Dodaj do ulubionych

niedosłuch obustronny

23.10.06, 14:43
Mam 39 lat , jestem kobietą. Dwa lata temu stwierdzono u mnie silny ( ok
50% ) obustronny niedosłuch w zakresie mowy ludzkiej.Powiedziano mi, że nie
da się tego wyleczyć. Jedynie można kiedyś zastosować aparat słuchowy.
Wykluczono u mnie otosklerozę.
Obserwuj wątek
    • beniamin111 Re: niedosłuch obustronny 23.10.06, 16:21
      Witaj!
      Jeżeli masz 50% głuchotę, a lekarze twierdzą, że nie można tego wyleczyć, to nie masz sie co zastanawiać, tylko zacząć szukać dla siebie aparatów słuchowych. Im szybciej zaczniesz, tym lepiej dla Ciebie. Im będziesz starsza, tym trudniej Ci będzie przyzwyczaic sie do aparatów. Zacznij pomału zaglądać do sklepów z aparatami słuchowymi i przymierzać różne typy - to naprawdę Cię nie będzie nic kosztowało, tylko trochę czasu. Bowiem aparatów słuchowych jest teraz całe mnóstwo i choć służą one wszystkie poprawie słyszenia, to nie wszystkie wszystkim pasują! Musisz znaleźć najlepszy dla siebie, w którym nie tylko będziesz lepiej słyszeć i rozumieć, ale także będziesz się dobrze czuć! A zapewniam Cię, że w obecnej sytuacji, kiedy dostępne sa już głównie aparaty cyfrowe, znajdziesz własciwe dla siebie rozwiazanie! Tylko nie zwlekaj z tym problemem, zeby nie stał się kiedyś większym.
      Pozdrawiam :)
    • steffka82 Re: niedosłuch obustronny 29.10.06, 14:09
      Hej!
      Nie martw się. ja mam 24 lata, niedosłuch obuuszny od urodzenia, teraz to 80%...Nosze cyfrowe aparaty Oticona. Osoby postronne, które nie wiedza o wadzie nawet sie tego nie domyslają, a pozniej jak przypadkiem cos sie dowiedza robia wielkie oczy:) Dlatego przestałam w CV umieszczac ta informacje bo zauwazylam ze to odstrasza:(A przeciez ja jestem zdrowa..:(
      Pozdrawiam i zycze duzo zdrowka i spokoju
    • farba124 Re: niedosłuch obustronny 30.11.06, 23:12
      Mam 19 lat jestem po maturze.Obecnie nie pracuje,lecz opiekuje sie corka
      znajomej.Od malego cierpie na niedosluch,lecz do tej pory nie nosze aparatow
      kiedy powinnam...jest mi z tym bardzo zle i spotkalo mnie przez to wiele
      przykrosci....Wiem ze kupno aparatu wcale nie jest takie proste i wymaga duzo
      czasu oraz poswiecenia a przede wszystkim pieniedzy.Tak naprawde to malo wiem o
      swoim niedosluchu rodzice ze mna o tym nie rozmawiaja.
      • aagata4 Re: niedosłuch obustronny 01.12.06, 23:00
        Witaj,

        u mnie bylo podobnie.. moja mama wiedziała ze niedosłysze a do końca nie
        pamietala co mi było.. i nie mialam zadnej dokumentacji medycznej... po prostu
        jak doroslam, przebadałam sie w instytucie na Pstrowskiego (teraz nie wiem czy
        tam sa bo sie troche podzielili) długo sie czeka na terminy ale warto...

        w Twoim przypadku bym od tego zaczela (zadzwon tam dzisiaj i zappisz sie na
        wizyte bo to będzie pewnie za jakiś rok ....)

        tam tez otrzymasz dokladna informację na czym polega Twoja choroba (przed wizyta
        wyciągnij od mamy wszystko to co nie chca Ci powiedziec lub po prostu weź ja ze
        soba aby powiedziala Twojemu lekarzowi)-weź tez jakies swoje badania dotyczące
        słuchu

        tam odtrzymasz informacje o stanie Twojego zdrowia, byc moze wystarczy jakis
        zabieg albo potrzebne sa aparatyu słuchowe... potem mozesz sie starac o grupe
        inwalidzką,.. bo coraz wiecej pracodawcow chetnie zatrudnia niepelnosprawnych...
        sama bardzo korzystam z tego papierka... choc nie zawsze udaje sie załatwic to
        trzeba próbować...


        Warto bedzie tez zainwestować w psychologa-ktory moze ci pomóc w zmianie sposobu
        myslenia o sobie co zaowocuje powrotem do normalnego życia-to ze korzystasz z
        pomocy psychologa to zaden wstyd oni po to są... a szkoda marnowac zycie
        twierdząc ze nic nie mozna zrobić...

        jeszce sprawa Twoich rodziców.. zyjemy w społeczeństwie gdzie jest duzo tematow
        TAbu i pewnie z jakiegos powodu twócj słuch tego dotyczy... przyczyna moze byc
        taka ze mama miala np rózyczke w czasie ciązy i sei teg wstydzi (jakby miala
        czego) albo jakas powazniejsza przyczyna trudno powiedzieć ...

        przed wizyta będziesz musiala wziac skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu

        zadbaj troche o siebie bo jak tego nie zrobisz to zmarnujesz sobie zycie


        pozdrawiam izycze duzo sily w kierowaniu swoim zyciem (bo ty masz nim kierować a
        nie ono Tobą... pewnie zastanawiasz sie ile mam lat... 35 i tez bylo mi bardzo
        cieżko sie odwazyć życ normalnie... ale teraz nei załuje ...

        choc nie przyzwyczailam sie do tego ze w pracy wykorzystuje sie moj niedosłuch w
        taki sposob ze rzekomo żle cos przekazałam (oczywiscie za moimi
        plecami-dowiaduje sie o tym w momencie jak juz nie moge tego odkrecić))nie jest
        lekko ale nie żaluje ze zadbalam o siebie :)

        pozdrawiam

        Agata

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka