raks5
12.05.07, 22:11
Witam,
szukałem w archiwum, ale moze mi się nie udało.
Chciałbym się poradzić, czy ułożona przeze mnie dieta jest w porządku,
szczególnie chodzi o proporcje.
mam 185cm, 105 kg. Chcę zejść do 90-93kg- przy takiej wadze, mojej budowie
poziom tłuszczu był w połowie normy i czułem się dobrze mimo kiepskiego BMI.
Dieta, którą wymyśliłem ma około 1200-1300kcal, 102g białka, 35 tłuszczu, 127
węglowodanów.
śniadanie o 8.00
-220g kefiru, 45g płatków owsianych, 70g chudego sera białego, jabłko,
łyżeczka rodzynek, łyżeczka 10g mieszanki ziaren (słonecznik, dynia).
12.30;16.00, 19.30 taki sam posiłek- po jednej trzeciej porcji- 250g mięsa z
piersi kurczaka, 675g warzyw z mieszanek warzywnych Hortex (warzywa na
patelnię z ziemniakami, bukiet kwiatowy- głownie brokuły, kalafior, marchew,
cukinia, ziemniaki, kukurydza)- gotowane na parze
21.00 (nie zawsze)- dwie marchewki i jabłko
skrupulatnie licząc wychodzą takie proporcje jak na górze. Mam pytanie, czy
nie za mało jest w tym białka. Pracuję umysłowo, trochę chodzę (ale nie jest
to spacer, tylko chodzenie po fabryce), aktywność fizyczna ograniczona, ale
planuję dorzucić do tego orbitreka lub rower min 3 razy w tygodniu.
Na razie efekt jest ok- nie jestem głodny, trudno określić poziom chudnięcia
po tygodniu, ale minimum 1kg
Co ewentualnie zmienić?
Czy nie jest tak, że jak już schudnę do poziomu, który chcę osiągnąć, trudno
będzie mi normalnie jeść (2700-3000kcal jak na moją wagę i wzrost) i nie tyć?
Czy to prawda, że dietę redukcyjną należy przerwać na parę tygodni po
zrzuceniu 10% początkowej wagi?
z góry dziękuję