Gość: NITKA
IP: *.zywiec.plusnet.pl
26.06.03, 14:26
Moja Mama ma migrenę. Od roku bóle są tak silne, że traci przytomnść.
Najsilniejsze ataki zdarzają się co dwa miesiące.
Mdleje, wymiotuje, brak jej sił. Nie może jeść ani pić. Zmusza się, żeby
cokolwiek włożyć do ust.
Musimy ją nosić do toalety.
Jedynym sposobem na przetrwanie tych dni jest podłączanie jej do kroplówki.
Zawozimy ją do szpitala, lekarze się wkuwają i odsyłają do domu. Nie potrafią
poradzić nic innego.
Być może ktoś z Was zna specjalistów, którzy mogli jej pomóc.
Ja nie mogę patrzeć na to jak ona cierpi.
Dziś mija trzeci dzień męki. Przed chwilą zemdlała, gdy próboałam donieść ją
do łazienki.