Dodaj do ulubionych

Impotencja na tle psychogennym

03.09.08, 21:58
Mam zaburzenia erekcji na tle psychogennym (stwierdzone przez kilku
lekarzy). Zasadniczy powód: lęk przed tym, ze nie bede miał erekcji -
zamkniete kolo - boje sie ze nie bede mial erekcji, wiec jej nie
mam. Dodatkowo mam prawdopodobnie zaburzenia obsesyjno-kompulsywne,
co tez moze miec wplyw na moja sprawnosc sexualna.
Wszyscy lekarze (sexuolodzy i urolog) przepisywali mi leki. Niektóre
działaly, inne nie. Zaden nie próbowal ze mna psychoterapii, wiec
zastanawiam sie nad psychoterapia u psychologa. Ostatnio
przeczytałem ze taka terapia trwa co najmniej 3 lata. Czy to prawda?
Czy powinienem pojsc do psycholga czy moze do psychiatry, androloga
czy sexuologa?
Obserwuj wątek
    • kret24 Re: Impotencja na tle psychogennym 03.09.08, 22:06
      Taki problem ma wielu młodych mężczyz i wynika to z braku
      doświadczenia. Co do leków to sporo leków antydepresyjnych i
      uspokajających powoduje zaburzenia erekcji. Jeżeli chcesz odbyć
      udany stosunek nie mozezs myśleć o swojej erekcji ale o przyjemności
      partnera. Napisz z jakiego miasta jesteś. Co do czasu terapii to
      zależy to od terapeuty i jego podejścia.
    • primum_non Re: Impotencja na tle psychogennym 03.09.08, 22:20
      rod23 piszesz,że na tle psychogennym,prawdopodobnie w jakimś układzie
      ludzkim,często nawet błahe wydarzenia zakłócają.Wydaje się ,że to się odbija jak
      piłka,po kilku dniach powinno wracać do normy.Często popęd jest zbyt duży,można
      próbować go obniżyć chmielem,on relaksuje w pewnym sensie.To wszystko zależy od
      tego co,z kim i jak się robi,co się myśli,czego się nie robi.Tak więc w
      sumie,uważam,że nie ma siły,jeśliby "wiedzieć" co robić toby poszło zawsze.I
      szybko,od razu.
    • little_emma Re: Impotencja na tle psychogennym 05.09.08, 15:20
      Czas terapii jest różny w zależności od podejścia terapuety i przede
      wszystkim od Twojego problemu. Są terapie krótsze ale są i
      klkuletnie.
      Pójście na terapię może być dobrym rozwiązaniem. Bo bez
      przepracowania Twojego problemu raczej nie ma możliwości Ci pomóc.
      Samodzielnie możesz spróbować relaksacji, odprężenia i bycia z
      partnerką zupełnie swobodnego. Bo pewnie gdybyś o tym tak nie
      myślał, problem by zniknął. Ale oczywiście wiem, że to bardzo
      trudne. Dlatego może specjalista byłby w stanie Ci pomóc.
      Jeżeli masz stałą partnerkę, może porozmawiaj z nią o tym. Może
      jeżeli dowiesz się, że ona akceptuje Cię takiego jakiego jesteś i
      Twoja erekcja nie jest dla niej najważniejsza, to problem chociaz
      częściowo zniknie? Nie bedziesz juz czuł presji dowiedzenia czegoś i
      Twój organizm możesz zacząć inaczej reagować.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia:)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka