Dodaj do ulubionych

blizna po operacji

17.12.09, 19:07
po jakim czasie przestaje sie "czuc" blizne? przestaje ona swedziec, piec czy
bolec? moja ma juz > 2 mce i wciaz swedzi.
Obserwuj wątek
      • renia266 Re: blizna po operacji 17.12.09, 21:15
        A kiedy można zacząć smarować bliznę? I jakie specyfiki polecacie?
        Jestem, 3, 5 tygodnia po operacji, mam różne opinie , podobno
        zaczyna mi sie robić bliznowiec i zaprzyjaźniony rehabiliant polecił
        laser - naświetlania.
        • jobenka Re: blizna po operacji 17.12.09, 21:28
          moj chirurg zabronil masci na blizny do miesiaca czasu po operacji. wiec do tego
          miesiaca mylam mydlem bialy jelen, smarowalam tylko balsamem do ciala i 2 x
          dziennie robilam bolesne masaze. pozniej smarowalam contratubexem, od wczoraj
          dermatixem, ktory jest drogi, ale ponoc wydajny i ma dobre opinie w necie. moja
          blizna jest przerosla i brzydka i mysle, ze zadna masc jej juz nie pomoze. ale
          zrobie co sie da, zeby ladniej wygladala.
          • stapelia Re: blizna po operacji 17.12.09, 21:36
            jakoś od miesiąca można zacząć smarować. na rynku są:
            a. maści na bazie cebuli - contratubex i cepan - często uczulają
            b. żele silikonowe-dermatix, zeraderm, veraderm,
            d. no-scar i jakieś innesmile)
            można keloid ostrzykiwać sterydami ale to pod kontrolą lekarza.
            są jakieś lasery ale zupełnie się na tym nie znam.
          • renia266 Re: blizna po operacji 17.12.09, 21:43
            A na czym te masaże polegają? Moja blizna nie wygląda żle, gdyby nie
            ten bliznowiec, który zaczyna sie robić na szyi. Ten coś słyszałam o
            masażach ale nie dopytałam się niestety. Ja na razie myje bliznę
            mydłem dla dzieci i smaruję tłustym kremem. Mniej swędzi. Na
            contratubex mam uczulenie, a ten dermatix jaką ma konsystencje? Czy
            też jest w żelu?

            Ten mój znajomy rehabilitant zachęcał mnie do tego laseru,mówił, że
            efekty są świetne. Żródło wiarygodne, bo zabiegi miałabym za darmo,
            po koleżeńsku, wiec nie chciał mnie naciągnąć. Czy ktoś z Was je
            stosował?
            • stapelia Re: blizna po operacji 17.12.09, 21:49
              a nie wiesz jakie to lasery?
              ja miałam kiedyś serię laserów zdzierających - masakra - swąd palonej skóry ból
              jak nie wiem, a bliznowiec nic sobie z tego nie robiłsmile)
              dermatix jest w żelu ale takim gęściejszym niż contratubex -bardzo wydajny.
              • zamostkowa Re: blizna po operacji 18.12.09, 19:14
                właściwie to można smarować po zagojeniu zewnętrznym rany, czyli
                mniej więcej ok. 3 tygodnia po operacji. U mnie zaczął się tworzyć
                już bliznowiec, bo też czekałam nie wiadomo po co, żeby minął
                miesiąc od operacji. Chirurg kazał szybko używać contractubex (ta
                maść w nazwie ma 2 c, o tym drugim zapominamy smile), ale też miałam
                uczulenie (chyba na cebulę), więc dermatolog poleciła mi żel
                silikonowy - dermatix. Czasem mam i po niej takie swędzenie, ale
                widzę już różnicę, przynajmniej wściekły róż zamienił się na
                przyjemniejszy beż smile Tym niemniej zostałam uprzedzona, że dermatix
                (jak i inne specyfiki na bliznowca) trzeba używać systematycznie (2
                razy dziennie na pewno) i to przez dłuższy czas - inaczej z żadną
                maścią nie ma szans na zwalczenie bliznowca, zwłaszcza, kiedy się ma
                do niego skłonność. Co do lasera - wykluczony w przypadku
                stwierdzonego raka, natomiast za zgodą lekarza - jest jak
                najbardziej zalecany m.in. przy bliznach i nie ma żadnego swądu czy
                innych reakcji. Nie czuje się nic, ani nosem ani bólu, więc spoko.
                Ale koniecznie trzeba zasięgnąć opinii lekarza, bo nie dla
                wszystkich laser jest wskazany. Uff, to tyle co wiem od chirurga
                onkologa. Pozdrawiam
                • m_magdziolek2 Re: blizna po operacji 27.12.09, 15:47
                  ja jestem juz 5 lat od pierwszej operacji i zadne masci nie
                  pomogły.chociaż dermatix zminimalizował potworne swędzenie.zdecydowałam
                  sie na chirurgiczne wycięcie i ostrzykanie sterydami po roku od 1
                  operacji niestety efekt był gorszy bo 2operacja poszerzyła blizne i
                  podniosła ją do góry więc ciężej zamaskować nawet koralami których już
                  niecierpie.o laserze nisłyszałam ale mam znajomych rehabilitantów to się
                  dowiem.wiem że nie które zabiegi sa zabronione dla osób z problemami
                  onkologicznymi ponieważ mogą pobudzać komórki nowotworowe poza tym osoby
                  leczące tarczyce też mają okrojoną liste zabiegów ponieważ niektóre z nich
                  mogą zakłócać proces leczenia.ja zastanawiam się nad laserowym wycięciem
                  blizny ale wiem że to bardzo kosztowne.u mnie zaczyna sie spłaszczać
                  widziałam latem dziewczyne której bliznowiec rozciagnoł się i nie tworzył
                  wypukłości ale skóra w tym miejscu była blada i odznaczała się od reszty
            • oktisek Re: blizna po operacji 27.12.09, 17:47
              renia266 napisała: ....
              >Ten mój znajomy rehabilitant zachęcał mnie do tego laseru,mówił, że
              efekty są świetne.< Konieczna konsultacja dermatologa.Tu laser może przynieść katastrofalne skutki.
              Dla osób podejrzanych o incydent nowotworowy promienie laserowe zarówno używane w rehabilitacji np barku jak i blizn są zakazane.Przy okazji, onkolodzy bardzo nie lubią witaminy z grupy B. M.in.powszechnie polecanej na tym forum suplementacji wit. B12.Piszę o tym dlatego,gdyż wiele osób na tym forum ma (miało )guzki na tarczycy o nieznanym (póki co) charakterze.Moja dermatolożka z uwagi na carcinoma basocelluare(rak podstawno-komórkowy), kategorycznie zakazała użycia do rehabilitacji stłuczonego barku promieni laserowych a zezwoliła na ultradźwięki.Okulistka też nagle powiedziała ,że wit. B complex, którą przepisała ma minimalne znaczenie lecznicze i by jej w takim przypadku nie brać.Pozdrawiam. Oktisek
              • kassia1976 Re: blizna po operacji 29.12.09, 17:10
                Witam, mam 5 miesięczną bliznę po całkowitym wycięciu tarczycy z
                powodu carcinoma papilare. Po około miesiący zaczęłam smarować
                bliznę Veradermem, maścią sylikonową, niestety pojawił się
                bliznowiec. Udałam się do rehabilitantki po przepisanie zabiegów na
                bliznowca, poleciła mi masaż, kurcze zapomniałam jak się nazywa,
                takie głaskanie blizny przez rehabilitanta w rękawiczkach,blizna
                posypana talkiem, takie mrowienie prądowe. Następny zabieg to
                jonoforeza. Ten pierwszy rodzaj zabieg już miałam serię 10 masaży.Od
                4 stycznia rozpoczynam kolejną serię oraz jonoforezę. Zobaczymy
                jakie będą rezultaty.
                • mount.ab Re: blizna po operacji 01.01.10, 22:41
                  Witam, jestem 5 miesięcy po operacji tarczycy. Nie mam jeszcze wyniku i nie wiem
                  do końca co za guz miałam. Jeżeli chodzi o bliznę to mam zrobione bardzo ładnie
                  jest nisko i jest wąziutka. Nie wiem jak wy ale ja nie miałam szwów tylko
                  plastry kosmetyczne. (może to teraz standard).Blizna za to mnie strasznie swędzi
                  piecze i kuje. Czy ktoś z was miał takie objawy i czy to normalne.sad
                  • jobenka Re: blizna po operacji 02.01.10, 09:50
                    mount - histopatologia jest 2 tygodnie po operacji!!! a ty jestem 5 miesiecy po
                    i nie masz? co mowi lekarz?

                    ja tez mialam blizne klejona, ale to nie ma wplywu na bliznowca... tez mam
                    blizne tkliwa, bolesna. te odczucia sie powiekszaja jak miekki koniec bluzki
                    dotyka blizny. z calych niedogodnosci po operacji, blizna jest najwieksza.
                        • mount.ab Re: blizna po operacji 04.01.10, 21:27
                          No właśnie i w tym problem. Operację miałam w Klinice w szczecinie 24 listopada
                          dzwoniłam dwa racy po 2 tyg potem po 3 tyg przed świętami powiedziano mi że
                          najlepiej dzwonić po nowym roku. dzisiaj dzwoniłam i pani powiedziała że się
                          osobiście tym zajmie i jutro da mi odpowiedz. Powiedziała że pewno poszły do
                          konsultacji na inny oddział. I właśnie się strasznie zmartwiłam. Miałam usunięte
                          spore guzy czort wie co to było. Wprawdzie biopsja niczego nie wykazała ale jak
                          zwykle materiał był mało reprezentatywny. Mam nadzieję że moje wyniki nie
                          zaginęły. To się nagadałam smile ale jak człowiek napisze do kogoś to mu lżej. Mam
                          nadzieje że jutro dowiem się o co chodzi z tymi moimi wynikami.(i po cichu liczę
                          że będą to dobre wieści). Pozdrowionka cieplutkie
                          • jobenka Re: blizna po operacji 05.01.10, 21:17
                            nie martw sie tym, co pani mowi, bo ona gdyba i nie ma pojecia, gdzie wynik
                            jest. to straszne swoja droga. ze mna chirurg w panstwowym szpitalu wyznaczyl
                            dzien na odbior wyniku, od razu mnie zbadal i przepytal i wytlumaczyl, co z tej
                            histopatologii wynika. "tak powinno byc w kazdym banku".
                  • zamostkowa Re: blizna po operacji 07.01.10, 22:25
                    Upewniłam się jeszcze raz u onkologa - B12, lasery i ultradźwięki
                    (Oktisku - słyszysz?) są zabronione u chorych onkologicznie. Tak
                    więc lepiej skonsultować z onkologiem niż z innym lekarzem, bo nie
                    wszyscy lekarze jednak o tym wiedzą. Moja dermatolog (jestem
                    uczuleniowcem) pisze kartki do onkologa z zapytaniami i dopiero po
                    jego odpowiedzi stosuje takie czy inne maści. Może to uciążliwe, ale
                    bezpieczniejsze dla mnie. Pozdrawiam
                    • oktisek Re: blizna po operacji 14.01.10, 17:13
                      zamostkowa napisała: ....>Upewniłam się jeszcze raz u onkologa - B12, lasery i ultradźwięki(Oktisku - słyszysz?) są zabronione u chorych onkologicznie. < Dopiero dzisiaj usłyszałem smile Oczywiście lasery i B12 zgoda. Sam ostrzegałem!Natomiast 27.12.09 w tymże wątku, napisałem: > Moja dermatolożka z uwagi na carcinoma basocelluare(rak podstawno-komórkowy), kategorycznie zakazała użycia do rehabilitacji stłuczonego barku promieni laserowych a zezwoliła na ultradźwięki. < Zrobiła to po konsultacji telefonicznej (przy mnie) z koleżanką onkologiem. Nie negując kwalifikacji ani jednej ani drugiej p. onkolog, tłumaczę to sobie tym ,że może ultradźwięki można stosować przy niektórych nowotworach? Za ostrzeżenie dziękuję.Oktisek.
                      • jobenka CLOBEDERM 20.01.10, 20:28
                        pokazalam dzis swoja blizne dermtologowi. powiedzial, ze brzydko sie goi, blizna
                        przerozla keloidowa. zapisal mi na recepte masc Clobederm - jest to bardzo silna
                        masc sterydowa, ktora ma zabobiec rozwojowi keloidu i chyba splycic obecny
                        (blizna jest wypukla). masc jest tak silna, ze lekarz 5x mi powtarzal, ze skore
                        dookola blizny mam wysmarowac mascia cynkowa dla ochrony, a sama blizne
                        patyczkiem do uszu delikatnie, zeby tylko nie wyjsc poza obszar blizny. i mam
                        taka kuracje 7 dni ta masc na noc, potem 7 dni wazelina i jeszcze raz 7 dni ta
                        masc. za 3 tygodnie kontrola.

                        dermatolog mi powiedzial jeszcze, ze z taka sklonnoscia absolutnie sie nie
                        nadaje do operacji plastycznej tej blizny, choc do innych zabiegow (mniej
                        inwazyjnych, bez skalpela) tak np. ostrzykiwanie sterydami. tak samo bardzo
                        polecala rehabilitacje (zabiegi, o ktorych w tym watku piszecie i bez was bym
                        sie nie dowiedziala). o rehabilitacje nie pytalam wiecej, bo ide do lekarza
                        rehabilitanta.

                        w najblizsze lato moja blizna ani przez chwile nie moze zobaczyc slonca.

                        ciekawa jestem tej kuracji. jesli nie pomzoe to juz chyba nic mi nie zaszkodzi.

                        acha - dermatix jest wg tego dermatologa rownie dobra mascia jak ta na V...
                        (veroderm czy jakos tak), ktora jest duzo tansza. ale lekarz mi powiedzial, ze
                        jest jeszcze lepsza rzecz - plastry silikonowe SILON SES - bo po przyklejeniu
                        dzialaja caly czas, a do tego sa wielorazowego uzytku.
                        • jobenka Re: CLOBEDERM 20.01.10, 20:34
                          tak patrze, ze jedna veraderm tylko pozornie jest tanszy, bo ma tylko 14 g, a
                          dermatix 25 g!

                          www.domzdrowia.pl/39971,veraderm-zel-na-blizny-14-g.html
                          www.domzdrowia.pl/39381,dermatix-zel-na-blizny-15g.html
                          silon ses znalazlam tu:
                          sklep.aptekapodsloncem.pl/produkt/SILON_SES_4_13cm_3008_1szt.html,155425?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2010-01&utm_content=6672
                          Clobederm jest tu (tylko na recepte):
                          leki-informacje.pl/indeks,show,1,783,clobederm_masc.html
                          • evk.a Re: CLOBEDERM 20.01.10, 20:45
                            ostatnio endo powiedziała że mogę się już tego lata opalać (mi
                            najmniej na tym zależy)zastanawiałam się dlaczego,a to o bliznę chodzi
                            tylu rzeczy nie wiem ale dzięki f-m mogę się oświecić smile
                            • jobenka Re: CLOBEDERM 26.01.10, 22:42
                              wiesz co, ja tez nienawidze opalania, ale jesli jestem nad jakas woda, to zwykle
                              siedze w niej ile moge, bo nic mnie tak nie relaksuje. w tu juz przed sloncem
                              schowac sie trudno. dopoki nie wymisla kostiumow kapielowych z golfem, to mam
                              problem big_grin apaszka w wodzie sie nie sprawdzi. przyszedl mi do glowy jeszcze
                              plaster wodoodporny.
                              • stapelia Re: CLOBEDERM 27.01.10, 10:27
                                www.allegro.pl/item893698297_ks181_fox_fantastyczny_kostium_kapielowy_r_56_62.html
                                www.allegro.pl/item892269001_stroj_kapielowy_kostium_damski_polgolf_40.html
                                - taki to sobie kupię na lato smile
                                    • jobenka Re: CLOBEDERM 27.01.10, 22:02
                                      pokazalas fantastyczny model, niedoscigniony wzor, nie ma lepszego.
                                      przewertowalam net i nie znalazlam nic podobnegosad ale przynajmniej wiem, ze cos
                                      tak fantastycznego jest produktowane.
                                      • stapelia Re: CLOBEDERM 27.01.10, 22:33
                                        Mże tu coś znajdzieszsmile ten pierwszy sklep jest w Krakowie, wiec jak coś to mogę
                                        Ci kupićsmile
                                        www.rontil.com.pl/oferta/karta.php?id=200&myDzial=3&scr=0
                                        www.swimshop.pl/sklep/stroje_plywackie/damskie/prd,SPEEDO%20KOSTIUM%20ENDURANCE%20FRAME,rid,7522.html
                                        www.swimshop.pl/sklep/stroje_plywackie/damskie/prd,SPEEDO%20KOSTIUM%20ENDURANCE%20LZR%20DESCEND,rid,7422.html
                                        www.swimshop.pl/sklep/stroje_plywackie/damskie/prd,SPEEDO%20HYDRASUIT%20UK,rid,5526.html
                                        www.asport.pl/product_info.php?cPath=1_33&products_id=1270
                                        www.asport.pl/product_info.php?cPath=1_33&products_id=5931
                                        www.asport.pl/product_info.php?cPath=1_33&products_id=6080
                                        ale.gratka.pl/ogloszenie/2575353_stroj_kapielowy_jednoczesciowy_orina.html
                                        www.ceneo.pl/606003??utm_source=Axel_Springer&utm_medium=xml
    • joanna-olga Re: blizna po operacji 20.01.10, 20:46
      ja tylko częsciowo na temat: maja Mama miala tarczycę operowaną dwa
      razy w odstepie 14 lat. Za pierwszym razem powstała paskudna blizna,
      Mama zawsze nosiła korale albo bluzki "pod szyjkę". Po drugiej
      operacji było trochę lepiej, ale też nie pięknie. Dobrze, że kiedy
      wszystko juz wrócilo do zdrowia, jakis madry lekarz zaproponowal Jej
      wycięcie bliznowca i sklejenie skóry. Teraz ma tylko cienką
      jasniejszą kreseczkę. Wszystko to było prawie 30 lat temu, wiec bylo
      na ubezpieczenie.
      Jesli zas chodzi o swedzenie blizny, to moja blizna sprzed 25 lat
      swędzi nadal na kazda większa zmiane pogody sad
      • stapelia Re: blizna po operacji 20.01.10, 21:22
        pewnie to była blizna przerosła a nie bliznowiec. Bliznowiec jest nowotworem
        skóry wynikłym z nadprodukcji kolagenu. Nie wolno go operować bo odrasta większy
        (przekonałam się o tym niestety)
        Ja też smarowałam blizne po wypadku Clebodermem - nie można stosować na zdrową
        skórę bo powoduje trwałe zaczerwienienia, poza tym rozpuszcza skórę. Najlepiej
        stosować pod opatrunek uciskowy.
              • renia266 veraderm 30.01.10, 21:45
                Dziewczyny,

                Rzuciłam sie na ten dermatix, kosztował 140 zł i cos zdaje sie, że
                chyba też bedzie porażka, bo będzie uczulać, nie jest tak jak po
                contartubexie, ale zaczyna się czerwienic i swędzićsad . Chyba mam
                alergie na żele wszelkiej postacisad(, tak samo było z kosmetykami.

                Czy możecie sie podzielić informacją, jaką konsystencje mają
                veraderm i cloboderm? czy też żelu, czy może maści albo kremu?

                Blizna nadal brzydka, jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie sie
                zdecydować na ten kostium co wyżejsmile
                  • renia266 Re: veraderm 30.01.10, 22:12
                    Głupie pytanie, ale receptę na taki lek wystawia dermatolog czy endo?

                    Ja cały czas zastanawiam sie jeszcze nad tymi laserami. Mój guz nie
                    był nowotworowy wiec chyba mogę spróbować. Czekam też na Wasze
                    doświadczenia z taką rehabilitacją!
                      • jobenka Re: veraderm 31.01.10, 00:59
                        cloboderm przepisala mi dermatolog i pozwolila stosowac max. 2 tygodnie. na
                        jonoforeze z solcoserylem ide od poniedzialku. boje sie, ze bedzie bardzo
                        bolalo... blizna jest wciaz tkliwa i cokolwiek robie przy niej, jest to
                        nieprzyjemne.
                        • jobenka Re: veraderm 31.01.10, 07:39
                          acha, moj clobederm jest w masci, nie zelu. podobnie jak ciebie reniu,
                          poprzednie rzeczy mnie uczulaly (contratubex, teraz chyba tez dermatix), ale
                          clobederm jest do krotkiego stosowania, choc bardzo silny (gdy dotknie zdrowej
                          skory, moze ja uszkodzic).
    • jobenka I dzien rehabilitacji 01.02.10, 18:32
      balam sie. blizna mimo 3,5 mca od operacji, jest wciaz tkliwa i nieprzyjemna w
      dotyku. rehabilitantka powiedziala, ze zwykle po takim czasie blizna nie daje
      takich odczucuncertain zabieg trwa 15 minut. jest nieprzyjemny, ale nie boli. idzie
      wytrzymac, nawet mozna poczytac ksiazke czy pisac smsy dla zabicia czasu.
      odczucie w czasie zabiegu mam takie jakby klucie igielek i troche metaliczny
      smak w buzi.
      na razie mam przepisane 10 zabiegow, ale lekarka powiedziala, ze nie wyklucza
      dalszej rehabilitacji. zreszta jak zobaczyla blizne, to od razu powiedziala, ze
      trzeba mi pomocsad zobaczymy, zdam relacje, moze komus sie przydasmile ciesze sie,
      ze to na nfz, bo inaczej nie byloby mnie stac na takie zbytki...
      • jobenka jaki lek do jonoforezy? 19.02.10, 20:19
        lekarz przepisal mi kolejne 10 zabiegow. nie widze na razie zadnej roznicy - ani
        na lepsze, ani na gorsze. lekarz powiedzial, ze to za wczesnie. rehabilitantka
        mi powiedziala, ze lepiej stosowac do jonoforezy leki ampulkowe, a nie zele czy
        masci. ale nie wiem jakieuncertain czy ktos z was wie?

        i co jest naprawde lepsze na blizne przerosla - jonoforeza, czy laser, a moze
        jeszcze cos innego?
    • jobenka apaszki 06.03.10, 19:05
      przetestowalam ich sporo i zwyciezca jest tylko 1. jezeli ktos tak, jak ja:
      - ma ciagle tkliwa i wrazliwa blizne
      - ciagle mu goraco i slabo mu sie robi, ze w lato bedzie latal z apaszka
      to polecam apaszki firmy kazar. nietanie (39 zl), ale tylko oni maja tak
      delikatne i niedrazniace, ze warte sa tej ceny.
      • ewelina266 Re: apaszki 07.03.10, 10:58
        U mnie niestety ten sam problem. Blizna przerośnięta, czerwona, tkliwa, swędzi....
        Operacja była we wrześniu 2009. Nie nosze bluzeczek z dekoltem, mam wrażenie, że ludzie jak ze mną rozmawiają to ciągle patrzą na szyję. Wkurza mnie to. Czuję się szpetna sad
        • stapelia Re: apaszki 07.03.10, 11:36
          smarujesz czymś? u mnie podobnie, na szczęście nie jest tkliwa i chyba zaczyna
          nieco blednąć - na razie się nie przejmuję ale pewnie latem gorzej będziesmile
    • magus_draco Re: blizna po operacji 10.03.10, 22:26
      Ja jestem jakies 3 tyg po operacji i szczerze mowiac blizna swedziala mnie tylko
      na poczatku, moze przez tydzien. Teraz tylko jest "znieczulona". Dziwne uczucie,
      dotykam ale nic nie czuje, tak jakby nerwy sie nie pozrastaly abo co - podobno
      to normalne (pytalem hirurga przy wypisie) i ma przejsc...ciekawe tylko kiedy.
      Na szczescie sama blizna sie goi ladnie i juz mi nawet strupki pozlazily. Blizna
      cienka, gladka, choc pod skora czuje jeszcze jakies gruzelki (hirurg powiedzial,
      ze to od szwow wewnetrznych, tez ma sie rozejsc)

      Po przeczytaniu opisow tutaj to doszedlem do wniosku, ze mam szescie nie miec
      powiklan smile

      Acha, wynikow histopatologicznych nadal nie mam, ale mam umowione spotkanie na
      za tydzien i maja juz byc.

      Dla porzadku - operacja w Narutowiczu w kRakowie - polecam smile
      • stapelia Re: blizna po operacji 11.03.10, 08:37
        o teraz doszłam że jesteś mężczyzną. Kto cię operował w Narutowiczu? ja miałam
        mieć operację tam 4lata temu ale zdezerterowałam. W październiku miałam operację
        i operował mnie prof Cichoń ale to już prywatnie.
        U kogo się leczysz?
        • magus_draco Re: blizna po operacji 11.03.10, 09:30
          Z tego co pamietam to operowal mnie dr Szpakowski.
          Zasadniczo nie mam stalego lekarza - wyniki krwi zawsze wychodzily mi w normie.
          Guzy zostaly wykryte przesz "przypadek" podczas innego badania USG. Dopiero po
          tym "odkryciu" udalem sie do endo, potem badania krwi, USG, kilka konsultacji i
          do ciecia. Taka moja historia tarczycowa.
          • jobenka szukam krawcowej - kostium kapielowy 14.03.10, 15:17
            stapelia znalazlam wspaniale wzory kostiumow kapielowych, ktore zakrylyby
            blizne, ale nie znalazlam ich w swoim rozmiarze. czy ktos zna krawcowa, ktora
            uszylaby taki kostium? najlepiej w wwie, ale mozemy zalatwic to tez
            korespondencyjnie. musze do lata zdobyt ten kostium...
      • jobenka opatrunki silikonowe 10.05.10, 00:20
        polecil mi je dermatolog na moja blizne przerosla.

        plus:
        1. dziala 23 godz. na dobe.
        2. naturalnie zaslania blizne - przed innymi, ale i sloncem.

        minus:
        1. cena - 80 zł/miesiac lub 130 zl/2 miesiace - ten 2 wariant jest przezroczysty.
        2. to jest opatrunek, a nie plaster - po jakims czasie przestaje sie przyklejac,
        trzeba go wspomagac dodatkowymi plastrami - mnie one podrazniajasad

        www.sklepuroda.pl/product_info.php?cPath=3&products_id=9
    • jobenka artykul o usuwaniu blizn 15.03.10, 18:10
      Nie ma możliwości całkowitego usunięcia blizny. Każda pozostaje do końca życia.
      Jednak można powalczyć o jej "urodę". W większości przypadków da się zamienić
      bliznę dużą i brzydką na mniej zauważalną, a w niektórych przypadkach prawie
      niewidoczną, i co ważne, nie powodującą zaburzeń, np. przykurczów w stawach czy
      bólu. Medycyna zna wiele metod, by to osiągnąć.

      Dość skuteczna jest sterydoterapia, czyli wstrzykiwanie triamcinolonu (rodzaj
      kortykosterydu) w bliznę. Bolesny zastrzyk należy powtórzyć 2-4 razy w
      kilkutygodniowych odstępach. Metoda ta, jak większość, nie jest pozbawiona wad.
      Może wystąpić depigmentacja (nadmierne rozjaśnienie) czy teleangiektazja (rozwój
      widocznej siatki drobnych naczynek). Natomiast zaletą tego sposobu jest niski
      odsetek nawrotów (ponownego przerastania blizny). Rezultaty są jeszcze lepsze
      przy połączeniu sterydoterapii z innymi metodami, np. krioterapią czy leczeniem
      chirurgicznym.

      Innym pomysłem na walkę z bliznowcami są żele silikonowe, występujące w postaci
      cienkiej płytki (arkusza, plastra), którą należy nosić na bliźnie prawie całą
      dobę (z przerwami na zabiegi higieniczne) przez 2-3 miesiące. Pomimo
      niedogodności związanych z ciągłym noszeniem plastra to dobra metoda, bo nie ma
      efektów ubocznych.

      Pozostaje jeszcze chirurgiczna metoda walki z bliznami. To najstarszy i
      najczęściej stosowany sposób, ale też najbardziej inwazyjny, i przez to
      obarczony największym ryzykiem powikłań. Skalpel bywa zbawieniem, lecz nie jest
      czarodziejską różdżką. Niektóre blizny - brzydkie, rozległe, niedokładnie zszyte
      - można skutecznie poprawić przez wycięcie i ponowne zszycie: bardziej
      precyzyjne. Niekiedy zmienia się kierunek przebiegu części lub całości blizny,
      czyli stosuje się tzw. Z- i W-plastyki.

      Obie techniki zmieniają kierunek i kształt blizny, nie przypomina ona już linii
      prostej lub łuku, lecz biegnie zygzakiem. Dzięki temu zabiegowi po operacji
      blizna układa się zgodnie z kierunkiem zmarszczek i fałdów skóry. Zarówno
      ukrycie blizny w naturalnych załamkach skóry, jak i nadanie jej kształtu
      zygzakowatej linii (trudnej do prześledzenia), powodują, że staje się ona mało
      widoczna.

      Na koniec muszę podkreślić, że metody, o których wspomniałem, odnoszą się
      jedynie do zwykłych blizn. Chirurgiczne leczenie przerośniętych blizn i
      bliznowców napotyka znacznie większe trudności, jest mniej skuteczne i obarczone
      znacznie większym ryzykiem. Ponowne przerosty bliznowców lub przerośniętych
      blizn po ich wycięciu i zszyciu obserwowane są w zdecydowanej większości
      przypadków. Niestety, praktycznie zawsze.

      Blizna a bliznowiec

      Blizna - zmiana skórna powstała najczęściej po uszkodzeniu skóry właściwej.

      Bliznowiec - nadmiernie rozrośnięta blizna. Twardy, podłużny lub nieregularny
      guz włóknisty, często posiadający wypustki. Podłożem jego powstawania są
      predyspozycje osobnicze. Bliznowce mogą pojawiać się w każdym miejscu na skórze,
      jednak najczęściej spotyka się je na klatce piersiowej, górnej części pleców i
      na ramionach.

      www.logo24.pl/Logo24/1,86375,7652288,Zmaz_tatuaz.html
    • jobenka laser 04.06.10, 19:17
      podobno laser daje swietne efekty na przerosla blizne. to moj kolejny etap,
      ktory zamierzam wykonac gdzies w sierpniu/wrzesniu. czy ktos z was mial ten zabieg?
        • jobenka Re: laser 05.06.10, 19:58
          nie wiem, jaki to rodzajuncertain wiem tylko, ze zabieg wykonuje lekarz dermatolog,
          zabiegi platne, szczegolow nie znam, ale sama kwalifikacja to 100 zl sad
          • iwonagos Re: laser 05.06.10, 23:40
            Wiem jedno jeżeli chodzi o blizny - tu najważniejsza jest systematyczność. Nie ma, że dziś mi się nie chce smarować! Walka z bliznami jest niełatwa, ale gdy systematycznie się walczy, efekty są - uwierzcie. Usunęłam ok 20 znamion. W większości z nich porobiły się bliznowce, które smarowałam maściami silikonowymi ok roku. I dopiero po roku były efekty. Ponieważ wiedziałam, że mam skórę skłonną do bliznowców, dwa tyg po wycięciu tarczycy zaczęłam smarować bliznę.
            • jobenka Re: laser 06.06.10, 15:04
              iwona, jestem bardzo systematyczna. nie omijam zadnego smarowania. problem w
              tym, ze blizna tarczycowa jest w takim mcu, ze wstydze sie ja pokazywac. a wiec
              rano, po posmarowaniu blizny mascia, przykrywam ja ubraniem i mysle, ze to w
              moment powoduje wchloniecie masci. ale nie mam na to innej rady, nie chce
              straszyc ludzi, ani w pracy nie moge sie pokazac. alternatywa sa plastry
              silikonowe, bo ich dzialanie jest prawie cala dobe. w ich skladzie jest to samo,
              co w masci veraderm. tyle, ze stosuje opatrunek juz prawie 2 mce i zadnej
              poprawy. wczesniej stosowalam contratubex (uczulal), dermatix (troche
              uczulal).caly czas cos stosuje, a blizna niewiele sobie z tego robi. operacje
              mialam w 10/2009. rok jeszcze nie minal, ale powinnam widziec jakies male
              swiatelko w tunelu, a to, co widze, jest malo spektakularne.

              akurat co do smarowania blizny tuz po zabiegu, to 2 niezaleznych chirurgow mi
              powiedzialo, ze absolutnie nie mozna, bo w czasie, gdy blizna sie przebudowuje
              tak krotko po operacji, takie specyfiki moga sprawic, ze bedzie jeszcze
              brzydsza, a wiec efekt bedzie odwrotny.
              • stapelia Re: laser 07.06.10, 09:48
                ja zaczęłam smarować jakieś 2 miesiące po. Starego bliznowca smaruję już 10
                latsmile i robi sobie piękną odnogęsmile
                Na plastry się wkurzyłam po tygodniu, więc wrócę do maści!
                Daj znać jak już będziesz miała te lasery!
                • stapelia Re: laser 19.06.10, 18:09
                  plastry poszły do kosza - o d.. rozbić.
                  ale kupiłam sobie kostium
                  www.allegro.pl/item1051881975_stroj_kapielowy_olivia_gwinner_basen_sport_38.html
                  taki, niebieskismile baaardzo fajny. Porządny materiał, no i blizne elegancko
                  zasłania.
                      • stapelia Re: laser 28.06.10, 14:59
                        wracam do smarowania sterydami. W kasihashi w gabinecie pracuje dziewczyna która
                        ma podobnie jak ja 2 blizny na klacie i smarowała 2 lata i masowała okrężnymi
                        ruchami - widziałam efekty - super!
                        • jobenka Re: laser 28.06.10, 16:58
                          ale widzialas, jaki byl efekt wczesniej? bo niektorzy maja tak ladne blizny, ze
                          nawet smarowac niczym nie musza;/ a cos masz na mysli - sterydy? czy silikon -
                          dermatix np. ponoc go nie trzeba wmasowywac. jak juz wklepuje 7 mcysad
                          • stapelia Re: laser 28.06.10, 17:12
                            no wcześniej nie, ale ona widziała moje i mówi że tak samo miała. teraz ma
                            szerokie ale płaskie i ledwo widoczne. No ja mam Clebederm, ona nie wiem.
                            • jobenka Re: laser 28.06.10, 19:09
                              aaa, clobederm - to ja tez mam. a jaka ty masz kuracje? tez dookola smarujesz
                              mascia cynkowa? jak godzisz ten krem z praca? ja sie boje ja stosowac w nocy,
                              jest bardzo "zraca", a ja nie potrafie przespac nocy na plecach. a potem rano
                              wszedzie mam masc cynkowa. a jak clobederm sie przemiesci na zdrowa skore i ja
                              rozpusci, to bedzie szpecacy efektsad a trzeba stosowac 2 x dziennie.
                              • stapelia Re: laser 28.06.10, 20:10
                                ja 2 razy dziennie wmasowuję clebederm w blizny - po kilka minut okrężnymi
                                ruchami. Resztę ścieram wacikiem. I tyle. nie stosuje maści cynkowej.
                                • jobenka clobederm 28.06.10, 23:06
                                  a to mi lekarka nic nie mowila o wcieraniu. powiedziala, ze nalezy nalozyc
                                  doslownie patyczkiem do uszu - delikatnie, zeby nie wyjechac poza linie blizny,
                                  bo "wyzre" zdrowa skore i bedzie klopot, ta masc cynkowa wlasnie przed tym miala
                                  zabezpieczyc. i zeby to miec na sobie min. 3 godz. 2xdziennie.

                                  stapelia, ty krzywdy sobie nie zrobisz tym masowaniem? mi dermatolozka az
                                  rozrysowala na kartce, jak zabezpieczyc zdrowa skore przed ta mascia, zeby nawet
                                  na milimetr nie wyszla poza blizne.
                                  • stapelia Re: clobederm 28.06.10, 23:10
                                    a mnie dermatolog, która przepisywała clebederm kazała owszem uważać ale miałam
                                    to stosować pod opatrunkiem okluzyjnym. Zwinąć gazik w rulonik i jeszcze folią
                                    przykryć i dopiero plaster przykleić. Uważam, jak coś zobaczę to przerwę.
                                      • monik-asia Re: clobederm 30.06.10, 19:49
                                        Witam serdecznie!
                                        Moja corka jest po operacji guzkow tarczycy juz 4 miesiace.Szew
                                        pooperacyjny byl sliczny,rowniutki ale w tej chwili urosl bliznowiec
                                        i wyglada to nie ciekawie.Zaczelysmy wedrowke po lekarzach i takie sa
                                        nasze doswiadczenia.
                                        Najpierw byl lekarz rodzinny,potem prywatny gabinet leseroterapi
                                        kosmetycznej,nastepnie chirurg,dermatolog i chirurg plastyczny-
                                        dermatolog w klinice.
                                        Czego sie dowiedzialysmy?
                                        Otoz z bliznowcem w chwili obecnej nic nie mozna zrobic.Mozna go
                                        wyciac,ale dopiero jak corka skonczy 23 lat,a wiec za lat 6.W tym
                                        wszyscy lekarze byli zgodni.
                                        A co jeszcze powiedzieli?
                                        -chirurg w przychodni:czekac,pogadamy za 6 lat
                                        -lekarz laseroterapii:poczekac do jesieni a nastepnie proponuje
                                        ostrzykiwanie sterydami w celu "wyprasowania" bliznowca,nastepnie
                                        jakies tam inne zabiegi a na koniec laser,ktory ma wybielic
                                        blizne.Terapia dlugoterminowa,jeden koszt zabiegu ok.100 zl-efekt ma
                                        byc zadowalajacy
                                        -dermatolog w przychodni:nic nie da sie z tym zrobic i jedyny ratunek
                                        to chirurgia plastyczna w klinice
                                        -chirurg plastyczny w klinice:stwierdzil,ze jonoforeza opisywana na
                                        forum nie ma zadnego podloza naukowego.Powiedzial nawet,ze jest to
                                        wiesniaczy przesad i on nie spotkal sie z takim leczeniem
                                        blizny.Wyciecie nie wchodzi w rachube,bo i tak odrosnie.Smarowanie
                                        clebodermem w chwili obecnej moze przyniesc wiecej szkody niz
                                        pozytku,poniewaz pod wplywem sterydow skora staje sie coraz ciensza,w
                                        pewnym momencie moze pec i bedzie wiecej szkody niz pozytku.Zalecil
                                        intensywne masaze mascia No-scar lub No-scan(nie moge sie doczytac) 2
                                        razy dziennie a nastepnie tylko posmarowanie blizny dermatixem.Do tej
                                        pory corka wcierala dermatix 2 razy dziennie na blizne,ale lekarz
                                        stwierdzil,ze to bylo zle dzialanie.Masaz mascia,w ostatecznosci
                                        wazelina i cienka warstwa dermatixu bez wcierania.Koniecznie krem z
                                        filtrem 50+ dostalysmy probke kremu Avene i zalecil wizyte w
                                        lutym.Wtedy bedzie mozna zaczac ostrzykiwania.
                                        Na koniec powiedzial o mezoterapii,ale jeszcze nie zdazylam poczytac
                                        co to jest.
                                        Tak wyglada nasza droga do normalnosci.
                                        Sama nie wiem co myslec o tym wszystkim.
                                        Pozdrawiam

                                        • stapelia Re: clobederm 30.06.10, 20:14
                                          hehe no po trosze wszystko jest prawdąsmile
                                          ja miałam wycinanego bliznowca 2 razy i bardzo tego żaluję bo jest ze 3 razy
                                          większy sad i wiek nie ma tu nic do rzeczy.
                                          Z tego co wiem, to ostrzykiwanie sterydami jest obecnie jedną ze
                                          skuteczniejszych metod. Smarowanie to właśnie ma na celu - żeby tą skórę
                                          rozcieńczyć ale nie słyszałam o przypadku, żeby pękłasmile
                                        • jobenka do monik-asia 18.07.10, 19:26
                                          ciesze sie, ze zdecydowalas sie napisac o swoich doswiadczeniach. wnioslas wiele
                                          ciekawych i waznych informacji.

                                          zastanawiam sie, czemu lekarz od laseroterapii zalecil laser dopiero na jesieni?
                                          wiem, ze przy laseroterapii nie mozna wystawiac tego mca na slonce, ale przeciez
                                          przy bliznach i tak mamy taki zakaz.

                                          jonoforeza chyba ma jakies podloze, bo inaczej nfz ich by nie finansowal. ja
                                          przeszlam 35 zabiegow i jakies 2 cm z 12-cm blizny wygladzilo sie idealnie (po
                                          brzegach). gdyby cala tak sie wygladzila, byloby pieknie. ide w tym tyhodniu do
                                          tej lekarki i zobacze, czy mi jeszcze nie przepisze. wydaje mi sie, ze to te 10
                                          ostatnich zabiegow mi pomoglo, bo zmienilam lekarza, a ten zmienil lek - robiony
                                          w aptece, cos z potasem.

                                          co do clobodermu, to faktycznie ten twoj lekarz mowil inne rzeczy, niz moja
                                          lekarka. ona twierdzila, co jest zreszta zgodne ze stanem faktycznym, ze
                                          cloboderm kladzie sie tylko na miejsce przerosle - tam jest bardzo gluby walek i
                                          wlasnie o to chodzi, aby on sie splycil.

                                          co do mezoterapii, to tez zastrzyki.

                                          Polega na podskórnym ostrzykiwaniu blizny odpowiednim koktajlem. Seria zabiegów
                                          to 5-10 sesji raz w tygodniu. W zależności od stopnia nasilenia blizny, może być
                                          powtórzona.

                                          Wskazania do zabiegu
                                          - zmarszczki
                                          - blizny
                                          - rozstępy
                                          - cellulit
                                          - łysienie
                                          - wiotka skóra

                                          www.med-est.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=59&Itemid=80
                                          co do innych moich doswiadczen z blizna - uszylam sobie bluzki, krawcowa
                                          wymyslila genialny dekold - w wysoka lodke, ktora wyglada bardzo naturalnie.
                                          dzieki tym bluzkom czuje sie bardzo swobodnie, bo jednak apaszka potrafi sie
                                          zsuwac, co widze po mimowolnych zerkaniach ludzi... mala rzecz, a baaardzo cieszysmile
    • jobenka Dostępne metody zapobiegania i leczenia blizn 01.07.10, 21:47
      Dostępne metody zapobiegania i leczenia blizn:


      Nieinwazyjne

      * Żel silikonowy, np. Dermatix
      * Terapia uciskowa
      * Sterydy stosowane miejscowo
      * Opieka psychospołeczna
      * Plastry poliuretanowe


      Inwazyjne

      * Chirurgia
      * Zastrzyki sterydowe
      * Radioterapia
      * Krioterapia
      * Terapia laserowa


      Pozostałe metody (brak dowodów medycznych)

      * Kremy z witaminą E (oraz inne kremy nawilżające)
      * Kremy z wyciągami roślinnymi
      * Masaż
      * Brak leczenia

      www.dermatix.com.pl/blizny_znieksztalcaja_zycie.php
        • jobenka psycholog na blizny 18.07.10, 19:28
          mysle, ze on ma nam pomoc polubic to, czego nie mozemy zmienic. ja staram sie
          pracowac nad soba i np. wczoraj bylam na basenie, w tradycyjnym kostiumie, a
          wiec z blizna na wierzchu. I raz ja pokazalam, dobrze sie bawilam i naprawde nie
          zauwazylam zadnych zszokowanych spojrzen. mam nadzieje, ze to dlatego, ze ja nie
          robilam z tego problemu, czulam sie naturalnie.
            • iwonagos Re: psycholog na blizny 19.07.10, 13:07
              Oj, sorki dziewczyny, ale musicie odpuścić, to naprawdę lekka przesada, żeby sobie myśleć, że ktoś może wymiotować na widok blizny. Ja szczerze mówiąc nawet nie myślę o tym, że ją mam. Ani nawet przez 5 minut nie nosiłam plastrów, apaszek itp po operacji.
              To przepraszam bardzo, ale czy WY mdlejecie, wymiotujecie i nie wiadomo co jeszcze na widok ludzi bez rąk, nóg tudzież z innymi, o wiele poważniejszymi defektami niż kilkucentymetrowa blizna na szyi????
      • iwonagos Re: a moze wkleimy zdjecia naszych blizn? 19.07.10, 22:38
        Blizna po tarczycy nie wygląda u mnie w sumie najgorzej. Od początku smarowałam silikonowymi i mam lekkie zgrubienie w cieśni. Mam nadzieję, że się rozejdzie. Jest czerwona i widać ja, ale ja naprawdę nie zwracam uwagi na to. Jestem biała jak mąka, więc cokolwiek czerwonego jest mocno widocznewink Taka uroda. Trzeba się nauczyć z tym żyć. Choćby nie wiadomo czy się smarowało, blizna będzie. Większa lub mniejsza, ale będzie.
          • wierka-5 Re: a moze wkleimy zdjecia naszych blizn? 20.07.10, 11:43
            <Choćby nie wiadomo czy się smarowało, blizna będzie. Większa lub <mniejsza, ale
            będzie.

            Dla pocieszenia napiszę,ze moje blizny obecnie nie widać i ludzie dziwią się jak
            mówię o operacji tarczycy.
            Nie dbałam o nią i nie stosowałam żadnych maści, kremów.
            Blizna była widoczna jakieś 4 lata. MYśle, że w tym wypadku dużo zależy od chirurga.
              • junkersica Re: oto ja:) 20.07.10, 13:01
                Śliczna smile
                Dziewczyny, ja miałam 2x cesarkę i też po kilku latach blizna z okrutnie czerwonej i grubej stała sie (dwukrotnie) cieniutka i biała. Także jest nadzieja smile
              • iwonagos Re: oto ja:) 20.07.10, 21:26
                Stapeliasmile królowa jest tylko jednasmile Spoko, nie jest tak źle. A że się tak zapytam, ta dolna to po czym?

                Nie wiem stapelia, czy to genetyka. Moja mama miała wyciętą tarczycę, zero blizny. Mój ojciec ma gro sznyt, po operacji żołądka, nerki. Nie ma blizn, a ja Frankenstein.
                • stapelia Re: oto ja:) 20.07.10, 22:16
                  no ja też nie wiem, mój tata ma bliznowce, mama nie. Ja po wszystkim, nawet po
                  ospiesmile
                  ta dolna to po sylwestrze 2000. wywaliłam się na butelkę z ubitą szyjką. Miałam
                  szczęście w nieszczęściu bo cm głębiej to by było po płucu a cm w lewo to po
                  mnie bo by poszła tętnica obojczykowa. brrr
                  on byłby taki jak ta po tarczycy ale dałam się namówić na dwie operacje
                  plastyczne po których odrastał coraz większyuncertain
              • jobenka Re: oto ja:) 22.07.10, 20:29
                stapelio, wkleje moja blizne, jak tylko upaly zelza, bo teraz ledwo zyje.

                twoja tarczycowa blizna jest mniejsza od mojej i mniej usmiechnieta, moja jest
                bardziej w palak i mam wrazenie ze grubsza. ile twoja ma cm? moja 12.

                dolna, no coz, wyglada gorzej od tej gornejsad na szczescie jest duzo nizej i
                pewnie niejeden dekolt ja zakryje. tyle dobrego, ze jasna jest, wiec mniej widoczna.
                • jobenka a to moja szrama 24.07.10, 23:22
                  stapelio, mamy odwrotne blizny. ty masz gruba po bokach, a cienka po srodku, a
                  ja grubasa w srodku. zwroccie uwage na koncowki blizny - tam blizna odpuscila po
                  jonoforezie i stala sie prawie niewidoczna. ten efekt stal sie na ok. 2 cm po 10
                  zabiegach jonoforezy. znam bardzo przychylnego lekarza rehabilitanta w wwie, ale
                  on przyjmuje tylko na nfz, wiec kolejki dlugie. moge wam podac dane do leku
                  robionego do tej jonoforezy, moze uda wam sie przekonac lekarzy rehabilitantow w
                  swoich miastach, bo lek jest na recepte, a i na jonoforeze trzeba miec
                  skierowanie od lekarza, nawet prywatnie.

                  a.imageshack.us/img299/6514/dsc07390.jpg
    • jobenka korale 27.08.10, 22:48
      kupilam dzis w cubusie za 39,99 zl korale (czarne na srebrnym lancuszku -
      cudne!), ktore calkiem zaslonily moja 12-cm blizne. juhuu. jutro bede miec
      dekold do pasa big_grin

    • jobenka Re: blizna po operacji 29.08.10, 14:29
      bardzo ciekawy artykul o bliznach z innego forum:
      forum.gazeta.pl/forum/w,35623,39513140,,artykul_o_sposobach_lpostepowania_z_bliznami.html?v=2
      a ja obecnie stosuje krem madecassol - w polsce niedostepny, za granica do
      kupienia bez recepty. pieknie pachnie, szybko sie wchlania i jest
      nieprawdopodobnie wydajny. zaplacilam 40 zl za 25 g i widze, ze starczy mi na
      strasznie dlugo.
    • jobenka Re: blizna po operacji 24.10.10, 18:15
      widzialam w tv kobiete, ktora miala dekold i wyrazny plaster na wysokosci tarczycy. plaster byl cielisty i zlewal sie ze skora. prawdopodobnie pani byla po operacji tarczycy. czy ktos z was widzial takie plastry - sluzace jedynie estetyce?
      • jobenka ostrzykiwanie sterydem 27.11.10, 22:09
        zaczelam dzis kolejny etap walki z moja 12-cm przerosla blizna. 2 dermatologow niezaleznie od siebie polecilo mi ten sam gabinet medycyny estetycznej, wiec poszlam tam. jego szefowa zalecila ostrzykiwanie sterydem. wyglada to tak, ze raz na miesiac przechodze zabieg, jego koszt to 100 zl (+ 2 zl steryd na recepte z apteki). zabiegow moze byc max 4-5. zapytalam, jakie sa skutki uboczne, pani dr powiedziala, ze zawsze moga sie zdarzyc, bo w koncu to medycyna, ale jej sie nie zdarzyly, natomiast zdarzylo sie, ze blizna wogole nie zareagowala na steryd. zdarza sie, ze po ostrzykiwaniu blizna sie robi czerwona, ale to ew. sie pozniej poprawia sie laserem.

        a teraz sam zabieg. ostrzykiwanie polega na wkluwaniu sie w sama blizne co 1 cm. samo wkucie specjalnie nie boli, zas najgorsze jest rozpieranie leku - boli, ale krotko. naprawde da sie wytrzymac. pani dr robila to bardzo szybko i wprawnie.

        do wieczora mialam zalozony opatrunek, blizna wygladala jak usta angeliny joliebig_grin czulam tez ja, klula i byla tkliwa troszke. wieczorem opuchlizny juz nie bylo, a miejsca wkluc wyraznie jasniejsze, niz wczesniej i wklesle. na razie jeszcze sie nie podniecam, bo to za wczesnie.

        takze ostrzykiwanie nie okazalo sie ani tak drogie, ani tak bolesne, jak myslalam.

        • jobenka Re: ostrzykiwanie sterydem 28.12.10, 21:08
          dzis byla 2 wizyta. pani dr byla bardzo zadowolona z efektu. blizna prawie calkiem sie splaszczyla, choc wciaz jest i na duzy dekold sie nie nadaje. ale1 zastrzyk sterydu wplynal na blizne lepiej, niz rok smarowania masciami.

          na 1 wizycie lekarz uzyl 50 ml leku, a dzis tylko 18 ml, bo wiecej nie trzeba bylo. nastepna wizyty za 2 miesiace. zaluje, ze wczesniej sie nie zdecydowalam, bo myslalam, ze to drozsza impreza.

          jak juz bedzie ukonczone ostrzykiwanie, przejde zabieg laserem - steryd powoduje, ze blizna jest znow bardziej czerwona.

          mam nadzieje, ze komus sie przyda moja pisaninasmile
    • jobenka Re: blizna po operacji 13.12.10, 20:18
      po 1 zabiegu ostrzykiwania blizna splaszczyla sie calkiem!!! nadal jest brzydka, ale przestala byc wypukla. ciekawe co na to pani dr, bo planowala 4-5 zabiegow, ale chyba moja blizna tak dobrze zadzialala, ze nie bedzie tyle potrzeba...

      szkoda, ze tak malo mozna dla niej zrobic. w zasadzie to ostatnie dzialanie (poza smarowaniem).
        • jobenka Re: blizna po operacji 14.12.10, 18:10
          po I zabiegu wyraznie sie splaszczyla, rozjasnic - niekoniecznie, ale pani dr mowila o jakims zabiegu laserem na koniec. mozna tym probowac kazda blizne, rowniez stara, ale nie na kazdego ta metoda dziala.
          • jobenka Re: blizna po operacji 04.03.11, 20:56
            dostalam dzis maila z prosba o namiary do lekarza, u ktorego poprawiam wyglad blizny. bardzo mnie ten mail cieszy, bo opisuje to wszystko wlasnie z nadzieja, ze komus pomoge.

            chodze do dr prandeckiej z tej kliniki:
            www.lasermed.pl/
            ostrzykiwanie sterydem dalo spektakularny efekt. blizna sie splaszczyla, a gdzieniegdzie jest cieniutka biala kreska. zabieg boli, ale ten bol trwa z 1 minute - idzie wytrzymac. obiecuje wkleic zdjecie po zakonczeniu kuracji. ale ciesze sie, bo juz jest lepiej.
            • jobenka laser 27.03.11, 17:09
              konsekwencja ostrzykiwania sterydami (zeby blizna przestala byc wypukla) jest zaczerwienienie blizny, ktore niweluje sie laserem hpl, tym samym, ktorym zamyka sie naczynka na twarzy. mialam to przedwczoraj. boli rownie mocno, jak zastrzyki, ale na szczescie trwa krotko. blizna wyglada teraz tak, jak dzien po operacji - duza, czerwona. to ma minac. a lekarzowi mam sie pokazac za 3 mce.
              • pornograffitti Re: laser 27.03.11, 20:05
                Ja byłem operowany 1 lutego 2010 roku, dzisiaj jest ponad rok po operacji i nie mam praktycznie śladu po zabiegu.W ogóle może to śmieszne i dziwne ale bardzo chciałem mieć do końca życia bliznę pooperacyjną ale nic z tego smile Nawet specjalnie nie smarowałem żadnymi maściami a dzisiaj ponad rok po operacji nie mam praktycznie śladu smile Gdyby coś to mogę zrobić zdjęcie i pokazać smile Ostatnio mój endo powiedział mi że kobiety to mi będą zazdrościć smile
              • sofiga Re: laser 04.02.18, 00:38
                Ja z moim bliznowcem zaczęłam walkę maścią Contratubex ale nie było dobrego efektu-uczulała. Całkiem przypadkiem na rehabilitacji dotyczącej kręgosłupa rehabilitantka zauważyła moją bliznę i poleciła mi mobilizację to taka ręczna metoda masażu i rozciągania blizny koszt zabiegu 50zł. Zaliczyłam 10 takich zabiegów raz na tydzień. Pokazał mi jak mam sam w domu też masować i rozciągać palcami .Nie było to przyjemne bowiem blizna i okolice były bardzo drażliwe. Blizna zrobiła się bardziej płaska nie jest zaczerwieniona a przede wszystkim nie ciągnie,nie szczypie, nie boli.
    • anina8 Re: blizna po operacji 30.10.15, 21:07
      mam blizny po operacji kręgosłupa. Jedna jest na łopatce lewej. W sumie miała 10 operacji ale tylko ta na łopatce tak bardzo boli. Od operacji minęło 4 lata ,ból promieniuje go dłoni, ciągnie ,spina się. ból jest męczący. Może ktoś zna powód takiego stanu rzeczy? Od lekarzy słyszę że po tak rozległej operacji będzie bolało. -crying . Jakoś nie zadowala taka diagnoza. Proszę o pomoc. Pozdrawiam Ania
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka