Dodaj do ulubionych

O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora...

27.09.06, 19:12
Po takich ilościach czosnku dziennie sukces w kontaktach miedzyludzkich nawet
z nadwagą jest murowany.
Obserwuj wątek
    • gina.gina Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 27.09.06, 19:59
      > okazać prawdziwie zbawienne dla naszych naczyń i serca - uważa prof.
      Gorinstein. > Szczegóły publikuje prestiżowy "Journal of Agricultural and Food
      Chemistry".

      Kit wciskany przez lobby producentów !
      • guinness2 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 27.09.06, 21:18
        Nie przesadzaj z tym lobby producentow czosnku. Czosnek wychodujesz sobie w
        doniczce na balkonie - i juz! To nie jest jakies potezne commodity, zeby mialo
        wplyw na zalecanie diet.

        Jesli ci chodzi jednak o Journal of Agricultural and Food Chemistry - mozesz
        miec racje..
        • da_markos moge byc dowodem naukowym w sprawie piwa ;] 28.09.06, 13:09
          przez lipiec popijalem sobie 4-5 browarkow dziennie ;] - byly upaly wiec jesc
          mi sie specjalnie nie chcialo... do tego troche ruchu i jestem lzejszy piec
          kilo (a nadwagi i tak nie mialem) jednym slowem dieta - cud ;]
          • osiolekporfirion A kto finansował te "badania" w Izraelu? 28.09.06, 14:24
            Izrael jest największym na świecie producentem czerwonych grapefrutów. Ma je
            także opatentowane. No więc - wszystko jasne?
            • drojb Re: A kto finansował te "badania" w Izraelu? 28.09.06, 19:33
              Osiołku, jak można opatentować owoc??!? Wyznajesz podobną wizję świata, co
              Kaczyńscy ("układ", "spisek" itp). Chyba masz porfirię
          • jjjnjankowski Re: moge byc dowodem naukowym w sprawie piwa ;] 29.09.06, 16:03
            we wrzesniu na winobraniu (francuskim) odzywialem sie prawie wylacznie piwem (belgijskim) i nic
            • frant3 Suszona wódka 02.05.07, 15:09
              Ciekawe, czy suszona wódka korzystnie wpłynęłaby na organizm człowieka?
        • ethebor Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 14:05
          Czosnek jak czosnek, ale Izrael (gdzie prowadzono te badania) produkuje duza
          czesc czerwonych grejfrutow spozywanych w Europie...

          guinness2 napisała:

          > Nie przesadzaj z tym lobby producentow czosnku. Czosnek wychodujesz sobie w
          > doniczce na balkonie - i juz! To nie jest jakies potezne commodity, zeby mialo
          >
          > wplyw na zalecanie diet.
          >
          > Jesli ci chodzi jednak o Journal of Agricultural and Food Chemistry - mozesz
          > miec racje..
      • jarus16 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 11:33
        gina.gina napisała:

        > > okazać prawdziwie zbawienne dla naszych naczyń i serca - uważa prof.
        > Gorinstein. > Szczegóły publikuje prestiżowy "Journal of Agricultural and F
        > ood
        > Chemistry".
        >
        > Kit wciskany przez lobby producentów !

        >>> To nie jest żaden kit.Jeśli chodzi o działanie czosnku to jego właściwości
        są znane od wieków i te nagłe odkrycia naukowców są zbędne.Nie muszą ćwiczyć na
        szczurach bo to już dawno zostało przećwiczone na ludziach.Czosnek to cudowny
        lek/oczywiście nie na ciężką chorobę ale zapobiegawczo-wpomagający/.Musisz być
        chyba lekarzem bo wierzysz tylko w syntetyki.
        • mis22 Osad z piwa to nie piwo! 28.09.06, 12:07
          Szczury karmiono wysuszonym piwem czyli osadem z piwa. W artykule autor
          przyznaje, ze alkohol zawarty w piwie jest wysokokaloryczny. Osad jest
          pozbawiony tego wysokokalorycznego skladnika. Jednak wnioskowanie sugeruje
          jakgdyby jedzenie osadu z piwa bylo rownowazne piciu piwa. Nonsens! Tacy
          "naukowcy" powinni byc pisani zawsze w cudzyslowie.
          • llukiz Znowu bzdury o żywieniu 29.09.06, 09:45
            Nie tak dawno pisali że w piwie znajdują się związki zmniejszające spalanie
            tłuszczu na rzecz białka. Innymi słowy trudniej stracić tłusz, a łatwiej mięśnie
            gdy się piwo spozywa.
      • agni1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 21:48
        Badania na szczurach naprawdę mnie rozbroiły.
        Wiadomo, że np. aspiryna jest trująca dla psów, ale nikt z tego nie wyciąga
        wniosku, że dla ludzi pewnie też jest szkodliwa.
    • odtomka Ostroznie z grejpfrutem 28.09.06, 02:20
      Grejpfruty poteguja dzialanie jakichkolwiek lekow ktore bierzemy.
      Sa od dawna zabronione przy lekach na serce bo doprowadzaja do ich
      przedawkowania zmieniajac latwosc przyswajania substancji do krwiobiegu.
      • ekumeniczny Nie wierze Shela Gorinsteinowi $$$$$$$$$$$$$$$$$$ 28.09.06, 06:36
        A ja nie wierze Shela Gorinsteinowi. Oto powody:

        Pewna "austriaczka" z tym samym pochodzeniem co Shela Gorinstein dostala nobla
        mimo iz chodzi do psychiatry. Jej stan "naukowy" byl taki ze nie pojechala
        nawet po odbior nagrody w terminie. To podwaza naukowa wiarygodnosc ....
        pewnej grupy ktorej identyfikacja jest w dodatku xenophobia ;-))))))))))) i tym
        drugim ;-))))))))..... no wiecie Panstwo ;-)))))))))))))))))))))))))))))

        Pewien czlonek rzadu za czasow komuny w Polsce opowiadal tez cudowne bajki o
        diecie. Kazal Polakom jesc "jedno jajeczko" dziennie i ciezko pracowac.
        Uciekl do Izraela. Nie doportowano go podobnie zreszta jak morela

        Gasiorowski i Bagsik tez obiecywali zlote gory i uciekli do Izraela.

        A profesor of reformowania i profesor od prostytutek? Obiecywali cuda a teraz
        Polacy jezdza na roboty przymusowe jak za Hitlera.

        Ciekawe czemu tylu oszustow ucieka do Izraela. To chyba z powodow religijnych
        ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        Nawrocili sie i jada tam na pielgrzymke do ziemi swietej
        ;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • kichote1 Re: Nie wierze Shela Gorinsteinowi $$$$$$$$$$$$$$ 28.09.06, 08:28
          Ekumeniczny, uwazaj, bo Ci sie zmarszczki porobia od tych usmiechow. Nawiasem
          mowiac, smiejesz sie do rozpuku z wlasnych watpliwych dowcipow - nabierz
          dystansu, wyjdzie Ci to na dobre.
        • koralikv Re: Nie wierze Shela Gorinsteinowi $$$$$$$$$$$$$$ 03.10.06, 14:53
          Shela Gorinstein to nie on, tylko ona.Pani profesor.
      • jarus16 Re: Ostroznie z grejpfrutem 28.09.06, 11:39
        odtomka napisał:

        > Grejpfruty poteguja dzialanie jakichkolwiek lekow ktore bierzemy.
        > Sa od dawna zabronione przy lekach na serce bo doprowadzaja do ich
        > przedawkowania zmieniajac latwosc przyswajania substancji do krwiobiegu.

        >>> Słusznie, ale nie tylko.Sam kiedyś kupiłem koncentrat grejfruta w kroplach i
        po zastosowaniu ciśnienie mi poszybowało ostro do góry.W instrukcji bylo
        ostrzeżenie,że można to brać ale bez problemów z ciśnieniem.Ja mam ten problem i
        się sprawdziło.Grejfrut jest dobry zapobiegawczo, dla zdrowych.
    • rolf5 Re: Ludzie , bez gejfiuta, czosnka , a co z piwki 28.09.06, 03:39
      znowu jakieś staszenie czy co.
      Warzywa, owoce itd....
      Rozumiem dieta, a co potem, sport już robię; biegi po 6-10 km dziennie.
      A co z "zupą chmielną".
      Bo głupio się przyznać, ale lubię polskie piwo od naszej i "innej gorzały, oraz
      win, róznej maści, nawet tych szlachetnych.
      Ratujta ludzie ???
    • kraftz10 O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 10:17
      No nareszcie jakieś przydatne w praktyce badania naukowe. Po pracy siądę sobie
      wygodnie w fotelu, zapodam cichutko jazzik i walnę sobie szklaneczkę
      liofilizatu w granulacie. A potem to juz nic tylko chudnąć...
      • biszka Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 11:46
        cóz recepta jak recepta... za grejpfurtami nie przepadam, wolę kiwi... co do
        czosnku to jej go sporo... piwko też lubię, nie narzekam na zdrowie. Czosnek
        jest dobry jako srodek wmacniający organizm, to naturalny antybiotyk. Odkąd go
        jej nie chorowałam na grypę i anginę, a jeśli mnie juz dopadły to tylko na
        jeden dzień. Więc warto, a zapach daje zneutralizować, zresztą czosnek dodawany
        do potraw nie traci wartości, a nie pachnie tak intensywnie... to juz mocniej
        zalatuje piwko. Nawet po jednym go czuć. A poza tym człowiek nie kwiatek i się
        go nie wącha
        • ewolucja3 ***Weterynarze badają grejpfruty?ToLekarze powinni 28.09.06, 11:52
          to robić? Przecież chodzi o ludzkie zdrowie, a nie kozy, czy krowy?

          >> Naukowcy pod wodzą prof. Hanny Leontowicz z Wydziału Medycyny Weterynaryjnej
          SGGW w Warszawie <<

          Weterynarze od czego innego są, co nie?
        • kamyk39 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:43
          biszka napisała:

          > cóz recepta jak recepta... za grejpfurtami nie przepadam, wolę kiwi... co do
          > czosnku to jej go sporo... piwko też lubię, nie narzekam na zdrowie.

          Fajnie, ze zdrowko OK.
          Jednak co dalej; 30, 50, 70 lat i wtedy jakos inaczej jest.
          Warto dbac, aby bylo dobrze, nawet przy 100.
    • pardon1 O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 12:07
      NO czosneczek i do tego piwko:) Mniam mniam. Nie żeby od razu jesć surowy
      czosni ale w daniach uf uf! Ja do tego wszystkiego dołożył bym sobie ciemne
      piwo np Guinnessa. Z resztą ostatnio niezlą reklamówkę znalzałem w sieci. No
      normalnie jest odjechana! www.youtube.com/watch?v=Gwr-20zqTCA
    • alex-alexander O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 13:48
      Kwas z grejpfrutow atakuje scianki zoladka. Piwo niszczy watrobe.
      • kamyk39 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:40
        alex-alexander napisał:

        > Kwas z grejpfrutow atakuje scianki zoladka. Piwo niszczy watrobe.

        Najgorsze jest zycie, doprowadza do smierci.
    • hellpiss O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 17:20
      "Do przeprowadzonych w Izraelu badań klinicznych zaproszono 57 pacjentów -
      mężczyzn i kobiet w wieku od 39 do 72 lat(...)
      (...)Chorych podzielono na trzy równe grupy. "

      Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie nie
      dzieli... Chyba, że Żydzi (w tym GW) mają inną matematyke, wtedy zwracam honor...
      • dokansan Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 17:28
        hellpiss napisał:

        > Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie nie
        > dzieli... Chyba, że Żydzi (w tym GW) mają inną matematyke, wtedy zwracam honor.
        > ..
        Jak zwykle, odpowie Ci google: www.google.com/search?client=opera&rls=en&q=57/3&sourceid=opera&ie=utf-8&oe=utf-8
      • dewulot1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 17:31
        > Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie nie
        > dzieli...

        57 podzielone na 3 jest 19. Ale faktycznie 19 to nierowna liczba.
        • kamyk39 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:38
          dewulot1 napisał:

          > > Może to ja nie umiem matematyki ale wydaje mi się, że 57 równo na 3 sie n
          > ie
          > > dzieli...
          >
          > 57 podzielone na 3 jest 19. Ale faktycznie 19 to nierowna liczba.

          Kurcze pieczone, az tak zle z ta podzielnoscia.

          Liczba calkowita X dzieli sie przez 3 jesli suma jej cyfr dzili sie przez 3.
          (kiedys to zdaje sie byla 3 klasa; tutaj 57, zatem 5+ 7=12, a 12 sie dzieli).
          • llukiz Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 29.09.06, 09:58
            > (kiedys to zdaje sie byla 3 klasa; tutaj 57, zatem 5+ 7=12, a 12 sie dzieli).

            A 12 się dzieli? Sprawdźmy 1+2=3 . No to sie chyba dzieli...
    • bezportek O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 17:54
      Najlepszy jadlospis dla ciemnych mas to pyry, na smierc zesmazony schabowy i
      tluuusta kapusta. Do tego butla kwacha albo dykty i dieta gotowa. Przy tym
      uwazam, ze proletariat powinien miec prawo przebiegac jezdnie przed autobusem,
      palic w stodole i plywac w miejscach niestrzezonych. Aha, i jeszcze skrobanka
      na telefon, a za dwa pokolenia problem bezroboli, meneli i wszelkiej lewicy
      zniknie sam.
      • jowita21 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 18:22
        Ależ sie uśmiałam z tych badań "naukowców" odnośnie piwa !
        Akurat tak się składa, że przeprowadziłam na sobie eksperyment badając
        IG /indeks glikemiczny/ piwa. Wiadomo, że należy on do najwyższych. No i po
        wypiciu 2 x 0,33 l tego złocistego płynu już po ok. godzinie miałam poziom
        cukru 200 ! /nie jestem diabetykiem - wyjściowy poziom: 92/. Po nastepnej
        godzinie poziom spadł do 77 !! I to właśnie była odpowiedź mojej trzustki
        na "browarek", czyli wyprodukowała ona ogromną ilość insuliny, która
        zredukowała poziom glukozy do niesamowicie niskiego poziomu /niemalże na
        granicy niedocukrzenia/ i to w bardzo krótkim czasie. Efekt: potworne uczucie
        głodu ! Niestety tak duża ilość insuliny krążącej we krwi sprzyja odkładaniu
        się tkanki tłuszczowej. A więc nie dam sobie "wcisnąć" wiedzy "naukowej, że ...
        piwo odchudza. Nawiasem mówiąc alkoholu jest w nim niewiele, więc to nie on
        decyduje o jego kaloryczności, natomiast nie zapominajmy, że piwo zawiera duże
        ilości maltozy /cukru słodowego/. I tu jest pies pogrzebany.
        • nikodem123 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 28.09.06, 21:26
          Wzasadzie się zgadzam, ale ale..

          > No i po
          > wypiciu 2 x 0,33 l tego złocistego płynu już po ok. godzinie miałam poziom
          > cukru 200 ! /nie jestem diabetykiem - wyjściowy poziom: 92/. Po nastepnej
          > godzinie poziom spadł do 77 !! I to właśnie była odpowiedź mojej trzustki
          > na "browarek", czyli wyprodukowała ona ogromną ilość insuliny, która
          > zredukowała poziom glukozy do niesamowicie niskiego poziomu /niemalże na
          > granicy niedocukrzenia/ i to w bardzo krótkim czasie. Efekt: potworne uczucie
          > głodu ! Niestety tak duża ilość insuliny krążącej we krwi sprzyja odkładaniu
          > się tkanki tłuszczowej. A więc nie dam sobie "wcisnąć" wiedzy "naukowej,
          że ...
          >
          > piwo odchudza. Nawiasem mówiąc alkoholu jest w nim niewiele, więc to nie on
          > decyduje o jego kaloryczności

          O tu bym się nie zgodził. 2 x 300ml= 600ml (to jest przecież zaledwie tylko
          trochę więcej niż jedno "duże" piwo; 600ml x 5,5%= 33g czystego alkoholu; 33g x
          7 kcal = 230 kcal. Cztery "duże" piwa to ok 800 kcal, a to już jedna trzecia
          dobowego zapotrzebowania energetycznego przeciętnego dorosłego! Od żemyczka do
          koniczka - chciałoby się powiedzieć. A to tylko sam alkohol.

          > natomiast nie zapominajmy, że piwo zawiera duże
          > ilości maltozy /cukru słodowego/. I tu jest pies pogrzebany.

          I właśnie do tych 200 kcal za sam alkohol w "dużym jasnym" jeszcze te kalorie
          ze słodu.

          > już po ok. godzinie miałam poziom
          > cukru 200 ! /nie jestem diabetykiem - wyjściowy poziom: 92/. Po nastepnej
          > godzinie poziom spadł do 77 !! I to właśnie była odpowiedź mojej trzustki
          > na "browarek", czyli wyprodukowała ona ogromną ilość insuliny, która
          > zredukowała poziom glukozy do niesamowicie niskiego poziomu /niemalże na
          > granicy niedocukrzenia/

          Do niedocukrzenia to tu akurat jeszcze bardzo daleko

          > i to w bardzo krótkim czasie. Efekt: potworne uczucie
          > głodu !

          Fakt takie wahnięcie poziomu cukru może wywołać głód. I tu znowu pojawia się
          problem alkoholu. Alkohol choć sam jest wysokoenergetyczny to nie jest w stanie
          zapewnić produkcji glukozy. Z alkoholu glukoza powstać nie może. Mało tego
          obecność alkoholu hamuje powstawanie glukozy w organizmie. Stąd bierze się
          niski poziom cukru i paradoksalnie głód, choć organizm wysokoenergetycznego
          związku jakim jest alkohol ma w nadmiarze.

          > A więc nie dam sobie "wcisnąć" wiedzy "naukowej, że ...
          >
          > piwo odchudza.

          Oczywiście piwo nie odchudza i badacze tamci tego nie twierdzili. O ni
          wybadali, że lifilizat (bez alkoholu) dodawany do paszy odchudzał.
          Lifilizat czyli ekstrak do to jakieś w "dużym jasnym" 200 kcal: 500 ml x 10% =
          50 x 4 kcal = 200kcal. Czyli 200 kcal zawieszone / rozcieńczone w paszy.
          Jedzenie paszy zawierającej szybko przyswajalne cukry proste mogło prowadzić do
          szybkiego wzrostu poziomu cukru we krwi, a co się z tym wiąże do utraty głodu i
          zaprzestania dalszego przyjmowania pożywienia. Ten efekt mógł by być wzmacniany
          przez jakieś jeszcze nie zidentyfikowane związki obecne w liofilizacie, które
          mógły wykazywać efekt anorektyczny.

          Podsumowując: piwo niewątpliwie tuczy; spożywany czysty lifilizat piwny też
          pewnie tuczy; ale piwo pozbawione alkoholu dodawane do pożywienia może
          hipotetycznie prowadzić do zmniejszenia ilości przytjmowanego pokarmu - czyli
          odchudzać.
        • ekumeniczny O pożytkach zdrowego rozsadku ;-)))))))))))))))))) 29.09.06, 16:13
          Niewatpliwie nie powinnismy dawac naukowej wiarygodnosci ludziom ktorzy
          wmawiaja nam ze Judasz byl "ewangelista". Nie wierze ze Gorinstein ma dobre
          zamiary. Czytalem Talmud. I nigdy tej lektury nie zapomne.
    • ihateschool chcesz schudnąć? 28.09.06, 19:56
      rusz dupsko i zacznij robić pompki i brzuszki, biegaj 20 minut dziennie i
      zacznij jeść jak człowiek a nie jak amerykanin!
      diety- hehehe, bullshit, grejfruty i inne zdrowe jedzonko nie zastąpi ruchu
      • nikodem123 Re: chcesz schudnąć? 28.09.06, 21:32
        Trochę zimnego prysznicu.

        60 min biegania to 400 - 500 kcal. Tabliczka czekolady to 600 kcal i 10 min
        jedzenia. Bułka (100g) to 40 min biegania albo 1,5 godziny marszu.

        Torebka orzeszków ziemnych albo 3 godziny marszu - wybór należy do ciebie!

        ihateschool napisał:

        > rusz dupsko i zacznij robić pompki i brzuszki, biegaj 20 minut dziennie i
        > zacznij jeść jak człowiek a nie jak amerykanin!
        > diety- hehehe, bullshit, grejfruty i inne zdrowe jedzonko nie zastąpi ruchu

    • irini O pożytkach z picia piwa 28.09.06, 20:51
      A czemu nie ma nic o piwnych brzuszkach? Toć to zaprzeczenie tezy.
      • irini Re: O pożytkach z picia piwa 28.09.06, 20:53
        No dobra, mowa jest ale niby to nie jest skutek picia piwa, tylko jedzenia.
        Ostatnio czytam tytuły i pierwsze oraz ostatnie zdanie, jednakowoż jak wiadać
        metoda nie zawsze jest skuteczna.
    • marcowsky Wlasnie czytam i popijam żu...a! 28.09.06, 21:26
      Tzn ze prowadze zdrowy tryb zycia!Amen!No i krptoreklamy nie urzadzam!
    • zoran4 O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku ora.. 28.09.06, 21:39
      To po prostu PRAWDA,jak 1+1=2 ,nie 3 ili 8,2. Lubie to jesc choc i tak nie
      dozyje "osiem dych"......z reszta po co,dopoki wsz. gra to trzeba zyc a jak
      szwankuje....to i owo ,to lepiej pojsc na "dlugi odpoczynek".
    • scombermix Pyffo... 28.09.06, 23:33
      ZUPA CHMIELOWA JEST TANIA I ZDROWA !!!
      • jjjnjankowski Re: Pyffo... 29.09.06, 16:06
        a ja lubie piwo
        • jjjnjankowski Re: Pyffo... 29.09.06, 16:07
          ot tak sobie po prostu
          • jjjnjankowski Re: Pyffo... 29.09.06, 16:07
            i czosnek
            • jjjnjankowski Re: Pyffo... 29.09.06, 16:09
              kto nie lubi czosnku powinien nie wychodzic z paskfudu i nie obrzydzac filosemitom zycia
              • jjjnjankowski Re: Pyffo... 29.09.06, 16:10
                i karpiofagom
                • jowita21 Re: Pyffo... 29.09.06, 18:21
                  Przykro mi, ale na głupotę nie ma rady !
    • spector1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 02.05.07, 13:30
      Grejpfruty nie są trucizną, więc nie ma co się nad nimi rozwodzić.

      Czosnek a także cebula są b.toksyczne ponieważ zawierają one sulphone hydroxyl
      ion,które niszczą szczególnie komórki mózgu.
      Już w latach 1950 tych piloci wiedzieli,że czosnek wydłużał czas reakcji
      3x.Dlatego nie jedli go na 72godz przed lotem.

      Chińczycy o właściwościach "leczniczych" czosnku wiedzieli już 2000 lat temu.

      EEG zawsze będzie nieprawidłowy po spożyciu czosnku.

      O "zaletach" czosnku wypowiadał się obszernie Dr Robert [Bob] C. Beck, DSc., at
      the Whole Life Expo, Seattle, WA, USA, in March 1996

      Co do cholesterolu.
      Nie jego poziom decyduje o długości życia lecz dostęp do interwencyjnej
      medycyny na dobrym poziomie.

      Czy np.taki super otyły staruch ,jakim jest senator RP Kutz,dobijający do
      80tki, nie ma problemu z cholesterolem? Czy to,że nadal on żyje zawdzięcza on
      czosnkowi, czy med.przeglądom co 6mcy i interwencji chirurgicznej,o ktorej
      przeciętny Polak nawet nie słyszal?

      GW wciska Polakom czosnek ,kwaśne łykowate grejpfruty zapijane piwem
      jako eliksir zdrowia choć wie,że to lipa.

      Spector



      • are.1 Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 02.05.07, 13:38
        Wybacz, ale jestem zaszokowany, chociaz to samo znalazlem w Googlu przed chwila.
        Czy to znaczy, ze nie jest dobrze zjesc np 2-3 zabki czosnku na tydzien ??!!
    • meetsue Re: O pożytkach z jedzenia grejpfrutów, czosnku o 02.05.07, 18:44
      Grejpfrut bardzo smaczny, że o piwie już nie wspomnę (prędzej czy później
      musiano odkryć jego zbawienne skutki :) tylko gorzej trochę z tym czosnkiem, w
      dużych ilościach, bo trudniej się potem pozbyć jego zapach (już nawet z cebulą
      jest łatwiej :)
    • dorotahgw O czosnku słyszłam, że pomaga przy transplantacji 03.05.07, 18:10
      ..napletka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka