Dodaj do ulubionych

Królik wie, co robi

05.02.07, 14:49
No i po co to zawracanie głowy... śledź i kapusta kiszona.... pod wódeczkę
rzecz jasna ;)
Obserwuj wątek
    • fistach78 Hahahaa, ale się uśmiałem 05.02.07, 14:50
      Najpierw piszą, że kwas foliowy jest wrażliwy na podgrzewanie, a później, że
      dodają go do chleba! Bzdura roku!!!
      • ragnah Re: Hahahaa, ale się uśmiałem 05.02.07, 15:04
        To zależy, co jest źródłem kwasu foliowego. Pewne rośliny mają w sobie naturalny kwas foliowy i
        witaminy (np. C) odporniejsze na wysokie temperatury.
      • totalizator Po normalny chleb trzeba bedzie jezdzic do chin? 05.02.07, 17:26
        Mam nadzieje, ze na chlebie bedzie ostrzezenie 'produkt zawiera kwas foliowy'
    • ragnah Chleb żytni a drożdże 05.02.07, 15:01
      (...) tylko chleb pieczony na naturalnym zakwasie ma w sobie kwas foliowy, bo jego dostarczycielem są
      prawdziwe drożdże. (...)

      Czy zakwas to to samo co drożdże? Żona piecze prawdziwy chleb (tylko własnej roboty, trzydniowy
      zakwas + pełnomielona mąka żytnia) i ZA ŻADNE skarby nie dodaje drożdży - bo chleb z drożdżami
      rozdyma żołądek. Zresztą - to nie sztuka dodać drożdży. Prawdziwa fachowczyni (moja żona) tak potrafi
      wyhodować zakwas i urobić ciasto, że drożdży nie musi dodawać. Smacznego :)
      • lucusia3 Re: Chleb żytni a drożdże 05.02.07, 15:36
        A zastanawiałeś sie dlaczego taki zakwas smakuje inaczej po 3 dnich leżenia i dlaczego rośnie? Łaska Pańska? Cud?
        • ragnah Re: Chleb żytni a drożdże 05.02.07, 16:02
          No tak - ale to nie smakuje jak drożdże (takie ze sklepu)... Że cud - tak - smak-cud :)
          • wcyrku1 Re: Chleb żytni a drożdże 05.02.07, 16:34
            ragnah napisał:

            > No tak - ale to nie smakuje jak drożdże (takie ze sklepu)... Że cud - tak - sma
            > k-cud :)

            Drożdze piek są zupełnie innym szczepem do prowadzenia fermentacji wymagają
            więcej glukozy. produkt na drożdzach w jelitach też stymuluje zupełnie inną
            florę i enzymy.

            Temp w czasie pieczenia wewnątrz bochenka dochodzi do 87st C na skórce jest
            oczywiście znacznie wyższa dlatego koloruje, ale aromat twoży się wlaśnie z
            pieczonej skórki.
    • zenek_z_puszczy Krolik jak krolik.. ale czy doktor wie o czym mowi 05.02.07, 15:49
      Nie neguje bynajmniej znakomitych wlasnosci kwasu foliowego, ale "ekspert"
      jakos mnie z ta maka nie przekonal. Twierdzi:

      "Najlepiej jesc duzo owoców i warzyw, szczególnie lisciastych, i to na surowo,
      bo kwas jest dosc wrazliwy na podgrzewanie."

      ok, wrazliwy na podgrzewanie - czyli co - ta make mamy jesc na surowo czy co????
      • mikka07 czy doktor wie o czym i co mówi? 11.02.07, 17:51
        tak, oni najczęściej nie znają się i nie wiedzą co mówią. Pewien profesor
        dietetyk przed laty twierdził, że do prawidłowego odzywiania wystarczy kiszona
        kapusta, żytni chleb i mleko.
        Czytałem też, że mleko jest rakotwórcze...
    • frant3 Wielka mi nowość... 11.02.07, 18:20
      Przecież już dawno mamy chleb pakowany we folię.

      --
      www.frant.tivi.pl
      • ifinity Re: Wielka mi nowość... 11.02.07, 19:11
        Dlatego lepiej jest jesc folie, a zostawic chleb w spokoju, a wtedy mamy
        gwarancje na Alzhajmera. Od przybytku glowa nie boli. Najlepiej jest hodowac
        owce, wyrabiac zdrowe sery i je na market. Bo kto ma owce ten ma co chce.
        • ifinity Re: Wielka mi nowość... 11.02.07, 19:27
          Jak chcecie miec drozne i elastyczne zyly to polecam 2000mg witaminy C, a
          nawet i wiecej. Do tego 2000UI witaminy D, a nigdy was zadna grypa nie wezmie.
          Czy nie zauwazyliscie w ciagu swojego zycia, ze latem epidemie grypy nie
          istnieja i generalnie ludzie czuja sie znacznie lepiej niz pozna jesienia, zima
          i wczesna wiosna??? Bo latem kazdy z nas dostaje stosunkowo duza dawke witaminy
          D od promieni slonecznych. Przecietnie bialemu czlowiekowi wystarcza 20 minut
          naslonecznienia i skora juz wiecej witaminy D nie przyjmuje. Moze byc w formie
          kwarcowki. Slyszalem, ze sprzedaja zarowki ultrafioletowe, wiec ma sie w dolu
          sztuczne slonce, ktore jest skuteczne. W takich krajach jak Poludniowa Ameryka,
          w czasie lata ludzie nie choruja. Gdy zaczynaja sie pochmurne dni, ludzie
          cierpia na rozne doleglywosci. A jezeli chodzi o kapuste to lekarz mial racje.
          Generalnie wszystkie kiszonki skutecznie zapobiegaja nowotworom, a zwlaszcza
          nowotworowi piersi u kobiet. Na uniwersytecie of Illinois przeprowadzano
          badania. Okazuje sie, ze statystycznie kobiety w Polsce mniej zapadaja na raka
          piersi niz po wyemigrowaniu do USA. Stwierdzono, ze w Polsce jedza wiedzej
          fermentowanych warzyw. Podawano kiszona kapuste pacjentom z nowotworami.
          Wszyscy poczulie sie znacznie lepiej. Okazuje sie, ze u nowotworowcow jelito
          cienkie nie produkuje witamin z grupy B, jak brak im w tym jelicie kwasow
          trawiennycych, dlatego przewod pokarmowy i watroba sa zatruwane dlugimi
          pozostalosciami pokarmu w przewodzie. Biorac suplementy witaminy B, to
          wiekszosc z nich jest eleminowana przez kwasy zoladkowe, natomiast kapusta
          kiszona wytwarza w jelicie cienkim nie tylko kwasy trawienne, ale rowniez i
          witamny z grupy B naturalnie. Inny lekarz stwierdza, ze w ciagu 6 sciu tygodni
          leczy polypy przednowotworowe w jelitach podajac im wlasnie kapuste kiszona.
          Wszyscy pacjenci elieminuja polipy i nie dostaja ich tak dlugo, jak dlugo jedza
          kiszona kapuste. Slyszalem, ze firmy farmaceutyczne zainteresowane tym
          zjawiskiem, jak by tu zrobic na tym szmal, no i podawac kapuste kiszona
          w "naukoooowej formie", aby nieswiadomym niczego rakowcom przy okazji uszkodzic
          co innego. No bo jak to. Kobita idzie do lekarza, a lekarz jej mowi "kobito
          najedz sie kapusty kiszonej a bedziesz zdrowa". Przecie wtedy i lekarz nie
          mialby zadnego powazania, ania zadnych dochodow. Szlachetne Zdrowie.
          • mis22 Czasy się zmieniają 11.02.07, 20:17
            Dzieciństwo spędziłem na ubogiej wsi polskiej. Dochód na głowę wynosił pewnie
            $400/rocznie. Pączki, słodkie ciasto jadłem kilka razy do roku od święta. Na
            codzień jadłem czarny chleb, kwaszoną kapustę itp uważając, że jestem
            pokrzywdzonym dzieckiem. Teraz zaczęlęm znów jeść podobny czarny chleb ale
            płacąc za niego dwa lub trzy razy drożej niż za biały, bo czytam, że to jest mi
            to potrzebne dla zdrowia. Faktycznie gdy go zacząłem regularnie jeść to czuję
            się dobrze, a przedtem lekarz mi zapisywał mnóstwo różnych pastylek, które
            jedno poprawiały, a inne pogarszały.
            • frant3 Piszą, że najzdrowsza jest biała kapusta 12.02.07, 08:39
              Czarny chleb a razowy, to wielka różnica. Często biały chleb barwią karmelem, żeby wyglądał jak razowy.
              Osoby, które mają problemy żołądkowo-jelitowe często nie mogą jeść chleba razowego, bo mają po nim wzdęcia i gazy. Po białym natomiast - nie mają takich sensacji.
              Po zimnej kiszonej kapuście z jabłuszkami (i z marchewką) podanej do ciepłego obiadu też człowiek nie będzie czuł się najlepiej.
              Kasza gryczana plus kiszony ogórek, a na koniec piwko - dobry sposób na przeczyszczenie.
              Infiniti napisał, że 2000 wit. C (kwas askorbinowy) plus 2000 UI wit. D, a żadna grypa cię nie weźmie. Jeśli witamina jest w tabletce, to nic ci nie da. Najwyżej kopa, jako doping. I zakwasi organizm. Natomiast naturalna witamina (u nas sok z dzikiej róży, za granicą kiwi), w której oprócz naturalnej witaminy C są również inne współdziałające składniki np. polifenole, spożywana regularnie zmniejszy poziom cholesterolu, wzmocni żyły i odporność. Ale nie da gwarancji, że nie zachorujesz. Jak ktoś jest słabej dupy, to nawet pół litr dzikiej róży dziennie może okazać się za mało...
              Najzdrowszy jest seks z ukochaną osobą.


              --
              www.frant.tivi.pl
    • to_ti Upsss... czyli mamy być królikami? 11.02.07, 20:33
      a golonka i dwa piwa? W zapomnienie?

      www.foto-tel.pl/
    • mal49 Królik wie,ale ja nie rozumiem... 11.02.07, 21:39
      ...po co mi mąka z kwasem foliowym, przecież skoro jest on wrażliwy na
      temperaturę - muszę spożywać tę mąkę na surowo? W chlebie po upieczeniu niewiele
      go pozostaje.
    • andrzejek99 Królik wie, co robi 27.02.07, 08:46
      czy kwas foliowy w mące to jest realne przecież w wysokiej temperaturze kwas
      foliowy traci wartość nap w gotowanych burakach ćwikłowych traci połowe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka