Dodaj do ulubionych

wrzodowcy-gdzie jestescie

IP: *.dialup.tiscali.it 25.08.03, 19:07
Witam wszystkich.
Chcialabym sie podzielic z Wami moim problemem. Otoz kilka miesiecy temu
wykryto u mnie choroba wrzodowa jelita grubego.Oczywiscie do tej pory nic
mnie w zwiazku z tym nie interesowalo na ten temat. Jednak....teraz musze
sie tym zainteresowac.
Jesli ktos przeszedl caly ten etap diet i przyjmowania lekow , moze napisze
cos na ten temat. Opowie jak to bylo, czy nadal przyjmuje leki i przestrzega
diety. Jak dlugo trwalo leczenie i z jakim skutkiem.
W takich chorobach co mozna jesc czego absolutnie nie mozna itd..
Interesuje mnie wszystko.Wrzodowcy podzielcie sie swoimi problemami.

Pozdrawiam zyczac duzo zdrowia.
Wiolka
Obserwuj wątek
    • Gość: Waldzior Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: devil:* / 192.168.150.* 27.08.03, 02:21
      Witaj Wiolka. Ja akurat mam wrzody na dwunastnicy, tylko że jestem taki sobie
      powiedzmy "olewator". Przede wszystkim nienawidzę (nienawidzę to jest delikatne
      określenie) chodzić do lekarza, nie wiem czemu. Nie byłem w żadnej przychodni
      już ponad 10 lat (może to i dobrze, bo ostatnio czytałem artykuł na temat
      statystyk amerykańskich które mówią że przeciętna długość zycia lekarza wynosi
      w USA 57 lat natomiast ogólnia średnia amerykanina - ok 70 - ciekawe prawda??
      paradoks - szewc bez butów chodzi???). Miałem ataki moich "kochanych"
      wrzodzików mniej więcej co 2 miesiące. Brałem "Ranigast" tylko wtedy jak ataki
      były już bardzo dokuczliwe. Jak lżejsze - wtedy kisiel lub budyń i przechodziło
      na pewien czas. Oczywiście starałem się nie jeść kapusty, ogórków czy papryki
      bo po około 1,5 godziny bóle miałem murowane.
      Od 4 miesięcy sprawdzam na sobie działanie CZEGOŚ co ma zastosowanie na wiele
      dolegliwości. Powiem Ci że jak na razie wrzodziki się uspokoiły, poza tym
      serducho ani razu mnie nie zakłuło, głowa nie zabolała (a raz na kilka dni mi
      się zdarzało), mimo krótkiego snu (ok 5 godzin na dobę) nie czuję zmęczenia.
      Nawet ostatnio robię na sobie "testy" typu właśnie kapusta, ogórki, czy nawet
      pizza "Diavolo" i NIC!!!!! :) Napisz mi na waldex@netbiz.com.pl jesłi chcesz
      się dowiedzieć więcej szczegółów na temat tego CZEGOŚ. Pozdrawiam
    • Gość: ppns Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.03, 00:38
      Czy chodzi o Morbus Crohn ?
      W Polsce okreslana jako choroba Leśniewskiego-Crohna ?
      • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.dialup.tiscali.it 30.08.03, 15:17
        Witam
        nie chodzi o COLITIS ULCEROSA
        pozdrawiam Wiolka
      • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.dialup.tiscali.it 30.08.03, 15:17
        Witam
        nie, chodzi o COLITIS ULCEROSA
        pozdrawiam Wiolka
        • Gość: ppns Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.08.03, 21:28
          Jeśli nie jest to wrzodziejące , przewlekłe zapalenie jelita grubego , to
          bardzo dobrze. Ja mam w rodzinie bliską osobę , cierpiącą na syndrom Crohna.
          Ta perfidna choroba jest nieuleczalna , a postępowanie jest objawowe.
          Można brać tylko leki , które powstrzymują stan chorobowy , ale leczenie jest
          trudne , a przyjmowanie lekarstw dożywotnie. Jest wiele koszmarnych nastepswt
          i skutków uboczny przyjmowania mocnych leków w chorobie Crohna. Na tą
          przypadłość cierpi piosenkarka Anastazia , i lider także jakiegoś bardzo
          znanego zespołu rockowego ( tyle o artystach , bo wklepując w rózne
          wyszukiwarki dostaje się tematy związane, czy pokrewne).

          Pozdrawiam.

          • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.dialup.tiscali.it 31.08.03, 09:06
            Witam
            Z tego co wiem to wrzody jelita grubego rownierz sa nieuleczalne i bardzo
            lubia sie odnawiac, nie mowiac o braniu dozywotnie lekarstw.Tego wszystkiego
            dowiedzialam sie od chirurga.Niestety nie jest to dla mnie zbyt radosne.Tym
            bardziej, ze poczytalam kilka podrecznikow medycznych , z ktorych wynika
            jasno, ze razem z nawrotami choroba ta poglebia sie co moze doprowadzic do.....
            Wiem, ze przy tych chorobach wazna jest dieta, ale nie za bardzo wiem jaka.
            Nie mozna pic mleka i alkocholu, jest potraw ostrych , ciezkich i tlustych.W
            sumie to tylko mozna jest gotowane ryby i jasne mieso.Super- dla mnie to jak
            droga przez meke, a do tego ten ciagly bol, ktory nie raz utrzymuje sie przez
            caly dzien.Naprawde nie wiem jak z tym wszytskim wytrzymac.
            pozdrawiam Wiolka
          • Gość: Artur Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.sasknet.sk.ca 31.08.03, 09:54
            Gość portalu: ppns napisał(a):

            > Jeśli nie jest to wrzodziejące , przewlekłe zapalenie jelita grubego , to
            > bardzo dobrze. Ja mam w rodzinie bliską osobę , cierpiącą na syndrom Crohna.
            > Ta perfidna choroba jest nieuleczalna , a postępowanie jest objawowe.
            > Można brać tylko leki , które powstrzymują stan chorobowy , ale leczenie jest
            > trudne , a przyjmowanie lekarstw dożywotnie. Jest wiele koszmarnych nastepswt
            > i skutków uboczny przyjmowania mocnych leków w chorobie Crohna. Na tą
            > przypadłość cierpi piosenkarka Anastazia , i lider także jakiegoś bardzo
            > znanego zespołu rockowego ( tyle o artystach , bo wklepując w rózne
            > wyszukiwarki dostaje się tematy związane, czy pokrewne).
            >
            > Pozdrawiam.

            Wg tego co widzialem ostatnio w pracach naukowych to choroba Crohna jest
            spowodowana infekcja bakterii podobnej do gruzlicy. Wydaje sie, ze infekcja
            moze nastapic poprzez spozycie zakazonego nabialu, w tym mleka. Wiec racje moga
            miec ci, ktorzy od dawna wiaza chorobe Crohna ze spozyciem mleka.
            Jednoczesnie jawi sie mozliwosc calkowitego wyleczenia choroby Crohna
            antybiotykami.
            Wstepne leczenia sugeruja, ze da sie calkowicie wyleczyc 35% chorych, ale
            leczenie moze byc dlugie, nieprzyjemne i intensywne z uzyciem 3 roznych lekow
            na raz. Z pozostalymi chorymi moze byc problem bo bakteria czesto jest odporna
            na wiele dostepnych lekow.
            Na razie leczenie Crohna antybiotykami jest dostepne wylacznie w ramach
            eksperymentalnych ale za jakies 5-8 lat stanie sie zapewne powszechne i
            dostepne rowniez poprzez placowki sluzby zdrowia.
            • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.dialup.tiscali.it 31.08.03, 10:44
              Witam Cie Arturze
              jezeli napisales o chorobie Crohna to w tej ksiazce jest moze o moim chorobsku
              zwanym-colitis ulcerosa. Dosc dlugo szukalam jakiegos wydania na temat wrzodow
              jelita grubego, niestety nic takiego nie ma w sprzedazy.A szkoda , bo z tego
              co slyszalam jest to choroba dosc powszechna wsrod ludzi.
              Z gory dziekuje i pozdrawiam Wiolka.
              • Gość: Artur Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.sasknet.sk.ca 31.08.03, 19:19
                Gość portalu: Wiolka napisał(a):

                > Witam Cie Arturze
                > jezeli napisales o chorobie Crohna to w tej ksiazce

                W jakiej ksiazce?????

                jest moze o moim chorobsku
                > zwanym-colitis ulcerosa. Dosc dlugo szukalam jakiegos wydania na temat
                wrzodow
                > jelita grubego, niestety nic takiego nie ma w sprzedazy.A szkoda , bo z tego
                > co slyszalam jest to choroba dosc powszechna wsrod ludzi.
                > Z gory dziekuje i pozdrawiam Wiolka.
            • Gość: ppns Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.08.03, 12:52
              Gość portalu: Artur napisał(a):

              > Wg tego co widzialem ostatnio w pracach naukowych to choroba Crohna jest
              > spowodowana infekcja bakterii podobnej do gruzlicy. Wydaje sie, ze infekcja
              > moze nastapic poprzez spozycie zakazonego nabialu, w tym mleka. Wiec racje Na

              Jest to bardzo mozliwe. Ja zetknąłem się z publikacjami naukowymi , które
              wykazują wyższą zapadalność na choroby przewodu pokarmowego, głównie jelita ,w
              społeczeństwach uprzemysłowionych , co związane jest ze spożywaniem wysoko
              przetworzonej żywności pochodzenia zwierzęcego. Dotyczy to wszystkich chorób
              jelita , nie tylko zespołu Crohna .

              Mleko krowie jest dla człowieka szkodliwe , i ten fakt bardzo trudno
              zaakceptowac w naszym społevczeństwie.




              • Gość: Artur Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.sasknet.sk.ca 31.08.03, 19:22
                Gość portalu: ppns napisał(a):

                > Gość portalu: Artur napisał(a):
                >
                > > Wg tego co widzialem ostatnio w pracach naukowych to choroba Crohna jest
                > > spowodowana infekcja bakterii podobnej do gruzlicy. Wydaje sie, ze infekcj
                > a
                > > moze nastapic poprzez spozycie zakazonego nabialu, w tym mleka. Wiec racje
                > Na
                >
                > Jest to bardzo mozliwe. Ja zetknąłem się z publikacjami naukowymi , które
                > wykazują wyższą zapadalność na choroby przewodu pokarmowego, głównie
                jelita ,w
                > społeczeństwach uprzemysłowionych , co związane jest ze spożywaniem wysoko
                > przetworzonej żywności pochodzenia zwierzęcego. Dotyczy to wszystkich
                chorób
                > jelita , nie tylko zespołu Crohna .
                >
                > Mleko krowie jest dla człowieka szkodliwe , i ten fakt bardzo trudno
                > zaakceptowac w naszym społevczeństwie.
                >
                >
                >
                >
                Zycie w ogole jest szkodliwe. Unikaj kontaktu z ludzmi bo zlapiesz grype, kazde
                jedzenie, ktore wezmiesz do ust wpierw odkazaj przez kilka godzin w autoklawie.
                Nie wiem co prawda gdzie z tym zajdziesz... ale probuj.
    • pawel010 Re: wrzodowcy-gdzie jestescie 31.08.03, 10:56
      TRZEBA WRZODA ZASUSZYC NA SMIERC ALE TYLKO MOZNA TO ZROBIC ALKOHOLEM
      O WYSOKIM STEZENIU 100%
      • Gość: ppns Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.08.03, 12:54
        pawel010 napisał:

        > TRZEBA WRZODA ZASUSZYC NA SMIERC ALE TYLKO MOZNA TO ZROBIC
        ALKOHOLEM
        > O WYSOKIM STEZENIU 100%

        Zrób sobie kolego przerwę , bo wskutek upałów mózg Ci wypaliło.


        • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.dialup.tiscali.it 31.08.03, 20:56
          Wtam
          ppns - tak trzymaj. My tu "rozmawiamy" o powaznych chorobach , a tu jakis
          pijaczyna sie odzywa.
          Rzeczywiscie wsrod niektorych ludzi istnieje takie powiedzonko, ale to na
          pewno nie dotyczy chorob jelita.
          Ja naprawde chce zlapac kontakt z osobami, ktore sie spotkaly z tymi
          schorzeniami.To jest dla mnie bardzo wazne, cala ta dieta i leczenie.
          Mam w domu ksiazke medyczna, ale ona ma okolo 30 lat, wiec niewiele tam jest
          rzeczy , ktore dzis obowiazuja w leczeniu chorob.Moze tylko objawy sa te same,
          ale leczenie inne, idziemy przeciez z postepem.
          Serdecznie pozdrawiam. Wiolka
          • Gość: ppns Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.zgora.dialog.net.pl 31.08.03, 22:54
            Proponuję wyjazd do najbliższej Akademii Medycznej , i w tamtejszej bibliotece
            przejrzenie publikacji o Twej chorobie. Książka , która ma 30 lat , jest
            nieprzydatna. Może Twoj lekarz prowadzący leczy/leczył inne osoby z tą
            przypadłością ?

            A co do wypowiedzi tego przygłupa -> zdarzają się niestety prymitywy , nie
            tylko tu . Czasami zabieram głos na innych forach , i spostrzegam w innych
            miejscach też niestety tego typu chamstwo.






            • marialudwika Re: wrzodowcy-gdzie jestescie 31.08.03, 23:08
              To samo spostrzegam i ja.uwazam,ze admini,jesli sa, powinni tego
              typu "wypowiedzi' usuwac.A w internecie szukalas ???
              ml
              • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-marialudwika IP: *.dialup.tiscali.it 02.09.03, 09:53
                Witam
                Probowalam szukac w internecie pod nazwa tej choroby ale nic nie ma. Nie wiem
                naprawde co wpisac.Ciagle mi wychodzi , zetaka strona jest niedostepna.
                Pozdrawiam Wiolka
            • Gość: Wiolka Re: wrzodowcy-gdzie jestescie IP: *.dialup.tiscali.it 02.09.03, 09:50
              Witam
              bardzo chcialabym isc gdzies do biblioteki i troszke na ten temat poczytac.
              Jest jednak male ale, w tej chwili mieszkam za granica i z jezykiem obcym mam
              troszke klopotow.Ostatnio jak bylam w Polsce probowalam sie zorientowac o
              ksiazkach na ten temat , niestety bezskutecznie.Teraz probuje szukac w
              internecie i tez nic. Serdecznie pozdrawiam Wiolka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka