Dodaj do ulubionych

Przeczytajcie

07.01.07, 20:05
tu znajdziesz szpitale gdzie lecza fibromialgię
www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20060410/MAGAZYNDOMOWY/60409013&nocache=1
Obserwuj wątek
        • myalgan Re: Przeczytajcie 09.01.07, 04:25
          ewax100 napisała:

          > Nie przecytał nikt? sa tam adresy szpitali

          przeczytalam ale co
          piszesz ze szpital diagnozuje fibro i odsyla do domu
          a opis choroby kazdy dobrze zn akilka osob z naszego forum bylo w szpitalu i
          tylko dostali wypisy z potwierdzeniem choroby a teraz juz musza radzic sobie
          sami
          no i narazie najlepiej wychodzi to tu u ciebie na twoim forum
          wiem co mi jest ale jak sie tego pozbyc no nikt tego nie wie
          nadal leczymy sie objawowo tak naprawde to nikt narazie nie moze nam pomuc
          a mam coraz mniej zdrowia i checi opowiadania o dolegliwosciach lekarzom
          radiestetom homeopatom no i komukolwiek
          jak wynajda lek na fibro oddam wszystko za powrot do zdrowia
          pozdrawiam
          • ewax100 Re: Przeczytajcie 09.01.07, 11:19
            Masz racje zgadzam się z Toba ale wiesz moze akurat ktos potrzebuje adresu
            nieraz potrzebna jest tez choc sama diagnoza chociaz potwierdzona ale bardziej
            miarodajna bo na wypisie szpitalnym.To ze leczenia nie ma żadnego to wszyscy
            wiemy-niestety
      • nula7 Re: Przeczytajcie 10.01.07, 20:28
        Ewa,
        Dzięki za te linki. Bardzo wiele objawó u mnie się zgadza, może oprócz
        problemów ze snem - zasypiam i śpię bez problemów. Poza tymi objawami mam też
        permanentne stany podgorączkowe i bardzo wysuszoną śluzówkę nosa, co wskazuje
        na inne schorzenia, ale za to wyniki krwi mam idelane, więc skłaniam się ku
        fibormyalgii.
        Pozdrawiam.
      • elka-black Re: Myalgan - czy pomógł!? 10.01.07, 19:47
        witajcie! niestety przy tak zaawansowanej chorobie leki takie jak Myalgan nie
        pomagają, to lek z naturalnych składników, wyciągi z owoców i ziół. Brałam go,
        z Zadnym skutkiem, niestety. Szkoda pieniędzy, a trochę kosztuje!
          • myalgan Re: Myalgan - czy pomógł!? 11.01.07, 04:06
            bralam myalgan no moze 3 opakowania ale tak jak piszecie do niczego a forsy
            poszlo ojojoj no niestety tylko chemia i kazda trzeba osobiscie na sobie
            sprawdzic kazdemu pomoze cos innego wiec nie zrazajcie sie musicie probowac i
            to tak ze dwa opakowania potem sie bierze nastepny specyfik no niestety w tej
            chorobie tak jest
            lekarze napewno chca dobrze ale my musimy to sprawdzic na sobie pozdrawiam
            • nula7 Re: Myalgan - czy pomógł!? 11.01.07, 08:27
              Mi nie pomógł, tak samo jak leki przeciwzapalne niesterydowe (np. aspicam,
              olfen), przeciwbólowe (np. ketonal), czy antydepresyjne w celu zmniejszenia
              progu bólowego - oddziałują na układ nerwowy. Tyle się już tych prochów
              nabrałam bez skutku, że teraz tylko, kiedy mi bardziej dokucza, biorę pyralginę
              lub ibubprom - chyba psychologicznie :).
              • innehaslo1 Re: Myalgan - czy pomógł!? 15.01.07, 03:58
                Przeczytalam wiele wypowiedzi na waszym forum. Sa dosyc ciekawe i swojskie.
                Co chodzi o prochy to ja tez sie ich boje... na szczescie jestem uczulona na
                wszystkie te leki antydepresyjne, a te na bol to nie biore bo sie boje
                uzaleznienia. Ha.. niby w Stanach wiedza co to jest fibromyalgia ale bylam u
                37 lekarzy zanim dostalam diagnoze. W tej chwili jestem tylko na lekach
                ziolowych i chyba najbardziej pomaga mi na zmeczenie wyciag adrenaliny z
                mlodych krowek firmy Biotics Research. Ten produkt nazywa sie "Cytozyme-AD" -
                nie wiem czy to jest u was dostepne, ale inne produkty zwiekszajace poziom
                adrenaliny byc moze moglyby byc pomocne tak ze polecam to sprawdzic w aptekach
                ziolowych. Wyglada na to ze wiekszosc z nas ma powazne problemu z gruczolem
                adrenaliny i dlatego jestesmy ciagle zmeczone. Inne produkty ziolowe
                przeciwzapalne tez sa pomocne.

        • elissa2 Re: Myalgan - czy pomógł!? 19.05.07, 14:06
          Biorę go obok innych leków.
          Uważam, że pomógł mi na jelita (zespół jelita drażliwego)
          A to już coś!
          Znalazłam aptekę, gdzie (przy zakupie największego opakowania, tj.120 tabl.)
          cena 1 tabl. to 0,97gr; biorę 2 tabl. dziennie
          Mam też "Myalgan-krem"
          • myalgan Re: Myalgan - czy pomógł!? 20.05.07, 04:37
            elissa2 napisała:

            > Biorę go obok innych leków.
            > Uważam, że pomógł mi na jelita (zespół jelita drażliwego)
            > A to już coś!
            > Znalazłam aptekę, gdzie (przy zakupie największego opakowania, tj.120 tabl.)
            > cena 1 tabl. to 0,97gr; biorę 2 tabl. dziennie
            > Mam też "Myalgan-krem"


            tak szczeze to do konca go nie wyprobowalam poprostu nie bylo mnie stac
                • myalgan Re: Myalgan - czy pomógł!? 30.05.07, 04:21
                  bralam go tylko miesiac moze troszke dluzej
                  jest do d..
                  masc tez stosowalam ale jak wszystko boli a masc ma bodajze 30mg to mi
                  starczylo dokladnie na dwa razy
                  szkoda forsy
                  jednak ta chemia pomaga najbardziej

                  pozdrawiam

                  mamy wiosne...
                  • ewax100 Re: Myalgan - czy pomógł!? 01.06.07, 12:58

                    Borelioza jest chorobą niebezpieczną, która znacznie obniża jakość życia. Jej
                    prawidłowe leczenie może doprowadzić do całkowitego ustąpienia objawów i
                    wyleczenia.
                    Można się nią zarazić podczas krótkiej wycieczki...
                    Boreliozą można zostać zarażonym poprzez ukąszenie zakażonego kleszcza lub jego
                    nimfy. Nimfa to postać młodociana, mająca wielkość ziarenka maku, dlatego nie
                    wszyscy pamiętają ugryzienie.





                    nimfy kleszczy


                    kleszcz wczepiony w skórę
                    fot. Tomasz Pachlewski
                    opity kleszcz
                    fot. Krzysztof Kujawa
                    rumień
                    fot. Krzysztof Kujawa



                    Aż 2/3 chorych na tę chorobę uważa, że nigdy nie zauważyło kleszcza lub
                    rumienia (czerwonej plamy pojawiającej się czasem w miejscu ugryzienia).

                    Bakterie boreliozy (Borrelia) zasiedlają przewód pokarmowy kleszcza oraz jego
                    gruczoły ślinowe i stąd nawet krótkie przebywanie w skórze może się zakończyć
                    zakażeniem i boreliozą. A jeśli się go niewłaściwie wyjmuje, wtedy zwraca
                    zawartość swojego przewodu pokarmowego wprost do naszej krwi razem z
                    bakteriami.

                    OBJAWY
                    1. Jeśli po ugryzieniu kleszcza wystąpił rumień, oznacza to, że kleszcz zaraził
                    nas boreliozą. Niestety, tylko u nielicznych chorych on występuje. Jest to
                    jedyny dowód na to, że doszło do zakażenia. Nie ma żadnego testu, który by
                    później ze 100% pewnością zaprzeczył lub potwierdził boreliozę.
                    2. W pierwszym etapie choroby mogą pojawić się objawy grypopodobne.
                    3. W miarę postępowania choroby objawów jest coraz więcej. Oto występujące
                    najczęściej:
                    ♦ gorączki, poty, dreszcze, fale gorąca;
                    ♦ zmęczenie, ociężałość;
                    ♦ bóle i obrzmienia stawów;
                    ♦ drętwienie kończyn lub tylko palców;
                    ♦ trzeszczenie szyi, sztywność i bóle szyi;
                    ♦ bóle i skurcze mięśni;
                    ♦ tiki mięśni twarzy lub innych mięśni;
                    ♦ kłucie, igiełki pod skórą, utrata czucia, palenie, przeszywające bóle;
                    ♦ drętwienie języka, zwłaszcza jego czubka lub warg;
                    ♦ kołatanie serca, skoki ciśnienia;
                    ♦ podwójne rozmyte widzenie, częste czarne plamy, wrażliwość na światło;
                    ♦ dzwonienie, bóle uszu, wrażliwość na dźwięk;
                    ♦ problemy z oddawaniem moczu, za częste oddawanie moczu;
                    ♦ problemy z koncentracją, czytaniem, trudności z myśleniem, trudności w
                    znalezieniu słowa;
                    ♦ słaba pamięć krótka, luki pamięciowe;
                    ♦ ataki paniki, niepokój, depresja;
                    ♦ problemy ze snem;
                    ♦ halucynacje, depersonalizacja, psychoza;
                    ♦ porażenie nerwów, w tym np. twarzowego (opadanie kącika ust);
                    ♦ nietypowe napady padaczkowe;
                    ♦ mioklonie;
                    ♦ ataksja (zaburzenie koordynacji ruchów).

                    Konieczne jest występowanie kilku objawów.

                    TESTY DIAGNOSTYCZNE
                    Z badaniami laboratoryjnymi na boreliozę istnieją ogromne problemy
                    metodologiczne i interpretacyjne. Obecnie nie istnieje idealny test, który
                    byłby w stanie całkowicie potwierdzić lub wykluczyć boreliozę. Ciągle dość duży
                    procent pacjentów nie otrzymuje pozytywnego laboratoryj-nego potwierdzenia
                    zakażenia pomimo aktywnej choroby (niemniej ci chorzy powinni otrzymać leczenie
                    po wnikliwym wykluczeniu innych chorób, na podstawie obrazu klinicznego
                    boreliozy).
                    W diagnostyce boreliozy używa się najczęściej testów Western blott (WB) i
                    Polymerase Chain Reaction (PCR). Z obserwacji wynika, że testu ELISA nie należy
                    używać (chorzy z ujemnym wynikiem ELISA mają często dodatni WB lub/i PCR),
                    dlatego najlepiej zrobić od razu test WB w klasach IgG i IgM.
                    Jednak negatywny wynik testu nie oznacza, że jest się zdrowym.
                    Należy również pamiętać, że przeciwciała można wykryć najwcześniej po miesiącu
                    od ugryzienia.

                    LECZENIE
                    Leczenie boreliozy może być bardzo trudne i polega na stosowaniu odpowiedniej
                    antybiotyko-terapii. Pacjent powinien znajdować się pod opieką lekarza aż do
                    momentu ustąpienia wszystkich objawów chorobowych.
                    W razie trudności ze znalezieniem lekarza specjalizującego się w leczeniu
                    boreliozy, można zajrzeć na stronę Stowarzyszenia, gdzie znajdują się
                    informacje o współpracujących ze Stowarzyszeniem lekarzach.
                    W przypadku relatywnie wczesnej (trwającej mniej niż rok) boreliozy, szansa
                    wyleczenia całkowitego jest dość duża, dlatego ważne jest, by szybko zgłosić
                    się do lekarza.



                    Więcej informacji: www.borelioza.org



                    Stowarzyszenie Chorych na Boreliozę
                    ul. Jazowa 11/3, 43-316 Bielsko-Biała
                    tel. 0 692 890 751
                    e-mail: stowarzyszenie.borelioza@gazeta.pl


                    • boncia1 Re: Myalgan - czy pomógł!? 01.06.07, 19:06
                      chyba rzeczywiście że Myalgan działa przede wszystkim na psychikę - "chce by
                      mnie nie bolało bo mam lek i może mniej boli" ale po tygodniu wraca rzeczywistość"
                      Ewax - masz rację i ja sie podpisuje i wiem że moje neurologiczne objawy
                      niepokoją tez ciebie, Zdaję sobie z tego sprawę ,
                      Jestem zdecydowana na testy borel. i tyko strajk, i tylko jeszcze leki by mnie
                      ustabilizować i będę wiedzieć , Na pewno wam napiszę co i jak , bo sama jestem
                      zaniepokojona moimi stanami.
                      Wy jeżeli macie możliwości i kase i trochę siły to badajcie i szukajcie! To nie
                      przelewki dgy "mózg szwankuje bez naszej zgody" I jest szansa by od tego uciec
                      pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka