Dodaj do ulubionych

czy firmy farmaceutyczne kłamią?

12.09.06, 11:24
Nie pierwszy raz spotykam sie z sytuacją kiedy do tego samego leku
produkowanwgo przez rózne firmy dołaczona jest ulotka z różnymi (nawet
sprzecznymi) informacjami. Lek o którym obecnie poszukuję informacji to
Duphaston i naprawde nie wiem jak to możliwe, ze w jednym kraju lek ten jest
podawany kobietą w ciąży a w innym jest to zabronione. W Polsce stosuje się
Duphaston na podtrzymanie ciąży a w Australii nie wolno go przyjmować w
kobietom w ciąży. Możecie mi to wyjaśnić? Pewnie Australijczycy są bardziej
ostrożni albo maja inne "normy". Muszą mieć chyba jednak jakis powód, aby
pisać, że nie wolno.

tutaj znalazłam te informacje:
www.betterhealth.vic.gov.au/bhcv2/bhcmed.nsf/pages/smcdupha/
$File/smcdupha.pdf#search=%22duphaston%20pregnancy%22
Obserwuj wątek
    • prow-or Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 12.09.06, 13:04
      Celem firmy farmaceutycznej jest zarabianie pieniędzy,dużych pieniędzy na schorowanych ludziach.Osoba zdrowa jest poza ich strefą zainteresowań.
      Od tego zacznij swoje dociekania a właściwa odpowiedź na Twoje wątpliwości pojawi się bardzo szybko.Można jeszcze dodać,że nasza rodzima demokracja jest na początku rozwoju i najczęściej z tego właśnie powodu większość spraw roszczeniowych na linii producent - klient(pacjent) tego ostatniego stawia w pozycji przegranej.Jakoś nie słychać o milionowych odszkodowaniach płaconych poszkodowanym w Polsce z powodu zastosowania niewłaściwego leczenia,błędów lekarskich czy też wprowadzenia do obrotu szkodliwego "lekarstwa".
      • snajper55 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 12.09.06, 15:38
        prow-or napisał:

        > Celem firmy farmaceutycznej jest zarabianie pieniędzy

        Rozumiem, że celem innych firm jest robienie długów dla dobra społeczeństwa,
        pracownicy płacą za możliwość pracy w takiej altuistycznej instytucji a
        właściciel wszystko utrzymuje za bankowe kredyty.

        S.
    • mamaaa7 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 12.09.06, 14:50
      strasznie się boje przyjmowac duphaston mimo, że ginekolog mi go zaleciła.
      Ciagle docieram do nowych informacji na temat tego leku i mam coraz większe
      obawy. Nawet w Stanach nie jest on zalecany w ciązy. Ale oni przerabiali juz
      aferę z lekami na podtrzymanie więc może dlatego sa bardziej ostrozni.
      • mary_ann Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 20:16
        Znam kobietę, która będąc w zagrożonej ciąży (późnej i przy stwierdzonym
        niedoborze progesteronu), kierując się podobnymi jak Ty obawami, nie
        przyjmowała zapisanego jej przez lekarza leku hormonalnego. Niestety, poroniła.
        Oczywiście nie jest to dowód na nic, możliwe, że poronilaby i tak, ale nie
        zazdroszczę jej - dziś musi życ ze świadomością, że być może dziecko mogło żyć.
        Osobiscie odradzałabym podobne eksperymenty, ale to oczywiście Twoje życie...
        • mary_ann P.S. popytaj może tu 13.09.06, 20:32
          Jeśli masz wątpliwości, co robić, zapytaj dziewczyny z forum "Trudna ciąża":

          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20515
        • alicja30 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 14:42
          współczuje tez kobietom, które wzięły w ciązy leki i urodziły chore dzieci.
          Myślę, że patrzenie nieraz przez całe życie na cierpienie swojego dziecka musi
          być równie bolesne.
    • mamaaa7 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 12.09.06, 19:13
      to oczywiste, ze firmy farmaceutyczne, jak wszystkie inne firmy, chca zarobić
      pieniądze. ALE rózni je od wielu innych firm to, ze wyprodukowanie przez nie
      bubla, wprowadzenie w klienta w błąd czy zatajenie ważnej informacji w celu
      zarobienia tych pieniędzy, może mieć dla jakiegos chorego człowieka poważne
      konsekwencje. To nie jest magnetofon, który się zacina czy książka z błędem
      ortograficznym puszczona w obieg przez czyjeś niedopatrzenie. Dlatego firmy
      farmaceutyczne ponad cel zarobienia pieniędzy powinny sobie postawić cel: NIE
      SZKODZIĆ. Pewnie wiele osób sie oburzy i powie, ze tak oczywiście jest. Ja
      jednak coraz częściej mam wątpliwości.
      • venus22 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 12.09.06, 21:29
        No, jeszcze jest taka sprawa ze firmy farmaceutyczne produkuja leki nie po to
        aby kazdy mogl sobie kupic co i jak uwaza, jak kielbase czy cukierki,
        tylko
        produkuje leki ktore pozniej powienien przepisac LEKARZ.

        A dlaczego akurat lekarz? Ano chyba dlatego ze po cos sie studiuje te kilka lat
        o organizmie, chorobach i lekach..?

        Jak ktos nie wie jak dziala organizm, na czym polegaja zmiany chorbowe i nie
        wie np. jakim hormonem jest Duphaston i jakie jest jego dzialanie w roznych
        sytuacjach to oczywiscie nie bedzie wiedzial dlaczego raz sie pisze zeby w
        ciazy nie podawac a raz ze tak.

        Tak samo jak niektorzy nie wiedza dlaczego leczy sie promieniami Rentgena-
        przeciez sa rakotworcze a wlasnie sie leczy nimi raka?

        Moze w normalnej ciazy nie trzeba podawac Duphastonu, a w zagrozonej ciazy
        tego rodzaju hormony moga byc potrzebne?

        Venus

        • mamaaa7 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 10:52
          venus22 napisała:
          firmy farmaceutyczne produkują leki nie po to
          > aby kazdy mogl sobie kupic co i jak uwaza, jak kielbase czy cukierki,
          > tylko
          > produkuje leki ktore pozniej powienien przepisac LEKARZ.
          >
          niestety lekarz jak kazdy człowiek może ulec reklamie - przedstawiciele
          handlowi zachęcają lekarzy do stosowania przeróżnych lekow zachwalajac je na
          rózne sposoby. Wiadomo, ze nie moga im opowiadać bzdur, bo skoro ,jak się
          wyraziłaś, "studiuje te kilka lat" to cos tam wie na temat leczenia. Niestety
          nie zawsze informacja przekazana lekarzowi jest pełna, ponieważ niektóre leki
          dopiero po kilku latach stosowania okazuja się szkodliwe (np. lek
          antydepresyjny Seroxat, pod wpływem którego wiele młodych osób popełniło
          samobójstwo czy powodujący nowotwory lek na podtrzymanie ciąży
          dietylstilbestrol)

          Nie wolno przeprowadzać badań na kobietach w ciąży i dlatego lek może być
          uznany za bezpieczny po około 20, 30 latach stosowania kiedy to pokolenie,
          które w życiu płodowym otrzymało taki lek, osiągnęło juz wiek dojrzały (słowa
          mojego lekarza)

          Nie wiem od ilu lat Duphaston jest stosowany do podtrzymywania zagrozonej ciąży
          i nigdzie nie mogę znaleźć takiej informacji.

          A to, ze po Duphastonie rodzi się wiele zdrowych dzieci to jeszcze nie dowód,
          ze jest on całkowicie bezpieczny. Wiele kobiet pali w ciąży papierosy i również
          rodzi zdrowe dzieci i nie oznacza to, że palenie nie wpływa na rozwój płodu.
    • mary_ann Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 09:31
      Duphaston uratował niejedną zagrożoną ciążę. Uzupełnia niedobory progesteronu,
      hormonu podtrzymującego ciążę.
      W "zdrowej" ciąży podawanie go jest oczywiście zbyteczne, a wręcz szkodliwe,
      stąd może informacja w ulotce.

      Osobną sprawą jest fakt, że w niektórych krajach odchodzi się w ogóle od
      hormonalnego podtrzymywania ciąż, wychodząc z założenia, że część z nich jest
      zagrożona z powodu wrodzonych wad zarodka i - brutalnie mówiąc - należy
      [pozwolić naturze działac:-)) Kwestia filozofii. Ja miałam podtrzymywaną
      pierwszą ciążę, m.in. Duphastonem, i urodziła się z niej zdrowa, cudna córka:-)
    • agakoziorowska Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 18:57
      Spieszę z obszernymi wyjaśnieniami: po pierwsze różnice w ulotkach wynikają z
      różnego zarejestrowania leku w różnych krajach. Nie chodzi o jakośc leku ale o
      różnice w zarejestrowanych wskazaniach. W Polsce lek jest zarejestrowany do
      hormonalnego podtrzymywania ciąży- gdybyś przeczytała ulotkę to byś wiedziała,
      stoi jak byk, wiec nie wiem skad zdziwenie. W Australii jedynie jako HTZ, w
      zaburzeniach miesiączkowania itd.-naturalne jest zatem że jesli zajdzie sie w
      niezagrozona ciaze w czasie leczenia nie jest wskazane przyjmowanie innych
      hormonow bo to moze rozregulowac hormony własne. Poniewaz substancja ta moze
      jednak wplywac na obnizenie ryzyka poronienia w przypadku ciazy zagrozonej (a
      wiec twoje hormony sa rozregulowane w skrocie mowiac) to moze miec zbawienny
      wplyw na twoja ciaze. Lek nie ma dzialanie teraogennego czy toksycznego dla
      dziecka wiec porownywanie go z powiedzmy talidomidem jest grubym
      nieporozumieniem. Pod wskazaniem zapobiegania pornieniu jest w Polsce
      zarejestrowany i stad informacja w ulotce. Poniewaz rejestracja jest dluga,
      wymaga pelnej dokumentacji (ktora tez kosztuje- a wiecej wskazan = wiecej
      dokumentow) i jest sama w sobie kosztowna to niektore firmy w roznych krajach
      rejestruja leki pod roznymi wskazaniami zeby zaoszczedzic pieniadze(wybieraja na
      ogol wskazania na ktorych w danym kraju na leku zarobia) a nie dlatego ze chca
      kogos oszukac, cos zataic itd. Akurat polskie wymogi dotyczace lekow nie
      odbiegaja od swiatowych, sa nawet w wielu miejscach ostrzejsze i szukanie spisku
      jest co najmniej nie na miejscu. A jesli uwazasz swojego ginekologa za kretyna
      po kilku latach studiow to albo zmien lekarza albo sie zastanow. Nad soba.
      • mamaaa7 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 19:53
        skoro tak wiele wiesz o duphastonie i o rejestrowaniu leków to napisz od kiedy
        duphaston jest stosowany do podtrzymywania ciąży. Wszędzie próbuję znaleźć
        odpowiedź na to pytanie, niestety jak do tej pory mi się to nie udało.

        Co do "zastanawiania się" to zastanawiam sie cały czas, ale przede wszystkim
        nad tym, co zalecaja mi lekarze. Nie potrafię zaufać bezkrytycznie żadnemu
        lekarzowi. To tylko ludzie a każdy człowiek może popełniać błędy. Jeśli czegoś
        nie rozumiem to próbuje znaleźć odpowiedzi na moje pytania, jeśli w coś wątpię
        chcę się upewnić. Jeśli w jednej ulotce pisze "można" w drugiej "nie wolno" to
        chyba może to budzić wątpliwości. Tym bardziej, ze o aferach ze szkodliwymi
        lekami słyszy się dość często.
        Przez błąd lekarski rok temu zostałabym wdową. Męża wypisali ze szpitala z
        rozlanym wyrostkiem i zapaleniem otrzewnej i powiedzieli, że się "przejadł".
        Inny lekarz błędnie zdiagnozował nowotwór u mojego 3 tygodniowego dziecka i
        określił jako złośliwą formę potworniaka. Nie wiem - może mam pecha, ale wierz
        mi stres i cierpienia przez jakie przeszła moja rodzina z winy lekarzy to
        prawdziwe piekło i niekomu tego nie życzę. Nie dziw się więc, że nie wierzę w
        ich nieomylność.
        Jestem Ci wdzięczna za wyjaśnienia, ale złośliwości możesz sobie podarować.
        • rkkrakow Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 22:46
          Cytat z ulotki:
          wskazania: (...)poronienie zagrażające lub nawykowe(...)
          Poronienie zagrażające: 40 mg w 1 dawce, następnie co 8 h 5-10 mg; w przypadku
          utrzymywania się lub nawracania objawów zwiększyć dawkę o 10 mg co 8 h, po ich
          ustąpieniu podawać skuteczną dawkę przez 7 dni i następnie stopniowo zmniejszać.
          W razie nawrotu objawów stosować skuteczne wcześniej dawki. Poronienie nawykowe:
          należy rozpocząć leczenie możliwie najwcześniej (najlepiej jeszcze przed
          zapłodnieniem), minimalna dawka wynosi 5 mg 2 razy na dobę i należy ją podawać
          od 14. do 25. dnia cyklu, a po zapłodnieniu do 20. tyg. ciąży i następnie
          stopniowo zmniejszać
          Zgadzam się z agakoziorowska, zmień lekarza jeśli mu nie ufasz, inaczej będziesz
          leczyc sie sama co nie wyjdzie Ci na zdrowie. Podejrzewam ze to rowniez lekarze
          uratowali Twojego meza przed smiercia i wycieli/wyleczyli nowotwor dziecku. Moze
          tak z drugiej strony spojrzec na sytuacje? Trzeba byc ostroznym i samemu myslec,
          ale zbytnio chyba osadzasz ludzi.
          • venus22 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 13.09.06, 23:01
            >>>Wszędzie próbuję znaleźć
            odpowiedź na to pytanie, niestety jak do tej pory mi się to nie udało.<<<

            naucz sie angielskiego to bedziesz miala dostep do znacznie wiecej informacji.


            >>Męża wypisali ze szpitala z
            rozlanym wyrostkiem i zapaleniem otrzewnej i powiedzieli, że się "przejadł".
            Inny lekarz błędnie zdiagnozował nowotwór u mojego 3 tygodniowego dziecka i
            określił jako złośliwą formę potworniaka. <<<

            Przykro mi ze cie cos takiego spotkalo ale co to ma do rzeczy z lekami i ich
            dzialaniem???

            Poza tym poczytaj sobie troche o progesteronie to juz cos bedziesz wiedziala. A
            jak dodasz jedno do drugiego to zrozumiesz dlaczego Duphaston moze pomagac w
            zagrozonej ciazy.

            chociazby to:

            autor: kasik80
            Ja też mam niski progesteron. Tylko w moim przypadku jest tak, że wielkim cudem
            zaszłam w ciążę. Moja ciąża jest zagrożona poronieniem, ponieważ do rozwoju
            dziecka najbardziej potrzebny jest progesteron w pierwszych 3 m-cach. Jestem
            teraz w 10 tyg. ciąży, od piątego brałam tabletki duphaston. Teraz już nie
            muszę zażywać bo jakoś wszystko się dobrze rozwija, na szczęście. Musisz
            przejść kurację hormonalną przed zajściem w ciążę. Mój ginekolog powiedział mi,
            że gdybym przed zajściem w ciążę przyszła do niej z wynikiem jednego hormonu na
            który dała mi zlecenie zrobić badanie, to wylądowałabym w klinice. Tylko ciąglę
            jestem w ryzyku zagrożonej ciąży. Powodzenia

            www.forumginekologiczne.pl/forum/vt,48,245,19345


            Venus
      • malagoga1 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 15.09.06, 11:38
        Poszukuję osoby, która była, bądź jest klientem internetowej apteki; czy ktoś
        ma takie doświadczenia??
        • malagoga1 Apteki internetowe !!!!!!!!!! 15.09.06, 11:54
          Poszukuję osoby, która była, bądź jest klientem internetowej apteki; czy ktoś
          ma takie doświadczenia??
          • la_veuve_noire Re: Apteki internetowe !!!!!!!!!! 15.09.06, 12:05
            1. Skorzystaj z forumowej wyszukiwarki.
            albo:
            2. Załóż sobie swój wątek na ten temat. Czy Twoje pytanie ma coś wspólnego z
            rzekomymi kłamstwami firm farmaceutycznych?

            3. Mam doświadczenia (pozytywne) z dwiema aptekami internetowymi: Aquavitae i
            Hygieia. A co chciałabyś wiedzieć?
    • mamaaa7 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 09:01
      bardzo Wam dziękuje za słowa wyjaśnienia(?) chociaz więcej tam złosliwości niż
      konkretów. Na stronach anglojęzycznych również nie znalazłam informacji na
      temat długosci stosowania Duphastonu w ciąży, ale nie licze juz na to, ze ktoś
      Z Was mi w tym pomoże. Spodziewam się teraz raczej kolejnych uszczypliwości
      więc dziękuje Wam z góry, żegnam i życzę jak najmniej problemów ze zdrowiem.
      • venus22 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 09:44
        Wybacz ale nie rozumiem co za roznica jak dlugo stosuje sie Duphaston w ciazy.
        Jest to syntetyczny hormon dydrogesteron o dzialaniu podobnie jak progesteron,
        znany juz od dawna.

        Jezeli wiadomo, ze np. progesteron jest potrzebny aby ciaza sie rozwijala to
        doprawdy nie rozumiem czy data wprowadzenia na rynek tego hormonu w postaci
        leku robi jakas roznice.


        W kazdym razie nie wyglada na to zeby Duphaston to byla jakas nowosc:

        """Ostatnie oceny stosunku ryzyka do korzyści ekspozycji płodu na leki
        gestagenne w ogóle, a w szczególności na dydrogesteron,(5) Pexman-Fieth V.C.,
        Söhlke E. Dane w dokumentacji. Solvay Pharmaceuticals, 1999 oraz wyniki 40 lat
        doświadczenia klinicznego wskazują że dydrogesteron można bezpiecznie stosować
        w ciąży."""

        www.solvaypharma.pl/preparaty/dydrogest/public/poronienia01.html
        Venus
        • snajper55 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 09:53
          venus22 napisała:

          > Wybacz ale nie rozumiem co za roznica jak dlugo stosuje sie Duphaston w ciazy.

          Jest istotna różnica. Bo jeśli jest stosowany krótko, to można powiedzieć, że
          się mu nie ufa, bo jest lekiem niesprawdzonym. A jeśli długo - to dlatego, że
          jest lekiem starym.

          S.
          • venus22 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 10:17
            Dobrze niech ci bedzie.
            W kazdym razie stosowany juz ponad 40 lat.

            Venus
    • podyanty Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 10:41

      W Australii Duphaston stosowany jest wylacznie przy leczeniu endometriosis.

      Oto cytat ze strony
      www.endometriosis.org/progestins.html
      PREGNANCY AND BREAST FEEDING

      If there is any possibility that you may be pregnant, you should not start or continue treatment with a
      progestin, as progestins can cause abnormalities in the developing foetus. You should also use non-
      hormonal barrier contraception (for example, condom or diaphragm or both) during treatment [9].

      The use of progestins while breastfeeding is not recommended. Small amounts of progestins have been
      found in the milk of mothers taking them, and the effect on the infant is not known.

    • podyanty Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 10:48
      Moze teraz Twoj link do ulotki informacyjnej Duphastonu bedzie aktywny.

      www.betterhealth.vic.gov.au/bhcv2/bhcmed.nsf/pages/smcdupha/$File/smcdupha.pdf#search=%22duphaston%20pregnancy%22
      Mala poprawka do mojego poprzedniego postu. Duphaston jest stosowany rowniez przy zaburzeniach
      mesiaczkowania i bolesnych periodach. Niemniej jego skutki uboczne powoduja, ze wiele kobiet przerywa
      kuracje tym lekiem.
    • alicja30 Re: czy firmy farmaceutyczne kłamią? 14.09.06, 11:12
      www.safefetus.com/DrugDetail.asp?
      DrugId=32&TradeName=Duphaston&TradeId=340 - "stosowanie w
      pierwzsym trymestrze w wysokich dawkach może być teratogenic" czyli może
      powodowac nowotwory u płodu

      nie dziwię, ze kobieta w ciązy moze mieć wątpliwości napotykając na takie
      informacje. Szczególnie jeśli urodziła już dziecko z nowotworem.

      A co do długości stosowania leku to chyba oczywiste, że jeśli całe pokolenie
      urodzone po duphastonie nie miałoby problemów ze zdrowiem można uważać, ze lek
      jest bezpieczny. Jeśli natomiast jest stosowany od lat 10 to nalezy się
      wstrzymać z osądami i poczekać, az te dzieci osiągna dojrzałośc. Na ulotce od
      duphastonu jest napisane, ze "do chwili obecnej nie istnieją dowody na to, iż
      stosowanie dydrogesteronu w czasie trwania ciązy jest przeciwskazane". A od
      jakiego czasu to kontrolują?
      Ktos napisał, ze od 40 lat. Skąd ta informacja? Myślę, że wiele by to wyjaśniło.




      • mary_ann "teratogenic" czy "cancerogenic"??? 14.09.06, 11:27
        ... bo to jakby nie to samo.

        Teratogennośc oznacza ryzyko powstania wad płodu, niekonieczie pod postacią
        nowotworu. To tak dla scisłości.

        Byc moze progesteron może być w niektórych przypadkach teratogenny (nie wiem),
        ale na pewno nie wtedy, gdy jest stosowany dla wyrównania naturalnych
        niedoborów (czyli w celu suplementacji). I dośwaidczenie w tej dziedzinie jest
        na pewno przynajmniej kilkudziesięcioletnie.
        • alicja30 Re: "teratogenic" czy "cancerogenic"??? 14.09.06, 14:26
          oczywiście, ze to nie to samo. Cancerogenic to rakotwórczy. Guz to przecież
          niekoniecznie rak - nie pisałam jest rakotwórczy. Teratogenność jednak, tak jak
          zuważyłaś, moze oznaczać wadę własnie w postaci nowotworu (teratoma - o której
          zresztą pisała autorka wątku) Tak więc istotnie wyraziłam się nie dość
          precyzyjnie. Myślę jednak, ze dla kobiety martwiącej się o zdrowie dziecka wada
          i nowotwór są równie przerażające.

          mary_ann napisała
          I dośwaidczenie w tej dziedzinie jest
          > na pewno przynajmniej kilkudziesięcioletnie.

          Moze ktoś wreszcie poprze swoje przypuszczenia rzetelna informacją z pewnego
          źródła. Wiele stron internetowych jest dostępnych wyłacznie dla specjalistów i
          pewnie dlatego tak trudno do tego dotrzeć.
          • agakoziorowska Re: "teratogenic" czy "cancerogenic"??? 14.09.06, 20:46
            Uscislajac teratogennosc nie pochodzi od teratoma -potworniak. Teratogenny to
            wywolujacy wady rozwojowe, kancyrogenny to powodujacy nowotwory. Nie ma czegos
            niescislego w tych nazwach. I kolejna informacj dydrogesteron jest na rynku od
            1960 roku, brala go mas kobiet i w normalnych dawkach NIE MA szkodliwego wplywui
            na plod. NIE jest teratogenny, bo doszlibysmy do wniosku ze nasze hormony tez sa.

            Jak komus jeszcze chce sie dyskutowac to niech sobie najpierw poczyta:
            Spojrzenie na dydrogesteron

            Prof. A. R. Genazzani (->notka o autorze)
            Oddział Ginekologii i Położnictwa "P. Fioretti", Uniwersytet w Pizie, Włochy

            Częstość występowania poronienia samoistnego szacuje się na 15% spośród
            wszystkich stwierdzonych klinicznie ciąż. Większość (około 50-60%) utraconych
            ciąż spowodowana jest nieprawidłowościami chromosomalnymi płodu, jednak
            postulowano również istnienie innych możliwych przyczyn, takich jak zmiany
            hormonalne lub czynniki immunogenetyczne.

            W czasie prawidłowej ciąży duże ilości progesteronu i estrogenów są wytwarzane
            początkowo w ciałku żółtym, a następnie w łożysku. Jones(1) Jones GES. JAMA
            1949; 141:1123. w roku 1949 zaproponował niedobór fazy lutealnej, jako możliwą
            przyczynę niepłodności. Wykazał on, że niepłodne kobiety miały niższe stężenie
            progesteronu w osoczu, niż kobiety zdrowe. Te obniżone poziomy progesteronu w
            osoczu powodują niewydolność wydzielniczą endometrium, która utrudnia
            zagnieżdżenie i prawidłowy rozwój zarodka. Szacuje się, że częstość występowania
            zaburzeń fazy lutealnej w poronieniach nawykowych waha się pomiędzy 23% a 60%
            (Balasch i Vanrell, 1987)(2). Balasch J, Vanrell J. Hum Reprod 1987; 2:557-567.

            Gestageny są powszechnie stosowane w leczeniu poronień nawykowych. Uważa się, że
            ich działanie zachodzi poprzez (1) wyrównywanie niewydolności lutealnej, co
            zmniejsza częstość poronień w pierwszym trymestrze oraz (2) ogólne działanie
            rozkurczowe na mięśniówkę gładką macicy, które jest korzystne w czasie ciąży.

            Ostatnie dane wskazują, że przeciwporonny wpływ progesteronu we wczesnych
            okresach ciąży może przynajmniej częściowo odbywać się poprzez modulację
            matczynej odpowiedzi immunologicznej (np. Szekeres-Barthó i wsp., 1999)(3)
            Szekeres-Barthó i wsp. Am J Reprod Immunol 1999; 42: 44-48.. Aktywowane
            limfocyty w obecności progesteronu wytwarzają białko o masie 34 kDa nazywane
            indukowanym progesteronem czynnikiem blokującym (progesteron induced blocking
            factor, PIBF). Białko to zapobiega wtórnym reakcjom zapalnym i zakrzepowym w
            stosunku do trofoblastu poprzez (1) zwiększenie ilości asymetrycznych
            przeciwciał blokujących niewywołujących działania cytotoksycznego, (2) blokadę
            degranulacji komórek NK oraz (3) indukcję cytokin związanych z limfocytami Th2,
            co powoduje przesunięcie równowagi w kierunku odpowiedzi cytoprotekcyjnej
            limfocytów Th2.

            W porównaniu z innymi terapiami hormonalnymi, dydrogesteron jest szczególnie
            wskazany do stosowania we wczesnej ciąży. Dydrogesteron jest silnym gestanenem
            aktywnym po podaniu doustnym, który w swojej strukturze molekularnej i
            działaniach farmakologicznych jest podobny do endogennego progesteronu.
            Dydrogesteron nie jest związany chemicznie z testoteronem, a jego niskie
            powinowactwo do receptorów androgenowych tłumaczy niewystępowanie androgennych
            działań ubocznych oraz niekorzystnego wpływu na płód, nawet w przypadku
            stosowania długotrwałego i w wysokich dawkach. Wyniki uzyskane w 10
            kontrolowanych i nie-kontrolowanych badaniach z dydrogesteronem u 339 pacjentek
            w poronieniem nawykowym lub zagrażającym wykazują ogólny wskaźnik powodzeń
            wynoszący 81%. Wyniki metaanalizy badań randomizowanych oceniających przydatność
            suplementacji progesteronu w rozrodzie wspomaganym (zapłodnienie in vito, IVF)
            (Soliman, 1994)(4) Soliman S. i wsp. Fert Ster 194; 64: 1068-1076. wskazują, że
            pacjentki leczone gestagenami mają istotnie wyższe wskaźniki częstości ciąż, niż
            pacjentki nie otrzymujące gestagenów.

            Ostatnie oceny stosunku ryzyka do korzyści ekspozycji płodu na leki gestagenne w
            ogóle, a w szczególności na dydrogesteron,(5) Pexman-Fieth V.C., Söhlke E. Dane
            w dokumentacji. Solvay Pharmaceuticals, 1999 oraz wyniki 40 lat doświadczenia
            klinicznego wskazują że dydrogesteron można bezpiecznie stosować w ciąży. Od
            roku 1968 opisano 19 przypadków wad wrodzonych związanych z leczeniem
            dydrogesteronem u około 7 milionów pacjentek leczonych z powodu niepłodności i
            poronienia zagrażającego lub nawykowego. Zróżnicowanie narządów dotkniętych tymi
            wadami świadczy o braku swoistego działania teratogennego. Liczby te są bardzo
            niskie biorąc pod uwagę liczbę leczonych pacjentek, częstość występowania wad
            wrodzonych w populacji ogólnej oraz fakt, że poronienie zagrażające/nawykowe
            jest wskazaniem przy którym można spodziewać się stosunkowo dużej liczby wad
            wrodzonych.

            1. Jones GES. JAMA 1949; 141:1123.
            2. Balasch J, Vanrell J. Hum Reprod 1987; 2:557-567.
            3. Szekeres-Barthó i wsp. Am J Reprod Immunol 1999; 42: 44-48.
            4. Soliman S. i wsp. Fert Ster 194; 64: 1068-1076.
            5. Pexman-Fieth V.C., Söhlke E. Dane w dokumentacji. Solvay Pharmaceuticals, 1999
            • alicja30 no i trzeba było tak od razu ... 14.09.06, 21:35
              ... zamiast złośliwości prawić. Jeśli ktoś pyta, bo nie wie, nie rozumie,
              próbuje sam dociekać a przy tym nawet wysnuwa błędne wnioski, to albo się mu
              tłumaczy albo nie - jeśli się nie ma na to ochoty. Nie wiem po co były te
              zgryźliwości w kilku postach powyżej.
              Myślę, ze wszyscy zainteresowani dowiedzieli się już wszystkiego na temat tego
              nieszczęsnego duphastonu i temat mozemy zamknąć.
            • lucky_leprechaun Re: "teratogenic" czy "cancerogenic"??? 14.09.06, 22:47
              agakoziorowska napisała:
              I kolejna informacj dydrogesteron jest na rynku od
              > 1960 roku, brala go mas kobiet i w normalnych dawkach NIE MA szkodliwego
              wplywu
              > i
              > na plod. NIE jest teratogenny, bo doszlibysmy do wniosku ze nasze hormony tez
              s
              > a.

              i dalej- cytat:
              Od
              > roku 1968 opisano 19 przypadków wad wrodzonych związanych z leczeniem
              > dydrogesteronem u około 7 milionów pacjentek leczonych z powodu niepłodności i
              > poronienia zagrażającego lub nawykowego. Zróżnicowanie narządów dotkniętych
              tym
              > i
              > wadami świadczy o braku swoistego działania teratogennego.

              A jak bezpieczny okazał sie w sytuacjach, kiedy mimo stosowania leku doszło do
              poronienia czy obumarcia ciąży? Badał to ktoś? Bo w takich sytuacjach badanie
              histopatologiczne takich rzeczy nie wyjasnia.
              Więc?

              Poza tym:
              Widzę sprzeczność. Bo albo coś jest bezpieczne, albo jednak sa watpliwości.
              Co do własnych hormonów- choćby estrogeny.
              Podałaś stare pismiennictwo.

              Progesteron JEST niezbędny do rozwoju ciąży, ale jego suplementacja w postaci
              np. duphastonu ma swoje uzasadnienie jedynie w stanach niedoboru tego hormonu.
              Pytanie retoryczne: ilu kobietom w ciąży zagrożonej bada się w Polsce
              progesteron PRZED podaniem tego leku?
              • lucky_leprechaun Pytanie było retoryczne, ale 14.09.06, 22:50
                odpowiedź zainteresowani znajdą np. tutaj:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=47778405&a=47778405
                • venus22 Re: Pytanie było retoryczne, ale 15.09.06, 00:39
                  >>>If there is any possibility that you may be pregnant, you should not start
                  or continue treatment with a
                  progestin, as progestins can cause abnormalities in the developing foetus<<,


                  jezeli ciaza jest zdrowa i nie wymaga podtrzymywania hormonami to oczywscie ze
                  nie nalezy ich stosowac.
                  Tak samo jak nie nalezy stosowac nie tylko hormonow ale w ogole roznych rzeczy
                  podczas karmienia.

                  czy to tak trudno zrozumiec ze pewne hormony w ciazy podaje sie glownie w
                  przypadku jej zagrozenia?


                  Venus

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka