Dodaj do ulubionych

zwichniecie nogi w kostce

IP: *.e / 10.75.209.* 24.07.03, 08:21
Wczoraj zwichnęłam (tudzież skreciłam)noge w kostce. Maż usiłowam mi ją
nastawić i prawie mu się udało, bo mogę chodzić bez bólu. Jednak wciaż
pobolewa przy gwałtowniejszym poruszeniu. Czy powinnam udać się z tym do
lekarza, czy moze noga sama się ułoży?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariusz Re: zwichniecie nogi w kostce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 18:21
      Rzuć okiem:
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=22&w=7080386&a=7087988
      Jeśli noga przestaje boleć, brak obrzęku to mozna nie iść do lekarza.
      Stanowczo odradzam takie postepowanie: "Maż usiłowam mi ją nastawić i prawie
      mu się udało". Bo to prawie może mieć poważne konsekwencje przy większych
      urazach. Pozdrawiam.
      • Gość: Artur Re: zwichniecie nogi w kostce IP: *.sdh.ca 24.07.03, 20:45
        I lepiej na takiej nodze nie chodzic tylko dac sie jej spokojnie wygoic.
        Chodzenie moze spowodowac np wtorny krwiak w stawie i w konsekwencji trwale
        ograniczenie zakresu ruchu. Po co ci to?
    • Gość: Gosia Re: zwichniecie nogi w kostce IP: *.e / 10.75.209.* 25.07.03, 09:04
      Bardzo dziękuje za rady.
      Stopa wciąż pobolewa, ale już troche mniej.
      Na wszelki wypadek zapisalam się na poniedziałek do ortopedy (wcześniej
      niestety nie dałabym rady czasowo).
      Do tego czasu postaram się mniej chodzić żeby jej zbytnio nie forsować.
      Zakupie tez polecaną maść.
      Pozdrawiam,
      Gosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka