r.i
15.05.07, 14:39
miałam podrażnioną, lekko zadrapaną skórę na brodzie i wyskoczył mi obok
pryszcz, którego usunęłam, zdezynfekowałam. za parę dni w miejscu tego
podrażnienia pojawiły się swędzące wypryski, które drapałam i zrobił się
strupek. trwa to już tydzień, strupek nie znika, swędzi cały czas, a wokół
niego pojawiają się nowe malutkie pęcherzyki wypełnione ropą.
zanim udam się do dermatologa, na co czeka się tygodniami, naprowadźcie mnie,
proszę, na jakiś sposób. i co to w ogóle może być? zakażenie bakteryjne,
wirusowe? uczulenie na kosmetyki? jakaś choroba skórna?
bo teraz to walczę między niesmarowaniem tego niczym i unikaniem kontaktu z
wodą, aby się to zasuszyło, a próbą chociaż częściowego zakrycia tego
podkładem, abym mogła się pokazać w pracy. bo mam widoczną z daleka czerwoną
ranę-strupek. dziś rano pierwszy raz posmarowałam Tribiotikiem (dobry
pomysł?), efektów na razie brak.