zupa_wolowa 27.09.06, 19:12 Po takich ilościach czosnku dziennie sukces w kontaktach miedzyludzkich nawet z nadwagą jest murowany. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gina.gina Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 27.09.06, 19:59 > okazać prawdziwie zbawienne dla naszych naczyń i serca - uważa prof. Gorinstein. > Szczegóły publikuje prestiżowy "Journal of Agricultural and Food Chemistry". Kit wciskany przez lobby producentów ! Odpowiedz Link Zgłoś
guinness2 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 27.09.06, 21:18 Nie przesadzaj z tym lobby producentow czosnku. Czosnek wychodujesz sobie w doniczce na balkonie - i juz! To nie jest jakies potezne commodity, zeby mialo wplyw na zalecanie diet. Jesli ci chodzi jednak o Journal of Agricultural and Food Chemistry - mozesz miec racje.. Odpowiedz Link Zgłoś
da_markos moge byc dowodem naukowym w sprawie piwa ;] 28.09.06, 13:09 przez lipiec popijalem sobie 4-5 browarkow dziennie ;] - byly upaly wiec jesc mi sie specjalnie nie chcialo... do tego troche ruchu i jestem lzejszy piec kilo (a nadwagi i tak nie mialem) jednym slowem dieta - cud ;] Odpowiedz Link Zgłoś
osiolekporfirion A kto finansował te "badania" w Izraelu? 28.09.06, 14:24 Izrael jest największym na świecie producentem czerwonych grapefrutów. Ma je także opatentowane. No więc - wszystko jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Re: A kto finansował te "badania" w Izraelu? 28.09.06, 19:33 Osiołku, jak można opatentować owoc??!? Wyznajesz podobną wizję świata, co Kaczyńscy ("układ", "spisek" itp). Chyba masz porfirię Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: moge byc dowodem naukowym w sprawie piwa ;] 29.09.06, 16:03 we wrzesniu na winobraniu (francuskim) odzywialem sie prawie wylacznie piwem (belgijskim) i nic Odpowiedz Link Zgłoś
frant3 Suszona wódka 02.05.07, 15:09 Ciekawe, czy suszona wódka korzystnie wpłynęłaby na organizm człowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
ethebor Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 14:05 Czosnek jak czosnek, ale Izrael (gdzie prowadzono te badania) produkuje duza czesc czerwonych grejfrutow spozywanych w Europie... guinness2 napisała: > Nie przesadzaj z tym lobby producentow czosnku. Czosnek wychodujesz sobie w > doniczce na balkonie - i juz! To nie jest jakies potezne commodity, zeby mialo > > wplyw na zalecanie diet. > > Jesli ci chodzi jednak o Journal of Agricultural and Food Chemistry - mozesz > miec racje.. Odpowiedz Link Zgłoś
jarus16 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 11:33 gina.gina napisała: > > okazać prawdziwie zbawienne dla naszych naczyń i serca - uważa prof. > Gorinstein. > Szczegóły publikuje prestiżowy "Journal of Agricultural and F > ood > Chemistry". > > Kit wciskany przez lobby producentów ! >>> To nie jest żaden kit.Jeśli chodzi o działanie czosnku to jego właściwości są znane od wieków i te nagłe odkrycia naukowców są zbędne.Nie muszą ćwiczyć na szczurach bo to już dawno zostało przećwiczone na ludziach.Czosnek to cudowny lek/oczywiście nie na ciężką chorobę ale zapobiegawczo-wpomagający/.Musisz być chyba lekarzem bo wierzysz tylko w syntetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
mis22 Osad z piwa to nie piwo! 28.09.06, 12:07 Szczury karmiono wysuszonym piwem czyli osadem z piwa. W artykule autor przyznaje, ze alkohol zawarty w piwie jest wysokokaloryczny. Osad jest pozbawiony tego wysokokalorycznego skladnika. Jednak wnioskowanie sugeruje jakgdyby jedzenie osadu z piwa bylo rownowazne piciu piwa. Nonsens! Tacy "naukowcy" powinni byc pisani zawsze w cudzyslowie. Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Znowu bzdury o żywieniu 29.09.06, 09:45 Nie tak dawno pisali że w piwie znajdują się związki zmniejszające spalanie tłuszczu na rzecz białka. Innymi słowy trudniej stracić tłusz, a łatwiej mięśnie gdy się piwo spozywa. Odpowiedz Link Zgłoś
agni1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 21:48 Badania na szczurach naprawdę mnie rozbroiły. Wiadomo, że np. aspiryna jest trująca dla psów, ale nikt z tego nie wyciąga wniosku, że dla ludzi pewnie też jest szkodliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
odtomka Ostroznie z grejpfrutem 28.09.06, 02:20 Grejpfruty poteguja dzialanie jakichkolwiek lekow ktore bierzemy. Sa od dawna zabronione przy lekach na serce bo doprowadzaja do ich przedawkowania zmieniajac latwosc przyswajania substancji do krwiobiegu. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny Nie wierze Shela Gorinsteinowi $$$$$$$$$$$$$$$$$$ 28.09.06, 06:36 A ja nie wierze Shela Gorinsteinowi. Oto powody: Pewna "austriaczka" z tym samym pochodzeniem co Shela Gorinstein dostala nobla mimo iz chodzi do psychiatry. Jej stan "naukowy" byl taki ze nie pojechala nawet po odbior nagrody w terminie. To podwaza naukowa wiarygodnosc .... pewnej grupy ktorej identyfikacja jest w dodatku xenophobia ;-))))))))))) i tym drugim ;-))))))))..... no wiecie Panstwo ;-))))))))))))))))))))))))))))) Pewien czlonek rzadu za czasow komuny w Polsce opowiadal tez cudowne bajki o diecie. Kazal Polakom jesc "jedno jajeczko" dziennie i ciezko pracowac. Uciekl do Izraela. Nie doportowano go podobnie zreszta jak morela Gasiorowski i Bagsik tez obiecywali zlote gory i uciekli do Izraela. A profesor of reformowania i profesor od prostytutek? Obiecywali cuda a teraz Polacy jezdza na roboty przymusowe jak za Hitlera. Ciekawe czemu tylu oszustow ucieka do Izraela. To chyba z powodow religijnych ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Nawrocili sie i jada tam na pielgrzymke do ziemi swietej ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kichote1 Re: Nie wierze Shela Gorinsteinowi $$$$$$$$$$$$$$ 28.09.06, 08:28 Ekumeniczny, uwazaj, bo Ci sie zmarszczki porobia od tych usmiechow. Nawiasem mowiac, smiejesz sie do rozpuku z wlasnych watpliwych dowcipow - nabierz dystansu, wyjdzie Ci to na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
koralikv Re: Nie wierze Shela Gorinsteinowi $$$$$$$$$$$$$$ 03.10.06, 14:53 Shela Gorinstein to nie on, tylko ona.Pani profesor. Odpowiedz Link Zgłoś
jarus16 Re: Ostroznie z grejpfrutem 28.09.06, 11:39 odtomka napisał: > Grejpfruty poteguja dzialanie jakichkolwiek lekow ktore bierzemy. > Sa od dawna zabronione przy lekach na serce bo doprowadzaja do ich > przedawkowania zmieniajac latwosc przyswajania substancji do krwiobiegu. >>> Słusznie, ale nie tylko.Sam kiedyś kupiłem koncentrat grejfruta w kroplach i po zastosowaniu ciśnienie mi poszybowało ostro do góry.W instrukcji bylo ostrzeżenie,że można to brać ale bez problemów z ciśnieniem.Ja mam ten problem i się sprawdziło.Grejfrut jest dobry zapobiegawczo, dla zdrowych. Odpowiedz Link Zgłoś
rolf5 Re: Ludzie , bez gejfiuta, czosnka , a co z piwki 28.09.06, 03:39 znowu jakieś staszenie czy co. Warzywa, owoce itd.... Rozumiem dieta, a co potem, sport już robię; biegi po 6-10 km dziennie. A co z "zupą chmielną". Bo głupio się przyznać, ale lubię polskie piwo od naszej i "innej gorzały, oraz win, róznej maści, nawet tych szlachetnych. Ratujta ludzie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kraftz10 O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 10:17 No nareszcie jakieś przydatne w praktyce badania naukowe. Po pracy siądę sobie wygodnie w fotelu, zapodam cichutko jazzik i walnę sobie szklaneczkę liofilizatu w granulacie. A potem to juz nic tylko chudnąć... Odpowiedz Link Zgłoś
biszka Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 11:46 cóz recepta jak recepta... za grejpfurtami nie przepadam, wolę kiwi... co do czosnku to jej go sporo... piwko też lubię, nie narzekam na zdrowie. Czosnek jest dobry jako srodek wmacniający organizm, to naturalny antybiotyk. Odkąd go jej nie chorowałam na grypę i anginę, a jeśli mnie juz dopadły to tylko na jeden dzień. Więc warto, a zapach daje zneutralizować, zresztą czosnek dodawany do potraw nie traci wartości, a nie pachnie tak intensywnie... to juz mocniej zalatuje piwko. Nawet po jednym go czuć. A poza tym człowiek nie kwiatek i się go nie wącha Odpowiedz Link Zgłoś
ewolucja3 ***Weterynarze badają grejpfruty?ToLekarze powinni 28.09.06, 11:52 to robić? Przecież chodzi o ludzkie zdrowie, a nie kozy, czy krowy? >> Naukowcy pod wodzą prof. Hanny Leontowicz z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej SGGW w Warszawie << Weterynarze od czego innego są, co nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:43 biszka napisała: > cóz recepta jak recepta... za grejpfurtami nie przepadam, wolę kiwi... co do > czosnku to jej go sporo... piwko też lubię, nie narzekam na zdrowie. Fajnie, ze zdrowko OK. Jednak co dalej; 30, 50, 70 lat i wtedy jakos inaczej jest. Warto dbac, aby bylo dobrze, nawet przy 100. Odpowiedz Link Zgłoś
pardon1 O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 12:07 NO czosneczek i do tego piwko:) Mniam mniam. Nie żeby od razu jesć surowy czosni ale w daniach uf uf! Ja do tego wszystkiego dołożył bym sobie ciemne piwo np Guinnessa. Z resztą ostatnio niezlą reklamówkę znalzałem w sieci. No normalnie jest odjechana! www.youtube.com/watch?v=Gwr-20zqTCA Odpowiedz Link Zgłoś
alex-alexander O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 13:48 Kwas z grejpfrutow atakuje scianki zoladka. Piwo niszczy watrobe. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:40 alex-alexander napisał: > Kwas z grejpfrutow atakuje scianki zoladka. Piwo niszczy watrobe. Najgorsze jest zycie, doprowadza do smierci. Odpowiedz Link Zgłoś
hellpiss O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 17:20 "Do przeprowadzonych w Izraelu badań klinicznych zaproszono 57 pacjentów - mężczyzn i kobiet w wieku od 39 do 72 lat(...) (...)Chorych podzielono na trzy równe grupy. " Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie nie dzieli... Chyba, że Żydzi (w tym GW) mają inną matematyke, wtedy zwracam honor... Odpowiedz Link Zgłoś
dokansan Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 17:28 hellpiss napisał: > Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie nie > dzieli... Chyba, że Żydzi (w tym GW) mają inną matematyke, wtedy zwracam honor. > .. Jak zwykle, odpowie Ci google: www.google.com/search?client=opera&rls=en&q=57/3&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8 Odpowiedz Link Zgłoś
dewulot1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 17:31 > Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie nie > dzieli... 57 podzielone na 3 jest 19. Ale faktycznie 19 to nierowna liczba. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk39 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:38 dewulot1 napisał: > > Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie n > ie > > dzieli... > > 57 podzielone na 3 jest 19. Ale faktycznie 19 to nierowna liczba. Kurcze pieczone, az tak zle z ta podzielnoscia. Liczba calkowita X dzieli sie przez 3 jesli suma jej cyfr dzili sie przez 3. (kiedys to zdaje sie byla 3 klasa; tutaj 57, zatem 5+ 7=12, a 12 sie dzieli). Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 29.09.06, 09:58 > (kiedys to zdaje sie byla 3 klasa; tutaj 57, zatem 5+ 7=12, a 12 sie dzieli). A 12 się dzieli? Sprawdźmy 1+2=3 . No to sie chyba dzieli... Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 17:54 Najlepszy jadlospis dla ciemnych mas to pyry, na smierc zesmazony schabowy i tluuusta kapusta. Do tego butla kwacha albo dykty i dieta gotowa. Przy tym uwazam, ze proletariat powinien miec prawo przebiegac jezdnie przed autobusem, palic w stodole i plywac w miejscach niestrzezonych. Aha, i jeszcze skrobanka na telefon, a za dwa pokolenia problem bezroboli, meneli i wszelkiej lewicy zniknie sam. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita21 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:22 Ależ sie uśmiałam z tych badań "naukowców" odnośnie piwa ! Akurat tak się składa, że przeprowadziłam na sobie eksperyment badając IG /indeks glikemiczny/ piwa. Wiadomo, że należy on do najwyższych. No i po wypiciu 2 x 0,33 l tego złocistego płynu już po ok. godzinie miałam poziom cukru 200 ! /nie jestem diabetykiem - wyjściowy poziom: 92/. Po nastepnej godzinie poziom spadł do 77 !! I to właśnie była odpowiedź mojej trzustki na "browarek", czyli wyprodukowała ona ogromną ilość insuliny, która zredukowała poziom glukozy do niesamowicie niskiego poziomu /niemalże na granicy niedocukrzenia/ i to w bardzo krótkim czasie. Efekt: potworne uczucie głodu ! Niestety tak duża ilość insuliny krążącej we krwi sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej. A więc nie dam sobie "wcisnąć" wiedzy "naukowej, że ... piwo odchudza. Nawiasem mówiąc alkoholu jest w nim niewiele, więc to nie on decyduje o jego kaloryczności, natomiast nie zapominajmy, że piwo zawiera duże ilości maltozy /cukru słodowego/. I tu jest pies pogrzebany. Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 21:26 Wzasadzie się zgadzam, ale ale.. > No i po > wypiciu 2 x 0,33 l tego złocistego płynu już po ok. godzinie miałam poziom > cukru 200 ! /nie jestem diabetykiem - wyjściowy poziom: 92/. Po nastepnej > godzinie poziom spadł do 77 !! I to właśnie była odpowiedź mojej trzustki > na "browarek", czyli wyprodukowała ona ogromną ilość insuliny, która > zredukowała poziom glukozy do niesamowicie niskiego poziomu /niemalże na > granicy niedocukrzenia/ i to w bardzo krótkim czasie. Efekt: potworne uczucie > głodu ! Niestety tak duża ilość insuliny krążącej we krwi sprzyja odkładaniu > się tkanki tłuszczowej. A więc nie dam sobie "wcisnąć" wiedzy "naukowej, że ... > > piwo odchudza. Nawiasem mówiąc alkoholu jest w nim niewiele, więc to nie on > decyduje o jego kaloryczności O tu bym się nie zgodził. 2 x 300ml= 600ml (to jest przecież zaledwie tylko trochę więcej niż jedno "duże" piwo; 600ml x 5,5%= 33g czystego alkoholu; 33g x 7 kcal = 230 kcal. Cztery "duże" piwa to ok 800 kcal, a to już jedna trzecia dobowego zapotrzebowania energetycznego przeciętnego dorosłego! Od żemyczka do koniczka - chciałoby się powiedzieć. A to tylko sam alkohol. > natomiast nie zapominajmy, że piwo zawiera duże > ilości maltozy /cukru słodowego/. I tu jest pies pogrzebany. I właśnie do tych 200 kcal za sam alkohol w "dużym jasnym" jeszcze te kalorie ze słodu. > już po ok. godzinie miałam poziom > cukru 200 ! /nie jestem diabetykiem - wyjściowy poziom: 92/. Po nastepnej > godzinie poziom spadł do 77 !! I to właśnie była odpowiedź mojej trzustki > na "browarek", czyli wyprodukowała ona ogromną ilość insuliny, która > zredukowała poziom glukozy do niesamowicie niskiego poziomu /niemalże na > granicy niedocukrzenia/ Do niedocukrzenia to tu akurat jeszcze bardzo daleko > i to w bardzo krótkim czasie. Efekt: potworne uczucie > głodu ! Fakt takie wahnięcie poziomu cukru może wywołać głód. I tu znowu pojawia się problem alkoholu. Alkohol choć sam jest wysokoenergetyczny to nie jest w stanie zapewnić produkcji glukozy. Z alkoholu glukoza powstać nie może. Mało tego obecność alkoholu hamuje powstawanie glukozy w organizmie. Stąd bierze się niski poziom cukru i paradoksalnie głód, choć organizm wysokoenergetycznego związku jakim jest alkohol ma w nadmiarze. > A więc nie dam sobie "wcisnąć" wiedzy "naukowej, że ... > > piwo odchudza. Oczywiście piwo nie odchudza i badacze tamci tego nie twierdzili. O ni wybadali, że lifilizat (bez alkoholu) dodawany do paszy odchudzał. Lifilizat czyli ekstrak do to jakieś w "dużym jasnym" 200 kcal: 500 ml x 10% = 50 x 4 kcal = 200kcal. Czyli 200 kcal zawieszone / rozcieńczone w paszy. Jedzenie paszy zawierającej szybko przyswajalne cukry proste mogło prowadzić do szybkiego wzrostu poziomu cukru we krwi, a co się z tym wiąże do utraty głodu i zaprzestania dalszego przyjmowania pożywienia. Ten efekt mógł by być wzmacniany przez jakieś jeszcze nie zidentyfikowane związki obecne w liofilizacie, które mógły wykazywać efekt anorektyczny. Podsumowując: piwo niewątpliwie tuczy; spożywany czysty lifilizat piwny też pewnie tuczy; ale piwo pozbawione alkoholu dodawane do pożywienia może hipotetycznie prowadzić do zmniejszenia ilości przytjmowanego pokarmu - czyli odchudzać. Odpowiedz Link Zgłoś
ekumeniczny O pożytkach zdrowego rozsadku ;-)))))))))))))))))) 29.09.06, 16:13 Niewatpliwie nie powinnismy dawac naukowej wiarygodnosci ludziom ktorzy wmawiaja nam ze Judasz byl "ewangelista". Nie wierze ze Gorinstein ma dobre zamiary. Czytalem Talmud. I nigdy tej lektury nie zapomne. Odpowiedz Link Zgłoś
ihateschool chcesz schudnąć? 28.09.06, 19:56 rusz dupsko i zacznij robić pompki i brzuszki, biegaj 20 minut dziennie i zacznij jeść jak człowiek a nie jak amerykanin! diety- hehehe, bullshit, grejfruty i inne zdrowe jedzonko nie zastąpi ruchu Odpowiedz Link Zgłoś
nikodem123 Re: chcesz schudnąć? 28.09.06, 21:32 Trochę zimnego prysznicu. 60 min biegania to 400 - 500 kcal. Tabliczka czekolady to 600 kcal i 10 min jedzenia. Bułka (100g) to 40 min biegania albo 1,5 godziny marszu. Torebka orzeszków ziemnych albo 3 godziny marszu - wybór należy do ciebie! ihateschool napisał: > rusz dupsko i zacznij robić pompki i brzuszki, biegaj 20 minut dziennie i > zacznij jeść jak człowiek a nie jak amerykanin! > diety- hehehe, bullshit, grejfruty i inne zdrowe jedzonko nie zastąpi ruchu Odpowiedz Link Zgłoś
irini O pożytkach z picia piwa 28.09.06, 20:51 A czemu nie ma nic o piwnych brzuszkach? Toć to zaprzeczenie tezy. Odpowiedz Link Zgłoś
irini Re: O pożytkach z picia piwa 28.09.06, 20:53 No dobra, mowa jest ale niby to nie jest skutek picia piwa, tylko jedzenia. Ostatnio czytam tytuły i pierwsze oraz ostatnie zdanie, jednakowoż jak wiadać metoda nie zawsze jest skuteczna. Odpowiedz Link Zgłoś
marcowsky Wlasnie czytam i popijam żu...a! 28.09.06, 21:26 Tzn ze prowadze zdrowy tryb zycia!Amen!No i krptoreklamy nie urzadzam! Odpowiedz Link Zgłoś
zoran4 O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 21:39 To po prostu PRAWDA,jak 1+1=2 ,nie 3 ili 8,2. Lubie to jesc choc i tak nie dozyje "osiem dych"......z reszta po co,dopoki wsz. gra to trzeba zyc a jak szwankuje....to i owo ,to lepiej pojsc na "dlugi odpoczynek". Odpowiedz Link Zgłoś
jjjnjankowski Re: Pyffo... 29.09.06, 16:09 kto nie lubi czosnku powinien nie wychodzic z paskfudu i nie obrzydzac filosemitom zycia Odpowiedz Link Zgłoś
spector1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 02.05.07, 13:30 Grejpfruty nie są trucizną, więc nie ma co się nad nimi rozwodzić. Czosnek a także cebula są b.toksyczne ponieważ zawierają one sulphone hydroxyl ion,które niszczą szczególnie komórki mózgu. Już w latach 1950 tych piloci wiedzieli,że czosnek wydłużał czas reakcji 3x.Dlatego nie jedli go na 72godz przed lotem. Chińczycy o właściwościach "leczniczych" czosnku wiedzieli już 2000 lat temu. EEG zawsze będzie nieprawidłowy po spożyciu czosnku. O "zaletach" czosnku wypowiadał się obszernie Dr Robert [Bob] C. Beck, DSc., at the Whole Life Expo, Seattle, WA, USA, in March 1996 Co do cholesterolu. Nie jego poziom decyduje o długości życia lecz dostęp do interwencyjnej medycyny na dobrym poziomie. Czy np.taki super otyły staruch ,jakim jest senator RP Kutz,dobijający do 80tki, nie ma problemu z cholesterolem? Czy to,że nadal on żyje zawdzięcza on czosnkowi, czy med.przeglądom co 6mcy i interwencji chirurgicznej,o ktorej przeciętny Polak nawet nie słyszal? GW wciska Polakom czosnek ,kwaśne łykowate grejpfruty zapijane piwem jako eliksir zdrowia choć wie,że to lipa. Spector Odpowiedz Link Zgłoś
are.1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 02.05.07, 13:38 Wybacz, ale jestem zaszokowany, chociaz to samo znalazlem w Googlu przed chwila. Czy to znaczy, ze nie jest dobrze zjesc np 2-3 zabki czosnku na tydzien ??!! Odpowiedz Link Zgłoś
meetsue Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 02.05.07, 18:44 Grejpfrut bardzo smaczny, że o piwie już nie wspomnę (prędzej czy później musiano odkryć jego zbawienne skutki :) tylko gorzej trochę z tym czosnkiem, w dużych ilościach, bo trudniej się potem pozbyć jego zapach (już nawet z cebulą jest łatwiej :) Odpowiedz Link Zgłoś
dorotahgw O czosnku słyszłam, że pomaga przy transplantacji 03.05.07, 18:10 ..napletka. Odpowiedz Link Zgłoś