Dodaj do ulubionych

Jak schudnać...? bla bla bla :) help!

01.10.07, 00:49
Witam,

zawsze prowadzilem czynny tryb zycia, duzo biegalem, gralem w pilke, jezdzilem
na rowerze itp. nie mialem problemu z przemiana materii, a moja waga zawsze
(bez wzgledu ile jadlem i co jadlem) 80 kg :)

Jednak w wieku 20 lat doznałem powaznej kontuzji kolana, przestalem wiec
uprawiac sporty itp. rzeczy, i zaczalem prowadzic tryb zycia bierny + praca
przy komputerze + samochód = 92 kg...

Jestem juz po operacji, w trakcie rehabilitacji, mam ochote zrzucic ten
nadmiar wagi i wrocic do normalnej wagi...

Nie wiem jednak jak sie do tego wszystko zabrac, przejrzalem miliony stron,
for internetowych, itp. czuje sie troche zagubiony :) kobiety pewnie szybciej
przyswajają tą wiedze, kalorie, diety itp. :) wiem, ze to nic skomplikowanego,
ale ciezko mi jakos wymyslic cos dla siebie, dlatego prosze o rady:
- czy sniadanie moze skladac sie z kefiru + płatki kukurydziane z suszonymi
owocami (cos jak nestle fintess?)
- co jest aby nie tyć, a byc nasyconym (mam problem, lubie czasami podjesc,
szczegolnie wieczorami)
- czy owoce są dobre? Jakie? jakie ilosci?

zamierzam przestac jesc jakiekolwiek fastfoody, itp. niezdrowe rzeczy, oraz
zaczac cwiczyc, jazda na rowerze rehabilitacyjnym (w miare mozliwosci - na
poczatku bedą to krótkie "odległości" = kolano nie jest jeszcze do konca
sprawne), brzuski itp. cwiczenia.

prosze o rady, wskazówki, najlepiej osob, ktore byly w podobnych sytuacjach,
lub maja jakies dobre sprawdzone sposoby.

Pozdrawiam

P.S. (pisze z konta siostry, zeby pozniej nie bylo, ze ktos pod kogos sie
podszywa)
Obserwuj wątek
    • mikaelus Re: Jak schudnać...? bla bla bla :) help! 02.10.07, 18:11
      Odpowiem, choc kobieta nie jestem ;) Aczkolwiek interesuje sie tym co nieco,
      zwlaszcza, ze jestem w podobnym wieku.

      Przede wszystkim - nie przesadzaj z niczym. Zeby schudnac trzeba tak naprawde
      dobrze zjesc. Mam na mysli po pierwsze - uczucie sytosci, a po drugie zachowanie
      odpowiedniej ilosci kalorii. Regula jest stosowanie zasady -500. Poszukaj w
      internecie jakiegos prostego kalkulatora zapotrzebowania Twojego organizmu na
      kalorie i zobacz ile powinienes ich normalnie spozywac, przy okreslonym wysilku
      fizycznym. Od tego odejmij 500 i otrzymasz wynik.
      Jako, ze jestem jak widze podobnej wagi, to moge powiedziec, ze powinno to byc
      ok. 2000-2100kcal.
      Kilogram tluszczu to ok. 8000 kcal, co daje 16 dni. Jest to rozsadne tempo
      utraty wagi.

      Dobierajac pozywienie bierz to co Ci smakuje, nie katuj sie, bo bedzie Ci duzo
      trudniej. Ale wybieraj rozsadnie - do platkow zamiast slodkiego serka, zwykle
      mleko, tlusty czy poltlusty twarog zastap chudym w polaczeniu z naturalnym jogurtem.

      Co do Twoich bardziej konkretnych pytan - zadnych platkow KUKURYDZIANYCH! Nestle
      Fitness jak najbardziej, poniewaz sa w 100% pelnoziarniste, a wiec zawieraja
      duzo blonnika i zlozonych weglowodanow, ktore do spolki rozkladaja sie wolniej i
      daja poczucie sytosci na dluzej (w ogole blonnik to podstawa). Jasne pieczywo
      zastepuj ciemnym, polecam Wasa Sport - jesli nie zasmakuje, to po prostu
      potestuj ciemne wyroby pobliskiej piekarni.

      Owoce sa bardzo dobre, podobnie jak warzywa, ale tylko swieze, nie gotowane,
      smazone, piecozne etc. Ale odloz je na godziny wczesne, raczej poranne lub
      wczesno popoludniowe. Wieczorami lepiej zjesc cos pozbawionego prostych
      weglowodanow, moze to byc cos zawierajacego bialko (chudy twarozek etc.) ew.
      kilka orzechow, ktorych garstka powinna sie na stale znalezc w Twojej diecie.

      Oczywiscie dieta dieta, ale wypadaloby sie jeszcze poruszac. Skoro kolano
      jeszcze dokucza i rower bedziesz mogl uzywac tylko w ograniczonej ilosci (a z
      osobistego doswiadczenia bardzo polecam wlasnie rowerek stacjonarny - jak tylko
      bedziesz mogl ostrzej i dluzej jezdzic to nie odpuszczaj, pol godzinki do
      godziny, intensywnie!) to mozesz pojsc na silownie. Cwiczac niskimi ciezarami z
      duza iloscia powtorzen bedziesz spalal tluszcz. Poza tym wszelkiego rodzaju
      cwiczenia aerobowe (moze skakanka? jesli kolano pozwoli) tzn. ciagly wysilek,
      trwajacy przynajmniej 45minut. Ten czas jest bardzo wazny, dlatego, ze mniej
      wiecej po 30-40minutach takiego wysilku organizm spala zapasy glikogenu i
      zaczyna byc napedzany przez zgromadzony pod skora tluszcz. Im dluzej uda Ci sie
      cwiczyc po przekroczeniu tej granicy, tym wiecej spalisz. Z wlasnych doswiadczen
      polecam tez nabycie sobie L-Karnityny na Allegro lub w sklepie z odzywkami. Jest
      to wlascwie witamina, ktora usprawnia proces spalania tluszczu - ale tylko przy
      aerobowym wysilku fizycznym, samo polykanie tabletek nic nie da;) Cena nieduza,
      30-40zl, za bodaj miesieczny zapas, a efekty sa.

      To tyle chyba, tak pokrotce ;) Polecam tez zajrzec na www.sfd.pl, gdzie ten
      temat jest szerooooko omowiony :)
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka