izu7
21.06.07, 11:10
Od tygdnia cierpię na bóle w prawej stronie brzucha. Powiem więcej, takie
bóle mam od ponad 10 lat jednorazowo, ale występowały krótko i przechodziły.
Wielokrotnie byłam w szpitalu podczas takich ataków sądząc,ze to wyrostek.
Zawsze mi to wykluczano, bo ponoć wyrostek albo atakuje gwałtownie prowadząc
do operacji albo wcale i nie ma stanu "przedwysrostkowego" czy czegoś
podobnego.Odwiedziłam już ginekologa, tu wszystko w porządku. Ginekolog
zasugerował mi, że może to być kamica nerkowa lub kolka jelitowa. Jesli
chodzi o jelita to akurat jestem pod opieką lekarską bo mam zapalenie jelita
grubego i nadżerkę na zołądku, biorę leki. Jednak ten ból to zupełnie w innym
miejscu i na pewno od czego innego. Dodam też, że promieniuje mi to do pleców
czyli podejrzewam też nerki, ból odczuwam także w pachwinie jak chodzę. Nie
wiem teraz w jakim kierunku mam zrobić badania aby wiedziec od czego to jest?
Chyba jutro zrobię analizę moczu i sprawdze czy jest coś niepokojącego w
wynikach a potem do lekarza. Czy coś Wam się nasuwa na myśl czytając moje
objawy?