Dodaj do ulubionych

tylozgiecie macicy

13.10.06, 22:09
czy tylozgiecie macicy moze "ustapic" po porodzie, czy jezeli kobieta je ma
to juz miec bedzie?
Obserwuj wątek
    • j2334 Re: tylozgiecie macicy 13.10.06, 22:50
      Nie sadze ,aby to mialo ustapic.Poprostu tak jestesmy stworzeni ,ze nie zawsze
      wszystko natura nam daje tak jakbysmy sobie tego zyczyli.Nie jest to szkodliwe
      dla zdrowia,aczkolwiek moze powodowac wiele dolegliwosci bolowych.A Twoj lekarz
      co na to ?
    • iljana Re: tylozgiecie macicy 13.10.06, 23:02
      Rzekomo miałlam tyłozgięcie. Do obecprowadzącej mnie lekarki trafiłam w 2-3
      miesiącu pierwszej ciąży. Kiedyś zapytałam ją czy mam tyłozgięcie. Powiedziała,
      że nie. Tak więc albo nigdy nie miałam, albo się nieco poprzestawiało.
    • mandy5 Re: tylozgiecie macicy 14.10.06, 08:39
      Ja miałam macicę w tyłpochyleniu ( a więc tyłozgięcie)stwierdzoną kiedy miałam
      17 lat z tym, że nie było to bardzo duże odchylenie. Pamiętam, jak lekarz po
      badaniu powiedział, że przy dużym tyłozgięciu mogą ( choć nie muszą) wystąpić
      problemy z zajściem w ciążę, no i że może to mieć związek z bolesnymi @, a ja
      takowe miałam. Nie miałam żadnych problemów z zajściem w ciążę, a po porodzie,
      kiedy w wyznaczonym terminie zgłosiłam się na badanie lekarz ( ten sam)
      stwierdził, że nie mam już tyłozgięcia. Więc u mnie chyba się
      sama "naprostowała" ;-)), a i @ się zminiły ( dla mnie na lepsze)
      Pozdrawiam
      • dagny71 Re: tylozgiecie macicy 15.10.06, 11:56
        Tyłopochylenie macicy to nie to samo co tyłozgięcie.
        Tyłozgięcie macicy:zmiana położenia macicy,w której trzon z szyjką tworzą kąt
        ostry skierowany ku tyłowi. Występuje w 3 postaciach: wolnej,umocowanej i
        częściowo umocowanej.
        Tyłopochylenie macicy:zmiana położenia trzonu macicy w stosunku do osi ciała i
        osi pochwy(przy prawidłowym kącie nachylenia trzonu do szyjki macicy)polegająca
        na pochyleniu w stronę kości krzyżowej.
        • mandy5 Re: tylozgiecie macicy 15.10.06, 21:52
          Przyznam, że nie sprawdzałam obu tych określeń, niemniej jednak lekarz używał
          ich obu, więc uznałam, że to to samo,a teraz niestety niewiem co miałam. W
          każdym razie już tego nie mam ;-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka