Dodaj do ulubionych

Problem z kolanem

11.10.03, 11:33
No, teraz na mnie kolej.

Mam problem z kolanem, nie zawsze, tylko jak jezdze na nartach.
Mozna powiedziec - nie jezdzij na nartach. Ale coz, tez sport
to moj ukochany i bardzo bym chciala moc go oprawiac.
Na nartach jezdze od ponad dwudziestu lat, z przerwa na dzieci.
Jak dzieci podrosly (6 i 8 lat), to zaczelismy na narty jezdzic
takze z nimi. Na poczatku bylo lekko, bo dzieci male, ale teraz
trzeba je ganiac po stoku i moja jazda na nartach jest juz teraz
"normalna", a nie na pol gwizdka.
Dwa lata temu po raz pierwszy zaczelam miec bardzo nieprzyjemne
skutki tej jazdy. Nawet po jednym dniu jazdy lewe kolano zaczyna
mi jakby puchnac w srodku. Z zewnatrz jest normalne, ale nogi
nie jestem w stanie zgiac calkowicie. Po tygodniowych wakacjach
narciarskich przez 2 miesiace nie bylam w stanie o wlasnych silach
wstac z przysiadu.
Po roku sytuacja sie powtorzyla. Przed wyjazdem na narty przez trzy
miesiace dwa-trzy razy w tygodniu pedalowalam na rowerku. Poza tym
bylam juz wyekwipowana w specjalna opaske ogrzewajaca na kolano do
jazdy na nartach, a po kazdym dniu noga odpoczywala oblozona zimnym
kompresem. Kolano czulo sie troszke lepiej, ale nadal bolalo i bylo
to uczucie spuchniecia w srodku. Takze tym razem kroce trwal okres
rekonwalescencji.
Co to jest i czy to sie da leczyc. Probowalam znalezc cos na internecie,
ale bez skutku.
Dodam, ze od niepamietnych czasow kolana mi "chrupia" przy zginaniu.
Nigdy nie bylam tez szczuplaczkiem, ale nogi zawsze mialam solidne
i bardzo silne.
Mam teraz 37 lat i nie chcialabym zrezygnowac z jazdy na nartach.
Bylam u lekarza ogolnego, zrobilismy przeswietlenie. Nic nie widac,
tylko zwykle "zuzycie" kolana.
Czy ktos mial podobny problem?
Obserwuj wątek
    • Gość: hydrogen Re: Problem z kolanem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 15:42
      Ja miałem podobne objawy. Od zawsze przy zginaniu chrupały mi kolana a
      dodatkowo odczuwałem ból gdy stałem na zgiętych nogach. Około rok demu objawy
      sie nasiliły. Gdy byłem na nartach, po każdym dniu jedno kolano strasznie mi
      puchło a obydwa bolały(rano opuchlizna schodziła). Po powrocie miałem kłopoty
      z wchodzeniem do tramwaju.

      Okazało się, że miałem stan zapalny (chrząstki były dość mocno pogrubione).
      Diagnoze udało się postawić dopiero po zrobieniu USG (RTG nie ujawnia takich
      zmian). Lekarz zalecił dożywotnie pożegnanie z nartami i tenisem. Zrobiło sie
      niewesoło ale wkrótce przekonałem się, że lekarze bywaja niedouczonymi
      ignorantami :(.

      Równolegle do problemów z kolanami wystąpiły u mnie inne dolegliwości które
      skojarzyłem z możliwością niedoboru biopierwiastków. Zrobiłem sobie badania
      włosów i rzeczywiście miałem duże niedobory b ważnych pierwiastków. Po 2
      miesiącach stosowania zaleconej suplementacji mineralnej bóle i chrupania
      kolana radykalnie się zmniejszyły. Teraz (po 5 miesiącach)z dolegliwości
      zostało mi tylko lekkie chrupnięcie gdy prostuję wyciągniętą do przodu nogę. W
      tenisa gram regularnie i nie pogarsza to stanu moich kolan.

      Okazało się, że mój problem wynikał z niedoboru magnezu. Magnez jest jednym z
      pierwiastków niezbędnych do syntezy kolagenu (czyli białka z którego są
      zbudowane kości i chrząstki). Warto też pamiętać, że kolagen nie może być
      syntetyzowany gdy w diecie nie dostarczymy aminokwasów które wchodzą w jego
      skład. Dobrze jest więc również zadbać aby w diecie znalazły się produkty
      bogate w ten rodzaj białka (salcesony, skórki wieprzowe, wywary z kości).

      Pozdrawiam
      • Gość: ewcia Re: Problem z kolanem IP: *.csfb.com 11.10.03, 17:00
        Dzieki. Mam nadzieje, ze moze da sie to jakos uleczyc (bo o
        wyleczniu to trudno raczej mowic). Najgorsze, ze ja tych chrzastek
        nie jestem w stanie przelknac. Robi mi sie slabo, jak o nich
        pomysle :-(((. Moze jest jakis sposob na przyjmowanie tego
        typu skladnikow nie w diecie. Moze galaretki? Zelatyna przeciez
        robina jest z wyciagu z kosci.
        W kazdym razie im wiecej informacji przed wizyta u lekarza, tym
        lepiej.
        • Gość: Doki Re: Problem z kolanem IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 11.10.03, 17:20
          > W kazdym razie im wiecej informacji przed wizyta u lekarza, tym
          > lepiej.

          Masz racje. dlatego ja, jako niedouczony ignorant, informuje Cie, ze kolega
          hydrogen jest juz weteranem zalecania szarlatanskich praktyk dietetycznych
          zwanych dieta optymalna na wszystko: na bol glowy, na raka macicy i, jak widac,
          takze na gonartroze.

          Zdaje sie, ze nikomu sie juz nie chce z nim dyskutowac.
      • Gość: Doki Re: Problem z kolanem IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 11.10.03, 17:26
        Probka wypocin kolegi hydrogena:

        Warto też pamiętać, że kolagen nie może być
        > syntetyzowany gdy w diecie nie dostarczymy aminokwasów które wchodzą w jego
        > skład. Dobrze jest więc również zadbać aby w diecie znalazły się produkty
        > bogate w ten rodzaj białka (salcesony, skórki wieprzowe, wywary z kości).

        Tak sie sklada, ze kolagen tworza tylko 3 aminokwasy, w dodatku bardzo
        pospolite: glicyna, prolina i hydroksyprolina. Nie trzeba jesc niczego
        specjalnego, te aminokwasy sa wlasciwie w kazdym pokarmie zawierajacym bialko.

        Co jest o wiele wazniejsze to fakt, ze hydroksylacja proliny WYMAGA witaminy C.
        Przy braku witaminy C synteza kolagenu jest zaburzona- pojawia sie m.in.
        szkorbut. Chcac odbudowac chrzastke lepiej wiec jesc duzo owocow niz salceson.

        www.rcsb.org/pdb/molecules/pdb4_1.html
        • proanalityk Re: Problem z kolanem 11.10.03, 17:59
          Doki - dziękuje serdecznie za link do koalgenu. W poniedziałek na zajęciach ze
          studentami będę omawiac jego strukturę:)))
        • Gość: hydrogen Re: Problem z kolanem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 18:15
          >Tak sie sklada, ze kolagen tworza tylko 3 aminokwasy, w dodatku bardzo
          > pospolite: glicyna, prolina i hydroksyprolina. Nie trzeba jesc niczego
          > specjalnego, te aminokwasy sa wlasciwie w kazdym pokarmie zawierajacym bialko.

          OK nie wiedziałem, że kolagen składa się tylko tylko z 3 i do tego pospolitych
          aminokwasów.

          A zamiast komentować w chamski sposób moje wypowiedzi mogłeś samemu udzielić
          lepszej rady. Ciekawe czy miałbyś do zaoferowania coś poza pożegnaniem się z
          nartami?

          Pozdrawiam



          • Gość: Doki Re: Problem z kolanem IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 11.10.03, 18:20
            Ja juz dawno pisalem, ze generalnie sporty przynosza co najwyzej tyle samo
            dobrego, co zlego. Jazda na nartach JEST szkodliwa i niebezpieczna i nie tylko
            ze wzgledu na kolana warto ja zarzucic. Powstrzymalem sie od tego komentarza,
            nauczony wczesniejszym doswiadczeniem. Widzisz, sa ludzie, ktorzy kochaja narty.
            Poniewaz milosc, jak wszelkie uczucia, nie poddaje sie rozsadnym argumentom, nie
            proponowalem zarzucenia nart, choc byloby to najlepsze rozwiazanie.

            Nie uwazam, ze moj komentarz byl chamski. Jesli Ty tak uwazasz, to bedziesz
            musial z tym zyc.
      • Gość: A.D. Dziwne kosci 'hydrogena'... IP: *.mco.bellsouth.net 12.10.03, 00:21
        Gość portalu: hydrogen napisał(a):

        > Ja miałem podobne objawy. Od zawsze przy zginaniu chrupały mi kolana a
        > dodatkowo odczuwałem ból gdy stałem na zgiętych nogach. Około rok demu
        objawy
        > sie nasiliły. Gdy byłem na nartach, po każdym dniu jedno kolano strasznie mi
        > puchło a obydwa bolały(rano opuchlizna schodziła). Po powrocie miałem
        kłopoty
        > z wchodzeniem do tramwaju.
        >
        > Okazało się, że miałem stan zapalny (chrząstki były dość mocno pogrubione).
        > Diagnoze udało się postawić dopiero po zrobieniu USG (RTG nie ujawnia takich
        > zmian). Lekarz zalecił dożywotnie pożegnanie z nartami i tenisem. Zrobiło
        sie
        > niewesoło ale wkrótce przekonałem się, że lekarze bywaja niedouczonymi
        > ignorantami :(.
        >
        > Równolegle do problemów z kolanami wystąpiły u mnie inne dolegliwości które
        > skojarzyłem z możliwością niedoboru biopierwiastków. Zrobiłem sobie badania
        > włosów i rzeczywiście miałem duże niedobory b ważnych pierwiastków. Po 2
        > miesiącach stosowania zaleconej suplementacji mineralnej bóle i chrupania
        > kolana radykalnie się zmniejszyły. Teraz (po 5 miesiącach)z dolegliwości
        > zostało mi tylko lekkie chrupnięcie gdy prostuję wyciągniętą do przodu nogę.
        W
        > tenisa gram regularnie i nie pogarsza to stanu moich kolan.
        >
        > Okazało się, że mój problem wynikał z niedoboru magnezu. Magnez jest jednym
        z
        > pierwiastków niezbędnych do syntezy kolagenu (czyli białka z którego są
        > zbudowane kości i chrząstki). Warto też pamiętać, że kolagen nie może być
        > syntetyzowany gdy w diecie nie dostarczymy aminokwasów które wchodzą w jego
        > skład. Dobrze jest więc również zadbać aby w diecie znalazły się produkty
        > bogate w ten rodzaj białka (salcesony, skórki wieprzowe, wywary z kości).
        >
        > Pozdrawiam


        >> Z jakiej planety sie zerwales? Czy Twoje kosci oprocz bialka maja tez
        i...zoltko? Zapytaj kogos po przedszkolu z czego sa zbudowane kosci i wroc
        skad wypadles....
        • Gość: hydrogen Re: Dziwne kosci 'hydrogena'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.03, 11:42
          No cóż musisz zrozumieć, że nie każdy opiera swoja wiedzę na odpytywaniu dzieci
          z przedszkola. Życzę poszerzenia horyzontów. Pozdrawiam
          • Gość: A.D. Re: Dziwne kosci 'hydrogena'... IP: *.mco.bellsouth.net 13.10.03, 05:44
            Gość portalu: hydrogen napisał(a):

            > No cóż musisz zrozumieć, że nie każdy opiera swoja wiedzę na odpytywaniu
            dzieci
            >
            > z przedszkola. Życzę poszerzenia horyzontów. Pozdrawiam


            >> Moglbys byc tak uprzejmym i poszerzyc te moje horyzonty chocby
            rozszerzeniem tematu swoich ...bialkowych kosci. Bardzo mnie interesuja
            najrozniejsze mutacje, czy tez moze(?) degeneracje. Czy taka kosc z bialka,
            jaka posiadasz ( jedna tylko, czy wiecej?), to kosc(i) czaszki, bo wowczas
            bylbys chodzacym muzykanten, jako ze chlupaloby to cos, co tam za mozg u
            Ciebie robi... A moze to tylko Twoj fiut, ktory z koscia pomyliles? Sadze ze w
            Twojej diecie zabraklo jednak nieco...tynku. A moze nadajesz jeszcze z mamusi
            macicy i osyfikacje masz jeszcze przed soba?
            • Gość: hydrogen Re: Dziwne kosci 'hydrogena'... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 17:11
              No proszę, wiedza z przedszkola a maniery z chlewika. Ciekawe połączenie. Pozdr
              • Gość: A.D. He,he... IP: *.mco.bellsouth.net 14.10.03, 13:44
                Gość portalu: hydrogen napisał(a):

                > No proszę, wiedza z przedszkola a maniery z chlewika. Ciekawe połączenie.
                Pozdr



                >> To jednak kosci czaszki hydrogena sa z bialka tylko zbudowane. No i chlupie
                we lbie....optymalnie.
    • Gość: Mariusz Re: Problem z kolanem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 18:03
      Jazda na nartach jest niestety bardzo obciążająca dla stawów kolanowych. Ból
      jest sygnałem ostrzegawczym, że dzieje się coś złego i lekceważenie tego
      doprowadza zwykle do poważnego urazu. Staw kolanowy jest skomplikowaną
      strukturą w skład której wchodzą także więzadła i łękotki. Nawet drobne
      uszkodzenia w obrębie układu kostno-stawowego niestety "kumulują się". Na to
      wszystko nakładają się "naturalnie" postępujące zmiany
      zwyrodnieniowe. "...tylko zwykle "zuzycie" kolana" - to zapewne widoczne już
      zmiany zwyrodnieniowe.
      Wyjściem z sytuacji jest wizyta u ortopedy bo badanie przedmiotowe stawu
      kolanowego wniosi wiele informacji. Być może będą potrzebne inne badania np.
      usg. Jednak z podawanych przez Ciebie dolegliwości wydaje mi się, że niestety
      czas na rozstanie z intensywniejszym jeżdżeniem na nartach bo staw kolanowy
      jest zbyt ważny dla poruszania się aby to lekceważyć.
      Co do "rad" Hydrogena to Doki już napisał o ich wartości. Szkoda, że na tym
      forum kilkoro akwizytorów (w tym wypadku diety) wprowadza ludzi w błąd. Tak na
      marginesie to bardzo chorowita osoba, bo to juz kolejna dolegliwość,
      którą "leczy" u siebie. Pozdrawiam.
      • Gość: Mariusz Ups, oczywiście łąkotka nie łękotka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.03, 18:12
    • Gość: aliloo Re: Problem z kolanem IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 19:58
      Ja rowniez mam problem z kolanem. Tak samo najbardziej to odczuwam po jezdzie
      na nartach oraz przy grze w tenisa. Zrodlo moich dolegliwosci jest co prawda
      inne - zerwane wiezadlo krzyzowe, ale bardzo mi pomaga specjalna orteza na
      kolano, ktora sprowadzil mi lekarz. Jest co prawda niewygodna, ale dobrze
      stabilizuje kolano. W moim przypadku zadne opaski sie nie sprawdzily.
      Pozdrawiam i zycze dobrego samopoczucia.
      • Gość: Doki Re: Problem z kolanem IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 11.10.03, 20:04
        Aliloo, jesli wiesz, ze masz zerwane wiezadlo krzyzowe, a nadal chcesz (lub
        musisz) uprawiac sport, to mysle, ze powinnas dac to wiezadlo krzyzowe naprawic.
        Orteza wprawdzie stabilizuje, ale niszczysz sobie chrzastke stawowa. Zanim
        dociagniesz do 60-tki, kolano bedzie do wymiany.
        • evee1 Re: Problem z kolanem 13.10.03, 16:12
          > Orteza wprawdzie stabilizuje, ale niszczysz sobie chrzastke stawowa. Zanim
          > dociagniesz do 60-tki, kolano bedzie do wymiany.
          Mnie co prawda przy grze w tenisa kolana nie dokuczaja. Moze nie wystarczajaco
          duzo sie wtedy ruszam :-))). Tylko te narty...
          Ja rozumiem, ze i bede jednak musiala przystopowac z ta jazda na nartach.
          Ale czy jest szansa, zebym chociaz troche mogla jezdzic? Czy moge te swoje
          kolano jakos podreperowac? Dieta, zastrzyki, operacja? Owocow i sokow (ta
          witamita C) nie unikam, a wrecz przeciwnie. Dlaczego jak cialo sklada
          sie w 1/4 z kolagenu, to ten kolagen nie mogl sie bardziej umiejscowic
          w moich kolanach?!?
          Czy ta "orteza" to taka opaska z dodatkowym stelazem - nie wiem jak to
          okreslic, ale widzialam takie w sklepach. Tak z ciekawosci pytam.
          • Gość: Mariusz Re: Problem z kolanem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.03, 18:41
            "Dlaczego jak cialo sklada sie w 1/4 z kolagenu, to ten kolagen nie mogl sie
            bardziej umiejscowic w moich kolanach?!?" Choroba, która polega na odkładaniu
            się prawidłowego kolagenu w większej niż zwykle ilości we wszystkich narządach
            nazywa się twardzina układowa. Piszę o tym aby uświadomić, że patogeneza i
            leczenie chorób nie jest sprawą tak oczywistą jak może się wydawać. Choroba
            zwyrodnieniowa jest niestety nieuleczalna i trzeba skupić się na eliminacji
            czynników, które mogą nasilać objawy. Pisałem o ortopedzie bo trzeba ocenić
            jakie są zmiany w stawie kolanowym, czego dotyczą i co można z tym zrobić.
            Dieta nie ma niestety istotnego znaczenia. Pozdrawiam.
          • Gość: Doki Re: Problem z kolanem IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 13.10.03, 20:55
            Chrzastka stawowa to jest taka tkanka, ktora regeneruje sie baaaardzo wolno. Nie popelnimy bledu mowiac, ze wcale sie nie regeneruje, w kazdym razie nie na tyle, by odtworzyc powaznie uszkodzony staw. W zasadzie jest tak, ze dopoki rosniemy, rosnie z nami i chrzastka, a po zakonczeniu wzrostu ta chrzastka juz tylko sie zuzywa. Dzieje sie tak dlatego, ze chrzastka stawowa nie jest ukrwiona. Wszelkie skladniki odzywcze musza byc dostarczone, a odpady odprowadzone przez plyn maziowy w stawie, troche z sasiadujacej kosci lub torebki stawowej, ale to wszystko idzie bardzo wolno. A zniszczyc chrzastke w stawach, ktore dzwigaja ciezar ciala (biodra, kolana, stawy skokowe) bardzo latwo- wystarczy pouprawiac sport.
            Czynnikiem ograniczajacym regeneracje chrzastki jest wiec nie sklad diety, ale tempo dostarczania budulca do stawu, a tego przyspieszyc sie nie da.
            Ratunkiem dla uszkodzonej chrzastki stawowej kolana bywa tzw plastyka mozaikowa. W tej metodzie artroskopowo pobiera sie chrzastke z brzegow stawu i przeszczepia w najbardziej obciazonej, srodkowej czesci. Wyglada to troche jak ukladanie mozaiki albo raczej szachownicy z malych kawaleczkow chrzastki, stad nazwa.

            Tu u nas wyladowalabys na stole operacyjnym i mialabys zrobiona artroskopie, zeby postawic definitywna diagnoze. I dopiero potem mozna formulowac zalecenia.
            • Gość: Ewcia Re: Problem z kolanem IP: *.csfb.com 14.10.03, 11:03
              > . W tej metodzie artroskopowo pobiera sie chrzastke z brzegow stawu i
              przeszcze
              > pia w najbardziej obciazonej, srodkowej czesci. Wyglada to troche jak
              ukladanie
              > mozaiki albo raczej szachownicy z malych kawaleczkow chrzastki, stad nazwa.
              Doki, czy mozesz powiedziec jak to sie nazywa po angielsku? Ja sie bede
              leczyc w Australii.
              Na internecie znalazlam jeszcze informacje (teraz nie moge jej odszukac
              i juz nawet nie pamietam w jakim jezyku to bylo), ze mozna tez wstrzykiwac
              do kolana jakas taka syntetyczna chrzastke. Czy cos na ten temat wiesz?
              • Gość: A.D. Re: Problem z kolanem IP: *.mco.bellsouth.net 14.10.03, 13:51
                Gość portalu: Ewcia napisał(a):

                > > . W tej metodzie artroskopowo pobiera sie chrzastke z brzegow stawu i
                > przeszcze
                > > pia w najbardziej obciazonej, srodkowej czesci. Wyglada to troche jak
                > ukladanie
                > > mozaiki albo raczej szachownicy z malych kawaleczkow chrzastki, stad nazwa
                > .
                > Doki, czy mozesz powiedziec jak to sie nazywa po angielsku? Ja sie bede
                > leczyc w Australii.
                > Na internecie znalazlam jeszcze informacje (teraz nie moge jej odszukac
                > i juz nawet nie pamietam w jakim jezyku to bylo), ze mozna tez wstrzykiwac
                > do kolana jakas taka syntetyczna chrzastke. Czy cos na ten temat wiesz?


                >> To sa ostatnie doniesienia o kukltywacji chrzastki kolana in vitro i po
                uzyskaniu wiekszej ilosci komorek chrzastki w ten sposob, wstrzykuje sie je do
                stawu kolanowego. Rezultaty byly dobre, ale zanim to wejdzie do praktyki,
                potrwa chwile.
              • Gość: Doki Re: Problem z kolanem IP: *.167-136-217.adsl.skynet.be 14.10.03, 19:53
                to sie nazywa "mosaic chondroplasty". Jak wrzucisz do Googla, to wyskoczy Ci
                m.in. ta, bardzo zreszta ciekawa, stronka:

                www.physsportsmed.com/issues/1998/06jun/harner.htm
                • Gość: zróbtosama Re: Problem z kolanem IP: *.kom / *.kom-net.pl 20.10.03, 03:48
                  W czasie wakacji remontowałam córce pokój.Wiekszość prac wykonywałam na
                  drabinie/gładź,szlifowanie,malowanie/,potem w parterze czyściłam podłogę
                  i "dorobiłam się" bólu kolana.Trzy tygodnie utykałam,ponieważ ból nie pozwalał
                  mi normalnie chodzić.Jestem starszą nastolatką/wczesny gierek/ i należę do
                  osób niepoprawnych.Do lekarza nie poszłam,bo od kilku lat ciągle na coś
                  zapadam."Wychodzę" na chipochondryczkę "alboco" i wstyd mi zamęczać znowu
                  lekarza. Problem w tym,że muszę wygładzić jeszcze jeden,większy pokój...Jak
                  oszukać moje kolano?????????????????
    • Gość: evee1 Re: Problem z kolanem IP: *.csfb.com 20.10.03, 11:21
      Bardzo dziekuje wszystkim za informacje. Sama nie wiem czy
      sie cieszyc, czy smucic, ze wiem wiecej, ale przynajmniej
      mam teraz jakies pojecie czego sie spodziewac :-)).
      • Gość: sylwka Re: Problem z kolanem IP: 193.49.89.* 20.10.03, 14:04
        Nie jestem ekspertem ale mam za soba rowniez historie o bolacym kolanie i moze
        i moje doswiadczenia komus sie przydadza. To bylo kilka lat temu i mialam okolo
        20 lat wiec w tym wieku bol kolana bez wczesniejszego urazu byl dla mnie czyms
        conajmniej dziwnym. Trwalo to jednak dlugo i w koncu powedrowalam do chirurga.
        Bez badan (RTG, USG itd) skierowal mnie na fizykoterapie ale po wielu seriach
        nie bylo poprawy. Lekko zdegustowana poszlam do innego lekarza. Mila pani
        doktor od razu wyslala mnie na RTG porownawcze obu kolan (bolalo tylko prawe)
        ale nic nie wykazalo, wiec dala mi skierowanie na badania krwi i to byl strzal
        w 10. Okazalo sie, ze mialam sporo podwyzszony poziom kwasu moczowego w
        surowicy krwi (co u 20 letniej dziewczyny ciezko spotkac) a on lubi odkladac
        sie w stawach i powodowac stany zapalne. Dostalam skierowanie do reumatologa.
        Po pierwszej serii lekow (miluritu) bol calkowicie ustapil ale niestety po
        odstaweniu tabletek poziom kwasu moczowego znowu wzrastal. Byla druga i trzecia
        seria leku i jakims cudem problem sie skonczyl. Juz od kilku lat kontroluje
        moja krew i na szczescie wszystko jest w normie, bez stosowania lekow. To byl
        chyba chwilowy wybryk mojego organizmu. Wiem, ze moj przypadek ma sie nijak do
        Twojego (w moim przypadku bol przypominal wlasnie bole reumatyczne - jakby
        dretwienie - i nie pojawial sie po wysilku fizycznym ale utrzymywal sie niemal
        ciagle) ale ktos wspominal wlasnie o stanach zapalnych wiec moze czasem warto
        rownez skontrolowac swoja krew.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka