eurobusiness1
27.01.08, 10:24
Wczoraj znalazlam w szufladzie mojej córki pełno tabletek.. bylam ciekawa co
to za leki.. okazalo sie, ze to:
rutinoscorbin
wapno
lecytyna
magnez
żelazo
tran
wit.B complex
szałwia
tabletki z ginkgo biloba
Zapytałam jej po co az tyle tego.. odpowiedziala, że musi to brac bo są to
witaminy niezbedne dla organizmu.. tlumaczylam, ze zwystarczy, ze zdrowo się
odzywia.. niestety upierala sie przy swoim.
Najgorsze jest to, że bierze to wszystko codziennie wychodzi ok 13 tabletek
dziennie..
co mam robic? Jak
wytlumaczyc, że jej postepowanie nie jest odpowiednie?