Ok tylko czerniak nie jest rakiem (nowotwór
      złośliwy wywodzący się z nabłonka)tylko nowotworem złośliwym wywodzącym się z
      komórek skóry zwierających barwnik (melanocyty). A co do treści głównej to jest
      to wielka nadzieja w leczeniu chorób nowotworowych!
    • grzehuu Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 14:59
      Ejj no to był mój pomysł zeby zmodyfikowac genetycznie limfocyta do walki z
      rakiem :P No cóż czas myślec o wirusie Ebola :D :D
      • asteroida2 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 15:22
        A ja wymyśliłem żeby w kosmos latać za pomocą antygrawitacji.
        Ha! I jeszcze nikt tego pomysłu mi nie ukradł.
    • gmork1 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 15:20
      A zieloni nie będą podnosić rabanu? Toż to są komórki MODYFIKOWANE GENETYCZNIE a zatem równie groźne jak modyfikowane pomidory i banany :/
      • grzehuu Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 01.09.06, 15:59
        > A zieloni nie będą podnosić rabanu? Toż to są komórki MODYFIKOWANE
        GENETYCZNIE
        > a zatem równie groźne jak modyfikowane pomidory i banany :/

        Nie sądze ze te kommórki się nagle zbuntują :) Dał bym głowe ze polscy nałkowcy
        wymyslili by szybciej tą metode gdyby byly na to warunki :| Tak samo jak bylo
        z tym niebieskim laserem co chinczyki ukradli
      • uniaeuropejska1 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 05.09.06, 12:19
        Skoro są tacy "zieloni" czy nie powini być zieloni i przeszczepić sobie
        chloroplastów?Wedy byliby rozpoznawalni w miejscach publicznych.
    • ppo Fajna fotka. 01.09.06, 15:48
      Na 1-szy rzut oka przypomina mysz dobierającą się do pomarańczy :))) Wiem, wiem-
      straszny ze mnie ignorant. Ale przecież nie można być non-stop poważnym,
      nie? ;)
    • hahak znowu ci "paskudni" Amerykanie... 01.09.06, 20:04
      lecza,buduja komputery bija terrorystow...co za paskudna nacja.:-)
    • eeeee1 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 02.09.06, 13:19
      nie zapominajmy, ze gdyby ludzie sluchali tak naprawde nauk Karola Wojtyly i
      Kosciola to tych dwoje mezczyzn poniosloby smierc, bo Kosciol jest przeciwny
      wszelkim technikom manipulacji materialem genetycznym;


      • york222 i tylu czeka 02.09.06, 20:58
        niektorzy pisza totalne bzdury.jazeli bys mial kogos w rodzinie chorego na
        raka............wiedzialbys co znaczy .....czekac.ci ludzie tak bardzo chca zyc
        i zostalo tylko oczekiwania na cud ,albo na naukowcow.tyle bolu i oczekiwan.nie
        wiesz ,nie pisz. ciesze sie ze kazdy tu na forum jest w dobraj formie.troche
        pokory......to tez zaleta press wieden -austria pozdrawiam wszystkich
      • drpawelek Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 02.09.06, 21:37
        Miszczu,
        Nadinterpretujesz. Kosciol nie jest przeciwny wstawianiu TCR do limfocytow T.
        Kosciol jest przeciwny temu, zebys sobie mogl zamowic w klinice rozrodu dziecko
        z niebieskimi oczkami i w formularzu zamowienia zakreslic plec, wzrost i inne
        cechy fizyczne i psychiczne. Acha - mezczyzn moze byc dwoch, a nie dwoje. Uklony :-)
        • asteroida2 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 10:01
          Przy czym trzeba pamiętać że uczynnianie limfocytów jest czymś co naukowcy
          rzeczywiście robią, a zamawianie wyglądu dziecka w klinice jest absurdalnym
          pomysłem technofobów, nad którym nigdy żadne prace nie były prowadzone.

          Z twoich słów wynikałoby że Kościół kompletnie nie wie o co chodzi w inżynierii
          genetycznej, ale nie może wytrzymać żeby nie wtrącić swoich trzech groszy.
          • drpawelek Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 16:17
            Z moich slow wynika cos zupelnie innego.
    • tilia_cordata W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 02.09.06, 22:03
      www.bananasinpyjamas.com/science/news/stories/s1730700.htm
      jednak nie Science..
      • zbychuchicago Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 00:05
        Dziwi mnie i zastanawia dlaczego nikt z prasy Polskiej nie sledzi prac
        wielkiego uczonego Prof.DR.Hab Andrzeja Mackiewicza z Instytutu Genowej Terapi
        Raka Poznanskiej Akademi Medycznej ktory to juz w 1994 roku przedstawil
        fenomenalne wyniki genowej terapi raka (Melanoma).W/w wyniki byly na poziomie
        prac laboratoryjnych i Prof szukal sponsorow by moc kontynuowac prace by dac
        tym biednym chorym ludziom choc cien nadziei.Metoda ktora zostala
        zaprezentowana w Narodowym Instytucie Raka w USA nic a nic odbiega od prac
        zespolu A.Mackiewicza.Pozwole sobie zauwazyc iz zwiekszyl sie czas przezycia
        chorym pod wodza Profesora ktory wprowadza komorki udoskonalone genetycznie a
        pobrane upszednio od chorego by one walczyly na zasadzie mordercy tych
        nieszczesnych komorek rakowych.Pisze ten krotki list w odpowiedzi wam drodzy
        Polacy iz macie u siebie wspanialego Profesora jeszcze nie Nobliste ktory sam
        walczy z konceranami,by moc rozwinac swa dziedzine nauki Genetycznej(inzynieri
        Genetycznej)potrzebne mu sa (Granty)inaczej pieniadze na kontynuowanie dziela a
        gwarantuje Panstwu w niedlugim czasie swiatowej slawy Nobliste.

        Moje nazwisko brzmi:
        Zbigniew W Szymanski
        Prezydent Polsko-Amerykanskiej Fundacji Genowej Terapi Raka
        Chicago Ilinois
        USA
        Jesli ktos z panstwa zainteresowany jest kontaktem ze mna podaje Telefon i
        adres internetowy:
        www.zibiszymanski@comcast.net
        Tel.1 630-890-3444

        Lacze wyrazy szacunku
        Z Szymanski
        • drpawelek Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 02:34
          Dziwne, ze profesor Mackiewicz nie opublikuje swoich wynikow w "Science" albo
          chociazby w "New England Journal of Medicine". Wtedy byloby glosno na swiecie.
          Oczywiscie, jezeli te wyniki sa.

          Niestety, szczepionki przeciwrakowe okazaly sie wielka klapa. Polecam doskonaly
          artykul (wlasnie autorstawa Stivena Rosenberga, o ktorym pisze tutaj "Gazeta")
          na ten temat z roku 2002 (Nature) - facet narobil sobie wrogow, bo napisal
          prawde. Oczywiscie obaj profesorowie stosuja metody terapii genowej, ale jeden
          pracuje nad szczepionkami, a drugi nad "adoptive T cell transfer".
          Prawdopodobnie dopiero zastosowanie skutecznej szczepionki w polaczeniu z
          genetycznie zmodyfikowanymi komorkami T sprawi, ze immunoterapia nowotworow
          zacznie dzialac.
          • zbychuchicago Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 05:03
            Doktorze Pawelek pragne wyjasnic Panu iz Prof.A Mackiewicz nie ma takiej sily
            przebicia co Amerykanscy naukowcy ponadto jesli Pan zna metody publikacji w
            Science i innych periodykach naukowych uznawanych mozliwosc publikacji rowna
            sie zeru niech Pan Doktorze skontaktuje sie z Prof Mackiewiczem niech on Panu
            opowie jak wystapil do Narodowego Instytutu Raka w USA o granty na prace nad
            modyfikacja komorek nowotworowych co w zamian otrzymal.Jest takie powiedzenie
            ze jak cie nie pytaja nie wychylaj sie przedf szereg-otorz niech Pan sobie
            uswiadomi kto i jakie lobby dopusci do tego by jakis tam profesorek z bylego
            sowieckiego satelitarnego kraju uprzedzil tych co maja pierwszenstwo.

            PS Niech Pan sprawdzi kto z Rzadow
            (Pawlaka,Suchockiej,Cimoszewiocza,Buzka,Millera i Kaczynskiego prubowal
            lobbowac wlasnie te prace,ktory z rzadzacych wyasygnowal powazne pieniadze na
            kontyn uowanie tych prac niestety nikt przy czym zaczeto jeszcze przeszkadzac.

            Szkoda mi Andrzeja Mackiewicza gdyz ten czlowiek pozostal w Polsce a przeciez
            mogl wyjechac na stale do USA pozostal by walczyc z wiatrakami gdyz to co on
            robi jest niestety tylko w kilku procentach satysfakcynujace a przeciez jest
            mozliwe przy pelnym poparciu rzadu i innych instytucji doprowadzic ten program
            do konca by Ci najbardziej zainteresowani czyli chorzy mogli i czuli sie iz sa
            nadzieje na wyzdrowienie.
            Dziekuje Panu za merytoryczna dyskusje byc moze ona da rzadzacym wiele do
            zyczenia.
            • drpawelek Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 05:42
              Smutna prawda jest taka, ze wartosciowe dokonania naukowe bronia sie same.
              Zawsze mozna je opublikowac - jesli nie w "Science", to w wielu innych
              prestizowych pismach. Udaje sie to Czechom, Slowakom, Rosjanom, Wlochom,
              Hindusom i Chinczykom.
              Moze ma Pan racje, ze bledem profesora M bylo pozostac w Polsce. Nauka nie zna
              przeciez granic.
              • nikodem123 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 03.09.06, 21:57
                A ja widzę zupełnie inny problem, który pojawił się przy okazji analizowania
                osiągnięć prof. Mackiewicza.

                Problem komercjalizacji osiągnięć naukowych. Komercjalizacji czyli
                przekształcenia osiągnięcia, wynalazku naukowego w lek - w produkt rynkowy, na
                którym można zarobić.

                Częśc leków, które z sukcesem skomercjalizowały największe koncerny
                farmaceutyczne pochodzi właśnie z ośrodków uniwersyteckich. Problem w tym, że -
                mam wrażenie - polscy naukowscy niejako brzydzą się komercjalizacją. Coś jakby
                uważali: nasze odkrycie jest wielkie, więc samo z siebie powinno przekształcić
                się w terapię, która uratuje ludzkie życia. Coś jakby pogarda WIELKIEJ nauki
                dla PRZYZIEMNEGO biznesu: my tworzymy naukę, a komercjalizacją się brzydzimy.
                A potem następuje zawód: wielkie odkrycie, które nie staje się formą terapii,
                która zmienia oblicze medycyny.

                Popatrzmy w komunikaty dla inwestorów takich gigantów farmaceutycznych jak
                Pfizer, Merck (MSD), Novartis, Sanofi-Aventis. Co tam można wyczytać? Można tam
                wyczytać, że był sobie prof. X. Coś tam odkrył, na bardzo wczesnym etapie, ale
                coś już obiecującego. Założył firmę by daną molekułę lepiej przebadać i aby
                mieć do tej molekuły prawa wynikające z ewentualnej jej komercjalizacji. Gdy
                dana molekuła sprawdziła się na myszkach, kotkach i czymś tam jeszcze, to prawa
                do niej ODSPRZEDAŁ innej firmie, która widząc zysk (to jest bardzo ważne -
                widząc zysk) poprowadziła badania kliniczne pre- I, I lub II fazy. Na koniec
                któryś z gigantów farmaceutycznych odkupił prawa do takiej molekuły, dopiął
                badania kliniczne III fazy, lek zarejestrował i wprowadził ten lek na rynek.

                Jesne, w tej sekwencji koncerny farmaceutyczne jawią się jako pijawki. To one
                robią na danej molekule obrót roczny rzędu setek milionów dolarów, gdy same
                zapłaciły za prawa do danej molekuły jednorazowo nie więcej niż 20 - 50 mln$.

                Można się oburzać na taką niesprawiedliwość, ale też można ten stan rzeczy
                przyjąć z pokorą. Żadnego ośrodka uniwersyteckiego nie jest stać zainwestować
                ok 500 mln. zielonych w doprowadzenie jednej molekuły do statusu leku
                dopuszczonego do obrotu. Tymbardziej, że jest to randka w ciemno: molekuła może
                nie sprawdzić się w badaniach klinicznych III fazy i nie zostać zarejestrowana
                jako lek. Takich doniesień jest sporo w informacjach dla inwestorów
                największych koncernów farmaceutycznych.

                Powracając do przypadku prof. Mackiewicza. Czy próbował on zainteresować swoim
                odkryciem, którąś z firm zajmujących się terapiami na wczesnym stadium rozwoju?
                Czy próbował swoje dokonania naukowe po prostu sprzedać? Jeśli nie próbował, to
                jest sam sobie winien. Jeśli natomiast próbował i się nie udało, to znaczy, że
                jego dokonania nie były wiele warte.

                Inny przykład. Novartis i Glivec - udana komercjalizacja leku na białaczkę:
                milirad dolków rocznej sprzedaży. I nasz polski, jeden z dwóch leków
                oryginalnie wymyślonych w Polsce, też na białaczkę: Biodribin (Cladribin). Lek
                zupełnie nie skomercjalizowany, zupełnienie nieznany na świecie, lek
                sprzedawany w jakiś śmiesznych ilościach, choć skuteczny.
                • drpawelek Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 05.09.06, 00:45
                  Komercjalizacja nie jest prosta sprawa. Nie wiem, kto w Polsce ma pieniadze na
                  skuteczne promowanie nowego leku. W artykule powyzej opisano metode wielce
                  eksperymentalna i dlugie lata mina, zanim bedzie ona powszechnie przyjeta. Do
                  tego czasu powstana pewnie jakies male molekuly, ktore beda hamowac wzrost
                  melanocytow.

                  Nawet przeszczep szpiku w nowotworach hematologicznych wciaz odbywa sie w
                  warunkach "clinical trials" i firmy farmaceutyczne maja w tym udzial niewielki.
    • agies2000 Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 06.09.06, 05:45
      Ale sie wysililas\es!ciezkie poczucie humoru..........
      • bivv Re: W końcu skuteczny sposób walki z rakiem? 06.02.07, 23:16
        Myślę, że dobry sposobem wyleczenia raka jest medycyna naturalna jak na przykład www.leczenie-raka.hk.pl
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka