Dodaj do ulubionych

Fibra! Czekamy na relację;) n/txt

31.08.04, 10:34
Obserwuj wątek
    • fibra Re: Fibra! Czekamy na relację;) n/txt 31.08.04, 12:10
      Wizyta trwała od 9 do 11. Niedawno wlazłam do domu i już zaatakowałam komputer;)

      Jestem zadowolona, kobita jest miła, rozmowna, cierpliwa.
      Było dużo pytań, ale tego to się akurat spodziewałam:)

      Zapisała kilka kartek A4, musiała mnie stopować, bo ja strasznie szybko mówię i
      bidula nie nadażała w tym tempie z pisaniem :).
      Zastrzegła że nie da mi leku jeszcze dzisiaj, chociaż juz ma skonkretyzowany
      typ, który ewidentnie wychodzi, ale chce jeszcze na spokojnie wszystko
      przeanalizować (pretensji nie mam ;)

      Ale... powiedziała,że nie powie mi co to, bo z praktyki wie że większośc co
      ciekawskich pacjentów zaraz leci i sprawdza wszysko, a to może za bardzo
      zasugerować i przeszkadzać w procesie leczenia... po sprawie mi powie:)
      Ale prawdopodobnie będę znała nazwę (dla niej niestety), bo lek trza będzie
      zamawiać... bardzo wysoka potencja: 1.000 albo nawet 10.000 CH
      Powiem szczerze,że sie z nia w pełni zgadzam, bo ja bardzo ciekawska jestem i
      na pewno zaraz bym się tych wszystkich objawów w sobie doszukiwała.
      Zdaję się na jej fachowośc, wzbudziła moje zaufanie (uff uff :)))) i nie będę
      wścibsaka....no.. powiedzmy...że się postaram być;)

      Więc jest szansa że Wy poznacie nazwę leku jutro.

      **************
      TYLKO od razu ostrzegam ŻebY MI ABsOLuTNiE NiC nIe PiSaĆ Na teN TeMat !!!!!!!
      **************

      (tu z zaznaczeniam, że nawet w wypadku jak się będę dopraszać, bo na pewno
      będę :)), myśle że na zdrowie mi to wyjdzie jak sobie będę kulki ciumkać, a one
      zrobią swoje za "moimi plecami" ;)

      W związku z tym ,że jednym z problemów mojej przesłości były 3-krotne próby
      samobójcze i częste myśli że tak je nazwę "autodestrukcyjne", ostrzegła,ze
      dobrze by było żeby mnie ktoś miał na oku... bo niekoniecznie ale bardzo
      możliwe,że część objawów może się nasilić (przeciez ja już o tym wiem od Was
      kochani)

      Pomożecie z pilnowaniem mnie, dziewczyny? Ja sie będę systematycznie meldować.

      Pozdriawam
      Ilona
    • very_martini Re: Hmm, nie wiem.... 01.09.04, 22:11
      To wąż surukuku, przepraszam, jeśli pomyliłam jakąś literkę, ale dokładnie nie
      pamiętam. Jak moja mama to brała, to mówiliśmy na to wąż srutututu. łon z
      jakiejś puszczy jest, chyba z tej samej, co moja ropucha. Jakbyś chciała
      wiedzieć, to moja żaba była z tych żabich parchów:D

      16%VOL
      22%VAT

      Takie tam... Forum homeopatia
    • fibra Re: Fibra! Czekamy na relację;) n/txt 02.09.04, 08:26
      To fajnie mnie potraktowała;) bo ja się węży boję najbardziej, mam na nie
      nieziemską fobię. Mam tylko nadzieję że nie będą mi się śnić po nocach, bo mogę
      zawału dostać:)
      A możer zacznę po tym syczeć.....ssssssssssssssssssssss:)))))))) i kąsać
      jeszcze bardziej;)

      Pa dziewczyny , lecę do szkoły. Nic nie mówiłam wcześniej, bo nie chciałam
      zapeszać-dostałam się do studium medycznego na kierunrk :fizjoterapia
      juhuuuu :)
    • fibra wpisać, nie wpisać? 03.09.04, 10:46
      Martini, Beba
      Czy ja tą moją homeopatkę mam już wpisać na listę??
      Dla mnie ona fajna, godna polecenia. Zajeła się mną fachowo, dużo pytań,
      konkretny 2-godzinny wywiad i co najwazniejsze dała tylko jeden lek (pomijam
      juz te 10.000Ch, kobita pewnie wie co robi;)
      To jak? Pisać?
    • fibra LACH. C10.000 04.09.04, 11:55
      Nie zakładam nowego watku tylko będę to ciągnąć w tym :)

      Dotarł do mnie dzisiaj Lachesis, jestem w szoku,że tak szybko. Właśnie go sobie
      pociumkałam :)
      Cena mnie nie zabiła:) 4zł za kuleczki i 12zł za przesyłkę polecony-priorytet.

      Dzwoniłam już do homeopatki,żeby ja poinformować,że zażywam dzisiaj lek. Mam
      się skontaktować z nią za jakieś 3-4 tyg. i umówimy sie wtedy na wizytę.
      Oczywiście gdyby mnie coś niepokoiło mogę w każdej chwili dzwonić:)

      Będę wam zdawać relację na bieżąco...a wy mnie kochane pilnujcie jak
      złapię "autodestrukcyjne" doły, żeby mi coś do łba nie strzeliło, ok?

      Ilona
      • very_martini Re: LACH. C10.000 04.09.04, 14:00
        4 zeta. Ożesz kurde. Sąsiedzi popatrzą z zazdrością, że Cię na takie leki stać.
        Jakie to wkurzające. Ładuje się w staruszków na emertutrze przeróżną chemię, z
        której połowa byłaby do zastąpienia homeopatią za przynajmniej 20 razy mniejsze
        pieniądze...
        Ale, jak wszyscy wiemy, homeopatia nie działa, to efekt placebo, a skuteczność
        przypadkowa. Więc po co...

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
        • fibra Re: LACH. C10.000 04.09.04, 15:16
          no to fakt, moja mama tak się kula, od lekarza do lekarza... zaczyna coś
          leczyć, a potem w trakcie kuracji przerywa bo kasy jej brakło :((((

          Próbuję ją przekonać do homeo, ale ona ma obiekcje do płatnych wizyt... może
          jak u mnie będa efekty to kobicina zmieni zadnie.
          Ale tak nawiasem mówiąc, to pamiętam jak mój mąż 2 lata temu odwiedził lekarzy
          kilku specjalności, żeby mu pomogli uporać się z kilkoma roblemami. Fakt-wizyty
          były za darmo, a w aptece zostawił ponad 120zł.... leki pani neurolog na bóle
          głowy nic nie dały, a tylko przytepiły go konkretnie, bo mu dała psychotropy :(

          Zresztą, co ja się tu będę rozwodzić, przecież ja homeo "kupiłam" w 100% :))))
          Jeszcze muszę z córką pójść, ale to nie w tym miesiącu, za dużo wydatków we
          wrześniu;)
          • beba2 Re: LACH. C10.000 04.09.04, 15:32
            A żryjcie wszyscy te drogie kulki, żryjcie i trujcie się, hihihihihhi...
            Fibra, zgłaszaj się tu - będziemy Cię pilnować.
            I załóż sobie kajet do notowania wszystkiego, co się będzie działo ( nawet
            pozornie nieistotne zmiany, dla lekarki mogą być ważne).
            • fibra to już?? 04.09.04, 18:08
              hmm dziwnie się czuję, ale nie jestem pewna czy to nie z przewrażliwienia i
              zbyt wnikliwej obserwacji samej siebie.... czyżby juz to zaczęło działać?,
              dziwne.

              Jestem apatyczna, nic mi się nie chce (hehe ale to chyba mam na co dzień),
              czują się taka osłabiona, jakby niewyspana (a się wyspałam) , a w środku jakby
              we mnie wszystko chodziło, czuję wewnętrzne rozdraznienie, jak po speedach.

              Spójrzta w mundre ksionżki... ma tak być?
              • beba2 Re: to już?? 04.09.04, 19:37
                Noooo, dobszsz...
                Działanie patogenetyczne srutu-tutu :
                - podniecenie, po którym następuje depresja
                - zwolnienie funkcji oddychania i pracy serca ( sprawdź sobie)
                - nadwrażliwość
                - zaburzenia naczynioruchowe
                Działa silnie na cały organizm.
                • fibra Re: to już?? 04.09.04, 20:21
                  Akcji serca nie jestem w stanie sprawdzić , bo mi wali jak oszalałe-pokłóciłam
                  się z mężem i to juz drugi raz dzisiaj...ufff. Niewesoło, bo on rzuca palenie,
                  więc nerwowy, ja z kolei srutu-tutu = wojna domowa murowana.
    • fibra nie jest dobrze :( 04.09.04, 22:39
      jest źle...czuję się coraz bardziej przygnębiona.
      Czuję taka pustkę w środku i to mnie tak pochłania i wciąga...może to bez sensu
      co piszę, ale nie potrafię tego ująć w słowa.

      3mam się jakoś do rana
      Idę teraz spać... mam nadzieję,że jutro będzie lepiej. Będzie??????
      • very_martini Re: nie jest dobrze :( 04.09.04, 23:15
        Ano, trzeba przeczekać. Pogorszenia po lekach o tak wysokich potencjach mogą
        pojawić się szybko i mocno chwycić - nie ma wyjścia, trzeba przeczekać. Ja
        dokładnie nie pamiętam, z jakich powodów zdecydowałaś się na przygodę z
        homeopatią, ale pamiętam, że coś z nerwami bywało nie tak. Dak sobie trochę
        czasu, to nie jest tak, że coś, co w Tobie siedziało latami po jednej kulce po
        prostu sobie niepostrzeżenie wyjdzie...
        Powodzenia, trzymam kciuki! Dobrze będzie!

        16%VOL
        22%VAT

        Takie tam... Forum homeopatia
        • beba2 Re: nie jest dobrze :( 04.09.04, 23:40
          Fibra, spoko, pomyśl, że inni mają gorzej :) Masz dwie ręce i nogi ( chyba?;-),
          to co Ci jeszcze do szczęścia potrzebne ?
          :)))))))))))))))))))))))))))))))
          Melduj rano i niczym się nie przejmuj. Pomyśl, ze to nie Ty, tylko ten lek...
          • fibra jest gut 05.09.04, 09:38
            Przeszło mi na szczęście... na razie...zobaczymy jakie niespodzianki bedą dalej.
            Bo to co było wieczorem to była makabra :(( ...wstałam rano i jakoś przez noc
            samo przeszło.

            No Martini poszłam z nerwami, a wyszły ;) depresje, kilkakrotne próby
            samobójcze (stare dzieje), koszmary nocne (goniące i tropiące mnie groźne
            zwierzęta lub niebezpieczni ludzie; nigdy mnie w tych snach nie dopadają, ale
            często giną w nich inni ludzie), niesamowity strach w ciemnościach który napada
            mnie nagle i nieoczekiwanie, podczas którego próbuję się nie ruszać i udaję że
            mnie nie ma... jak zapalę światło to czuję się lepiej.

            Ufff jak to będę miała przechodzić jeszcze raz to już sobie współczuję ;)
            • astria1 Re: jest gut 05.09.04, 09:50
              fibra te depresje i mysli samobojcze były wczesniej sama widzisz one były
              przed "nerwami", własnie lek spowodował porót do starych dolegliwości i bardzo
              dobrze ze tak się dzieje, posprząta, wyczyści i zobaczysz jak Ci będzie lżej :-)

              ech nie masz pojęcia jak siedzę z nosem przyklejonym aby poczytać o Tobie :-))
              Gorzej nie powinno być ale czy Twoja Homeopatka powiedziała Ci ze w razie czego
              masz się z nią kontaktować ? a w razie czego ja równiez chetnie służę poradą
              gdybyś trochę humor straciła ale pisz odrazu jak się pogorszy..

              pzdr i 3mam kciuki
              Anna


              >
              • fibra Re: jest gut 05.09.04, 10:11
                dzięki Aniu, pierwszy raz do mnie napisałaś, bardzo mnie to cieszy.
                Mam tu tyle pomocnych duszyczek :)
                Homeopatka, oczywiście mówiła, żeby od razu do niej dzwonić jakby mnie coś
                przeraziło bądź zanipokoiło... i ostrzegała że moga wrócić te depresje i stany
                lękowe. Przygotowała mnie na to :)
                Bardzo się cieszę, że mam Was i ze mnie tak mocno wspieracie w tej
                mojej "niedoli" :)

                Teraz sie już dobrze czuję, jak się znów coś będzie działo to dam znać
                • astria1 Re: jest gut 05.09.04, 10:32
                  fibra napisała:

                  > dzięki Aniu, pierwszy raz do mnie napisałaś, bardzo mnie to cieszy.
                  > Mam tu tyle pomocnych duszyczek :)

                  Tą Homeopatką szczerze powiem az jestem "zachwycona" tak mało tu takich speców.

                  Jesli chodzi o mnie to mam nadzieję ze wreszcie będę mogła powrócić na
                  forum,choc jeszcze mam masę spraw zawodowych na głowie ale nic nie poradzę ze
                  tu wpadam i czytam co tub się dzieje.

                  Mam prośbę do Ciebie, wpisz numer telefonu Twojego lekarza, ręczę Ci ze napewno
                  nie będzie miała nic przeciwko temu a o dobrych HMEOPATACH nalezy pisać.

                  i na koniec takie małe coś.... w/g mapy to narazie najwięcej tych speców
                  pochodzi z...... pólnocnej polski :-))))))))))))))))
            • beba2 Re: jest gut 05.09.04, 09:54
              Nie widzi mi się, żebyś musiała przechodzić to wszystko...Wylezie wybiórczo
              conieco, a nie wszystko.
              I napewno nie będą to tak silne rakcje, zebyś sobie nie dała z nimi rady.
              Poza tym te polekowe pogorszenia trwaja krótko i juz nie wracają. przynajmniej
              tak być powinno, przy dobrze dobranym leku.
    • fibra zadzwoniłam do homeopatki 05.09.04, 10:33
      stwierdziłam że ona w zasadzie pierwsza powinna wiedzieć ze już się coś zaczęło.
      Jeszcze był jeden ważny objaw (powiedziała że to własnie po leku) cały czas
      czułam suchośc w ustach, a picie płynów niewiele dawało, to nie było typowe
      pragnienie, bo nie czułam że MUSZĘ pić.

      Homeopatka się ucieszyła, bo jeśli działa, to znaczy że dobrze dobrany :))) a
      ja cieszę się razem z nią:)

      Powiedziałam jej że mam grupę wsparcia tutaj na forum :))))) -przyjęła to
      bardzo pozytywnie :)
    • fibra można ocet, czy nie można??? 05.09.04, 11:16
      Robię buraczki na obiad i jakoś nie potrafię sobie ich wyobrazić bez łyżki octu.
      Mogę czy nie mogę?? jeśli biorę homeo.

      Nie chcę sobie zaszodzić (tzn. "wyłączyć" działanie ;) więc jak? mam sobie
      darować ten ocet?
      • beba2 Re: można ocet, czy nie można??? 05.09.04, 11:19
        Jak dodasz ocet do gorących to trochę wyparuje, poza tym łyżka na gar
        buroli...eeee tam, bez przesady.
        Chętki kuracjuszy też są ważne dla dobrego samopoczucia i prowadzą do cudownego
        uzdrowienia - nowatezabeby.
    • fibra melduję się posłusznie ;-) 06.09.04, 18:10
      Brak jakichkolwiek objawów :((
      To chyba niedobrze, co?
      Dalej jestem znerwicowana i w dalszym ciągu niezbyt optymistycznie nastawiona
      do zycia.
      Aha wróciła mi znów awersja do męża, to może to jest właśnie ten objaw, bo w
      końcu od jakiegos czasu było juz dobrze, a teraz powtórka z rozrywki :((((
      • beba2 Re: melduję się posłusznie ;-) 06.09.04, 18:44
        No, to własnie chodzi o te powtórki z rozrywki.
        Musisz sobie dac czas - siem kurna wyluzuj i nie wpatruj tak w siebie, bo
        jeszcze zeza jakiego dostaniesz i kto cię będzie leczył ??? Hę ;-)
        Powiedz mężowi, zeby się nie czepiał i pozwolił trochę powyżywać na sobie. W
        końcu po cos Ci mężowie są, nie ?
        • very_martini Re: melduję się posłusznie ;-) 06.09.04, 22:32
          Fibra, luzuuuuu!
          2 dni temu to wzięłaś! Trza takie pogorszenia przeczekiwać, to nie jest
          najfajniejsze, wiem, bo w sumie właśnie jestem w trakcie i umieram z głodu, a
          tak cholernie na nic nie mam ochoty, że aż mnie to dziwi. Też będę zdawać
          relację;)


          16%VOL
          22%VAT

          Takie tam... Forum homeopatia
        • fibra jestem :-) 08.09.04, 21:24
          Dziwczyny, luzu trochę ;-). Zaczęłam chodzić do studium medycznego, a tam
          system dziennej nauki, więc od świtu do popołudnia (dzisiaj aż do 16 :( )
          siedzę w szkole, a jak juz przyjdę do domu to muszę się troszku pouczyć i
          troszkę posciemniać ;) przed mężem żeby mi nie buczał że zamiast się pouczyć
          albo coś w chałupie zrobic to ja się na necie obijam :)

          Hmm zdrowotnie wszystko u mnie bez zmian homeopatycznych , zero nowinek, wsio
          po staremu :((
    • fibra To znów ja :) 11.09.04, 23:52
      Niby nic się nie dzieje, ale....

      .... pod wieczór zaczęły mnie swędzieć dziąsła od wewnątrz, na dole , przy
      siekaczach.. ja wiem,że to dziwny objaw, ale mam go od dziecka, wtedy gdy
      zbiera się na stan podgorączkowy. Sprawdzony i niezawodny sygnał,że cos się
      dzieje w organizmie. No i troszke się tym zlękłam, bo choroba mi nie na rękę
      teraz i zapiminiałam o moim konstytucyjnym leku zupełnie :( . Łykłam sobie
      Oscillo pół fiolki, tak na wszelki.... a potem czytając któryś z postów,
      dotarło do mnie ż eto może coś ze mnie wyłazić starego. Czy oscillo tu nie
      namiesza??
      I jeszcze jeden objaw: na plecach mam niewielkie krosteczki, takie maciupeńkie,
      w odległościach kilku do kilkunastu cm, nie swędzą, nei przeszkadzają, myślę że
      ich nawet nie widać, ale ja je wyczuwam palcami,a wcześniej miałam gładką skórę
      na plecach.

      To by było na tyle
      Pa

      Pozdrawiam
      Ilona
      • very_martini Re: To znów ja :) 12.09.04, 10:47
        No faktycznie to oscillo nie było najlepszym pomysłem, jaki miałaś w życiu i
        mogło stłumić cofanie się objawów, ale nad wylanym mlekiem płakć nie będziemy:)
        O Twojej osobistej skórze już nie mam siły pisać osobnego elaboratu, mam
        nadzieję, że zrozumiesz i poczytasz, co napisałam innym (niedawno, więc się nie
        przeterminowało), bo właśnie wczoraj oberwało mi się po głowie za olewactwo i
        wklejanie linków, a nie pisanie nowych wypracowń

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=15677936
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=15635721

        16%VOL
        22%VAT
        • fibra Re: To znów ja :) 12.09.04, 11:14
          Oj martini, mnie tam możesz tych linków wklejać ile wlezie, ja się o takie
          bzdety czepiać nie będę, bo po co masz marnować czas na pisanie czegoś co juz
          było maglowane... ja cósik juz o tej skórze czytałam u nas, a napisałam ten
          post żeby dać wam znać, ze coś się dalej dzieje... i tyle. Miło że się
          odezwałaś :)
          Jeśli chodzi o objaw dziąsłowy, to mam go w dalszym ciągu: łaskocze jak
          cholera, aż mnie to denerwuje!

          Ale jakos mam cały czas myśli,że ten lachesis nei działa, że te objawy sobie
          wyolbrzymiam bo się zbyt mocno obserwuję :((( -taki mały hipochondryzm ;)

          Pa
          • very_martini Re: To znów ja :) 12.09.04, 11:20
            Tak to ma każdy pacjent homeopatyczny. Jedną z cudownych rzeczy, których
            nauczyła mnie homeopatia, jest umiejętność obserwowania siebie samej. Na
            poczatku faktycznie można mieć obsesję, ale to się potem przydaje, nie tylko w
            leczeniu homeopatycznym.
            A w kwestii swędzenia dziąseł - to ja Cię doskonale rozumiem, bo ja czasem też
            tak mam. ale jeśli na przykład będą Cię swędziały, a infekcja sie nie rozwinie,
            to też jest dobry znak


            16%VOL
            22%VAT
    • fibra Re: Fibra! Czekamy na relację;) n/txt 12.09.04, 23:42
      i buuu - dziąsła dalej swędzą.
      Czy angina jest zaraźliwa?? bo może mój organizm walczy z tym co dopadło moją
      córcię..hmmm. No chyba że to nie angina tylko jakieś inne świństwo.
      No ale nic nie biorę, czekam i patrzę jak mój organizm sam sobie z tym poradzi.

      Pa
    • fibra organizm walczy 14.09.04, 15:24
      dziąsła swędzą 4 dzień z kolei. Wczoraj sięgnęłam po termometr, i okazało się
      że mam 35,7... dzisiaj tez to samo, waha się od 35,5 do 36,1. Czuję się w
      miarę, no może troszkę osłabiona i sennna.
      Zadzwoniłam dzisiaj do mojej homeopatki, zeby jej o tym powiedzieć. Mam czekać,
      bo możliwe że organizm sobie sam z tym poradzi, a jak się coś będzie dalej
      działo niepokojącego to mam dzwonić do niej i cos mi dopiero wtedy zaleci.
      Możliwe że to jest reakcja na tą anginę w domku :( czort wie;)
    • fibra Przeziębienie albo angina-początkowe objawy 14.09.04, 16:18
      ten wątek to się niedługo zrobi tak długi jak brazylijski tasiemiec :))))))

      Zaczyna coś wyłazić (poprzedni post powinien być posłany dobre 2 godziny
      wczesniej ,ale odwiedziła mnie kolezanka ze szkolnej ławy,przerwałam pisaniei
      wysłałam z opóźnieniem)

      Trochę mnie moja lekarka zdziwiła; zadzwoniłam do niej tak jak mi kazała, a ona
      się mnie pyta czy mam coś w domu na przeziębienie typu vit.C, wapno itp, ze mam
      zarzyc i dac znać jutro czy się choroba rozwinęła. Hmm dziwne, bo myśłałam że
      homeopaci nie daja leków alopatyczneych, a dla mnie laika to i vitaminka w
      tabletce takowym jest. Hmmm.... No ale ja nic w domu nie mam, więc mi się
      kazała poraczyć cebulą albo czosnkiem... no to się poraczyłam miksturą
      prababci:) czosnek+mleczko+miód.

      Zbiera mnie coś konkretnie chyba: fale goraca, nabrzmienie gardła, nos mi się
      lekko zatyka, jest taki jakby łaskocząco-podrażniający, szczególnie po lewej
      stronie,gardło podrażnione (kurka mam problemy z precyzowaniem tego co czuję :))

      Użyję podpowiedzi Martini (Martini kotku nie dąsaj się- ludzie są tylko
      ludźmi....niestety)
      • Gardlo
      1. zapalenie? ...........chyba nie
      2. opuchlizna? ..........nie
      3. podraznienie? oparzenie?..........jest podrażnione i to bardzo
      4. za sucho/ za duzo sluzu?......raczej normalne,
      5. zaczerwienienie? jakies sluzy i krostki? Kolory:) ?......przekrwione; na
      tylnej ścianie widać biało-żólte smugi; na lewym migdałku pojawiła sie maleńki
      biały punkcik
      6. opuchlizna?..... nie czuję
      7. skurcze/ zesztywnienie?...........nie
      8. drapie/swedzi/kluje/laskocze/?......no cięzko mi stwierdzić, raczej drapie
      9. trudnosci z przelykaniem?....jeszcze nie :)
      10. chrypa?...........nie
      11. wrazenie "zatkania"?..........nie
      11. slinienie?............nie
      12. cos z jezyczkiem (tym malym)?........nie
      13. po czym jest lepiej/ gorzej? cieplo, zimne powietrze, mowienie, picie
      (cieple?zimne?), jedzenie, sen, ucisk gardla, kaszel? W jakich porach dnia
      objawy sie nasilaja?.......... zaczęło się 2godz temu i się pogarsza, chwile
      przed tym zanim się zaczęło było mi zimno i musiałam się ubrać, po ciepłym
      mleku zrobiło mi się przegorąco, przeleciała mi przez ciało fala gorąca,aż się
      zgrzałam i musiałam ten sweter znów zdjąć ; bardziej wolę chłodne powietrze,
      ale w domku :)

      Kurka zaraz wyjdzie,że to nie choroba tylko hipochondria :)))))

      • Katar
      1. Początek, czy już zaawansowany?......samiusienki początek, bo dopiero susik
      się zbiera
      2. Kichanie?....nie
      3. Nos – zatkany? Cały czas? Jeśli nie, to kiedy (w nocy, w
      dzień?)..............półzatkana lewa dziurka i zniej tak leciutko płynie
      przezroczysta wodnista wydzielina; ta dziurka jest bardzo nawilżona, a prawa
      normalna
      4. Pogorszenie/ poprawa? (w nocy, w cieple, w wilgoci, na powietrzu, w
      zimnie?).........jak za gorąco to gorzej
      5. Pragnienie?......nie
      6. Nos:..........jakby trochę obrzęknięty


      Martini dobre te Twoje ściągi!!!!!!!!!!!:))))))
      jakby ktoś kiedyś potrzebował to niech sobie ten watek Martini w ulubione
      wszczeli, przyda się kiedyś na pewno :)))))
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19760&w=12425023&v=2&s=0

      Dobra kończę bo się nieziemsko rozpisałam, ja to sobie chyba powinna blog
      założyć na te moje wywody :)))
      W sumie to nie wiem zy powiennam od Was brac jakieś porady na temat śr. które
      powinnam zarzyc teraz, bo musze się trzymac tego co mi moja doktorka kazała, no
      nie? Dwóch srok za ogonek się nie łapie...kurcze to chyba za bardzo tu nie
      pasuje, ale zwalmy to na zaćmienie chorobowe ;))

      Pa
      • patchwork30 Re: Przeziębienie albo angina-początkowe objawy 14.09.04, 17:40
        hej Fibra,

        lepiej nie biez nic na to przeziebienie, bo objawy sie pozamazuja. A tej
        niezafalszowanej reakcji organizmu bedzie potrzebowala dok, zeby zinterpretowac
        dzialanie srodka.

        Lewostronny bol gardla to poza tym typowy objaw lachesis, zwlaszcza jak sie nie
        lubi miec nic wokol szyi. Jak znasz to z wczesniejszych czasow, to szczescie, ze
        to wychodzi.



        • fibra Re: Przeziębienie albo angina-początkowe objawy 14.09.04, 18:05
          >zwlaszcza jak sie nie lubi miec nic wokol szyi.
          hmm dziwne, bo ja się zawsze owijam szalikiem jak już jestem konkretnie chora,
          bo mi wtedy lepiej.

          A chora to ja kiedys prawie non-stop byłam, nawet latem jak za oknem były
          upały - znajomi jeździli nad zalew a ja kisiłam w wyrku :(((

    • fibra Lachesies CH30 15.09.04, 16:51
      Rozmawiałam z moją homeo, kazała mi wziąść Lachesis CH30, jako mój
      konstytucyjny, bo podejrzewa że to moze być wyrzut starych spraw (objawy takie
      jak zawsze u mnie). Gardło i migadłki jak się okazało mam różowiuśkie i
      zdrowiuśkie, na płucach i oskrzelach też nic nie słychać, możliwe że coś
      głębiej mnie tak uciska jak przełykam.
      Ogólnie objawy prawie ustapiły, czaserm tylko kichnę, albo zakręci mnie w
      nosie, ale
      czuję się niesamowicie osłabiona, jakby mnie ktoś przez magiel przepuścił, bolą
      mnie mięśnie (chyba to ból mięśni) przy ruchu.

      OK
      Pozdrawiam

      PS czyta ktoś te moje wywody ???:) czy już mnie macie dosyć ;)
      • patchwork30 Re: Lachesies CH30 15.09.04, 17:06
        Fibra kochana, ja czytam i inni na pewno tez. Ta przerwa w komentarzach, zaloze
        sie, jest dlatego, ze kazdy powie tylko jedno...odczekac! No i wlasnie sie
        oplacalo odczekanie, haha. U Ciebie leci doskonale. Pierwsze dwa tygodnie (choc
        zwykle krocej) po konstytucyjnym to jest kolowrotek. Ten czas po prostu trzeba
        przeczekac, i juz.

        Takze to oslabienie to typowe. Organizm robi generalne sprzatanie i wymiata to
        co mu jest niepotrzebne. No i potrzebuje na to duzo energii.

        Jak tam z emocjami, czy widzisz zmiane? Choc na poprawe moze byc jeszcze za
        wczesnie. No wlasnie... odczekac ;-)

        Pozdrawiam
        • fibra Re: Lachesies CH30 15.09.04, 18:01
          czy widze jakieś zmiany? hmmm... do wczoraj byłam jeszcze w miarę spokojna, bo
          się od września dużo pozmieniało: szkoła, mała w przedszkolu.. więc nie miałam
          czasu na złości.
          Ale od wczoraj zaczęły się nerwy na małą, bo zaległości w budzie rosną,
          materaiału robi sie od groma, ja nie mam siły przepisywać, albo robić od
          poczatku notatek (z anatomii musimy sami bo pani nie jest wzorem pedagoga,a
          wymaganie ma wielkie)... mała mi cały czas wczoraj burczała, dzis też i nerwy
          to mi już siadały- jestem chodzącym kłębkiem, ale to przez tą chorobę :(((( na
          nic nie mam siły i to mnie własnie przeraża bo mam swiadomośc co jest jeszcze
          do zrobienia.
          Błedne koło :(((
          Pozdrawiam
          • fibra Re: Lachesies CH30 16.09.04, 08:24
            Kolejny odcinek mojego tasiemca:)

            Jest lepiej dzisiaj, pospałam solidnie:), wypoczełam przez noc.
            A teraz móje kochane ciałko cały czas się poci, skóra jest ciągle wilgotna i
            przechodzą mnie fale ciepła - czyli wywala to co zbędne ze środka :) i dobrze,
            niech porządnie posprząta.

            Pozdr.
    • beba2 Re: Lachesies CH30 16.09.04, 12:22
      Ze szkieletora to notatek mało - bo tak naprawde to on się do niczego nie
      przydają. Ważne tu jest niestety tylko wykucie, gdzie jaka sie znajduje i
      oczywiscie ich nazwy. No i tego się niestety nie da dobrze zrobić bez cwiczeń
      na samym szanownym szkieletorze.
      Tkanki mam na kartkach...nawet całkiem przyzwoicie napisane, choć baba zawsze
      mowila z prędkością światła...
      Nie chcę Cię dołowac, ale to wszystko to pestka jeszcze...jak się zacznie układ
      nerwowy, to mozna oszalować :)
      Najbardziej lubiłam hormony - nazw w cholerę, ale jakos mi to najlepiej do łba
      wlazło i zostało :)
      No i poza anatomią - niezbyt ukochaną, była jeszcze moja ukochana farmakologia,
      mmmm...
    • fibra siadły mi struny głosowe :(( 17.09.04, 07:20
      Muszę zadzwonić do mojej homeo po 8, niech mi coś doradzi.

      Od wczorajszej nocy przezywam gardłowo-krtaniowy koszmar: boli mnie, wręcz
      drapie, jakby było obdarte do krwi...myslę że je wczoraj przeforsowałam, bo
      katowałam męża tymi tkankami (to mój najlepszy sposób na opanownie
      materiału;opowiedzieć komuś kto tego wysłucha, a z racji że tego ni rozumie to
      zadaje mnóstwo pytań i pobudza moje szare komóry do myslenia:)))))
      Tak mnie mój luby wczoraj przemaglował, przy tkance kostnej ze aż sobie gardło
      zdarłam :)))))) no i teraz pokutuję.
      Jeszcze do tego dosżło kompletne zatykanie nosa (głęboko) gęstą wydzieliną,
      której za chiny nie dało się wydmuchać - musiałam używać "pełnej pary" żeby coś
      wylazło, więc oddychałam przez usta i zimne powietrze jeszce bardziej
      podrażniło to gardło ...uffff:(((((

      mam już dosyć tego choróbska, wczoraj czułam się już lepiej a dziś znów jestm
      taka słaba i "dobita"
      • fibra Re: siadły mi struny głosowe :(( 17.09.04, 11:09
        gadałam z moją homeo, kazała mi wziąść jeszce dawke mojej lachesis CH30 i dac
        zanać jutro, bo jej się cos widzi że to choróbsko-nówka, bo zupełnie inne
        objawy niż były przedwczoraj i chyba to Lach. niewiele tutaj pomoże :((((((
        trza będzie potraktować czymś innym :((((


        Ale już mi przeszedł ten ból w gardle(moze po Lach., kto wie?), tylko jak
        celowo zakaszle to czuję że jest scharatane,ale za to mam makabrycznie zatkany
        nos (głęboko,jest gęste i wydmuchiwnie dużo nie daje bo to tak jakby tam
        narastało), boli mnie lekko głowa, jest taka ciężka, ogólnie jestem b.słaba
        (mam 35,9C wiec chyba stąd to osłabienie)

        Pozdrawiam
    • fibra homeo a szałwia 17.09.04, 17:03
      czy ja mogę to gardło naparkiem z szałwii wypłukać? (babcia mnie tak leczyła
      kiedy byłam mała) Czy szałwia się nie gryzie z homeo, a raczej homeo z
      szałwią? :)
        • fibra Re: homeo a szałwia 17.09.04, 18:15
          nagietek odpada, bo nie mam kogo posłac do apteki :(, jesteśmy z córcią dzisiaj
          same... i obie chore :(
          Ale nawet gdyby ona była zdrowa, to przecież bym ją nie posłała bo za mała
          jest ;)...heheheh tak za 3 latka to będzie śmigac do tej naszej apteki 100m od
          domu :)
    • fibra dostałam kompleks L52 21.09.04, 16:57
      Wczoraj badała mnie moja homeo, bo niestety wstrętny kaszel i wydzielina nie
      chce mnie opuścić. Lekarka myślała że mój organizm da sobie jednak z tym radę,
      ale stało się inaczej...niestety. Bardzo niechętnie (podkreślam to) dała mi
      cos dodatkowo -L52, niby nie zaszkodzi dzaiłaniu konstytucji, bo działa
      powierzchownie i powienien poradzić sobie z tym przeziebieniem.
      Powiem szczerze że mi wsio rybka czy to będzie kompleks czy pojedynczy, chcę
      się poprostu pozbyć tego choróbska, bo mam go juz serdecznie dość !! :) tak
      mnie gnębi ;)
      • very_martini Re: dostałam kompleks L52 22.09.04, 02:26
        Ja obecnie jestem w trakcie lektury, przemyśleń i poszukiwań dotyczących
        tłumienia objawów, więc siedzę cicho dopóki nie przemyślę;) pozostaje Ci ufać
        lekarce, i myślę, że faktycznie lepszy w tej sytuacji kompleks niż pojedynczy,
        bo kompleks faktycznie działa powierzchownie (co w innej sytuacji byłoby
        zarzutem). nic to - jestem w trakcie intensywnego myślenia nad wędrówką
        choroby, jak to Jus był uprzejmien;) nazwać, a Ty się laska kuruj:)

        16%VOL
        22%VAT

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka